Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Strona 2 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 21st Luty 2016, 00:55

Gregor
Nie ma potrzeby blokować plusów/minusów, bo dzięki nim przynajmniej coś wiemy, że jest wśród nas ktoś, kogo mówiąc delikatnie uwiera prawda Boża Smile
Ja akurat osobiście nie mam żadnych problemów z tym że koś mnie minusuje. Jak większość z was nie jestem tu dla poklasku i uznania ludzi, ale aby podzielić się tym co leży mi na sercu, aby w ten sposób może przyczynić się do większego poznania.
Ufam tylko że jeśli bym zrobił coś niestosownego, to Bóg upomni mnie przez was, dając komuś impuls do pouczenia mnie.
Nie jestem żadnym prorokiem, ani kapłanem, aby się obruszać na tych, którzy się ze mną nie zgadzają.
Proszę Boga codziennie, aby raczył uczynić mnie chociażby sługą sług najniższych w swoim królestwie.
Nie oburzajmy się tak bardzo na tych, którzy nas kąsają i nie popadajmy w zapalczywość z ich powodu, bo każdy ma do spełnienia swoją rolę w zamysłach dzieł Boga.

Jeśli nas czasem dopadnie ludzka zapalczywość z powodu niezgadzania się z kimś to wiedzmy, że jak na razie nikt nie ma monopolu na pełnię poznania. Każdy będzie wkładał cząstkę w pełne poznanie. Nie dlatego, że Bóg nas chce poróżnić, ale dla tego abyśmy byli sobie niezbędni w pełnym poznaniu, abyśmy w ten sposób się jednoczyli ku chwale Bożej!!!! Widzicie to???? Jesteśmy sobie niezbędni Smile tak nasz Pan jest genialny, tylko to zobaczmy, Bóg daje nam różne pomysły nie po to, aby nas poróżnić, ale aby nas jednoczyć!!!!

I żeby nie było post jest w temacie bo jednoczenie się w prawdzie też jest częścią wypełniania nakazów Boga Very Happy

A więc bracia więcej Miłośći wzajemnej a mniej zatwardziałości Wink
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 21st Luty 2016, 01:26

Miłość dał ostatniego minusa dla efraimity i publicznie go ostrzegłem.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 21st Luty 2016, 01:59

Jr 7
(3) Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie swoje drogi i czyny swoje, a sprawię, że mieszkać będziecie na tym miejscu!

(4) Nie polegajcie na słowach zwodniczych, gdy mówią: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska to jest!

(5) Lecz jeżeli szczerze poprawicie swoje drogi i swoje czyny, jeżeli uczciwie stosować będziecie prawo między ludźmi,

(6) Jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę,


(7) Wtedy sprawię, że będziecie mieszkać na tym miejscu, w ziemi, którą dałem waszym ojcom, od wieków na wieki.



Teraz mamy się starać żyć sprawiedliwie i w prawdzie, odwracać się od bałwochwalstwa i nie uprzykrzać życia słabszym od nas, nie ufać tym którzy próbują bez słów Boga według swojego uznania wprowadzać prawo.
Cały zakon zostanie nam ponownie wyłożony przez Boga po wprowadzeniu ponownie do ziemi obiecanej, jak również Bóg zawrze z nami nowe przymierze:

Jr 32
(37) Oto Ja zbiorę ich ze wszystkich krajów, do których ich rozproszyłem w moim gniewie i oburzeniu, i w wielkim uniesieniu; sprowadzę ich znowu na to miejsce i sprawię, że będą mieszkać bezpiecznie.

(38) I będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem.

(39) I dam im jedno serce, i wskażę jedną drogę, aby się mnie bali po wszystkie dni dla dobra ich samych i ich dzieci po nich.

(40) I zawrę z nimi wieczne przymierze, że się od nich nie odwrócę i nie przestanę im dobrze czynić; a w ich serce włożę bojaźń przede mną, aby ode mnie nie odstąpili.

(41) I będę się radował z nich, i dobrze im czynił; na stałe osadzę ich w tej ziemi, z całego serca i z całej duszy.

(42) Gdyż tak mówi Pan: Jak sprowadziłem na ten lud całe to wielkie nieszczęście, tak sprowadzę na nich wszelkie dobro, które im zapowiadam.

(43) I nabywać się będzie pole w tej ziemi, o której mówicie: To pustkowie bez ludzi i zwierząt, wydane w ręce Chaldejczyków.

(44) Będą nabywać pola za pieniądze, będą spisywać akta, pieczętować i potwierdzać przez świadków w ziemi Beniamina i w okolicach Jeruzalemu, i w miastach judzkich, i w miastach pogórza, i w miastach Szefeli, i w miastach Negebu, gdyż odmienię ich los - mówi Pan.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 21st Luty 2016, 14:38

Hugo, jeśli mogę się odnieść do tego co napisałaś:

Hugo napisał:Teraz te chyba zauważyłam coś nowego. Nieraz jak czytałam prawo, to niektóre fragmenty prawa były dla mnie przerażające. Myślę, że wy też tak macie.
Początkowo czytając fragmenty o prawie dotyczącym Izraelitów, faktycznie można odnieść dziwne wrażenia, jak to się mówi mieszane Wink
Ale... po pierwsze musimy pamiętać o tym, że to prawo było stosowane w zupełnie innych realiach niż teraz żyjemy (pisał już o tym Henryk i inni na forum) Izraelici mogli wykonywać wyroki boże, bo sam Bóg ich prowadził i mówił im co jest złe a co dobre, nie było mowy o złych wyrokach i pomyłkach. Również wyroki na innych narodach, zauważmy że Bóg karał tylko te narody, które dobrze Go znały i jawnie się sprzeciwiały woli Bożej. Egipcjanie i inne narody kananejskie widziały dzieła Boga, poznawały Jego wyroki, a nawet Bóg wysyłał do nich proroków!!! A mimo to sprzeciwiały się woli Boga i zostały za to ukarane. Nie możemy tego porównywać z dzisiejszą sytuacją, gdyby dziś jeden naród chciał wybić inny! Gdyż dziś nikt nie ma upoważnienia do wykonywania wyroków.

Hugo napisał:Jest tam np. prawo do gwałtów. Jeśli mężczyzna zgwałciłby np. 20 dziewic, to one automatycznie są jego żonami i nie ma przebacz. A jest przynajmniej kilka takich praw.
Prawo o gwałcie na 1 dziewczynie jeszcze jest ok. Dina była zgwałcona i było to jeszcze do naprawienia. W społeczeństwach opartych na strukturze plemiennej myślę, że w 95% było to do naprawienia, te osoby stawały się rodziną i było ok. Kilka przypadków było bardziej podobnych do tego co mamy teraz, czyli zwyrolów, którzy z nikim się nie liczą

Tak mówi prawo:
Pwt 22
(28) Jeżeli mężczyzna napotka dziewczynę, dziewicę nie zaręczoną, pochwyci ją i złączy się z nią, i tak się ich zastanie,

(29) To mężczyzna, który się z nią złączył, da ojcu dziewczyny pięćdziesiąt srebrników, a ona zostanie jego żoną. Za to, że ją znieważył, nie będzie mógł jej oddalić przez całe swoje życie.


Zauważmy, że gwałt niósł ze sobą konsekwencję, po pierwsze mężczyzna musiał się z taką kobietą ożenić, mało tego ... nie mógł jej oddalić do końca swego życia!!!! Można sobie łatwo wyobrazić i taką sytuację, że kobieta zgwałcona mogła się odegrać na takim mężczyźnie skutecznie uprzykrzając mu życie i wiedząc że on nie może jej oddalić. Tak więc istniała świadomość, że pomimo możliwości gwałtu mężczyzna mógł ponosić konsekwencję tego czynu do końca życia Smile
Na tym przykładzie widać, że prawo Boga było tak skonstruowane, o czym pisał wyżej Cyryl, że oprócz zapewnienia zdrowych zasad funkcjonowania, istniały również uwarunkowania prawne regulujące status osób pokrzywdzonych i tych którzy te prawo łamali. W niektórych przypadkach za łamanie prawa była wymierzana śmierć w innych inne konsekwencje.

Hugo napisał:Takie przepisy też są testem. Czy zrobisz to tylko dlatego, że wolno?

Masz rację Hugo, że taka konstrukcja przepisów jest testem dla nas, ale moim zdaniem musimy sobie zdać sprawę, że mamy jak gdyby dwa rodzaje prawa. Jedno to wskazanie jak postępować, aby nie wyrządzić nikomu krzywdy. Drugie natomiast to wskazania i reguły postępowania w przypadku, gdy ktoś złamie te pierwsze reguły i dopuści się krzywdy względem innej osoby.
Nie można napisać że jest to "prawo do gwałtów", ale jest to prawo dotyczące konsekwencji gdy ktoś dopuści się gwałtu. W większości przypadków gwałt był karany śmiercią, ale w tym jednym przypadku (gdy kobieta nie była zamężna, ani zaręczona innemu) Bóg dopuścił możliwość naprawienia tego czynu.
To nie prawo do gwałtu, ale uwarunkowania prawne konsekwencji dokonania gwałtu!

Hugo napisał:Jest nawet gdzieś w księgach prorockich „dałem wam złe prawo”, nie wiem gdzie to jest

Też nie mogę teraz znaleźć tego fragmentu, ale coś mi się kojarzy, że tam był szerszy kontekst tego zdania, mianowicie, że Bóg dał nam złe prawo (a właściwie dopuścił takie prawo) ponieważ nie chcieliśmy przestrzegać Jego praw.
Jak znajdę to wrzucę, bo nie jestem pewien.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 21st Luty 2016, 23:22

Co jeszcze mamy dziś czynić???
Należy także spojrzeć na listy Apostołów (zastrzegam apostołów Chrystusa nie na apostołów kąkolowych!!!)
Jakub podaje się w pierwszej kolejności za sługę Boga, jego list nie ma charakteru listu pisanego do konkretnego adresata (jak np u pawła tessalonicznie, rzymianie, koryntianie, itp.) Na początku podaje że pisze do pokoleń Izraela będących w rozproszeniu
PONADCZASOWY I PONADPOKOLENIOWY LIST, KTÓRY DOCIERA DO NAS DZIŚ DAJĄC NAM WIELE POUCZEŃ, jakże aktualnych szczególnie w naszych czasach


Jk 1
(1) Jakub, sługa Boga i Pana Isusa Chrystusa, pozdrawia dwanaście pokoleń, które żyją w rozproszeniu.

(2) Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie,

(3) Wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość,

(4) Wytrwałość zaś niech prowadzi do dzieła doskonałego, abyście byli doskonali i nienaganni, nie mający żadnych braków.


pierwsze pouczenie na wstępie listu, aby cierpliwie znosić wszelkie próby naszej wiary, które mają w nas kształtować wytrwałość, która z kolei będzie kształtować doskonały charakter w nas

(13) Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi.

(14) Lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą;

(15) Potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć.

(16) Nie błądźcie, umiłowani bracia moi.


Daje nam jasno do zrozumienia, aby walczyć ze swoimi pożądliwościami, gdyż to one są wykorzystywane przez zło, które wtedy może postawić przed nami pokusy, które będą dotyczyć naszych pożądliwości.
Nie zrzucajmy odpowiedzialności za nasze grzechy na pokusy które przed nami stoją, ale na własne pożądliwości, z którymi nie walczymy, lub je ignorujemy w sobie. Więc jest to konkretne wskazanie aby dziś kształtować w sobie powściągliwość i nie rozbudzać w sobie żadnych żądz.
Gdyby nie nasze wewnętrzne żądze, nie ulegalibyśmy pokusom, i nie dopuszczalibyśmy się grzechu.
Na każdym etapie mamy jeszcze szansę zawrócenia od śmierci, gdy mam w sobie żądze musi ulec pokusie, gdy ulegnie pokusie, rodzi się grzech jeszcze można się odwrócić od grzechu, ale gdy się nie odwrócę grzech dojrzewa i prowadzi do śmierci.

(19) Wiedzcie to, umiłowani bracia moi. A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu.

(20) Bo gniew człowieka nie czyni tego, co jest sprawiedliwe u Boga.

(21) Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo, które może zbawić dusze wasze.


Unikać gniewu bo także on prowadzi do złego i utrudnia przyjęcie słowa!!!!


(22) A bądźcie wykonawcami Słowa, a nie tylko słuchaczami, oszukującymi samych siebie.

(23) Bo jeśli ktoś jest słuchaczem Słowa, a nie wykonawcą, to podobny jest do człowieka, który w zwierciadle przygląda się swemu naturalnemu obliczu;

(24) Bo przypatrzył się sobie i odszedł, i zaraz zapomniał, jakim jest.

(25) Ale kto wejrzał w doskonały zakon wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą; ten będzie błogosławiony w swoim działaniu.

(26) Jeśli ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna.

(27) Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat.


Stosować pouczenia (słowo), a nie tylko ich słuchać. Wykonawcy prawa będą je lepiej poznawać i wykładać bo wysłuchanie prawa spowoduje jego zapomnienie prędzej czy później, wykonywanie go będzie je utrwalać i ukazywać innym sposoby jego stosowania. Bądźmy przykładem życia dla innych, a nie tylko drogowskazem.
Ostatnia linijka jest konkretnym wskazaniem na co musimy teraz być nastawieni w swoich działaniach: nieść pomoc słabszym.
Cóż jest ważnego dla ludzi żyjących w niewoli? Aby sobie pomagać w tej niewoli, aby sobie pomóc znosić utrapienia.
Jesteśmy w niewoli i mamy obowiązek sobie wzajemnie pomagać i modlić się jedni za drugich.
Wydaje mi się, że ten werset rozjaśnia też nieco, termin kto jest naszym bliźnim. Otóż naszym bliźnim jest ten kto jest z nami w niewoli (w niedoli). Jeśli spojrzymy tymi kategoriami, łatwiej nam będzie odróżnić od nas nasienie węża, oni nie są w niewoli (nie spotyka ich niedola tego świata) i to widać w ich życiu!!!!!


Jk 2
(1) Bracia moi, nie czyńcie różnicy między osobami przy wyznawaniu wiary w Isusa Chrystusa, naszego Pana chwały.

(2) Bo gdyby na wasze zgromadzenie przyszedł człowiek ze złotymi pierścieniami na palcach i we wspaniałej szacie, a przyszedłby też ubogi w nędznej szacie,

(3) A wy zwrócilibyście oczy na tego, który nosi wspaniałą szatę i powiedzielibyście: Ty usiądź tu wygodnie, a ubogiemu powiedzielibyście: Ty stań sobie tam lub usiądź u podnóżka mego,

(4) To czyż nie uczyniliście różnicy między sobą i nie staliście się sędziami, którzy fałszywie rozumują?

(5) Posłuchajcie, bracia moi umiłowani! Czyż to nie Bóg wybrał ubogich w oczach świata, aby byli bogatymi w wierze i dziedzicami Królestwa, obiecanego tym, którzy go miłują?

(6) Wy zaś wzgardziliście ubogim. Czyż nie bogacze ciemiężą was i nie oni ciągną was do sądów?

(7) Czy to nie oni zniesławiają zacne dobre imię, które zostało nad wami wezwane?

(8 ) Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie.

(9) Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców.


Nie dokonywać sądów na innych, i znów wskazanie kto jest nasieniem węża które nas ciemięży. Ci którzy nas ciemiężą, "ciągną do sądów" czyli poddają konsekwencją niesprawiedliwego prawa, które sami układają i zniesławiają imię Boga "wezwane nad nami"

(10) Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego.

(11) Bo Ten, który powiedział : Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu.

(12) Tak mówcie i czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez zakon wolności.

(13) Nad tym, który nie okazał miłosierdzia, odbywa się sąd bez miłosierdzia, miłosierdzie góruje nad sądem.

(14) Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić?

(15) Jeśli brat albo siostra nie mają się w Co przyodziać i brakuje im powszedniego chleba,

(16) A ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie, a nie dalibyście im tego, czego ciało potrzebuje, cóż to pomoże?

(17) Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie.

(18) Lecz powie ktoś: Ty masz wiarę, a ja mam uczynki; pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja ci pokażę wiarę z uczynków moich.


No i kolejne wskazówki i pouczenia
To co już wiele razy było mówione na tym forum. Nie ma zbawienia z samej tylko wiary, jeśli chcemy się zbawić to musimy przestrzegać wszystkich przykazań. Jeśli nie zachowujemy choćby jednego przykazania to nie możemy powiedzieć że przestrzegamy przykazań. Nie wystarczy powiedzieć "ale przecież ja nikogo nie okradam, nie zabijam, nie zdradzam, więc czego chcecie ode mnie" Niestety moi przyjaciele katolicy przestrzeganie przykazań to zachowanie wszystkich przykazań BAŁWOCHWALSTWO w połączeniu z przestrzeganiem pozostałych przykazań niestety nie może być nazwane przestrzeganiem przykazań. Aby można powiedzieć że przestrzegam przykazań, muszę też odrzucić bałwochwalstwo (a może przede wszystkim je odrzucić) [wybaczcie aluzje osobiste, ale częstym argumentem katolików jest to że oni przecież przestrzegają przykazań i nic złego nikomu nie robią swoim bałwochwalstwem i mówię tu już o świadomych katolikach, że coś jest nie tak z tymi rzeźbami i obrazami bo są i tacy]
I najważniejsze w kontaktach międzyludzkich!!!! Musimy się kierować przede wszystkim miłosierdziem. Ono jest ważniejsze od sądu. Bóg obiecuje że C którzy będą się kierować w swoim życiu miłosierdziem, także będą sądzeni za pomocą miłosiernego sądu.


Jk 4
(3) Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie, zamyślając to zużyć na zaspokojenie swoich namiętności.

(4) Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.

(5) Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?

(6) Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.

(7) Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.

(8 ) Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy
.

(9) Biadajcie i smućcie się, i płaczcie; śmiech wasz niech się w żałość obróci, a radość w przygnębienie.

(10) Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was.

(11) Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia. Kto obmawia lub osądza brata swego, obmawia zakon i osądza zakon ; jeżeli zaś osądzasz zakon, nie jesteś wykonawcą zakonu, lecz sędzią.

(12) Jeden jest zakonodawca i sędzia, Ten, który może zbawić i zatracić. Ty zaś kim jesteś, że osądzasz bliźniego?


I znów wezwanie do odrzucenia całego bałaganu tego świata i wezwanie do pokory, oraz do nie osądzania innych. Prawny zakaz wydawania sądów o innych.

(17) Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.

I najważniejsze pouczenie, jeśli mamy możliwość wyświadczyć komuś dobro a nie zrobimy tego, już dopuszczamy się grzechu!!!!!
Grzech to nie tylko czynienie zła. Ale również nie wyświadczenie dobra braciom, gdy mamy do tego okazję!
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 23rd Luty 2016, 10:23

Pouczenie dla innych narodów, które daje Bóg i obiecuje, że gdy będą go przestrzegać, to również czeka ich nagroda.

Jr 12
(14) Tak mówi Pan o wszystkich złych sąsiadach naruszających dziedzictwo, które dałem na własność mojemu ludowi izraelskiemu: Oto wyrwę ich z ich ziemi, a dom judzki wyrwę spośród nich.
(15) Lecz gdy ich wyrwę, znów ulituję się nad nimi i sprowadzę z powrotem każdego do jego dziedzictwa i do jego ziemi.
(16) A gdy dokładnie nauczą się dróg mojego ludu, przysięgając na moje imię: Jako żyje Pan! - tak jak nauczyli mój lud przysięgać na Baala - wtedy będą odbudowani pośród mojego ludu.
(17) Jeżeli zaś nie usłuchają, wtedy doszczętnie wyplenię i wygubię ten naród - mówi Pan.


Wielu naszych przeciwników zarzuca, Bogu okrucieństwo i że doszczętnie zniszczył niektóre narody. Powyższe słowa rozbijają w puch te argumenty i dają wielką nadzieję dla wszystkich żyjących na ziemi.
Dodatkowo Bóg pokazuje swoją sprawiedliwość, mówiąc, że każdy naród dostanie szanse odbudowania się, jeśli tylko będzie gorliwie przestrzegał prawa Bożego. Bóg nikogo nie zniszczył dla własnego kaprysu i nikogo nie oszukał, jak to nam próbuje wcisnąć nasienie węża. Każdy naród dostanie szanse na naprawę swoich win i jeśli mu się to uda otrzyma Błogosławieństwo pośród Jego ludu.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Obserwator on 26th Luty 2016, 23:15

Postanowiłem wyłożyć Prawo Boże - 10 Przykazań w oparciu o nauki Chrystusa.

Udało mi się zrobić piękne zestawienia Dekalogu z dokładnymi objaśnieniami naszego  Zbawiciela! Smile

Jedno z drugim idealnie synchronizuje się ze sobą i udowadnia jak nakazy Boga Ojca i Jego Syna idealnie uzupełniają się dając każdemu człowiekowi szansę na przypodobanie się Stwórcy i uzyskanie Zbawienia!! bounce bounce bounce

Zapraszam wszystkich na wykład z Prawa Bożego! Smile

"PRAWO BOŻE" - jedyne słuszne Prawo!


https://obserwatorczasowkonca.wordpress.com/2016/02/26/prawo-boze-jedyne-sluszne-prawo-cz-1/
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1194
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 27th Luty 2016, 00:49

Hugo napisał:Jest nawet gdzieś w księgach prorockich „dałem wam złe prawo”, nie wiem gdzie to jest

Ez 20
(24) Za to, że nie wykonywali moich praw i wzgardzili moimi przykazaniami, i zbezcześcili moje sabaty, a ich oczy zwrócone były ku bałwanom ich ojców.

(25) Dałem im również przykazania, które nie były dobre, oraz prawa, dzięki którym nie mogli życia zachować,

(26) I dopuściłem, że kalali się przez swoje ofiary, przeprowadzając przez ogień wszystkich pierworodnych, aby ich napełnić zgrozą, aby poznali, że Ja jestem Pan.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 27th Luty 2016, 01:42

Ostatnio rzuciło mi się w oczy (nie wiem, być może była o tym mowa, wiec przepraszam jeśli dubluje temat), że Bóg bardzo chce abyśmy zachowywali szabat. Nie jest to nic nowego i wielokrotnie o tym pisaliśmy i wielu z nas na taki lub inny sposób go zachowuje.
Ale w świetle naszych niedawnych konkluzji, że Bóg, Pan wszystkiego i stworzyciel wszechrzeczy, Bóg Abrahama Izaaka i Jakuba, jest naszym Bogiem, Bogiem Izraela, odnajdujemy jeszcze jeden ważny powód aby zachowywać szabat. Bóg podał poważny powód dlaczego chciałby aby zachowywać szabat.

Bóg chce aby szabat był widocznym znakiem między Nim a nami!!!! Znakiem dla innych


spójrzmy na to:


Ez 20
(12) Nadałem im również moje sabaty, aby były znakami między mną a nimi, aby wiedzieli, że Ja, Pan, jestem tym, który ich uświęca.


Ez 20
(19) Ja, Pan, jestem waszym Bogiem. Postępujcie według moich przykazań i przestrzegajcie moich praw, i wykonujcie je!

(20) Święćcie moje sabaty i niech będą znakiem między mną a wami, aby wiedziano, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem!

(21) Lecz i synowie byli przekorni wobec mnie, nie postępowali według moich przykazań i nie przestrzegali moich praw - które, jeżeli człowiek wykonuje, żyje dzięki nim. Bezcześcili moje sabaty. Wtedy postanowiłem wylać na nich moją zapalczywość na pustyni, aby dać upust mojemu gniewowi na nich.

(22) Lecz Ja powstrzymałem moją rękę, a uczyniłem tak przez wzgląd na moje imię, aby nie zostało zbezczeszczone w oczach narodów, na oczach których wyprowadziłem ich.

(23) Również przysiągłem im na pustyni, że rozrzucę ich między narodami i rozproszę ich po krajach

(24) Za to, że nie wykonywali moich praw i wzgardzili moimi przykazaniami, i zbezcześcili moje sabaty, a ich oczy zwrócone były ku bałwanom ich ojców.

Ps 92
(1) Psalm. Pieśń na dzień sabatu.

(2) Dobrze jest dziękować Panu I opiewać imię twe, o Najwyższy,

(3) Obwieszczać z rana łaskę twoją, A w nocy wierność twoją,

(4) Na lutni o dziesięciu strunach I na harfie przy dźwięku cytry.

(5) Bo rozweseliłeś mnie, Panie, czynami twymi, Raduję się z dzieł rąk twoich.

(6) Jakże wielkie są dzieła twoje, Panie, Bardzo głębokie są myśli twoje!

(7) Człowiek nierozumny nie zna ich, A głupi nie pojmuje tego.

(8 ) Choć wyrastają bezbożni jak ziele I kwitną wszyscy złoczyńcy, i tak zginą na zawsze.

(9) Ty zaś, Panie, jesteś wywyższony na wieki.

(10) Bo oto nieprzyjaciele twoi, Panie, Bo oto nieprzyjaciele twoi zginą, Pójdą w rozsypkę wszyscy złoczyńcy.

(11) Róg mój wywyższyłeś jak róg bawołu, Namaściłeś mnie świeżym olejkiem.

(12) Oko moje spoglądać będzie z pogardą na nieprzyjaciół moich; Uszy moje usłyszą o klęsce złośników, Którzy powstają przeciwko mnie.

(13) Sprawiedliwy wyrośnie jak palma, Rozrośnie się jak cedr Libanu.

(14) Zasadzeni w domu Pańskim Wyrastają w dziedzińcach Boga naszego.

(15) Jeszcze w starości przynoszą owoc, Są w pełni sił i świeżości,

(16) Aby obwieszczać, że Pan jest prawy, Że jest opoką moją i nie ma w nim nieprawości.

To wszystko świadczy, że szabat oprócz uświęcenia Boga i naszego odpoczynku jest naszym świadectwem przywiązania do Boga, w psalmie jest nawet opisane że szabat ma być poświęcony wysławianiu Boga i jego mądrości, a także na zgłębianie jego mądrości i kontemplowaniu jego pięknych dzieł. A kto będzie to robił ten nawet w starości będzie żywotny za sprawą Pana, aby jeszcze dłużej świadczył o sprawiedliwości i łaskach Bożych.

Po czym poznają że jesteśmy Jego ludem? .... Miedzy innymi po tym że zachowujemy Jego szabat!


Mało tego, nawet nie będący Izraelitami a zachowujący szabat otrzymają łaski od Boga:

Iz 56
(1) Tak mówi Pan: Przestrzegajcie prawa i kierujcie się sprawiedliwością, gdyż bliskie jest nadejście mojego zbawienia i objawienie się mojej sprawiedliwości.

(2) Szczęśliwy człowiek, który to czyni, i syn człowieczy, który się tego trzyma, który przestrzega sabatu, nie bezczeszcząc go, i który strzeże swojej ręki, aby nie czyniła nic złego.

(3) Niech więc nie mówi cudzoziemiec, który przystał do Pana: Pan na pewno wykluczy mnie ze swojego ludu, i niech nie mówi trzebieniec: Patrzcie, jestem tylko uschłym drzewem.

(4) Bo tak mówi Pan: Trzebieńcom, którzy przestrzegają sabatu i wybierają to, w czym mam upodobanie, i trzymają się mojego przymierza,

(5) Przyznam w moim domu i w obrębie moich murów miejsce i dam im imię lepsze niż mają synowie i córki, imię wieczne, które nie będzie starte.

(6) Cudzoziemców zaś, którzy przystali do Pana, aby mu służyć i aby miłować imię Pana, być jego sługami, wszystkich, którzy przestrzegają sabatu, nie bezczeszcząc go, i trzymają się mojego przymierza,

(7) Wprowadzę na moją świętą górę i sprawię im radość w moim domu modlitwy. Ich całopalenia i ich rzeźne ofiary będą mi miłe na moim ołtarzu, gdyż mój dom będzie zwany domem modlitwy dla wszystkich ludów.

(8 ) Tak mówi Wszechmocny, Pan, który zgromadza rozproszonych Izraela: Jeszcze zgromadzę do niego innych poza tymi, którzy są już zgromadzeni.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 27th Luty 2016, 02:02

Najpierw przeczytałem twego posta i tych niedobrych Prawach Boga i w kontekście tego rozdziału to wygląda na jakieś odrębne Boże polecenia.

W kontekście dwóch wersetów to wygląda jako kara, którą było dożycie końca swych dni na pustyni, za niewdzięczność i nieposłuszeństwo wobec Boga, który ich oswobodził z Egiptu.

Eze 20:24  Za to, że nie wykonywali moich praw i wzgardzili moimi przykazaniami, i zbezcześcili moje sabaty, a ich oczy zwrócone były ku bałwanom ich ojców, dałem im również przykazania, które nie były dobre, oraz prawa, dzięki którym nie mogli życia zachować,

Nie jest więc mowa i Dekalogu ale chodzi i jakieś lokalne prawa czy przykazania, które zapobiegły wyjściu z pustyni.

'Apostoł' Paweł natychmiast ten werset pochwycił i przedstawił w innym świetle rzucając cień na całe Prawo Boga.

Kiedy to zauważyłem, efraimita mnie już uprzedził - i słusznie! Very Happy

Mamy więc konkretne ostrzeżenie Boga do swego Narodu Wybranego.

Oto problem Polaków!

Ezechiela 20:24  Za to, że nie wykonywali moich praw i wzgardzili moimi przykazaniami, i zbezcześcili moje sabaty, a ich oczy zwrócone były ku bałwanom ich ojców.


Mamy więc jasne i zwięzłe ostrzeżenie przeciwko Słowianom/Izraelowi...

Nie powtarzajmy błędów naszych przodków!!!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Cyryl on 27th Luty 2016, 09:52

Otóż aby zrozumieć prawo Boga, całe to należy na nie patrzeć przez pryzmat tych słów Isusa - który jest najlepszym nauczycielem prawa Bożego:

(12) A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy Mat 7

Otóż prawo Boga dotyczące brania branek wojennych na czym bazuje???

Zauważmy jedno, Izrael - jako Królestwo - było państwem którego granice były stałe wyznaczone przez Boga. Izraelici zatem toczyli wojnę z narodami które zajmowały te granice państwa które dał im sam Bóg. Po zajęciu tych granic Izrael co najwyżej toczył wojny obronne z innymi narodami.

Narody objęte klątwą - były skazane w całości na wyniszczenie - gdyż było to nasienie węza zajmujące tereny które Bóg dał swojemu narodowi.

Natomiast teraz pomyślmy!!! Skoro Izrael miał stałe określone granice, to czy Izraelici wg tego prawa mogli być narodem, państwem agresywnym, wywołującym wojny???

Nie. Natomiast inne narody widząc efekty błogosławieństw Boga dla posłusznego jego prawom Izraela na pewno były podatne na pokusy szatana i jego sług aby napaść na Izrael!!!

W tym wypadku Izraelici dostali od Boga prawo wojenne. W tym prawie jeśli dany naród który wypowiadał wojnę Izraelowi po przegraniu bitwy w polu chował się za murami miasta.

I taki naród dostawał od Izraelitów propozycje - albo płacicie nam kontrybucje wojenne albo wszyscy wasi mężczyźni idą pod miecz a wasze kobiety, dzieci i cały majątek przechodzi na własność Izraela.

Było to posunięcie sprawiedliwe, gdyż uczyło inne narody, że wypowiadanie wojny Izraelowi niesie za sobą potężne konsekwencje.

Prawo wojenne działało na zasadzie jaką podał Isus Chrystus. Czyli narody wypowiadały wojnę Izraelowi w celu zniewolenia Izraelitów, wymordowania ich mężczyzn i zdobycia ich bogactw to musiały liczyć się z tym samym.

Zauważmy jedno Bóg nie pozwolił swojemu najwierniejszemu z królów Dawidowi (który nigdy nie splamił się bałwochwalstwem) na wybudowanie świątyni. Dlaczego??? Ponieważ Dawid toczył wojny (co prawda z polecenia Boga), a Bóg nie chciał aby człowiek splamiony krwią innych ludzi budował mu świątynie.

Zamiarem Boga było to aby Izrael był państwem pokojowym które by dawało pozytywny przykład innym narodom. Dlatego świątynia Boga była wybudowana przez Salomona który nie był tak jak jego ojciec Dawid wojownikiem!!! Do czasów wybudowania świątynie Salomon nie stoczył żadnej bitwy!!! Wojny w prawie Izraela były smutną koniecznością w wypadku gdyby innym narodom zachciało podnieś się rękę na lud Boga!!!

Poza tym jest to logiczne, ze po wybiciu wszystkich mężczyzn - ktoś kobiety z podbitych narodów musiał utrzymywać. Izraelita chcący sypiać z branką wojenną wg Tory musiał ją uczynić żoną!!! czyli musiał ją traktować jak żonę a nie jak niewolnicę.


Cyryl

Liczba postów : 998
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Obserwator on 28th Luty 2016, 19:12

Znalazłem ciekawą notkę w pewnym artykule...

Szabat znakiem przymierza z Bogiem

Jahwe Pan powiedział przez proroka Jeremiasza, że jak długo funkcjonują księżycowe prawa i jak długo następują jego fazy, tak długo naród Izraela nie przestanie być narodem wybranym:

To mówi Pan, który ustanowił słońce, by świeciło w dzień, nadał prawa księżycowi i gwiazdom, by świeciły w nocy, który spiętrza morze, tak że huczą jego bałwany, imię Jego Pan Zastępów! Jeśliby te prawa przestały działać przede Mną – wyrocznia Pana wtedy i pokolenie Izraela przestałoby być narodem na zawsze przede Mną. (Jer. 31:35-36 BT).

Świadectwem wybrania Izraela jest przymierze, jakie Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba zawarł z potomkami Abrahama pod górą Synaj. Najwyższy wyprowadził potomków Jakuba z Egiptu i zaprowadził ich pod górę Synaj, aby tam obwieścić im swoją wolę, żądając od nich przestrzegania szabatu, jako znaku przymierza pomiędzy żywym i prawdziwym Bogiem a Izraelem:

Izraelici winni pilnie przestrzegać szabatu jako obowiązku i przymierza wiecznego poprzez pokolenia. To będzie znak wiekuisty między Mną a Izraelitami, bo w sześciu dniach Pan stworzył niebo i ziemię, a w siódmym dniu odpoczął i wytchnął.  (Ks. Wyj. 31: 16-1)
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1194
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 29th Luty 2016, 00:19

Co do szabatu to pisałem powyżej, że też uważam że szabat nas obowiązuje i powinniśmy próbować chociaż nieudolnie go stosować, gdyż w niedalekiej przyszłości między innym właśnie po tym inni będą rozpoznawać, któremu Bogu służymy i utwierdzać się że Bóg stwórca jest właśnie naszym Bogiem.

Chciałbym jeszcze dorzucić coś do tematu naszego dzisiejszego przestrzegania prawa. W pewnym sensie było to już pisane na forum, ale chciałbym to niejako dla czytających podsumować, aby mogli się wspomóc w rozmowach z różnymi ludźmi którzy podważają sens pewnych aspektów prawa Boga danego Izraelitom, które to jakoby miało nie obowiązywać, a Jezus wyznaczył nam nowe zasady prawa. Jest to oczywiście twierdzenie fałszywe, ale odpowiedzmy sobie dlaczego mamy takie wrażenie.

Bardzo ważnym elementem w pojęciu tego co się teraz z nami dzieje w kwestii przestrzegania prawa będzie odpowiedzenie sobie na pytanie:
Czy to że nie wiem jak dokładnie i prawidłowo przestrzegać prawa nie jest dla mnie czasami pewną udręką?
Myślę że większość z nas odpowie że tak. Więc dlaczego tak się dzieje?
Otóż gdy poprzez pryzmat biblii oraz tego co udało nam się odkryć dotyczącego nasienia węża, spojrzymy na naszą sytuację, okazuje się że żyjemy w rozproszeniu i w niewoli!

Idąc tym tropem czy w niewoli możemy korzystać z pełni praw i swobód? Oczywiście że nie. Nie możemy wiec wykonywać w pełni prawa. Bóg świadomy naszego położenia wysyłał do nas proroków, Swego Syna oraz apostołów ze wskazaniami i pouczeniami dla nas na czas niewoli i obiecał że gdy nas wyrwie z niewoli da nam znowu swobodnie korzystać ze swego prawa.
Udręką jest dla mnie że nie mogę w pełni zachowywać szabatu, bo np nie wiem w jaki dzień powinienem to robić, udręką jest dla mnie, że nie mogę pielgrzymować do Świątyni Pańskiej, udręką jest dla mnie że nie ma wśród mnie proroków Bożych którzy by sprawiedliwie rozsądzili moje sprawy z bliźnimi. I jest cały szereg spraw które mnie męczą i nie dają spokoju. Ale zauważam nagle, że przecież jestem w niewoli i dlatego nie mam tego wokół siebie.
Ciężko nam też ujrzeć naszą niewolę, gdyż ze wszystkich stron jesteśmy bombardowani, wszelkimi pozorami wolności. Wolne wybory, wszechobecna demokracja, wolność słowa i inne chwytliwe hasła dotyczące wolności. Dopiero gdy zdamy sobie sprawę że żyjemy w niewoli pewne sprawy stają się jasne.
Prawo na ziemi jest w większości przypadków sprzeczne z prawem Bożym, wiec jest to kolejny dowód naszej niewoli.
Co więc czynić w tej niewoli? Jezus mówi bardzo wyraźnie o tym co powinniśmy robić i jak się zachowywać:
Po pierwsze musimy sobie pomagać znosić trudy niewoli i wspierać się w swojej niedoli poprzez wszystkie dobre uczynki miłosierdzia. Nowego sensu nabiera też stwierdzenie o nastawianiu drugiego policzka. Nie ma sensu sprzeciwiać się złemu (czyli strażnikom wiezienia) gdyż mogą nas zgładzić i przychodzący wyzwoliciel nie będzie miał kogo oswobodzić. Musimy w pokorze znosić utrapienia niewoli i czekać aż ktoś nas z niego wyratuje. Jednocześnie mamy wołać do Tego który ma moc, aby nas wyrwać z niewoli.
Izraelici w Egipcie także nie mieli możliwości wykonywania prawa i jednym z argumentów, który Mojżesz przedstawiał faraonowi, aby ten wypuścił Izraelitów był argument aby Izraelici mogli w odosobnieniu oddać cześć i spełnić pewne obowiązki ofiarne względem Boga.

Wołajmy więc Boga, aby nas wyratował abyśmy mogli powrócić do Jego prawa i oddawać mu swobodnie cześć na którą zasługuje!!!!

Iz 66
(22) Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną - mówi Pan - tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię.

(23) I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon - mówi Pan.

a póki co módlmy się tez modlitwą Mojżesza:
Ps 90
(1) Modlitwa Mojżesza, męża Bożego. Panie, Tyś był ostoją naszą Z pokolenia w pokolenie.

(2) Zanim góry powstały, Zanim stworzyłeś ziemię i świat, Od wieków na wieki Tyś jest, o Boże!

(3) Ty znowu człowieka w proch obracasz I mówisz: Wracajcie, synowie ludzcy!

(4) Albowiem tysiąc lat w oczach twoich Jest jak dzień wczorajszy, który przeminął, I jak straż nocna.

(5) Wartko porywasz ich, są jak sen poranny, Jak trawa, która znika:

(6) Rano kwitnie i rośnie, Pod wieczór więdnie i usycha.

(7) Tak i my giniemy od gniewu twego, A srogością twoją jesteśmy przerażeni.

(8 ) Położyłeś winy nasze przed sobą, Tajne grzechy nasze w świetle oblicza swego.

(9) Wszystkie dni nasze znikają z powodu gniewu twego. Lata nasze giną jak westchnienie.

(10) Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, A gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt; A to, co się ich chlubą wydaje, to tylko trud i znój, Gdyż chyżo mijają, a my odlatujemy.

(11) Któż zna moc gniewu twego? Kto boi się ciebie w uniesieniu twoim?

(12) Naucz nas liczyć dni nasze, Abyśmy posiedli mądre serce!

(13) Zwróć się ku nam, Panie, jak długo jeszcze, Zmiłuj się nad sługami swymi!

(14) Nasyć nas o świcie łaską swoją, Abyśmy się weselili i radowali przez wszystkie dni nasze!

(15) Rozwesel nas w zamian za dni, gdyś nas utrapił, Za lata, w których oglądaliśmy niedolę!

(16) Niech się ukaże sługom twoim dzieło twoje, A majestat twój synom ich!

(17) Niech spocznie na nas łaska Pana, Boga naszego, A dzieło rąk naszych utwierdzaj wśród nas! Tak, utwierdź dzieło rąk naszych!
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 3rd Marzec 2016, 23:49

Ps 119

(1) Błogosławieni ci, którzy żyją nienagannie, Którzy postępują według zakonu Pana!

(2) Błogosławieni ci, którzy stosują się do napomnień jego, Szukają go z całego serca,

(3) Którzy nie czynią krzywdy, Ale chodzą drogami jego.

(4) Tyś wydał rozkazy swoje, Aby ich pilnie strzeżono:

(5) Oby drogi moje były nakierowane na przestrzeganie ustaw twoich!

(6) Wtedy nie doznam wstydu, Gdy będę zważał na wszystkie przykazania twoje.

(7) Dziękować ci będę szczerym sercem, Gdy się nauczę sprawiedliwych praw twoich.

(8 ) Będę przestrzegał ustaw twoich, Nie opuszczaj mnie nigdy.

(9) Jak zachowa młodzieniec w czystości życie swoje? Gdy przestrzegać będzie słów twoich.

(10) Z całego serca szukam ciebie, Nie daj mi zboczyć od przykazań twoich!

(11) W sercu moim przechowuję słowo twoje, Abym nie zgrzeszył przeciwko tobie.

(12) Błogosławiony Tyś, Panie. Naucz mię ustaw twoich!

(13) Wargami swymi opowiadam Wszystkie wskazania ust twoich.

(14) Raduję się z drogi, którą wskazują mi ustawy twoje, Jak z wielkiego bogactwa.

(15) Rozmyślam o rozkazach twoich I patrzę na drogi twoje.

(16) Mam upodobanie w przykazaniach twoich, Nie zapominam słowa twego.

(17) Okaż dobroć słudze swemu, Abym żył i przestrzegał słowa twego!

(18) Otwórz oczy moje, Abym oglądał cudowność zakonu twego.

(19) Jestem gościem na ziemi, Nie ukrywaj przede mną przykazań swoich!

(20) Dusza moja omdlewa ustawicznie Z tęsknoty za prawami twoimi.

(21) Zgromiłeś pysznych, Przeklętych, którzy zbaczają od przykazań twoich!

(22) Zdejm ze mnie hańbę i pogardę, Bo strzegę świadectw twoich!

(23) Choć książęta zasiadają społem i zmawiają się przeciwko mnie, Jednak sługa twój rozmyśla o ustawach twoich.

(24) Zaiste, ustawy twoje są rozkoszą moją, doradcami moimi.

(25) Dusza moja przylgnęła do prochu, Ożyw mnie według słowa twego.

(26) Opowiedziałem ci losy moje, a Ty wysłuchałeś mnie; Naucz mnie ustaw twoich!

(27) Spraw, bym zrozumiał drogi wskazane przez postanowienia twoje, A będę rozmyślał o cudach twoich!

(28) Dusza moja zalewa się łzami ze smutku, Podźwignij mnie słowem swoim!

(29) Oddal ode mnie drogę kłamstwa, Ucz mię łaskawie zakonu swojego!

(30) Obrałem drogę prawdy, Prawa twoje stawiam przed sobą.

(31) Przylgnąłem do świadectw twoich, Panie! Nie dopuść, bym doznał wstydu!

(32) Biegnę drogą przykazań twoich, Bo dodajesz otuchy sercu mojemu.

(33) Naucz mnie, Panie, drogi ustaw swoich, A będę jej strzegł do końca.

(34) Daj mi rozum, abym zachował zakon twój I przestrzegał go całym sercem!

(35) Prowadź mnie ścieżką przykazań twoich, Bo w niej mam upodobanie!

(36) Nakłoń serce moje do ustaw twoich, A nie do chciwości!

(37) Odwróć oczy moje, niech nie patrzą na marność, Obdarz mnie życiem na drodze swojej!

(38) Spełnij słudze twemu obietnicę swoją, Daną tym, którzy się ciebie boją!

(39) Oddal ode mnie hańbę moją, której się lękam, Bo prawa twoje są dobre!

(40) Oto tęsknię do przykazań twoich, Przez sprawiedliwość swoją ożyw mnie!

(41) Niech spłynie na mnie łaska twoja, Panie, Zbawienie twoje według obietnicy twojej,

(42) Abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga, Bo zaufałem słowu twemu.

(43) Nie odejmuj też nigdy słowa prawdy od ust moich, Gdy pokładam nadzieję w prawach twoich!

(44) Zawsze strzec będę zakonu twego, Po wieki wieczne.

(45) I chodzić będę na wolności, Bo szukam rozkazów twoich.

(46) Przed królami mówić będę o świadectwach twoich I nie będę się wstydził.

(47) Rozkoszuję się przykazaniami twoimi, Które pokochałem.

(48) Wznoszę ręce do przykazań twoich, które kocham, I rozmyślam o ustawach twoich.

(49) Pomnij na słowo do sługi twego, Na którym kazałeś mi polegać.

(50) To jest pociechą moją w niedoli mojej, Że obietnica twoja mnie ożywia.

(51) Zuchwali szydzą ze mnie bardzo, Lecz ja nie odstępuję od zakonu twego.

(52) Pamiętam, Panie, o odwiecznych prawach twoich I doznaję pocieszenia.

(53) Ogarnia mnie oburzenie z powodu bezbożnych, Którzy porzucają zakon twój.

(54) Ustawy twoje są mi pieśniami W domu pielgrzymki mojej.

(55) Wspominam w nocy imię twoje, Panie, I strzegę zakonu twego.

(56) Udziałem moim jest Przestrzegać ustaw twoich.

(57) Rzekłem: Udziałem moim, Panie, Przestrzegać słów twoich.

(58) Z całego serca błagam cię: Zmiłuj się nade mną według obietnicy swojej!

(59) Zastanawiam się nad drogami moimi I zwracam kroki moje ku świadectwom twoim.

(60) Śpieszę, a nie opóźniam się Wypełniać przykazania twoje.

(61) Sidła bezbożnych omotały mnie, Lecz nie zapominam zakonu twego.

(62) O północy wstaję, aby ci dziękować Za sprawiedliwe sądy twoje.

(63) Jestem przyjacielem wszystkich, którzy się ciebie boją I przestrzegają ustaw twoich.

(64) Pełna jest ziemia łaski twojej, Panie, naucz mnie ustaw twoich!

(65) Dobro wyświadczyłeś słudze swemu, Panie, według słowa swego.

(66) Naucz mnie trafnego sądu i poznania, Bo uwierzyłem przykazaniom twoim!

(67) Zanim zostałem upokorzony, błądziłem, Ale teraz strzegę twego słowa.

(68) Dobry jesteś i dobrze czynisz, Naucz mnie ustaw twoich!

(69) Zuchwali zmyślają przeciwko mnie kłamstwa, Lecz ja całym sercem strzegę ustaw twoich.

(70) Serce ich jest nieczułe jak tłuszcz, Ja zaś mam rozkosz w zakonie twym.

(71) Dobrze mi, żem został upokorzony, Abym się nauczył ustaw twoich.

(72) Lepszy jest dla mnie zakon ust twoich, Niż tysiące sztuk złota i srebra.

(73) Ręce twoje uczyniły mnie i ukształtowały, Daj mi rozum, abym się nauczył przykazań twoich!

(74) Ci, którzy się ciebie boją, patrzą na mnie i radują się Że pokładam nadzieję w słowie twoim.

(75) Wiem, Panie, że sądy twoje są sprawiedliwe I żeś mię słusznie upokorzył.

(76) Niechaj łaska twoja będzie pociechą moja Jak przyrzekłeś słudze swemu!

(77) Niech zstąpi na mnie miłosierdzie twoje, abym żył, Bo zakon twój jest rozkoszą moją!

(78) Niech się zawstydzą zuchwali, gdy gnębią mnie niesłusznie, Ja zaś rozmyślam o ustawach twoich!

(79) Niech się zwrócą do mnie, którzy się ciebie boją I którzy znają świadectwa twoje!

(80) Oby serce moje było nienaganne w ustawach twoich, Abym nie był zawstydzony!

(81) Dusza moja tęskni do zbawienia twojego, Oczekuję słowa twojego.

(82) Oczy moje tęsknią do obietnicy twojej Mówiąc: Kiedy mnie pocieszysz?

(83) Chociaż stałem się jak wór skórzany w dymie, Jednak nie zapomniałem ustaw twoich.

(84) Ile dni zostaje słudze twemu? Kiedy wydasz wyrok na tych, którzy mnie prześladują?

(85) Zuchwali wykopali pode mną doły; Ci, którzy nie stosują się do zakonu twego.

(86) Wszystkie przykazania twoje są prawdą; Niesłusznie prześladują mnie! Pomóż mi!

(87) Omal nie zgładzili mnie z ziemi, Lecz ja nie odstąpiłem ustaw twoich.

(88) Zachowaj mnie według łaski swojej, Bym mógł strzec świadectwa ust twoich!

(89) Panie, słowo twoje trwa na wieki, Niewzruszone jak niebiosa.

(90) Prawda twoja trwa z pokolenia w pokolenie, Ugruntowałeś ziemię i stoi.

(91) Według praw twoich istnieje dotąd, Bo wszystko służy tobie.

(92) Gdyby zakon twój nie był rozkoszą moją, Zginąłbym w niedoli.

(93) Nigdy nie zapomnę przykazań twoich, Bo przez nie zachowujesz mnie przy życiu.

(94) Twoim jestem! Wybaw mnie, Bo szukam przykazań twoich!

(95) Bezbożni czyhają na mnie, aby mnie zgubić, Ale ja rozważam świadectwa twoje.

(96) Widziałem koniec wszelkiej rzeczy, Lecz przykazanie twoje trwa najdłużej.

(97) O, jakże miłuję zakon twój, Przez cały dzień rozmyślam o nim!

(98) Przykazanie twe czyni mnie mędrszym od nieprzyjaciół moich, Ponieważ mam je na zawsze.

(99) Jestem rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, Bo rozmyślam o świadectwach twoich.

(100) Jestem roztropniejszy od starszych, Bo strzegę przykazań twoich!

(101) Wstrzymuję nogi swoje od wszelkiej złej drogi, Aby strzec słowa twego.

(102) Od sądów twoich nie odstępuję, Ponieważ Ty mnie nauczasz.

(103) O, jak słodkie jest słowo twoje dla podniebienia mego, Słodsze niż miód dla ust moich.

(104) Z przykazań twoich nabrałem rozumu, Dlatego nienawidzę wszelkiej ścieżki kłamliwej.

(105) Słowo twoje jest pochodnią nogom moim I światłością ścieżkom moim.

(106) Przysiągłem i potwierdzam: Chcę strzec twoich praw sprawiedliwych.

(107) Jestem bardzo utrapiony, Panie, ożyw mnie według słowa swego!

(108) Racz przyjąć, Panie, dobrowolne ofiary ust moich I naucz mnie sądów twoich!

(109) Dusza moja jest stale w niebezpieczeństwie, Lecz o zakonie twoim nie zapominam.

(110) Bezbożni zastawili na mnie sidło, Lecz ja nie odstępuję od ustaw twoich.

(111) Świadectwa twoje są moim dziedzictwem na wieki, Gdyż są rozkoszą serca mego.

(112) Nakłaniam serce moje, by pełniło ustawy twoje; Wieczna za to nagroda!

(113) Ludzi chwiejnych nienawidzę, Ale zakon twój miłuję.

(114) Tyś obroną moją i tarczą moją, W słowie twoim mam nadzieję.

(115) Odstąpcie ode mnie, złośnicy, Bo chcę przestrzegać przykazań Boga mego.

(116) Wesprzyj mnie według obietnicy swojej, abym żył, A nie dopuść, bym doznał zawodu w nadziei mojej.

(117) Podtrzymaj mię, abym był zbawiony, A zawsze wpatrywać się będę w ustawy twoje!

(118) Gardzisz wszystkimi, którzy odstępują od ustaw twoich, Bo myśli ich są fałszywe.

(119) Uważasz za żużel wszystkich bezbożnych na ziemi, Dlatego kocham świadectwa twoje.

(120) Ciało moje drży ze strachu przed tobą, Bo lękam się twoich sądów.

(121) Wykonuję prawo i sprawiedliwość; Nie wydawaj mnie w ręce gnębicieli moich.

(122) Wstaw się za sługą swoim dla dobra jego, Niech nie gnębią mnie zuchwali!

(123) Oczy moje tęsknią za zbawieniem twoim I za słowem sprawiedliwości twojej.

(124) Postąp ze sługą twoim według łaski swojej I naucz mnie ustaw swoich!

(125) Jestem sługą twoim, daj mi rozum, Abym poznał świadectwa twoje!

(126) Czas już, by Pan rozpoczął działanie, Gdyż naruszono zakon twój.

(127) Dlatego kocham przykazania twoje Bardziej niż złoto, bardziej niż szczere złoto.

(128) Dlatego uznaję za słuszne wszystkie ustawy twoje, Nienawidzę wszelkiej drogi kłamstwa.

(129) Cudowne są świadectwa twoje, Dlatego ich strzeże dusza moja.

(130) Wykład słów twoich oświeca, Daje rozum prostaczkom.

(131) Otwieram usta i wzdycham, Bo pragnę przykazań twoich.

(132) Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną, Jak zwykłeś czynić tym, którzy miłują imię twoje!

(133) Umocnij kroki moje w słowie twoim I nie daj nade mną władzy żadnej przewrotności!

(134) Wybaw mnie od ucisku człowieka, A będę strzegł ustaw twoich!

(135) Rozjaśnij oblicze swoje nad sługą swoim I naucz mnie ustaw swoich!

(136) Potoki łez płyną z oczu moich, Dlatego że nie strzegą zakonu twego,

(137) Sprawiedliwy jesteś, Panie, I prawe są sądy twoje.

(138) Nadałeś przykazania swoje Sprawiedliwe i wielce prawdziwe.

(139) Trawi mię żarliwość moja, Że wrogowie moi zapominają o słowie twoim.

(140) Słowo twoje jest całkowicie czyste, Dlatego kocha je sługa twój.

(141) Mały jestem i wzgardzony, Lecz nie zapominam o ustawach twoich.

(142) Sprawiedliwość twoja jest wieczną sprawiedliwością, A zakon twój jest prawdą.

(143) Ucisk i utrapienie ogarnęły mnie, Lecz Przykazania twoje są rozkoszą moją.

(144) Świadectwa twoje są sprawiedliwe na wieki, Daj mi rozum, abym ożył!

(145) Wołam z całego serca: Wysłuchaj mnie, Panie! Chcę pełnić ustawy twoje.

(146) Wołam do ciebie, wybaw mnie, A będę strzegł świadectw twoich!

(147) Wstaję przed świtem i wołam o pomoc: Oczekuję na słowo twoje.

(148) Budzę się, zanim zaświta, Aby rozmyślać nad słowem twoim.

(149) Wysłuchaj głosu mego według łaski swej, Panie, Według wyroku swego zachowaj mnie przy życiu!

(150) Blisko są ci, którzy prześladują mnie złośliwie, Oddalili się od zakonu twojego.

(151) Bliski jesteś, Panie, A wszystkie twe przykazania są prawdą.

(152) Od dawna wiem o przykazaniach twoich, Że ustanowiłeś je na wieki.

(153) Wejrzyj na nędzę moją i wybaw mnie, Gdyż nie zapominam o zakonie twoim!

(154) Prowadź sprawę moją i wyzwól mnie; Ożywiaj mnie według obietnicy swojej!

(155) Zbawienie dalekie jest od bezbożników, Bo nie szukają ustaw twoich,

(156) Wielkie jest miłosierdzie twoje, Panie, Ożywiaj mnie według sądów twoich!

(157) Liczni są prześladowcy i nieprzyjaciele moi, Lecz ja nie zbaczam od przykazań twoich.

(158) Gdy widzę odstępców, czuję odrazę, Że nie strzegą słowa twego.

(159) Zważ, że kocham ustawy twoje, Panie, Ożywiaj mnie według łaski swojej!

(160) Prawda jest treścią słowa twego I na wieki trwa sprawiedliwy wyrok.

(161) Książęta prześladują mnie bez przyczyny, Lecz serce moje lęka się słowa twego.

(162) Weselę się z obietnicy twojej Jak ten, który zdobył wielki łup.

(163) Nienawidzę kłamstwa i brzydzę się nim, Lecz kocham twój zakon.

(164) Siedem razy dziennie wysławiam cię Za sprawiedliwe sądy twoje.

(165) Wielki Pokój mają ci, którzy kochają twoje Prawo, i nie ma Przeszkody dla nich.

(166) Wyczekuję zbawienia twego, Panie, I pełnię przykazania twoje.

(167) Dusza moja strzeże świadectw twoich, Które bardzo kocham.

(168) Strzegę nakazów twoich i świadectw twoich, Bo wszystkie drogi moje są jawne przed tobą.

(169) Niech dotrze prośba moja przed oblicze twoje, Panie, Obdarz mnie rozumem według słowa swego!

(170) Błaganie moje niech dojdzie przed oblicze twoje, Wybaw mnie według obietnicy swojej!

(171) Niechaj popłynie chwała z warg moich, Gdy mię nauczysz ustaw swoich.

(172) Niech język mój opiewa słowo twoje, Bo wszystkie przykazania twoje są sprawiedliwe.

(173) Niech wesprze mnie ręka twoja, Gdyż wybrałem przykazania twoje!

(174) Zbawienia twego pragnę, Panie, A zakon twój jest rozkoszą moją.

(175) Niech żyje dusza moja, aby cię chwalić, A niech wspomagają mnie wyroki twoje!

(176) Błąkam się jak owca zgubiona, szukaj sługi twego, Bo nie zapomniałem o przykazaniach twoich.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 6th Marzec 2016, 10:36

Ps 37

(1) Dawidowy. Nie gniewaj się na niegodziwych Nie zazdrość tym, którzy czynią nieprawość.

(2) Bo uschną szybko jak trawa I zwiędną jak zielona murawa.

(3) Zaufaj Panu i czyń dobrze, Mieszkaj w kraju i dbaj o wierność!

(4) Rozkoszuj się Panem, A da ci, czego życzy sobie serce twoje!

(5) Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni.

(6) Wyniesie jak światło sprawiedliwość twoją, A prawo twoje jak słońce w południe.

(7) Zdaj się w milczeniu na Pana i złóż w nim nadzieję. Nie gniewaj się na tego, któremu się szczęści, Na człowieka, który knuje złe zamiary!

(8 ) Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego...

(9) Bo niegodziwcy będą wytępieni, Ci zaś, którzy pokładają nadzieję w Panu, odziedziczą ziemię.

(10) Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie.

(11) Lecz pokorni odziedziczą ziemię I rozkoszować się będą obfitym pokojem.

(12) Bezbożny źle myśli o sprawiedliwym I zgrzyta na niego zębami.

(13) Ale Pan śmieje się z niego, Bo widzi, że nadchodzi dzień jego.

(14) Bezbożni dobyli miecza i napinają łuk swój, Aby powalić ubogich i biednych, Aby wymordować tych, którzy idą drogą prawą,

(15) Lecz miecz ich wbije się w ich własne serca. A łuki ich będą połamane.

(16) Lepsza jest odrobina u sprawiedliwego Niż mnóstwo dostatków u bezbożnych.

(17) Bo ramiona bezbożnych będą połamane, Ale sprawiedliwych Pan podeprze.

(18) Pan troszczy się o dni niewinnych, Przeto dziedzictwo ich trwać będzie na wieki.

(19) Nie będą zawstydzeni w złym czasie, A w dniach głodu będą nasyceni.


(20) Zaiste, bezbożni wyginą, A nieprzyjaciele Pana są jak ogień w piecu, zniszczeją, pójdą z dymem.

(21) Bezbożny pożycza i nie oddaje, Sprawiedliwy zaś lituje się i rozdaje.

(22) Bo ci, którym On błogosławi, posiądą ziemię, A ci, których On przeklina, będą wytępieni.

(23) Pan kieruje krokami męża, Wspiera tego, którego droga mu się podoba.

(24) Choćby się potknął, nie przewróci się, Gdyż Pan podtrzyma go ręką swoją.

(25) Byłem młody i zestarzałem się, A nie widziałem, żeby sprawiedliwy był opuszczony, Ani potomków jego żebrzących chleba.

(26) Codziennie lituje się i pożycza, A potomstwo jego jest błogosławione.

(27) Stroń od złego i czyń dobrze, A zawsze będziesz mieszkał bezpiecznie.

(28) Bo Pan miłuje prawo I nie opuszcza swoich wiernych, Na wieki ich strzeże; Potomstwo bezbożnych zaś będzie wytępione.

(29) Sprawiedliwi posiądą ziemię I zamieszkają w niej na wieki.

(30) Usta sprawiedliwego wypowiadają mądrość, A jego język głosi prawo.

(31) Nauka Boga jego jest w sercu jego, Kroki jego nie chwieją się.

(32) Bezbożny czyha na sprawiedliwego I szuka sposobu, aby go zabić.

(33) Pan nie zostawi go w ręku jego I nie dopuści, by przegrał sprawę w sądzie.

(34) Miej nadzieję w Panu i strzeż drogi jego, A On cię wywyższy, abyś odziedziczył ziemię! Ujrzysz zagładę bezbożnych!

(35) Widziałem okrutnego bezbożnika, Rozpierającego się jak cedr Libanu.

(36) Ale przeminął i nie ma go, Szukałem go, ale nie można było go znaleźć.

(37) Przeto wzoruj się na niewinnym i popatrz na prawego, Bo przyszłość należy do męża pokoju.

(38) Natomiast przestępcy zginą pospołu, Potomstwo bezbożnych będzie wytępione.

(39) Zbawienie sprawiedliwych przychodzi od Pana, On jest ich obroną w czasie niedoli.

(40) Pan wspomaga ich i ratuje; Ratuje ich od bezbożnych i wybawia, Bo w nim szukali schronienia.




Czy słowa zaznaczone na niebiesko nie są kolejnym potwierdzeniem zachowania nas w dniach wielkiego ucisku? Zwłaszcza wers 19????
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 10th Marzec 2016, 00:01

Bardzo ważny psalm dotyczący prawa, który rzuca trochę światła na naszą sytuację

Ps 19
(1) Przewodnikowi chóru. Psalm Dawidowy.

(2) Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament głosi dzieło rąk jego.

(3) Dzień dniowi przekazuje wieść, A noc nocy podaje wiadomość.

(4) Nie jest to mowa, nie są to słowa, Nie słychać ich głosu...

(5) A jednak po całej ziemi rozbrzmiewa ich dźwięk I do krańców świata dochodzą ich słowa... Tam na nich słońcu postawił namiot,

(6) A ono jak oblubieniec wychodzi ze swej komnaty, Raduje się jak bohater, biegnąc swą drogą.

(7) Z jednego krańca niebios wychodzi I biegnie do drugiego krańca, I nic się nie ukryje przed jego żarem.

(8 ) Zakon Pana jest doskonały, pokrzepia duszę, Świadectwo Pana jest wierne, Uczy prostaczka mądrości.

(9) Rozkazy Pana są słuszne, rozweselają serce, Przykazanie Pana jest jasne, oświeca oczy.

(10) Bojaźń Pana jest czysta, ostoi się na zawsze, Wyroki Pana są prawdziwe, a zarazem sprawiedliwe.

(11) Są bardziej pożądane niż złoto, nawet najszczersze, I słodsze niż miód, nawet najwyborniejszy.

(12) Również twój sługa oświecił się nimi, Wielka jest nagroda dla tych, którzy ich strzegą.

(13) Uchybienia - któż znać może? Ukryte błędy odpuść mi!

(14) Także od zuchwałych ustrzeż sługę swego, Aby nie panowali nade mną! Wtedy będę doskonały i wolny od wszelkiego grzechu.

(15) Niech znajdą upodobanie słowa ust moich I myśli serca mego u ciebie, Panie, Opoko moja i odkupicielu mój!

Kilka wniosków, nie wiem czy się ze mną zgodzicie.

Jest tu wykładnik jak dzieli się prawo Boże:
1. Po pierwsze prawa naturalne dotyczące niejako środowiska i przestrzeni w jakiej wszystko istnieje (tej prawdziwej fizyki, nie tej której nas uczą w szkołach)
Niebo, firmament, słońce i wszystkie dzieła Boga są podporządkowane Jego prawu i prawa te się nie zmieniają, trwają tak samo przez dzień i noc tak samo każdego dnia i każdej nocy, od początku. Wersy od 1 do 7 opisują niezmienność tego prawa od chwili stworzenia (zauważmy, że całkowicie przeciwną teorię głosi dzisiejsza nauka, która lansuje teorię że wszystko się zmienia: ziemia, słońce, czy wszechświat, który nie istnieje). Jeżeli jakieś tzw prawo fizyki obowiązuje, to jest tak tylko dlatego, że Bóg tak wymyślił i tak uczynił!

2. Zakon, czyli dokładny zbiór praw i obostrzeń, regulujących stosunki międzyludzkie i stosunki Izrael-Bóg dla narodu wybranego żyjącego w swojej ziemi. Czyli zbiór praw na konkretnym terytorium, dotyczących konkretnych ludzi. Zakon pokrzepia duszę, ponieważ gwarantuje, że każdy czuje się bezpiecznie i sprawiedliwie w swoim miejscu w którym żyje. Z zakonem jest najwięcej niedomówień dziś. Chcielibyśmy go wypełniać, ale póki co jest on nam jeśli nie zabrany, to przynajmniej bardzo ograniczony ze względu na niewolę w której się znajdujemy. Nie ma kraju więc jego ustawy nie obowiązują, można je wypełniać tylko w ograniczonym zakresie i nie może tego zrobić każdy.

3. Przykazania. Nadrzędne prawa dotyczące każdego. Rozjaśniają i dają mądrość. Mądrość ta objawia się tym, że wiemy jak mamy się zachowywać w sytuacjach życiowych związanych z naszym obcowaniem z Bogiem i z innymi ludźmi, po to aby być szczęśliwym i aby inni z nami również byli szczęśliwi oraz, aby Bóg również był z nas zadowolony i mógł nam błogosławić.

4. Słowo Boga. Jest też mowa o Bożych rozkazach, wyrokach, świadectwach i pouczeniach, że nas obowiązują i są przez nas pożądane. Czyli każde słowo Pana jest dla nas jak nadane prawo! Każde wypowiedziane słowo do jednego chociażby człowieka, jest prawem i wskazaniem dla nas. Bóg zawsze coś mówi w konkretnym celu, z pożytkiem dla nas. Dlatego Isus mówił o karmieniu się słowem Bożym. Każde słowo Boga daje nam mądrość potrzebną do życia (jak pokarm niezbędny do życia).

I bardzo ciekawy werset 14 dotyczący myślę szczególnie nas w naszej sytuacji. Otóż gdy zostaniemy wyrwani spod władzy zuchwałych (czyli nasienia węża i ich sług) będziemy mogli idealnie wypełniać prawo i być sprawiedliwymi w oczach Boga. Będziemy wolni od wszelkiego grzechu, czyli będziemy wolni od łamania prawa (chociażby przymusowego jak dziś). Gdy powrócimy do swojego kraju znowu będzie w nim obowiązywał zakon. Analogicznie jak było z Polską za czasów rozbiorowych. Gdy byliśmy pod zaborami ludzie musieli wypełniać prawo tego kraju w zależności pod którym zaborem byli. Natomiast gdy znów wróciło państwo Polskie na jego ziemiach znów zaczęło obowiązywać prawo Polskie. Gdy Izraelici byli w niewoli egipskiej obowiązywało ich prawo egipskie, gdy wyszli z egiptu Bóg nadał im zakon, czyli Jego prawo, itd., itp.

Gwarantem miłosierdzia Boga dla nas i Jego wybawienia jest Bojaźń Boża w nas. Jest tez napisane że bojaźń ostoi się na zawsze, czyli można wysnuć wiosek, że bojaźń w nas gwarantuje nam wytrwałość w pełnieniu prawa. Komu zabraknie bojaźni, najprawdopodobniej zabraknie mu również wytrwałości, a brak wytrwałości w przestrzeganiu przykazań nie gwarantuje nam zbawienia.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by efraimita on 21st Marzec 2016, 23:15

Przeczytajmy ten rozdział, aby sobie uświadomić jak bardzo Bóg ceni wytrwałych w przestrzeganiu dobrych postanowieniach i dobrych nakazów.

Jr 35
(1) Słowo, które doszło Jeremiasza od Pana za czasów Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, tej treści:

(2) Idź do bractwa Rekabitów, porozmawiaj z nimi i sprowadź ich do domu Pana, do jednej z komnat, i podaj im wino do picia.

(3) I wziąłem Jaazaniasza, syna Jeremiasza, syna Chabasiniasza, jego braci i wszystkich jego synów, i całe bractwo Rekabitów.

(4) A gdy wprowadziłem ich do domu Pana, do komnaty synów Chanana, syna Jigdaliasza, męża Bożego, która była obok komnaty książęcej, położonej nad komnatą Maasejasza, syna Szalluma, odźwiernego,

(5) Postawiłem przed członkami bractwa Rekabitów czasze pełne wina i kubki i rzekłem do nich: Pijcie wino!

(6) Lecz oni odpowiedzieli: Nie pijemy wina, gdyż Jonadab, syn Rekaba, nasz ojciec, zabronił nam, mówiąc: Nie pijcie wina ani wy, ani wasi synowie na wieki!

(7) I nie budujcie domów, nie rozsiewajcie ziarna, nie zakładajcie winnic i nie miejcie na własność, lecz mieszkajcie w namiotach po wszystkie wasze dni, abyście długo żyli na ziemi, na której jesteście gośćmi!

(8 ) I tak usłuchaliśmy głosu Jonadaba, syna Rekaba, naszego ojca, we wszystkim, co nam nakazał, aby nie pić wina po wszystkie dni nasze, my, nasze żony, nasi synowie i córki,

(9) Aby nie budować domów mieszkalnych; nie mamy więc ani winnic, ani pola, ani ziarna.

(10) I mieszkaliśmy w namiotach, postępowaliśmy posłusznie i zgodnie z tym wszystkim, co nakazał nasz ojciec, Jonadab.

(11) Lecz gdy Nebukadnesar, król babiloński, wyruszył przeciwko tej ziemi, rzekliśmy sobie: Chodźcie, wejdziemy do Jeruzalemu przed wojskiem chaldejskim i przed wojskiem aramejskim! I tak mieszkamy w Jeruzalemie.

(12) I doszło Jeremiasza słowo Pana tej treści:

(13) Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Idź i mów do mężów judzkich i do mieszkańców Jeruzalemu: Czy nie dacie się pouczyć, aby słuchać moich słów? - mówi Pan.

(14) Słów Jonadaba, syna Rekaba, który nakazał swoim synom, aby nie pili wina, dotrzymano a nie piją aż po dzień dzisiejszy, bo są posłuszni przykazaniu swojego ojca. Ja zaś przemawiałem do was nieustannie i gorliwie, a nie usłuchaliście mnie.

(15) I posyłam do was nieustannie i gorliwie wszystkie moje sługi, proroków, mówiąc: Zawróćcie każdy ze swojej złej drogi i poprawcie swoje uczynki, a nie chodźcie za cudzymi bogami, aby im służyć, a będziecie mieszkać na ziemi, którą dałem wam i waszym ojcom; lecz nie nakłoniliście swojego ucha i nie usłuchaliście mnie.

(16) Synowie Jonadaba, syna Rekaba, zachowali przykazania swojego ojca, które im dał, ale lud ten mnie nie usłuchał.

(17) Dlatego tak mówi Pan, Bóg Zastępów, Bóg Izraela: Oto sprowadzę na Judę i na wszystkich mieszkańców Jeruzalemu wszelkie zło, które im zapowiedziałem, ponieważ nie usłuchali, gdy do nich mówiłem i nie odpowiadali, gdy na nich wołałem.

(18) A do bractwa Rekabitów rzekł Jeremiasz: Tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Ponieważ usłuchaliście nakazu Jonadaba, swojego ojca, i przestrzegaliście wszystkich jego nakazów, i postępowaliście dokładnie zgodnie z tym, co wam nakazał,

(19) Dlatego tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Nie braknie w rodzie Jonadaba, syna Rekaba, po wszystkie dni takiego, kto by stał przed moim obliczem.

Bóg stawia za wzór Rekabitów nie ze względu na ich zapisy prawa, ale w kontekście ich wytrwałości i gorliwości w przestrzeganiu ich prawa. Bóg stawia kontrast pomiędzy Rekabitami, którzy dostali od swojego ojca Jonadaba nakazy do przestrzegania, i pomimo że ich ojcowie już nie żyją oni dalej zachowują nadane przez nich przepisy. Izraelici natomiast po śmierci Jozuego z coraz mniejszym zapałem przestrzegali praw nadanych przez Boga, pomimo tego że Bóg dalej działał wśród nich.

Tak więc wydaje mi się że większą wartość od tego, czy jesteśmy w stanie zachować wszystkie przepisy prawa ma to, że z gorliwością i wytrwałością zachowujemy wszystkie przykazania i te przepisy, które jesteśmy w stanie wypełniać.

Być może ze względu na swoją wytrwałość i gorliwość wielu braci (Izraelitów) będących w różnych kościołach i religiach pod ścisłą kontrolą umysłu, będą przez Boga wybrani, gdyż On wie, że gdy ich wyrwie spod tej kontroli będą oni najgorliwszymi głosicielami Jego słów i wyroków, tak jak teraz nieświadomie gorliwie głoszą fałszywe tezy zgodne z ich religiami.
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 27th Lipiec 2016, 13:29

Być może nie wszyscy zdają sobie sprawę z miłości Boga do nas oraz do Prawa, które właśnie jest wyrazem miłości Bożej, ponieważ Prawo chroni nas a nawet chroni Boga przed zniesławianiem czy nawet pomówieniem o niesprawiedliwość.

Prawo także chroni Boga przed przykrościami związanymi z oddawaniem czci tylko i wyłącznie Jemu, ponieważ Bóg stworzył wszystko, wszystko zaprogramował w doskonały sposób a część Jego niezbyt uczciwych stworzeń oddaje za Boże działa chwałę boską... szatanowi.

Właśnie na podstawie Prawa Bożego powstało także znacznie mniej doskonałe prawo świeckie.

Prawo polega na nakazach i zakazach i przestudiowanie 10-ciu Przykazań daje nam wyraźny obraz, jak precyzyjne jest Prawo i jego genialność pozwala na ocenianie ludzi pod kątem bezpieczeństwa w Królestwie Bożym. 10 Przykazań zabraniało mordowania, kłamstwa, cudzołóstwa, bałwochwalstwa i oddawania czci komukolwiek innemu, poza Bogiem.

Z tego byliśmy, jesteśmy i nadal będziemy rozliczani.

Podejrzewam, że sąd Boży będzie oczywiście oparty na Prawie, ale pewne przykłady biblijne pozwolą niektórym na próbę usprawiedliwienia się z pewnych niezbyt miłych czynów, które nie były objęte żadnych przykazaniem.

Piszę o tym dlatego, że wielu naszych wrogów stosuje zupełnie szaleńczą strategię, opartą głównie na Pawle, która pozwala na łamanie Prawa, a jako swojego rodzaju 'rekompensata' to wielbienie Syna Bożego i stałe powoływanie sie na Jego Imię oraz... schlebianie Mu, co jest w sumie przekupstwem za popełniane grzechy, często ohydne.


W Chrześcijaństwie wszystko polega na duchowości, na wspólnym wielbieniu Chrystusa jako Boga - co jest zjawiskiem częstym, ale według tych religii już jest się zbawionym, więc praktycznie Prawo nie ma zastosowania.

Widzimy filmy z wielbieniem Boga czyli śpiewaniem piosenek, czasami nawet rockowych ku 'chwale' Zbawiciela i nazywa się to serwisem dla Boga a o Przykazaniach sie nie wspomina.

Tymczasem Izrael został ukarany nie za brak miłości do Boga ale tylko i wyłącznie za łamanie notoryczne Prawa.


Podobnie jest naszym byłym forumowiczem, Kudrańskim, który oczywiście twierdzi, jak bardzo on kocha Chrystusa a my jako bezbożnicy obdzieramy z Isusa chwałę Bożą czyli według niego oraz wielu Chrześcijan jesteśmy wrogami Boga, ponieważ Chrystus jest Bogiem.



Oczywiście takie oskarżenia czasami dają się nam we znaki i często zapytujemy samych siebie, czy przypadkiem nie popełniliśmy jakiegoś błędu.

Z takich pubedk ponownie wpadłem na blog Kudrańskiego i przeczytałem ten szczególny werset.

Cytat z bloga.

"Sam Pan Jezus, na którego się powołujecie zaświadcza, że Jemu należna jest cześć JAKO BOGU:"
„Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi,  aby WSZYSCY oddawali cześć Synowi, TAK JAK oddają cześć Ojcu. Kto NIE oddaje czci Synowi, NIE oddaje czci Ojcu, który Go posłał.” Ew. Jana 5, 22

Z tymi wersetami jest kilka problemów.

Cześć posiada wiele znaczeń ale nie posiada jednego znaczenia. Nikt nigdzie nie twierdzi, że oddawanie komuś czci oznacza oddawanie czci boskiej.

Nawet Paweł pisał o oddawaniu czci królom tego świata oraz... pobożnym niewiastom.

W linku mamy http://sjp.pl/cze%C5%9B%C4%87  w słowniku wyjaśnienie terminu - cześć - i co prawda występuje słowo - kult, aczkolwiek nikomu nie przyjdzie na myśl czy wielbienie czy kult, jeżeli do słowa -cześć - nie doda się słów uzupełniających sens.

Czyli - cześć należną Bogu. w takim przypadku nie mamy juz wątpliwości, jakie są intencje osoby przekazującej nam pewien tekst.  Można oddać cześć boską Bogu albo cześć królewska królowi i td.

Czyli w takich przypadkach wymagane jest wyjaśnienie, aby nie było nieporozumień.

W cytowanym wersecie nie ma ani słowa o wielbieniu Chrystusa tak jak się wielbi Boga, ale w tym przypadku werset jest rozumiany, jako darzenie czcią i honorem należnym królowi, którym Chrystus jest.


Jest On także zbawicielem z polecenia swego Ojca i zdecydowanie należy sie Chrystusowi cześć za olbrzymi udział w naszym zbawieniu.

Wracając do Prawa, werset ten najwyraźniej nie jest Prawem ale wyjaśnieniem istoty sądu, który Bóg przekazał Synowi, za który cześć należy się i Bogu i Synowi.

Aczkolwiek mamy wiele wersetów sugerujących boskość Chrystusa w Starym Testamencie. Tego nie można ukryć czy zmienić, ale sam Chrystus powiedział wyraźnie, że kto widział Syna, ten także widział Ojca ponieważ Syn jest w doskonałej jedności z Ojcem, czyli jest Jego wierną kopią.

Nic dziwnego, że jego czyny są podobne do czynów Ojca oraz Jego nauczanie jest także podobne do Ojca, ponieważ Ojciec Go tak nauczył - zwłaszcza nauczył Syna, aby nas pouczał że należy przestrzegać Prawa, które nigdy nie zostało anulowane.

Mamy jednak kategoryczny zakaz czczenia kogokolwiek innego poza Bogiem i zakaz ten jest oczywisty, zrozumiały i nie ma w nim miejsca na jakiekolwiek inne interpretacje.

"Nie będziesz miał innych bogów obok mnie!"


Nie podano nam absolutnie żadnego wyjątku. I słusznie ponieważ Bóg jest nadal naszym Stwórcą, Stwórcą Ziemi i naszego świata, Stwórcą aniołów oraz Ojcem swego Syna.

Tego tytułu nikt nie jest w stanie Bogu odebrać a jakakolwiek próba jest dla Boga policzkiem.

Bóg jest także naszym Zbawicielem , ponieważ On określił PRAWNY precedens dla wybaczenia naszych często nieumyślnych grzechów a Chrystus tego dokonał. Zatem biorą w tym dziele obie Osoby ale autorem planu zbawienia jest nadal Bóg, czyli Ojciec.

Czy rzeczywiście nie grzeszymy nie wielbiąc Chrystusa?

Grzech to łamanie Prawa.

A prawa nakazu wielbienia Chrystusa jako Boga nigdzie w Biblii nie ma.

Mało tego, Chrystus nigdy nie przedstawił się jako Bóg czy różny Ojcu, Bóg nigdzie nas nie poinformował oraz nie sformułował prawa w stylu - będziesz wielbił mego Syna tak, jak mnie!

Ani Bóg ani Syn nigdy nie powiedzieli, ze obaj są tą samą osobą, że obaj są Bogami i Obu musimy wielbić.

W takiej sytuacji darzenie czcią Chrystusa jest jak najbardziej na miejscu oraz proszenie Boga w imieniu Syna także.

Na nic innego nie ma ani pozwolenia ani nakazu - czy to Boga Ojca czy też Syna Bożego. Jest właśnie kategoryczny zakaz - Przykazanie - wielbienia jakiegokolwiek innego boga.


Na tym polega właśnie różnica pomiędzy ludźmi podporządkującymi się Prawu a ludźmi ignorującymi Prawo, co jest czynem wysoce nierozważnym, zwłaszcza, kiedy przekonuje się innych do bezprawia czyli staje się otwarcie na ścieżce wojennej przeciwko samemu Bogu.
 
W takim przypadku śpiewanie nabożnych pieśni i zapraszanie Chrystusa do naszych grzesznych serc nie ma według Biblii absolutnie żadnego znaczenia, skoro Prawo Boga, według którego każdy z nas będzie sądzony jest całkowicie ignorowane a zamian stawia się na piedestale płaczliwe oddawanie chwały Bożej Synowi Bożemu, który nigdy nam niczego takiego nie nakazał.

Oddajemy Bogu chwałę poprzez przestrzeganie Jego Przykazań i to nam daje zbawienie.

Chrystus sam wyraźnie powiedział, ze nie przyszedł znieść Prawa ale przyszedł po to, aby je wypełnić.

Odbierając cześć należną jedynie naszemu Stwórcy znieważyłby swego Ojca i złamałby On Prawo, czyli popełnił by grzech.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Skiper on 27th Lipiec 2016, 16:47

cześć,
thewordwatcher napisał: ale pewne przykłady biblijne pozwolą niektórym na próbę usprawiedliwienia się z pewnych niezbyt miłych czynów, które nie były objęte żadnych przykazaniem.

nie wiem czy dobrze zrozumiałem ten tekst, ale jeśli chodzi o to, że będziemy mogli się bronić podczas Sądu, to myślę, że chyba jednak tak nie będzie. To implementuje możliwość zamiany decyzji przez Boga, co w moim mniemaniu jest nieracjonalne. Bóg wiedział jak będziemy osądzeni jeszcze zanim założył świat, wydaje mi się, że Sąd będzie wyłącznie po to, by nam uświadomić, dlaczego podjęta została taka a nie inna decyzja - żeby być fair w stosunku do każdego z nas i do reszty, żeby każdy widział i wiedział, że Sądy Pana są sprawiedliwe.

Skiper

Liczba postów : 169
Join date : 17/04/2015

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 28th Lipiec 2016, 00:45

Bóg pod wpływem pewnych dyskusji zmieniał zdanie i można Go było przebłagać.

Żyjemy dlatego, że Mojżesz przebłagał Boga aby nie wytępił Izraelitów na pustyni!

Very Happy
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Gregor on 28th Lipiec 2016, 07:50

Dokładnie Henryku !! Myślę ze człowiek ma wpływ na to co będzie. Moim zdaniem gdyby wszystko było by ustalone z góry całe to poszukiwanie Boga nie miało by sensu.
Zakładając że cokolwiek byśmy nie robili to Bóg już ma o nas zdanie i wiedział by jaki będzie nas los.
Człowiek ma wolny wybór i jestem pewien że możne odmienić swój los.
Skiper napisał "Bóg wiedział jak będziemy osądzeni jeszcze zanim założył świat" Wydaje mi się ze myśląc w ten sposób można dojść do wniosku ze wszystko zostało już dawno poukładane.
A przecież sam Isus Syn Naszego Boga był testowany zanim rozpoczął działalność. A Adam i Ewa w Edenie? Czy też wiedział ze tak to się potoczy?
I można tak dalej .... Myślę że myśląc w ten sposób można dojść do absurdalnych winsoków.
Dlatego ja uważam że mamy możliwość wyboru i wpłynięcia na decyzje Boga i obronę . No chyba że nie zrozumiałem wypowiedzi.

Gregor

Liczba postów : 219
Join date : 23/09/2015
Skąd : Trojmiasto

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Skiper on 28th Lipiec 2016, 09:16

Gregor,

Wszechwiedza Boga nie ogranicza wolnego wyboru człowieka. Dla Boga czas nie stanowi ograniczenia, ponieważ Bóg jest poza czasem. Czas jest tylko naszym odczuciem, jak nie było słońca i księżyca to czasu nie liczono Smile.
Bóg wie dokładnie jakiego wyboru dokonamy dziś, jutro czy za 20 lat. To, że On to wie, nie oznacza, że nie mamy wolnego wyboru - mamy wolny wybór z tym, że Bóg od zawsze wie jakiego wyboru dokonamy Smile
Prosty przykład - mam małą córeczkę, jeśli podejdzie do stołu na którym leży chleb a obok niego leży jajko niespodzianka, to wiem z całą pewnością, że wybierze jajko niespodziankę ponieważ ją znam. Ona ma wolny wybór i ja jej tego wyboru nie ograniczam, ale mogę z góry powiedzieć co się stanie. Zatem skoro ja potrafię przewidzieć zachowanie swojego dziecka, to Bóg, który każdego z nas kształtował w łonie naszych mam zna nas nieskończenie lepiej. Wie wszystko o wszystkich w każdym czasie. My żyjąc teraz dokonujemy wyborów bez przerwy, mamy wolną wolę, Bóg po prostu już od zawsze wiedział jakiego wyboru dokonamy.

Pytasz czy Bóg wiedział jak to się potoczy z Adamem i Ewą w ogrodzie Eden. Oczywiście, że wiedział!!!.... chciałbyś ufać Bogu, który nie zna przyszłości a obiecuje, że zbawi świat i zwycięży zło? Jak mógłbyś takiemu Bogu ufać? Skąd miałbyś pewność, że wie czy tak napewno będzie?

PS.
Jeszcze moje przemyślenie odnośnie czasu. Myślę, że potwierdzeniem tego, że Bóg nie jest ograniczony żadnym czasem jest to jak Bóg siebie sam określa "Ja Jestem" ... nie byłem czy też będę, tylko JESTEM

Skiper

Liczba postów : 169
Join date : 17/04/2015

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Gregor on 28th Lipiec 2016, 09:42

Jakoś  to do mnie nie dociera:D Plan to jedno a przewidywanie to drugie.
Widocznie myślimy zupełnie o czymś innym i się nie rozumiemy. Czyli twoim zdaniem szatan tez był zaplanowany ?. To w jakim celu powstał Eden?
Co do dziecka to mam i wiem że dziecko trzeba ukierunkować a i tak czasami idzie swoją drogą.
I ja nie byłbym pewny na 100%. Nie raz się przekonałem. Dlatego przykład na zasadzie  czekoladki mnie nie przekonał.
Myślę że my ludzie staramy sobie to wszystko poukładać na sposób ludzki. A to nie zupełnie jest tak i dowiemy się ale dopiero w Królestwie. Gdzie popełnialiśmy błędy ale trudno się dziwić.

Ps I jeszcze jedno .Zobacz Historie Abrahama poświecenie swojego syna. Jakie wnioski można wyciągnąć? Czyli myśląc po twojemu Skiper dochodzę do wniosku że mój los był już przesądzony zanim się urodziłem czy tak to mam rozumieć? Nie ma to moim zdaniem sensu ale to moje zdanie.

Gregor

Liczba postów : 219
Join date : 23/09/2015
Skąd : Trojmiasto

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by thewordwatcher on 28th Lipiec 2016, 10:55

Nie zapominajmy o niezwyklej ważnej kwestii. Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże.

Czyli posiadamy wiele cech Boga i najprawdopodobniej Bóg może wiedzieć z góry, jakie będą konsekwencje tego czy innego wyboru oraz jakiego wyboru dokonamy, ale największą przyjemnością dla Boga (podejrzewam) jest nie zaglądać w przyszłość. Podobnie jak my nie zaglądamy na koniec książki czy filmu, ponieważ znacznie większym przeżyciem jest brak wiadomości do samego końca.

Z drugiej strony, jeżeli dokonał ktoś wyboru, Bóg jest w stanie dokonać swego dzieła w inny sposób, jak to zademonstrował nam w rozmowie z Mojżeszem.Bóg mógł wzbudzić nowy naród wybrany z Mojżesza i losy świata potoczyłyby się inaczej.

Bóg rozmawiał z Mojżeszem jak człowiek. Podobna rozmowa była odnośnie Sodomy i Gomory.

Jest to niezwykła cecha Boga, oczywiście bardzo ludzka i bardzo dla nas korzystna ponieważ wiemy, że mamy możliwość przedyskutowania pewnych kwestii i ze Bóg jest w wielu sprawach elastyczny i można liczyć na wsparcie nas w takich czy innych kwestiach.

Czy wyobrażamy sobie zapytania do Boga odnośnie... jaki system arytmetyczny powinniśmy stosować? Jakie miary byłyby najwygodniejsze? Jaki powinniśmy stosować kalendarz!?

Moim zdaniem jest to coś nieprawdopodobnego, że źródłem naszej wiedzy będzie Bóg, który będzie w stanie dokonać czegoś, co inni wymyślą i jeszcze to znacznie poprawić.

Podejrzewam także, że Bóg bardzo liczy na nasze posłuszeństwo oraz na rozmowy z ludźmi, którzy Go miłują i dążą do wzniosłych celów, których dzisiaj nie jesteśmy w stanie pojąć.

W Objawieniu mamy zapytani dusz ściętych za Prawdę, które pytają ile to wszystko jeszcze potrwa? Kidy Bóg pomści ich śmierć!

Dlatego życie wieczne będzie czymś niezwykle przyjemnym, radosnym i wielu z nas będzie osiągać niezwykłe cele. Zwłaszcza, jeżeli nasz poziom wiedzy i inteligencji znacznie wzrośnie.

A Bóg także na to czeka, aby z nami pracować i osiągać cele o jakich nam się nigdy nie śniło.

Bóg także rozmawiał z szatanem, z Hiobem, Abrahamem i Sarą, Jonaszem. Ten (Jonasz) to dopiero był numerant ale Bóg traktował go po ojcowsku i udzielił mu niezłej lekcji.

Warto sobie owe rozmowy przestudiować aby więcej się o Bogu dowiedzieć!

bounce bounce bounce
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Skiper on 28th Lipiec 2016, 10:57

Bóg nie zaplanował działań szatana, ale wiedział, że się Mu sprzeciwi jeszcze zanim Go stworzył. Takie jest moje zdanie.
Bóg zna każdą jedną możliwość dokonania przez każdego z nas wyboru oraz niezliczoną ilość wiążacych się z tym konsekwencji a co za tym idzie całą pajęczynę kolejnych wyborów. Bóg nie zgaduje, że coś może się wydażyć, lub chciałby żeby się coś wydarzyło ale nie wiadomo czy się wydarzy. Bóg wie i zawsze wiedział co jak i kiedy się wydarzy pomimo tego iż wszystko robimy mając wolną wolę.
Weź w takim razie za przykład szachy. Jak bym ja (ledwo znający reguły) usiadł do stołu z Kasparovem (mistrz szachów) to po moim pierwszym ruchu on już by wiedział jak się zakończy gra, którego pionka gdzie postawię w danym momencie gry...

Ja ufam Bogu, który wszystko wie i wie co mówi, zna każdy szczegół przyszłości a nie takiemu, który dajmy na to stworzył szatana a potem byłby zaskoczony tym, że się Jemu sprzeciwił.

Eden został stworzony dla ludzi, ludzi którzy mając wolną wolę zadecydowali, że będą sami odpowiadali za swój los.

Skiper

Liczba postów : 169
Join date : 17/04/2015

Powrót do góry Go down

Re: Prawo Boże - co nas obowiązuje a co nie?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach