Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Iraeneus on 24th Czerwiec 2018, 15:10

Cyryl napisał:Odrodzony napisał:

Poza tym widzę Heniu, że od dłuższego już czasu stosujesz wobec mnie te same metody, co do innych naszych braci, którzy wcześniej jawnie się z Tobą nie zgadzali i krytykowali Twoje opinie, ale w końcu pękali pod wpływem tych Twoich zagrywek i sami stąd poodchodzili…

Ale ja sam z siebie nie dam Ci tej satysfakcji.

Czy po takich wpisach nie można nabrać Obserwatorze podejrzeń????

Odrodzony napisał, że Henryk specjalnie dręczy psychicznie członków forum aby sami wypisali się forum, i że to sprawia mu satysfakcje!!!!!

Czy nie jest to złamanie tego przykazania z dekalogu???

Tu nie chodzi o to czy Odrodzony jest agentem lub nie (co tez jest ważne ) czy też skłamał ... jak napisałem wcześniej ... rozgrywają nas pewne mechanizmy psychologiczne które prowadzą do poróżnienia, kłamstwa etc.

Ten wpis co cytujesz Cyrylu bardziej mi wskazuje na to że Odrodzony działa pod wpływem  emocji, braku zrozumienia ... Henryk obrał bardzo dobrą i skuteczną metodę braku demokracji ... i nie ma na celu naprawiania sytemu w którym żyjemy ... i tym bardziej użalania się nad obrażonymi ...

Z drugiej strony słuszna uwaga Henryka że tyle agentów i ta metoda która wybrał

ja nagminnie przy wynalazkach mam do czynienia z inwigilacją, życiem z agentami chodź nie chcę ... nawet jeden niedawno powiedział mi że w KRK za komuny może tylko 2 biskupów nie współpracowało z bezpieką.

Najlepsza metoda na służby aby was nie zwerbowali ? Mówcie zawsze prawdę o: płaskiej ziemi, zaginionych 10 pokoleniach Izraela, Isusie etc., żyjcie tymi tematami ... oni nie są w stanie tego znieśćSmile, tworzy się mur między dwoma światami ... oni są bardzo słabi wewnętrznie, maja rozbite życie osobiste etc. i tak jak mówi Sumliński w wywiadzie o gen. Petelicki że przyznał się do tego że całe życie kłamie, ma miliony ( w 2009 ) ... zamordowali go w 2012r. po kilku latach w próbie życia w prawdzie ... ale tylko dla tego że należał do tamtego układu i go zdradził ... my możemy powiedzieć że jesteśmy w miarę od początku w "układzie" z Bogiem ...

tutaj wywiad:

avatar
Iraeneus

Liczba postów : 578
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Będzimysł on 24th Czerwiec 2018, 15:52

Cyrylu, jeszcze raz muszę prosić o zwrócenie uwagi na istotny szczegół. Ja nie wiem czy Odrdzony jest agentem czy nie jest agentem i pomijam zdania wypowiedziane przez Odrdzonego pod wpływem emocji, których nie brakowało także we wpisach innych uczestników.

Wracam tylko do tego, że Odrodzony nie postawił tezy, że dekalog nie wystarczy do zbawienia. Wielokrotnie twierdził, iż dekalog może być niewystarczający. A to różnica! Nigdy nie twierdził także, że nie popełnia grzechów, a nawet się chyba do nich publicznie przyznawał, jeśli mnie pamięć nie myli, natomiast konsekwentnie mówił o tym, że on sam stara się stosować wszystkie przykazania także te które pochodzą od Isusa.
Poniekąd staje w obronie Odrodzonego abyśmy, zakładam bez złych intencji, nie skrzywdzili człowieka, naszego brata (osobiście nie mam żadnych dowodów i przekonań, że Odrodzony jest agentem) i nas samych poprzez wykluczenie uczestnika wnoszącego wiele do zrozumienia Słowa Bożego.

Będzimysł

Liczba postów : 74
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Będzimysł on 24th Czerwiec 2018, 16:05

Henryku, masz z pewnością większą wiedzę ode mnie na temat wszystkich uczestników forum. Ale jeśli nie wystąpiły szczególne okoliczności, a tylko te związane z emocjami, proszę rozważ przywrócenie Odrodzonemu dostępu do forum. Zablokować konto możesz w każdej chwili ponownie.

Będzimysł

Liczba postów : 74
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 24th Czerwiec 2018, 16:16

Będzimysł - nie traktujesz mnie na poważnie.

Napisałem...

Ale zapewniam, że to się już nie powtórzy a osoby piszące w sposób podważający nas bez jakichkolwiek poważnych dowodów, w przypadku braku pewności ich tożsamości będą w natychmiastowym trybie z forum usuwani. napisał:

Masz więc 24 godziny na przekonanie mnie, że istniejesz, masz imię i nazwisko, ponieważ do tej pory to jesteś zerem.

Nic o tobie nie wiemy i masz zupełnie bezpodstawne podejrzenia i masz najwyraźniej pogardę dla regulaminu tego forum.

Owszem, daje ci szansę z czystej kultury i ludzkich uczuć. Sam się o to prosiłeś dwoma ostatnimi postami i nadszedł czas na ujawnienie swojej tożsamości, albo pożegnanie się z nami.

Masz więc 24 godziny, co moim zdaniem jest więcej, niż wcześniej obiecałem.

Przestałem żartować!

avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 3070
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Obserwator on 24th Czerwiec 2018, 19:54

Myślę, że w sporej mierze może być tak, jak napisał Iraeneus. Sam muszę się pilnować, ponieważ wiem już, że pod wpływem emocji często mówi się rzeczy, których potem można żałować.

Odrodzony dał się najwidoczniej ponieść emocjom, a faktycznie takie zachowania raczej nie wspomagały działania forum. Sam zasugerował wyłączenie z forum i stało się. Nie ma o czym dyskutować.

Starałem się być obiektywny, ponieważ sam zainicjowałem dołączenie Odrodzonego do forum i wiedziałem, że to nie celowy atak, tylko zwyczajny upór, który jak się do tego przyznał, był nierozsądny.

Chciałem tylko zwrócić uwagę na formę w jakiej się to odbyło, ponieważ myślę, że lepiej byłoby skupić się na wyciągnięciu wniosków z poruszanej kwestii, które np.ciekawie ujął Cyryl w swym artykule, a nie na napiętnowaniu czyichś błędów.

Obserwator

Liczba postów : 1308
Join date : 18/03/2015

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Iraeneus on 24th Czerwiec 2018, 22:10

Obserwatorze to że występują takie mechanizmy psychologiczne to jedno. A drugie to już jak postępujemy. A czyny niosą już konsekwencje.

Nie można nikogo, jego złych czynów usprawiedliwiać tymi mechanizmami psychologicznymi.  

Ja tylko o tym piszę bo zauważyłem jak mi to pomogło i pozwoliło mi w miarę zapanować nad sobą ... chodź jestem tylko człowiekiem, czasami w skrajnych przypadkach, w gorszym dniu ta wiedza może mnie nie powstrzymać ...
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 578
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Cyryl on 24th Czerwiec 2018, 22:23

Będzimysł napisał:Wracam tylko do tego, że Odrodzony nie postawił tezy, że dekalog nie wystarczy do zbawienia. Wielokrotnie twierdził, iż dekalog może być niewystarczający. A to różnica!

Oto teza Odrodzonego:


Odrodzony napisał:Ja to widzę nieco inaczej.

Moim zdaniem nigdzie w słowach Boga i Jego Syna zawartych w NT nie ma zapisu, że Pan Isus powiedział, że przestrzeganie 10 przykazań wystarczy do zbawienia.

A skoro tak, to znaczy, że nikt z nas nie wie, czy to wystarczy, czy nie.

Jednak są takie słowa Isusa, które w moim osobistym przekonaniu wskazują raczej na to, że to nie wystarczy, bowiem jak powiedział Pan Isus:

Czyli Odrodzony twierdził, że dekalog nie wystarczy do zbawienia ponieważ tak powiedział Isus!!!! i Podał przykład słów Isusa jaki ten skierował do bogatego młodzieńca.

A co powiedział Isus bogatemu młodzieńcowi???


Mat 19 napisał:(16) I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny?
(17) A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.
(18) Mówi mu: Których?
(19) Czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.



Czyli Isus nakazał aby uzyskać żywot wieczny wypełniać nie tyle cały dekalog ale tylko jego cześć czyli te przykazania odnoszące się do sprawiedliwego traktowania bliźnich.

Gdyż obok czcij ojca i matkę mamy miłować bliźniego jak siebie samego!!!!

A miłowanie bliźniego jak siebie samego na czym polega jak nie na tym aby nie okrada tegoż bliźniego, zabijać go, fałszywie pomawiać, cudzołożyć czy pożądać bliźniego swego lub jakiekolwiek rzeczy!!!!

Czyli co można wywnioskować, z tych słów Isusa???

Ano, że do zbawienia wystarczy wypełniać tylko część dekalogu.  

Dlaczego Isus nie wspomniał młodzieńcowi o innych przykazaniach dekalogu odnoszących się do czczenia Boga????

Tego ja nie wiem. A może wspomniał????

Zobaczmy dalszą cześć rozmowy Isusa z młodzieńcem.


Mat 19 napisał:(20) Mówi mu młodzieniec: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości mojej; czegoż mi jeszcze nie dostaje?
(21) Rzekł mu Isus: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem przyjdź i naśladuj mnie.
(22) A gdy młodzieniec usłyszał to słowo, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele majętności


Czy oddanie całego majątku biednym przez młodzieńca, który dążył do doskonałości nie jest:


Mat 22 napisał:(37) A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.
(38) To jest największe i pierwsze przykazanie.
(39) A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.
(40) Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.


Czy oddanie przez bogatego młodzieńca całego majątku przez bogatego młodzieńca nie było by dowodem z jego strony na miłość z całych sił Boga!!!! 

Dlaczego Isus powiedział, młodzieńcowi, że po sprzedaży całego swojego majątku ma do niego iść i go naśladować ???

Ponieważ Isus znał chęci młodzieńca i wiedział, że ten chce zostać jego Apostołem. 

Zauważmy Izraelici w czasie niewoli Egipskiej zapomnieli o swoim Bogu i czcili bóstwa Egiptu. Bóg za bałwochwalstwo Izraelitów w czasie niewoli Egipskiej ale uczynił tak dopiero wtedy gdy Izraelici na pustyni zaczęli czcić złotego cielca.Dlaczego???

Ponieważ dopiero na pustyni Izraelici byli świadomi, kto jest prawdziwym Bogiem. I dlatego jak powiedział Isus na pustyni popełnili oni grzech przeciwko Duchowi Boga, gdyż widzieli moc Boga a zaczęli czcić bóstwa Egiptu.

Tak samo obecnie wielu Słowian nie ma pojęcia o prawdziwym Bogu dlatego nieświadomie.

I dlatego Isus te słowa kieruje nie tylko do młodzieńca ale do nieświadomych i ogłupionych przez kler Słowian, którzy nie widzą swojego bałwochwalstwa. Isus stwierdza, że wystarczy miłować bliźniego. Zobaczmy na naszych rodziców dziadków którzy nieświadomie byli czy są bałwochwalcami ale byli w stosunku do innych ludzi dobrzy i wypełniali tę cześć dekalogu odnosząca się do miłowania bliźnich. Wg słów Isusa dostąpią oni żywota wiecznego. 

Tak ja rozumiem ową rozmowę Isusa z bogatym młodzieńcem. 

Tymczasem ja nie rozumiem, jakim cudem Odrodzony na podstawie tej rozmowy wywnioskował, że wypełnianie dekalogu nie wystarczy do zbawienia???

Isus stwierdził, że skoro bogaty młodzieniec wypełnia tę cześć dekalogu odnoszącą się do miłowania bliźnich to ma żywot. A jeśli młodzieniec dąży do doskonałości czyli bycia uczniem Isusa to musi pozbyć się wpierw majątku, aby pokazać największą miłość do Boga. 

Na jakiej podstawie sądzę, że młodzieniec chciał być uczniem Isusa???
 To zobaczcie dalej:


Mat 19 napisał:(23) Isus zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios.
(24) A nadto powiadam wam: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.
(25) A gdy to usłyszeli uczniowie, zaniepokoili się bardzo i mówili: Któż tedy może być zbawiony?
(26) A Isus spojrzał na nich i rzekł im: U ludzi to rzecz niemożliwa, ale u Boga wszystko jest możliwe.
(27) Wtedy odpowiadając Piotr rzekł mu: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za tobą; cóż za to mieć będziemy?
(28) A Isus rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, że wy, którzy poszliście za mną, przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie chwały swojej, zasiądziecie i wy na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście plemion izraelskich.
(29) I każdy, kto by opuścił domy albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo rolę dla imienia mego, stokroć tyle otrzyma i odziedziczy żywot wieczny.
(30) A wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

Czyli Apostołowie Isusa oddali całe swoje majątki aby być uczniami Isusa. Dlatego oni za to, nie tylko jak inni zyskają żywot wieczny ale będą piastować wysokie stanowiska w Królestwie Bożym. 

Jest to logiczne. Jak chcesz w danej firmie awansować na wyższe stanowisko to im zajmujesz wyższe stanowisko to musisz coraz więcej kosztem swojego życia rodzinnego. Bogaty młodzieniec mógł zdobyć majątek wysokim kosztem i chciał zapewne uzyskać wysoką pozycje w przyszłym Królestwie Boga. A jak usłyszał cenę to odszedł zasmucony. 

Królestwo Boga działa podobnie jak każda firma czy raczej jak armia, czyli żołnierzy jest więcej niż oficerów a najmniej jest generałów. Generałowie mają największy posłuch i mają największe zaszczyty ale to od nich najwięcej się wymaga. A od żołnierzy się wymaga najmniej.

I tak należy rozumieć rozmowę Isusa z bogatym młodzieńcem. Im wyższe stanowisko chcesz zajmować w Królestwie to tym więcej dla niego musisz poświecić. Natomiast taki zwykły uczestnik Królestwa ma wypełniać minimum czyli wypełniać dekalog z akcentem na miłowanie bliźniego jak siebie samego. 

Tymczasem Odrodzony odwrócił hierarchie i zrobił dla uczestników Królestwa Bożego wymagania jakie mają spełniać generałowie w armii, dochodząc do wniosku, że dekalog nie wystarczy do zbawienia ponieważ tak ponoć mówił Isus. 

I taki zwykły czytelnik forum po przeczytaniu, że wypełnianie dekalogu nie jest wystarczające do zbawienia - czyli, że aby by żołnierzem to trzeba mieć umiejętności generała - zwyczajnie mógł się zniechęcić do wypełniania dekalogu. 

To tak jakbym się do danej firmy zatrudnił na stanowisko zwykłego robotnika a w firmie by mi dali obowiązki jakie ma wypełniać dyrektor. Ja bym się z takiej firmy zwolnił proste.

Cyryl

Liczba postów : 1277
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Będzimysł on 25th Czerwiec 2018, 00:09

Cyrylu,

Cytuję Odrodzonego:

"A skoro tak, to znaczy, że nikt z nas nie wie, czy to wystarczy, czy nie".

To zdanie które przywołałeś dowodzi, że Odrodzony nie mówi, że 10 przykazań nie wystarczy, ale mówi, że nikt z nas nie wie, czy wystarczy czy nie. Chodzi mi o to, że nie używa kategorycznego stwierdzenia, że 10 przykazań nie wystarczy, a taki zarzut został jemu postawiony.

Ja nie wiem kto ma rację i nie bronię żadnego stanowiska, obawiałem się wyłącznie tego, że Odrodzony został źle zrozumiany przez Was.

Będzimysł

Liczba postów : 74
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Będzimysł on 25th Czerwiec 2018, 00:11

Henryku, chciałbym na wstępie podziękować za Twoją pracę i prowadzenie witryny z której można czerpać informacje unikalne. Kiedyś już pisałem, że jest to najlepsza, znana przeze mnie, strona w sieci i zdania nie zmieniłem.

O sobie nie mogę powiedzieć niczego specjalnego, jestem zwykłym człowiekiem, szarakiem, miłującym prawdę, sprawiedliwość, ale także piękno. Szczegółów podawać nie będę z różnych  względów m.in. w trosce o własne bezpieczeństwo - władzom szatana pomagać nie będę, choć doskonale sobie zdaje sprawę, że gdyby nie Ojciec - i tu powtórzę za Tobą - byłaby z nas mokra plama. A więc proszę przeczytaj moje wpisy od początku i na tej podstawie próbuj mnie poznać. To są moje owoce.

Mam przekonanie, że muszę udowodnić przede wszystkim Panu Bogu moją chęć szukania sprawiedliwości. Wewnętrznie czuję taką potrzebę, ale jest też przykazanie Isusa aby sprawiedliwości szukać.  A więc w sprawie Odrodzonego napisałem to co wydawało mi się słuszne i sprawiedliwe, niczego nie odwołuję.

Henryku, jesteś gospodarzem forum i zrobisz co zechcesz. Nie mogę jednak zbytnio zabiegać o Twoje względy - a dziękowałem Tobie za włożoną pracę wielokrotnie - aby pozostać na forum, gdyż tylko Pan Bóg jest godny chwały bezgranicznej. Tak to rozumiem i poza Panem Bogiem staram się nie bać nikogo i niczego.

Będzimysł

Liczba postów : 74
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Bushi on 25th Czerwiec 2018, 08:23

Panowie i panie, nie dajmy się wodzić demonom!

Sprawa z Odrodzonym jest  wyjaśniona, przyznał że nie zrozumiał  naszych wyjaśnień i zasady priorytetu "10". My też mamy słabe dni  i jestem pewien że jesteśmy ciśnięci  ze strony   masy demonicznej. Zamiast udowadniać sobie nawzajem rzeczy  o których wszyscy już wiemy, zróbmy sobie w ciszy rachunek sumienia i nie dopuszczajmy kamiennego serca do głosu. Bo ono bardzo lubi się wpierdzielać w takie  konflikty i się jara każdym nowym postem o niczym!

mówiąc kolokwialnie : Dajmy sobie siana!
avatar
Bushi

Liczba postów : 512
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 25th Czerwiec 2018, 10:54

Sprawa nie jest wyjaśniona ponieważ nie wiadomo, z kim mamy do czynienia.

Podał mnie swoje imię i nazwisko w prywatnym poście ale nie udało mnie się nadal go zlokalizować.

Spójrzmy na to zupełnie inaczej. Ktoś nam robi zamieszanie i to duże w takim ważnym okresie i nie chce, aby ktokolwiek znał jego tożsamość.

Wstydzi się Isusa? Wstydzi się, ze ktoś się dowie o tym, że on jest wierzącym Chrześcijaninem?

W takim przypadku zapiera się Chrystusa czyli nadal nie widzę sensu, aby taka osoba tutaj nas w czymkolwiek 'pouczała' skoro wypiera się Zbawiciela i Boga.

Oczywiście istnieje druga opcja. To rzeczywiście nasz wróg i gra bardzo ostrożnie, ponieważ wie, że ryzyko takiej gry jest bardzo duże i może wylecieć.

W moim zrozumieniu OBIE opcje są nie mogą być zaakceptowane. Mam dosyć użerania się z rozmaitymi bezimiennymi... rzekomo wielbiącymi.

Dzisiaj mamy uwagę zwróconą w niepotrzebną stronę, jutro może wrócić pod innym pseudonimem i zacznie się od nowa przepychanka.

Ale... już nigdy nie wpuszczę na forum kogokolwiek, kto nie może być zweryfikowany i sprawdzony telefonicznie.

Mamy ważniejsze sprawy na głowie niż czyjeś ego!



Dokładnie. Nie wiesz z kim masz zaszczyt? Możesz otrzymać ohydną niespodziankę! Ja taką niespodziankę otrzymałem - masoński publiczny gest Mariusza na jego filmie.

Tyle się dzieje, a ja nie mam za wiele czasu, aby nawet to wkleić na forum, ponieważ tego typu krążące informacje dołują nas wszystkich.

Jeżeli jesteśmy zdołowani, szatan wygrał.

A w ostatnie 2 dni o niczym nikt nie pisze. Ten temat o Prawie Bożym to w ostatnich dniach temat dołujący. Kto za to jest odpowiedzialny?

Czy krzywdę się komuś uczyni, że bez weryfikacji utraci możliwość pisania?

Trzeba mieć kamienne serce, aby pozwalać innym aby nas i setki innych w taki sposób traktowali.

Chyba, że ktoś chce przejąć ode mnie forum, a ja nadal będę robił, to, co robię ale głównie na witrynach i na blogu. Będę miał więcej czasu i spokoju i nie będę wtedy z żadnej strony atakowany.

Po prostu napiszę to, co zbadam i opublikuję u siebie na witrynie i nawet nie zajrzę, czy to się komuś spodobało czy nie.

Staram się podobać Bogu a nie ludziom. Przedtem robiłem to świadek Jehowy i też mnie w oczy pluto. Wtedy nie wiedziałem tego, co wiem dzisiaj.

A były nawet ofiary w ludziach - nie jest to żadna przesada.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 3070
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 25th Czerwiec 2018, 11:37

I tak należy rozumieć rozmowę Isusa z bogatym młodzieńcem. Im wyższe stanowisko chcesz zajmować w Królestwie to tym więcej dla niego musisz poświecić. Natomiast taki zwykły uczestnik Królestwa ma wypełniać minimum czyli wypełniać dekalog z akcentem na miłowanie bliźniego jak siebie samego.

Trudno to lepiej wyjaśnić Cyrylu.

Będzimysł

O sobie nie mogę powiedzieć niczego specjalnego, jestem zwykłym człowiekiem, szarakiem, miłującym prawdę, sprawiedliwość, ale także piękno. Szczegółów podawać nie będę z różnych  względów m.in. w trosce o własne bezpieczeństwo - władzom szatana pomagać nie będę, choć doskonale sobie zdaje sprawę, że gdyby nie Ojciec - i tu powtórzę za Tobą - byłaby z nas mokra plama.

Czyli nie ufasz za bardzo... Ojcu!

avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 3070
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Kasia on 25th Czerwiec 2018, 13:14

Będzimysł O sobie nie mogę powiedzieć niczego specjalnego, jestem zwykłym człowiekiem, szarakiem, miłującym prawdę, sprawiedliwość, ale także piękno. Szczegółów podawać nie będę z różnych  względów m.in. w trosce o własne bezpieczeństwo - władzom szatana pomagać nie będę, choć doskonale sobie zdaje sprawę, że gdyby nie Ojciec - i tu powtórzę za Tobą - byłaby z nas mokra plama. Czyli nie ufasz za bardzo... Ojcu! napisał:

To jest bardzo mądre i kluczowe zdanie.

Nie wielu z ludzi rozumie i nie dochodzi do nich że ukrywanie swoich danych czy przesadna ostrożność nikomu nie pomoże bez zaufania Bogu.

Kto ma być wydany ten będzie bo od Boga zależy wszystko i drażnią mnie zdania gdy ktoś do mnie mówi że trzeba pomóc sobie w ohronie czy w przeznaczeniu itp.

Odczułam na własnej skórze jak wielkie znaczenie ma ufność ku Bogu ale też wiem jak czasami jest trudno to zrobić.
avatar
Kasia

Liczba postów : 1236
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 25th Czerwiec 2018, 13:40

Dokładnie Kasiu. Ja się nie ukrywam od lat. Nie mogę zmienić nicka na forum... chyba nie mogę, muszę to dokładnie sprawdzić, aby nie być gołosłownym.

I przy okazji... Odrodzony został... odwieszony.

Trochę łobuz ale uczciwy. Nie wiem tylko, co powinienem zrobić z Będzimysłem.

Zawzięcie się ukrywa. Odrodzony prywatnie podał mi wiele dowodów i w obliczu przeprosin i to wielokrotnych, nie mam wyjścia.

Odwiesiłem go i raczej... nie żałuję.

Mam nadzieję, że on to doceni!

affraid affraid affraid affraid
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 3070
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Obserwator on 25th Czerwiec 2018, 17:52

Jestem bardzo miło zaskoczony! bounce

Bardzo się cieszę, że siły zła, które prawdopodobnie próbowały nas poróżnić w najważniejszej kwestii...nie podołały zadaniu, a nam udało się uzyskać porozumienie Smile

Co za miły wydźwięk!

Jeszcze bardziej cieszy mnie to, że udało nam się wyciągnąć nowe wnioski w tym arcyważnym temacie, jednak ku naszej korzyści, przy czym siły zła znów okazały się słabsze.

Cieszy mnie, że pokora, mądrość i wyrozumiałość wzięły górę.

Ogólnie to cieszę się i tyle bracia i siostry Wink

Obserwator

Liczba postów : 1308
Join date : 18/03/2015

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Odrodzony on 27th Czerwiec 2018, 09:27

Pewnie, że to doceniam Henryku:)

Przede wszystkim z całego serca dziękuję Bogu za to, ze pomógł nam obu, a przez to i całemu forum przetrwać tę szatańską próbę.

Dziękuję też i Tobie Heniu oraz Bushiemu za wybaczenie mi, i Kamilowi oraz Będzimysłowi za wsparcie, i Cyrylowi, że pomógł mi w zrozumieniu moich błędów, i Liksarowi za jego ostatni, niezwykle ważny post w tym temacie, jak i pozostałym, którym zależało na tym, aby ten niepotrzebny i męczący spór już się wreszcie skończył.

Bo naprawdę, jak napisał wyżej Kamil, nie widzę dzisiaj innego logicznego wyjaśnienia dla tej całej absurdalnej sytuacji, którą sprowokowałem jak to, że była to najprawdopodobniej próba, na jaką Bóg pozwolił szatanowi wobec mnie, a za moim pośrednictwem także wobec Henia i wobec całego forum.

To wszystko bowiem jest dla mnie samego dzisiaj tak dziwne – i to, że tak wybuchłem, i to, że tak się głupio upierałem - że jestem wręcz przekonany, że to szatan wykorzystując moje słabości podpuścił mnie na Henia i na Bushiego w tym właśnie najważniejszym dla nas temacie i skłócił nas ze sobą, aby w oczach czytelników podważyć naszą jedność i wiarygodność, a przez to próbował podzielić całe nasze forum, aby je osłabić.

W myśl jego zasady „Dziel i rządź”…

Tak samo przecież szatan podjudza całe narody, by doprowadzić je ku wzajemnej wojnie...

W ten sposób za moim niestety pośrednictwem zaatakował tak znienawidzony przez niego dekalog, który - obok chrztu wodą i wiary w Isusa – jest przecież podstawą naszego zbawienia, której przestrzeganie jest zawsze konieczne i jak dziś uważam w miażdżącej większości przypadków jest całkowicie wystarczające do zbawienia, doprowadzając przy tej okazji do tego, że sam prosiłem się o wyrzucenie z forum.

A przecież to jest ostatnia rzecz, na której by mi zależało!!

W tak perfidny sposób szatan moimi własnymi rękoma chciał doprowadzić do podważenia naszej wiarygodności, a jednocześnie doprowadzić do zamknięcia mi ust.

Jednak dzięki Bogu mu się to nie udało, a my wyszliśmy obronną ręką z tej podstępnej i męczącej próby, bowiem - jak powiedział Pan Isus – Jego prawdziwego kościoła bramy piekielne nie przemogą.

I to, że znów jestem tutaj z Wami, to jest właśnie kolejny żywy dowód na to, że nauka Isusa, której się trzymamy zawsze zwycięża wszelkie zło!!!

Widocznie jako forum odkryliśmy jak dotąd zbyt wiele niewygodnej dla królestwa szatana prawdy.

Dlatego niech to dla nas wszystkich będzie przestroga na przyszłość, bo szatan niezwykle podstępnie próbuje wykorzystać nasze słabości przeciwko nam samym i naszym bliźnim, aby tylko nas ze sobą skłócić i podzielić, na czym mu widać coraz bardziej zależy.

Musimy być bardzo czujni, bowiem potem, jak to obserwujemy, o wiele łatwiej jest mu wpływać na niektóre oderwane od naszego stada owce.

Dlatego jeszcze raz chciałbym Was wszystkich moi bracia i siostry, jak i naszych czytelników przeprosić za to całe spowodowane za moim pośrednictwem absurdalne zamieszanie w tym najważniejszym dla nas temacie.

Pozdrawiam Was wszystkich w Panu!!! bounce

Odrodzony

Liczba postów : 335
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Kasia on 27th Czerwiec 2018, 09:55

Nie ma juz co przepraszać.

W swoim sercu się uniżyłeś i zrozumiałeś i to nie o nas chodzi bo dzisiaj forum jest a jutro go nie będzie.

W ten sposób znowu stanąłeś po stronie Boga i okazałeś przez przyznanie się do błędu pokorę której Bóg od nas wymaga.

Witaj ponownie:)
avatar
Kasia

Liczba postów : 1236
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 27th Czerwiec 2018, 12:49

Cieszę się nie tylko z powrotu Odrodzonego, ale z faktu, że czasu nie zmarnowaliśmy i wyciągnęliśmy z niego dobrą lekcję.

Musiałem zastosować lekcję z Ojcze Nasz. I odpuść nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom. To było koniecznością.

Zwróćcie także uwagę na to, że nikt z poprzednich forumowiczów nigdy nie postąpił w taki sposób, w jaki postąpił Odrodzony.

Praktycznie wszyscy poprzednio zaparli się jakichkolwiek Bożych przymiotów i do dzisiaj stawiają na swoje. A myślę ze nie rozumiecie tego jako postawienie MOJEGO ego na czele ale jako stawianie na słowa Boga i Syna.

Teraz widzę, ze nas obu to zabolało ale próbę przeszliśmy obaj w bardzo mile widziany przez Boga sposób. Mnie się wydaje, że przeszliśmy niezły egzamin w oczach Boga.

W taki sposób powinny być rozwiązywane wszelkie konflikty.

Wiem, ze niektórzy uważają, że jestem jakiś inny od Stycznia. Być może, ponieważ od Stycznia mam masę, masę ataków szatana i czasami jest trudno z tym wytrzymać.

Ale dzięki pomocy Boga można dać sobie z tym radę.

Kasiu

bo dzisiaj forum jest a jutro go nie będzie.

To jest bardzo realne i wiem, ze jestem odbierany jako panikarz podminowany tym co się dzieje na świecie, ale jeszcze takich sytuacji w życiu nie widziałem.

W USA już się mówi, że wojna domowa się właśnie zaczęła i to może być preludium do wielkiego koncertu.

Ale wierzę, że prześladowania poza zwykłymi, jakie doświadczamy to raczej już mieć nie będziemy.

I jeszcze o 10 Przykazaniach.

Nie chodzi o pójście na łatwiznę i powiedzenie sobie - to najzupełniej wystarczy.

Owszem, i na Sądzie Ostatecznym za takie rozumowanie wyrok może być. Dostaniesz człowiecze minimum i będziesz najmniejszym w Królestwie ale życie wieczne będziesz miał.

Oczywiście, że Przykazania nie mówią nam wiele, jak ani słowa o homoseksualizmie czy seksie podczas okresu, ani słowa o pedofilii i wielu innych rzeczach.

Dla katolików 10 Przykazań to potężne brzemię ponad ich siły. Dopiero na pustyni się tego pozbędą a będą ze sobą brali obrazki czy figurki.

Bóg to wie i niektórzy z nas się domyślają tego i wiemy, że Bóg dozwala na takie łamanie jego Przykazań z powodu naszych owczych czy raczej baranich postaw. Bedą owcami czy baranami jesteśmy wspaniałymi ludźmi pod Prawem Boga, ale pod prawem szatana jesteśmy ohydni i nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy.

Ale Bóg to wie i ową poprzeczkę trzyma dla wielu bardzo nisko, wiedząc, że dopiero On może ten naród wyleczyć z efektów stosowania na nim trucizn, masowej kontroli umysłów, w szkołach, na uniwersytetach czy mediach, plus nasze słabości i jesteśmy mokrą plamą.

Dlatego ja, rozumiejąc ten problem nie mogę pozwalać, aby ktokolwiek wychodził poza to, co napisane.

Jeżeli ktoś chce być doskonały, droga wolna ale to jest decyzja osobista i porównywanie się z kimkolwiek w tych kwestiach jest co najmniej niewłaściwe.

Po za tym nawet chwalenie się przed innymi ze swych 'plusów' u Boga jest niewłaściwe, ponieważ Isus wyraźnie powiedział, aby modlitwy odmawiać w samotności a nie na pokaz, co od razu jest rozumiane, że niczego na pokaz nie powinniśmy robić.

Pozostaje mnie życzyć sobie i wszystkim, abyśmy zawsze w takim duchu rozwiązywali nasze w sumie małe problemy w duchu Bożym, pokory i szacunku dla innych.

bounce bounce bounce







avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 3070
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Liksar on 27th Czerwiec 2018, 21:19

Super ze zrozumienie zwyciężyło nad podziałami Very Happy

Podsumowując, wszystko sprowadza się do tego, jeśli coś myślimy, mówimy, robimy...
zadajmy sobie jedno ale bardzo ciężkie jak się okaże pytanie :

" Czy to co myślę, mówię i robie , jest DOBRE w oczach Boga i jakie daje o mnie świadectwo ? "

I to wszystko, jeśli tego się będziemy trzymać, myślę , że Bóg będzie bardzo z nas zadowolony Razz

avatar
Liksar

Liczba postów : 1332
Join date : 03/12/2015
Age : 22
Skąd : Białystok

https://liksar.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 18th Wrzesień 2018, 16:43

Bardzo ciekawy artykuł, warty przestudiowania.

Dzień święty święcić – ani sobota, ani niedziela

world-calendar.info (viewzone.com), tłumaczenie: Radtrap
http://www.viewzone.com/calendarx.html

Zgodnie z Biblią szabat nie jest ani sobotą ani niedzielą! Kalendarz opisany w Torze i używany przez Mojżesza oparty był na fazach księżyca, a nie na nieprzerwanym cyklu tygodniowym.
To właśnie tego kalendarza księżycowego używano dla wszystkich świąt, w tym dla szabatu.

Ponieważ kalendarz biblijny opiera się na księżycu, jego dni nie mają swoich odpowiedników we współczesnym kalendarzu gregoriańskim.
Dla przykładu, szabat nie jest zawsze w sobotę, albo zawsze w niedzielę, ale może np. wypadać jednego miesiąca w środę, a drugiego we wtorek.

Z punktu widzenia ekonomicznego może to być problematyczne, biorąc pod uwagę że ludzie chcący święcić szabat zgodnie z biblijnym kalendarzem musieliby prosić o wolny dzień prawie co tydzień (poniedziałek-piątek).
Braliby wolne nie raz czy dwa razy na rok, ale w każdym tygodniu.
Rzecz jasna nie jest to rozwiązanie pożądane przez pracodawców i kolegów z pracy.

FORMAT MIESIĄCA BIBLIJNEGO

Biblijny miesiąc rozpoczyna się od Nowego Księżyca.
Wygląda to tak:

(NM = New Moon/Nowy Księżyc, W = Work day/Dzień pracujący, S = Szabat)
Obrazek

Uwaga: Fazy księżyca są podane przykładowo i dotyczą naszej półkuli północnej. Jeśli mieszkasz na półkuli południowej, fazy będą odwrócone.

Według tego kalendarza szabat wypada zawsze w 8, 15, 22 i 29 dniu miesiąca księżycowego. Kolejne szabaty wypadają 7 dni po sobie, jednak liczenie musi zacząć się od każdego nowego miesiąca księżycowego.

Warte odnotowania:

Pierwszy dzień miesiąca to dzień Nowego Księżyca [Nów lub pierwszy sierp księżyca, są dwie teorie. Patrz: Porównanie dwóch kalendarzy żydowskich – przyp. tłum]
Następuje po nim siedmiodniowy tydzień, a 8-my dzień miesiąca to szabat.
15-ty dzień miesiąca (kolejny szabat) to dzień pełni księżyca.
22-gi dzień miesiąca – kolejny szabat.
Ostatni szabat miesiąca wypada w dniu 29-tym.
Następny miesiąc zaczyna się od Nowego Księżyca, zaczynamy liczyć od nowa.

Wiedza o tym kalendarzu zaczyna wychodzić na światło dzienne po ponad 1500-letnim okresie jego ignorowania. Wnikliwe czytanie Pisma św. wraz ze szczegółową analizą wydarzeń historycznych wyjawiają nam że oryginalny kalendarz hebrajski, używany kiedyś przez ponad 2 tysiące lat, nie jest tym samym który znamy dzisiaj. Dowody historyczne pokazują że za przymusowe zmiany odpowiedzialny jest Rzym.


WSZYSTKIE DROGI PROWADZĄ DO (I Z) RZYMU

Biorąc pod uwagę że część ludzi uważa Rzym za biblijną „Bestię” z Księgi Objawienia, a wyznaczenie dnia szabatu jest problemem natury zarówno religijnej jak i ekonomicznej (regulacja tygodnia pracy i odpoczynku), owa zmiana kalendarza jest jednym z możliwych wypełnień następującego proroctwa i ostrzeżenia:
On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia.
–Objawienia 13:16-17


JUŻ NIEDŁUGO: KALENDARZ NOWEGO ŚWIATA

Istnieją plany zmiany kalendarza, które uczynią niekompatybilnym z kalendarzem pracy nawet dotychczasowe święcenie niedzieli. Wprowadzenie kalendarza nowego świata proponowano już na koniec roku 2012.

http://www.theworldcalendar.org

Kalendarz ten jest oczywiście wygodnym narzędziem dla światowej gospodarki, mogącym rozwiązać wiele problemów spowodowanych przez współczesny kalendarz. Oto jego przykładowe cechy:

Ujednolicenie harmonogramów biznesowych i edukacyjnych, ponieważ wszystkie lata będą trwać tyle samo.
Święta będą zawsze wypadać tego samego dnia.
Każdy rok będzie zaczynał się w niedzielę, a kończył w sobotę.


Każdy kwartał będzie trwał dokładnie 91 dni, zamiast 89-92 dni w kalendarzu teraźniejszym.
Drukowane kalendarze nie będą tracić znaczenia po roku życia, tak jak jest to dzisiaj.

Oczywiście 365.25 dni nie da się podzielić przez 7. Ale 364 dni już tak. Tak więc kalendarz światowy miałby zawsze 364 dni, plus jeden dzień dodatkowy na koniec roku, będący dniem święta dla całego świata. Najwidoczniej ma nazywać się „Dniem Świata”. Nie będzie więc ani sobotą, ani niedzielą, poniedziałkiem itd…. będzie po prostu specjalnym Dniem Świata.

Problem polega na tym że przerwany zostanie wtedy cykl siedmiodniowy.
Na koniec roku nowego kalendarza, dzień nazywany niedzielą, w cyklu siedmiodniowym będzie tak naprawdę poniedziałkiem. W kalendarzu każdego roku ma ubywać jeden dzień, a w latach przystępnych dwa dni. Tym samym ani szabat kalendarza księżycowego, ani oparta na cyklu tygodniowym sobota -”szabat”, nie będą już pasować do nowego kalendarza.


DOWODY BIBLIJNE

Jeśli w Biblii identyfikowano szabat z jakąś numeryczną datą, to był to zawsze dzień nr 8, 15, 22 i 29. Jeśli więc wspominano taką datę, musiał to być szabat.



ŚWIĘTA KLUCZEM DO KALENDARZA HEBRAJSKIEGO


Biblijna Księga Kapłańska napisana przez Mojżesza, opisuje wszystkie święta żydowskie w rozdziale 23. Większość ludzi kojarzy Paschę oraz Dzień Pojednania (Jom Kippur).
Wiadomo też że święta żydowskie nie wypadają zawsze w te same dni każdego roku, lecz są zależne od fazy księżyca.
Jednak nieliczni wiedzą że cotygodniowy szabat jest wymieniony wraz z innymi świętami:

Przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy:
(2) Mów do synów izraelskich i powiedz im tak: Te są uroczystości świąteczne Pana, w które będziecie zwoływać święte zgromadzenia.
Te są moje święta:
(3) Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dnia siódmego będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, uroczyście ogłoszone święto.
Żadnej pracy nie będziecie wykonywać.
Jest to sabat Pana we wszystkich waszych siedzibach.
(4) Te są uroczystości świąteczne Pana, święte zgromadzenia, które będziecie
ogłaszać w ich oznaczonych czasach:
(5) W miesiącu pierwszym, czternastego dnia tegoż miesiąca o zmierzchu jest
Pascha Pana,
(6) a piętnastego dnia tegoż miesiąca jest Święto Przaśników Pana.
Przez siedem dni będziecie jedli przaśniki.
(7) Pierwszego dnia będzie dla was ogłoszone święte zgromadzenie; żadnej ciężkiej pracy wykonywać nie będziecie,
(Cool lecz będziecie składać Panu ofiary ogniowe przez siedem dni.
Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie, nie będziecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy.
–Kapłańska 23:1-8


Nie ma żadnej wzmianki i sugestii jakoby używano jakiegoś innego kalendarza dla ustalania szabatu… Zauważmy że nie ma też w Piśmie żadnej wzmianki o sytuacjach gdy dzień święta „kolidowałby” z dniem szabatu, tak jak dzieje się to dzisiaj.

Ponieważ [Żydzi] stosują teraz kalendarz mieszany (słoneczno-księżycowy), rabini wymyślili „zasadę przesunięcia” aby unikać takich kolizji.
Dla przykładu, nie chcą by Dzień Pojednania przylegał do szabatu.
Kiedy jednak używamy kalendarza w pełni księżycowego, Jom Kippur wypada zawsze pięć dni po szabacie, tak więc nie ma z tym żadnego problemu.

Biblia pisze bardzo dużo na temat świąt i szczegółów z nimi związanych, ale nigdy nie wspomina o „przesunięciach”.
Dlaczego?
Ponieważ Mojżesz i prorocy nie używali kalendarza mieszanego, nie musieli więc niczego przesuwać.

Można też zauważyć że obliczanie siódmego dnia szabatu w taki sam sposób jak oblicza się dni świąt (od początku miesiąca księżycowego), chroni kalendarz przed „kolizjami” tych dni, ani nie wymaga dodawania dodatkowych dni.
Sam fakt istnienia tej rabinicznej „zasady przesunięcia” jest jak dymiąca lufa pistoletu, dowód zbrodni wykazujący że rabini nie używają biblijnego kalendarza do wyznaczania siódmego dnia Szabatu!

Święto Namiotów/Szałasów jest siedmiodniowym okresem świątecznym, opisanym w Kapłańskiej 23:34-42.
Święto zaczyna się 15-tego dnia miesiąca, w szabat, trwa siedem dni, a następujący po nim dzień ósmy [Szemini Atzeret], dzień 22-gi miesiąca jest również dniem szabatu. Wystarczą dwa wersety z Kapłańskiej 23:

[34] Powiedz synom izraelskim tak: Piętnastego dnia tego samego siódmego miesiąca będzie przez siedem dni Święto Szałasów dla Pana…
(39) Lecz piętnastego dnia siódmego miesiąca, gdy zbierzecie plony ziemi, obchodzić będziecie święto Pana przez siedem dni.
W pierwszym dniu będzie całkowity odpoczynek i w ósmym dniu będzie całkowity odpoczynek.
–Kapłańska 23:34-39



Większość Żydów obchodzących Święto Szałasów w czasach teraźniejszych napotyka na dwa problemy: szabat obchodzony w sobotę wypada gdzieś pomiędzy 15-tym a 22-gim dniem miesiąca księżycowego. To daje dwa szabaty w ciągu jednego tygodnia świątecznego.

Aby wypełnić zalecenia Kapł. 23:39, muszą obchodzić święto przez 8 dni (zamiast 7), i uczynić szabatem dzień ósmy (który zresztą i tak jest szabatem księżycowym, ale oni o tym nie wiedzą).

Dlaczego?
Dlatego że używają równocześnie dwóch niekompatybilnych kalendarzy!


DWIE WERSJE W DZIESIĘCIU PRZYKAZANIACH

Księga Wyjścia, rozdział 20, wymienia listę „dziesięciu przykazań”.
Gdy jednak Mojżesz powtarza te przykazania w 5 rozdziale Powt. Prawa, dzieje się coś dziwnego:

Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. …
(11) Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął.
Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.
–Wyjścia 20:8,11

.
Przestrzegaj dnia sabatu, aby go święcić, jak rozkazał ci Pan, twój Bóg.
(13) Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twoją pracę,
(14) ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga.
Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty.
(15) Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym.
Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg, abyś obchodził dzień sabatu.
–Powt.Prawa 5:12-15


Czwarte przykazanie w Ks. Powtórzonego Prawa nie wspomina o Stworzeniu świata,
jako o przyczynie ustanowienia szabatu.
Zamiast tego mówi o wyjściu z Egiptu. Kiedy Najwyższy wyprowadził ich z Egiptu?

Wyruszyli z Ramses w pierwszym miesiącu piętnastego dnia pierwszego miesiąca. Nazajutrz po święcie Paschy synowie izraelscy wyszli z ręką podniesioną na oczach wszystkich Egipcjan
–Liczb 33:3

Bacz, abyś w miesiącu Kłosów [Abib] odprawiał Paschę dla Pana, Boga twego, gdyż w miesiącu Kłosów [Abib] wyprowadził cię Pan, Bóg twój, z Egiptu w nocy.
–Powt.Prawa 16:1


Jest powszechnie wiadomym że opuścili Egipt w szabat Przaśników, w nocy.
Dzisiaj ludzie uczą że Szabat Przaśników jest innym dniem od szabatu tygodnia.
Wygląda jednak na to że są ze sobą powiązane, a może nawet są tym samym dniem. Łączy je właśnie czwarte przykazanie spisane w dwóch różnych księgach:


Czwarte przykazanie w Wyjścia 20 wyraźnie mówi o powiązaniu siódmego dnia szabatu z historią Stworzenia.
Czwarte przykazanie w Powt.Prawa 5 wiąże siódmy dzień szabatu z wyjściem z Egiptu, które nastąpiło w nocy szabatu Przaśników.


Izraelici opuścili Egipt po dniu Paschy (Szabat Przaśników) i był to „piętnasty dzień pierwszego miesiąca”. (Pascha jest 14-tym dniem pierwszego miesiąca roku). Kiedy zaczyna się pierwszy miesiąc? Podczas pierwszego Nowego Księżyca na wiosnę (Wszystkie miesiące w kalendarzu hebrajskim zaczynają się od nowego księżyca).


BITWA POD JERYCHO


Podczas słynnej bitwy pod Jerycho, Izraelici maszerowali wokół miasta przez siedem dni, przez cały czas utrzymując gotowość bojową, i zaatakowali miasto siódmego dnia.
Który z tych siedmiu dni był szabatem? Żaden.

Rozpoczęli marsz w dniu Nowego Księżyca, kontynuowali przez siedem dni, odpoczywali ósmego dnia miesiąca, czyli podczas szabatu.
Nawet Księga Jaszera, która choć nie jest częścią Biblii jest użyteczna w sensie historycznym, potwierdza że marsz rozpoczął się podczas Nowego Księżyca.


MANNA I PRZEPIÓRKA


Dokładnie jeden miesiąc księżycowy po tym jak opuścili Egipt, ludzie zebrali się 15-tego dnia miesiąca, wykorzystując okoliczność i zawiadamiając Mojżesza że mają za mało żywności.
Historia opisana jest w Ks. Wyjścia 16.

Pisze tam że przepiórki mają pojawić się na wieczór, a chleb następnego ranka. Najprostszym wyjaśnieniem tego przedziału między wieczorem a porankiem jest to, że 15-ty dzień miesiąca to szabat, dlatego ludzie musieli czekać aż do wschodu słońca aby zacząć zbieranie żywności.

Przepiórki pojawiły się wieczorem po tym jak minął szabat [dzień w kalendarzu hebrajskim trwa od zachodu do zachodu słońca]. Manna zsyłana była każdego poranka w dniach pracujących i dwukrotnie tyle w dniu przygotowań do szabatu (dzień przed szabatem).

1 miesiąc – Szabat Przaśników w dniu 15-tym.
2 miesiąc – Szabat w którym narzekali Mojżeszowi wypadał w dniu 15-tym.
3 miesiąc – Kiedy wypadał szabat?

Trzeciego miesiąca cała kongregacja zebrała się przed Najwyższym. Kiedy nastąpiło to zebranie? 15-tego dnia trzeciego miesiąca! Opuścili Egipt 15-tego pierwszego miesiąca, przybyli pod Synaj 15-tego dnia trzeciego miesiąca.

W trzecim miesiącu po wyjściu synów Izraela z ziemi egipskiej, tego samego dnia, przybyli na pustkowie Synaj.
–Wyjścia 19:1



JEZUS PRZESTRZEGAŁ KSIĘŻYCOWEGO SZABATU


Jeszua uleczył niewidomego w szabat, 22-go dnia miesiąca siódmego. Jana 7:2 mówi że było to podczas Święta Szałasów, zaś Jana 7:37 dodaje że ostatniego dnia tego siedmiodniowego święta Jeszua ogłosił że jest źródłem wody żyjącej. Później w Jana 7:53 czytamy że wszyscy udali się do domów (na noc), a w następnym wersie (Jana 8:1) opisano jak Jeszua wszedł na Górę Oliwną.

Następny werset mówi że o poranku wszyscy udali się do świątyni.
Uzdrowienie i reakcja faryzeuszy jest tematem rozdziału Jana 9.
Niektórzy próbują wykorzystać tą opowieść jako dowód na to, że szabat wypadał na dzień 23-ty.
Argument ten wymagałby jednak od Święta Szałasów trwania przez 8 dni, a nie 7 jak zaznaczono w Księdze Kapłańskiej.



KALENDARZ JULIAŃSKI

Współczesny kalendarz zaczyna się w roku 46/45 p.n.e., gdy Juliusz Cezar po konsultacjach z astronomem Sosigenesem z Aleksandrii, ustanawia kalendarz juliański trwający 365.25 dni.
Była to wielka innowacja, aby oddzielić tydzień od kalendarza księżycowego, i przeszczepić go na grunt nowego kalendarza jako nieprzerwany cykl.
Użyto systemu ośmiodniowego tygodnia targowego, gdzie dni oznaczono zwykłymi literami „A,B,C,D,E,F,G,H”…

Jeszcze przed pierwszym wiekiem naszej ery, siedmiodniowy tydzień używający nazw bogów i bogiń systemu słonecznego zaczął być używany w Rzymie, i powoli wypierał tydzień ośmiu dni.

7 dni systemu słonecznego:

1. Dzień Saturna (np. angielski Saturday, polska Sobota)
2. Dzień Słońca (np. niemiecki Sontag, angielski Sunday, polska Niedziela)
3. Dzień Księżyca (Poniedziałek)
4. Dzień Marsa (np. hiszpański Martes, francuski Mardi, polski Wtorek)
5. Dzień Merkurego (hiszpańskie Mircoles, francuskie Mercredi, polska Środa)
6. Dzień Jowisza (hiszpański Jueves, francuski Jeudi, polski Czwartek)
7. Dzień Wenus (hiszpański Viernes, francuski Vendredi, polski Piątek)

Tak więc sobota – dzień Saturna – była pierwszym dniem tygodnia.
Żydzi i chrześcijanie nie używali tego kalendarza aż do czasów Konstantyna.
Powszechnie wiadomo że Konstantyn wymusił „Prawo Niedzieli” w roku 321, mało mówi się jednak o tym że zastąpił on jeden dzień tygodnia dniem następującym po nim.
Coś więcej?
Tak, zmienił cały kalendarz.



KONSTANTYNOWA HYBRYDA KALENDARZA

W roku 321 Konstantyn zaproponował wielki kompromis.
Połączył hebrajską ideę siedmiu dni tygodnia z juliańską koncepcją nieprzerwanego cyklu tygodniowego, a na koniec dodał jeszcze kult „Boga Słońce” z mitraizmu aby stworzyć nasz kalendarz.
Wymusił stosowanie swojego kalendarza na całym Imperium Rzymskim – przy pomocy wojska, jeśli było potrzeba.

Konstantyn i Sobór Nicejski w 325 n.e. zastąpili Paschę Wielkanocą.
Na pierwszy rzut oka, ta zmiana nie wydaje się być czymś szczególnie ważnym.
Nie chodzi jednak tylko o zastąpienie jednego dnia innym dniem.
Jest to kompletnie inny system zliczania dni, biorąc pod uwagę że Pascha nie jest obliczana za pomocą kalendarza juliańskiego.

o z powodu tych zmian, wymuszonych prześladowaniami w całym imperium, żydowski Sanhedryn zebrał się po raz ostatni w roku 350, aby zmodyfikować kalendarz do formy używanej przez większość dzisiejszych Żydów, gdzie szabat wypada w sobotę, lecz pozostałe święta obliczane są za pomocą nowej formy kalendarza księżycowego.


WSPÓŁCZESNY KALENDARZ GREGORIAŃSKI


Wieki później papież Grzegorz zmodyfikował kalendarz Konstantyna w roku 1582 (zauważono wtedy problem – rok nie trwa dokładnie 365.25 dni, lecz jest 11 minut krótszy).
Podobnie jak u Konstantyna, motywacją zmian była data Wielkanocy.
Tak więc kalendarz używany dzisiaj jest kalendarzem rzymskim (pogańskim i papieskim), zaś zagadnienie wyznaczania daty szabatu jest ważne dla wszystkich tych, którzy chcieliby podążać za przykazaniami Biblii.

http://radtrap.wordpress.com/2014/12/16 ... niedziela/

_________________
Isaj40/9
Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny Syjonie!
Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny Jeruzalem!
Podnieś głos, nie bój się!
Powiedz miastom judy: Oto wasz Bóg!

Źródło - http://biblia.phorum.pl/viewtopic.php?p=14993&sid=e94780fe55eb00cef9fe5024fd856666

Informacje są niezwykle ciekawe, aczkolwiek... dzisiaj nie ma w sumie szans, aby w taki sposób celebrować sabat.

Dlatego w sumie Bóg powiedział, żeby w siódmym dniu odpoczywać.

Czyli mamy dzień siódmy po 6 dniach pracy. Ponieważ jest to Prawo Boga, więc nie widać problemu z dzisiejszym podejściem do sabatu.

Jest wielkim grzechem nie obchodzenie szabatu ale małe detale nie są żadnym problemem w moim zrozumieniu.

Czyli ktokolwiek obchodzi szabat w jakikolwiek sposób, chwali Boga!

Kto nie obchodzi szabatu, gardzi Bogiem i Jego Prawem.

Za czasów Mojżesza łamanie szabatu było karane śmiercią!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 3070
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach