Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 11th Sierpień 2015, 20:56


UWAGA BARDZO WAŻNY ARTYKUŁ BARATA RAFAŁA:


Rafał napisał:W końcu zamieszczam artykuł, który chodzi za mną miesiącami.

Jest to smutne, że w ogóle muszę go pisać ale niestety potrzeba napisania jest tak wielka z uwagi jak bardzo świat został zwiedziony przez prostytutki szatana.

Nie chodzi mi w sumie o watykańskich pasterzy lecz przede wszystkim o napełnionych „duchem świętym” protestanckich pastorów i nauczycieli.

Katolicy w Polsce tak bardzo mają” mózgi SPRANE”, że całe ich życie opiera się na mottcie: „bóg, Honor, Ojczyzna”. Cała nasza historia opiera się na tym sloganie i nie wyobrażamy sobie życia by nie stanąć do walki o naszą Ojczyznę.
Mam na myśli przede wszystkim sytuację, gdy zaistniała by potrzeba zbrojnej obrony naszych granic.
Bo o „walkę” o Ojczyznę z wrogiem wewnętrznym, który od dziesiątek lat niszczy Naród to nie ma nikt praktycznie zamiaru walczyć. Polacy póki mogą jeszcze przy głodowej pensji oglądać „Na wspólnej” czy też „Taniec z gwiazdami” są jak najbardziej „zadowoleni”…

Ów Polski slogan „bóg, Honor i Ojczyzna” niegdyś był dla mnie taką wskazówką do życia szlachetnego. Opisuję to dokładnie w moim świadectwie „Być jak Rambo”.

Chciałbym zaznaczyć, że artykuł traktuję jako MOJE OŚWIADCZENIE – albo nawet można nazwać jako POUCZENIE i z racji, że już z niejednym protestancko-ewangelicznym wierzącym dyskutowałem na ten temat – po prostu nie będę tutaj zbytnio wchodził w polemiki właśnie z tego „typu osobami” ponieważ nie mam czasu na „walkę z wiatrakami”.
A tym bardziej jeśli ten artykuł nie przemówi W KOŃCU do Waszych sumień to szkoda mi czasu na Was.
Zwykli ludzie/Czytelnicy sami rozsądzą w swoich sercach kto opiera się na świadectwie – nauce i życiu – naszego Zbawiciela, Chrystusa.

I właśnie ten artykuł kieruję przede wszystkim do wszystkich zwykłych ludzi a nie do nauczycieli i bloggerów z przeciwnego obozu, w którym 2 przykazanie miłości bliźniego jest po prostu OBCE.
Dlatego jeśli będę widział próbę przeforsowania szatańskiej wersji miłowania bliźniego, będę RADYKALNY – nie będę zatwierdzał dalszych komentarzy.

Z racji, że na blogu do tej pory wiele napisałem w tym temacie i moje stanowisko świadectwa wiary w podążaniu za moim Zbawcą jest jawne – artykuł napiszę w innej formie jak z reguły.

Zacznę artykuł od SEDNA czyli ukazując EWIDENTNE wyjaśnienie czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może odbierać życie bliźniemu w jakiejkolwiek sytuacji – a dopiero w dalszej części przedstawię Wam jak szatańskie nauki – szczególnie protestanckie – manipulują i NADinterpretują Słowo Boże by nadal „zrobić dobrze” swojemu bogu – szatanowi – aby nadal autoryzować rozlew krwi pomiędzy ukochanymi ludźmi naszego Zbawiciela.

I tu nie ma kompletnie znaczenia czy w Torze napisane jest „Nie morduj ” czy „Nie zabijaj”.
Jak juz dokładnie opisałem we wcześniejszych artykułach – Stare Przymierze nas NIE OBOWIĄZUJE.
A zaraz Wam dobitnie ukażę jak dalej MANIPULUJECIE wiernymi aby móc dopuszczać MORDOWANIE – czyt. odbierać drugiemu człowiekowi życie.

Również na blogu pokazałem skrywaną tajemnicę, że to Chrystus brał czynny udział w dziejach starożytnego Izraela.
To On, a nie żaden jahve lub jehova przyszedł do Abrahama w odwiedziny.
Również i On dał pouczał Mojżesza dając mu Prawa.

Dlatego Chrystus świadczył, że znał i Mojżesza i Abrahama – tak realnie – TWARZĄ W TWARZ.

Czemu niektórzy zaatakowali Ewangelię Mateusza?
Mam tu na myśli dwóch pachołków szatana, których swoje szatańskie nauki szerzą na swoich blogach – brainbreaker i M. Szczytyński. Pierwszy już przeszedł na stronę żydowskiego boga a drugi szczyci się swoją przynależnością masońską – mając nas za idiotów…

Ewangelia Mateusza wyjątkowo jest NIEBEZPIECZNA dla szatana i stąd tak bardzo została w mistrzowski sposób zmieniona w szatańskiej ewangelii Marka.
Należy zwrócić uwagę, że chętnie się nią posługują protestanckie prostytutki szatana.

Mateusz w swojej Ewangelii rozbija w pył jakąkolwiek formę nauczania iż możemy zabijać jakiegokolwiek człowieka. Stąd została zaatakowana i podejrzewam, że ataki na Nią zapewne nasilą się w przyszłości.

Jest to wspaniały pokaz NATCHNIENIA ów Ewangelii przez Boga ponieważ NIE MA polemiki z tym co przedstawię.

A więc zaczynajmy.
Chciałbym jeszcze napomknąć, że specjalnie dla protestantów w szczególności posługuję się wyrazem „NIE MORDUJ”


„Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie morduj!; a kto by się dopuścił morderstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. ” Ew. Mateusza 5, 21-26

Przypominam, że te słowa mówi TEN SAM BÓG, który dał Prawa Pięcioksięgu Mojżeszowi.

Spójrzmy co tym razem mówi:


„Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie morduj! ; a kto by się dopuścił morderstwa, podlega sądowi.”

Niesamowity początek, w którym Zbawiciel mówi, że przodkowie czyli starożytni Izraelici usłyszeli o tym prawie „Nie morduj”. Oczywiście usłyszeli nie bezpośrednio od Niego lecz ZA POŚREDNICTWEM Mojżesza.

Według Prawa ten, który dokonał morderstwa podlegał sądowi co mamy dokładnie przedstawione w Pięcioksiągu jakie dalsze kroki powinny zostać podjęte.

Natomiast Chrystus jeszcze dobitniej chce zaznaczyć, że to ON w dalszej części poucza OSOBIŚCIE jak ma obecnie nasze postępowanie wyglądać w omawianym temacie „mordowania”:


„A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.”

Nie wiem jak można IGNOROWAĆ to pouczenie Chrystusa – samego Boga.
Mówi nam ewidentnie, że owemu sądowi, człowiek podlega JUŻ jak tylko będzie się gniewał na bliźniego! Jakże są to wyraźne i konkretne słowa!

A mimo wszystko ludzie chyba nie chcą ich dostrzec…
Bo wiemy jak bardzo ludzie umiłowali ciemność i jej rezultaty na każdym kroku możemy zobaczyć wśród bliskich, przechodniów.

Ile to razy słyszymy od katolików, że nienawidzi tego i tą. Ileż razy od naszych bliskich czy też czekając w kolejce i słysząc jak plotkują ludzie obok…

Czyż nie jest to JAWNE wykroczenie przeciwko słowom samego Boga??

W dalszej części Bóg nas dalej poucza jak nasze postępowanie powinno INACZEJ wyglądać do nakazów, które dał Mojżeszowi:


” Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim!”

To jest niesamowity NAKAZ naszego Boga!

Popatrzcie – wiedząc, że komuś zrobiliśmy krzywdę (a więc możemy śmiało powiedzieć, że komuś kogo raczej nie darzymy uczuciem „sympatii”) to MY musimy iść i pojednać się z nim.
Jeśli tego nie zrobimy nie mamy co liczyć na APROBATĘ jakichkolwiek modlitw/próśb ze strony Boga!
Dla mnie to jest jasne jak słońce, że jest to jakże spójny przykład do pouczeń, które sam Bóg nam daje we wcześniejszych słowach.

Ale…

Tutaj jak i w innych miejscach manipulowane są przez prostytutki szatana, znaczenia kim jest brat, bliźni.

Wszyscy jednogłośnie mówią, że brat, bliźni to osoba, która wierzy w Chrystusa i takiej nie mamy mordować/zabijać.
Pomijam już fakt, ile krwi zostało przelanej przez WSPÓŁBRACI w „Chrystusie” – przecież Niemcy również wierzyli w Boga i tego właśnie z Biblii a mimo tego zaatakowali współbraci w „Chrystusie” – Polaków.

Oczywiście katolicko-chrześcijańscy Polacy „odegrali się” swoim współbraciom, Niemcom – również za pośrednictwem kul i granatów…

Czyż były to czyny świadczące za podążaniem za naukami – PRAWAMI – które dał swoim wyznawcom Chrystus?

Proszę nie piszcie tylko, że jeśli by nie dzielni AK-owcy to bylibyśmy pewnie teraz pod okupacją niemiecką… To jest temat na osobny wpis lecz…

chciałbym zapytać do wszystkich co wiedzą jaka jest sytuacja w Polsce – a pod niby czyja OKUPACJĄ obecnie jesteśmy…???????

Czyż w takim razie nie na marno zginęli żołnierze AK – a nawet odważyli się ZŁAMAĆ przykazie swojego Boga?? Dla chwały pomnika który pośmiertnie otrzymali od LUDZI?

Obawiam się, że od Boga ciężko im będzie dostać jakąkolwiek pochwałę w tej kwestii…

Ale w takim razie wróćmy do sedna, w którym chce pokazać – na czym opiera się PRZYKAZANIE MIŁOŚCI, które dał nam Chrystus.

Czytając Słowo Boże świadectwa Chrystusa nie jest dla mnie żadnym problemem by zobaczyć, że Zbawiciel ZABRONIŁ odbierania życia drugiemu człowiekowi – czyli bliźniemu, bratu. I to bez względu czy to jest przyjaciel czy NIEprzyjaciel.

Na tym „polu” przede wszystkim protestanckie zbory dopuszczają się JAWNYCH manipulacji używając wybiórczych wersetów, które mogą rzeczywiście oddawać „pozór” iż mamy miłować tylko współbraci i siostry, które wierzą w Chrystusa.
Choć i to do końca nie jest gwarantem „autoryzacji” dla wojen, które przecież te ostatnie były toczone pomiędzy rzekomo „chrześcijańskimi” krajami jak np. Niemcy – Polska/Anglia.

Używają oni wersetów, które mogą ZMANIPULOWAĆ a o tym, które przedstawię poniżej nawet „nie pisną”…
Dlatego nim się nie posługują bo po prostu OBNAŻA ich KŁAMSTWO.

I to pochodzi z UST s samego Zbawiciela:


„Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” Ew. Mateusza 5, 43-48

Zwróćmy uwagę, że to jest DALSZE pouczenie Chrystusa odnośnie poruszanego tematu.
Zbawiciel nas POUCZA dokładnie na czym polega Jego DRUGIE i OSTATNIE przykazanie, które dał ludziom jako WARUNEK Nowego Przymierza jakie ustanowił Swoją doskonałą ofiarną na krzyżu a przypieczętował CHWALEBNYM Zmartwychwstaniem.

I właśnie tą wypowiedzią sam Bóg robi szach i MAT wszystkim zwodzicielskim dogmatom na możliwość mordowania drugiego człowieka!
Z tymi słowami Zbawiciela NIE MA PRAWA BYĆ ŻADNEJ POLEMIKI!

I właśnie dlatego nie jest ona cytowana u protestantów – a bynajmniej nie wtedy jak mówią „wyniośle” o znaczeniu kim jest bliźni a kim nieprzyjaciel w kontekście mordowania.

Zobaczmy – Chrystus znowu powołuje się na SWOJE Prawo, które nadał starożytnemu Izraelowi a które zostało przekazane Izraelitom za pośrednictwem Mojżesza.

Wtedy było ewidentne rozgraniczenie kto był bliźnim a kto nieprzyjacielem.

Również z Prawa „Mojżeszowego” wiemy, że czyny w stosunku do bliźniego i nieprzyjaciela były RÓŻNE.

Dopuszczało ono zamordowanie człowieka przez CZŁOWIEKA w różnych sytuacjach.
Mogło się to stać w stosunku do Izrealitów którzy przekroczyli Prawo ale i również w stosunku do NIEprzyjaciela.

Lecz tutaj Chrystus ponownie ukazuje iż Prawo, które dał starożytnemu Izraelowi NIE OBOWIĄZUJE i zastąpił Je NOWYM – o którym prorocy obwieszczali.


” Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują;”

Tym samym Chrystus w swoim NAKAZIE zrównuje właśnie niespełna 2000 lat temu nieprzyjaciela do miana BLIŹNIEGO/brata!

Nie ma już dla PRAWDZIWEGO naśladowcy Zbawiciela różnicy pomiędzy bliźnim a nieprzyjacielem!

Do tego Chrystus wyjaśnia, że nawet mamy się modlić za naszych nieprzyjaciół (bo przecież nimi są Ci co nas prześladują).

I teraz jaki ma sens „wyniosłych” przemówień z protestancko-ewangelicznych ambon/podestów na temat „mordowania czy zabijania”????

ŻADEN!

Ale Drodzy Czytelnicy to nie koniec bo przecież Zbawiciel nie skończył jeszcze pouczenia…


„Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” Ew. Mateusza 5, 43-48

Pokazanie „schematu działania” Boga na zasadzie słońca i deszczu jest FENOMENALNYM przykładem i POTWIERDZENIEM, że Chrystus wymaga miłości DO WSZYSTKICH LUDZI – bez względu na przynależność rasową, przekonania czy też afektu jego czynów w stosunku do nas.

Czyż nad Niemcem, który wkroczył na granice Polski Bóg tak samo nie sprawił, że ów Niemiec mógł się cieszyć słońcem jak i schłodzić się deszczem – w TAKI SAM SPOSÓB jak to mógł doświadczyć żołnierz Armii Krajowej???

Czyż dwóch tych żołnierzy podążało za NAKAZEM Chrystusa i czy rzeczywiście według tych słów samego Chrystusa – Ojciec ma podstawy by nazwać ów niemieckiego i polskiego żołnierza – SYNAMI…?

Wiem, ze to były straszne czasy ale czy rzeczywiście możemy je BRONIĆ chociażby w stosunku czynów PRAWDZIWYCH pierwszych Chrześcijan, którzy zostawali z całymi rodzinami rozszarpywane przez dzikie zwierzęta na rzymskich koloseach?

A co mogliby powiedzieć ludzie torturowani przez watykańskich ZABÓJCÓW podczas inkwizycji?

To nie były pojedyncze osoby lecz nawet całe wioski.

Czy słyszeliśmy o jakichkolwiek zbrojnych powstaniach wynikłych z powodu OBRONY dla tych przykładów PRAWDZIWYCH naśladowców Chrystusa??

Dlaczego cesarz Konstantyn MUSIAŁ zmienić taktykę przeciwko Chrześcijaństwu, które zbrojnie MASAKROWAŁ?

To była właśnie POTĘGA Słowa Bożego, przed którą stanął cesarz i wiedział, że z POKOJOWYMI Chrześcijanami NIE WYGRA w sposób krwawy lecz musi przejść do dywersyjnej taktyki – przybierając „postać” chrześcijańskiego wyzwoleńca.

To jest niesamowity FAKT historyczny, który również protestanckim jak i watykańskim naukom, które dalej idą za władcą tego świata – ukazuje, że prawdziwi naśladowcy NIGDY NIE walczyli!

Woleli zginąć podążając za TĄ nauką Chrystusa niż zabić swojego bliźniego i tym samym zaprzepaścić pewną możliwość nazwania przez samego Boga – SYNAMI!

Z tymi faktami również nie ma polemiki – a które są DOWODEM oraz PRZYKŁADEM jak należy rozumieć NAKAZ Chrystusa.


„Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.”

Dalsze pouczenie Zbawiciela jest kontynuacją Jego stanowiska w sprawie miłowania BLIŹNIEGO.

Nie będę tu się rozpisywał bo powinno być to oczywiste w świetle co już napisałem lecz należy zadać bardzo ważne pytanie do tych wszystkich „mieniących się obrońcami Ewangelii Chrystusa”:

Czy rzeczywiście WY nauczacie i prowadzicie swoje owieczki/czytelników do DOSKONAŁOŚCI Bożej o której wspomina sam Chrystus – BÓG…?

Czy naprawdę uważacie, tak szczerze, że Ten co świeci i zsyła deszcz nad dobrymi i złymi bliźnimi – może Was nazwać Swoimi SYNAMI…?

Moje zdanie znacie i nie będę tu koloryzował i używał poprawności politycznej bo właśnie Wy – poprzez swoje faryzejstwo i mądrości – SKŁANIACIE ludzi do tego, że BĘDĄ ŁAMAĆ drugie i ostatnie PRZYKAZANIE Nowego Przymierza.

To Wy odpowiecie PRZED Chrystusem – za ZWIEDZENIE Jego owieczek i tym samym dostaniecie SUROWSZY WYROK.

Pisze to z całą PEWNOŚCIĄ i wzywam Was do zwrócenia się do nauk Chrystusa i wtedy dostrzeżecie, że BŁĄDZILIŚCIE i sami pociągaliście jak ślepy ślepego w dół, ufając słowom samozwańczym apostołom – waszych wiernych/czytelników.

Mógłbym jeszcze wiele wklejać Słowa Bożego z Ewangelii czy chociażby listów Jana, które mówią jak należy postępować w sprawie bliźnich aby być SYNAMI Najwyższego lecz właśnie te słowa naszego Zbawiciela pokazują bezkompromisowo kim jest bliźni i jaką postawą mamy odznaczać się jako Jego naśladowcy.

W drugiej części zajmę się ukazywaniem jak przede wszystkim protestanccy ZWODZICIELE manipulują i NADinterpretują biblijnymi wersetami jak i Słowem Bożym by głosić ewangelię ich ojca – DIABŁA!

Proszę skupić się w komentarzach na DOWODACH, które przedstawiam w artykule.

Moje stanowisko jest KATEGORYCZNE w stosunku do tego Przykazania naszego WSPÓLNEGO Zbawiciela.

I piszę to jako były żołnierz, który kiedyś pewnie byłbym jednym z waszych ewangeliczno-protestanckich posłusznych owieczek, których na rozkaz waszych braci w mundurach, którzy również są z pomiotu diabelskiego – przelałbym krew mojego bliźniego.

(...)

http://panjezusjedynadroga.pl/czy-prawdziwy-nasladowca-chrystusa-moze-zabic-blizniego/



Cyryl

Liczba postów : 771
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 11th Sierpień 2015, 21:08

Ja natomiast uważam, że Isus poprzez zakaz zabijania innych ludzi zastawił pułapkę na szatana, w jaki sposób opisałem to tutaj:

http://cyryl.blox.pl/2015/06/Kara-smierci-dla-mordercow.html

A oto ciekawe słowa Isusa z tego samego rozdziału co opisał w swoim artykule Rafał:

Mat 5 napisał:(17) Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.

(18) Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.

(19) Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.

Isus w istocie nie zniósł prawa jako ostoi sprawiedliwości. Dał nowe prawo, aby wypełniła się istota prawa czyli sprawiedliwość.

Isus po prostu wyrok na mordercach zabrał z rąk ludzi  - chrześcijan - i oddał je w ręce Boga.

Tak naprawdę to ilość pomordowanych chrześcijanin i innych niewinnych ludzi odlicza czas w którym Isus powtórnie powróci na ziemię.

Ten czas to ilość bestialsko pomordowanych braci i sióstr z rąk siepaczy szatana:

"(9) A gdy zdjął piątą pieczęć, widziałem poniżej ołtarza dusze zabitych dla  Słowa Bożego i dla świadectwa, które złożyli.

(10) I wołały donośnym głosem: Kiedyż, Panie święty i prawdziwy, rozpoczniesz  sąd i pomścisz krew naszą na mieszkańcach ziemi?

(11) I dano każdemu z nich szatę białą, i powiedziano im, aby jeszcze  odpoczęli przez krótki czas, aż się dopełni liczba współsług i braci ich, którzy  mieli podobnie jak oni ponieść śmierć."
Ap. 6

Dlatego ten zakaz zabijania innych ludzi to pułapka jaką Isus zastawił na szatana. Szatan doskonale sobie zdaje z tego sprawę, dlatego zachęca nas do przemocy i wzajemnej nienawiści!!

Tak naprawdę czas powtórnego przyjścia Isusa wg Ojca nie jest liczony w latach ale w ilości bestialsko pomordowanych chrześcijan przez siepaczy szatana.

Dlatego Isus przestrzega nas :

Mat 24 napisał:(4) A Isus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł.

(5) Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.

(6) Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.

(7) Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi.

(Cool Ale to wszystko dopiero początek boleści.

(9) Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.

(10) I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.

(11) I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.

(12) A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.

(13) A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony
.



Cyryl

Liczba postów : 771
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Bushi on 11th Sierpień 2015, 22:17

W tym świetle wygląda to tak że dwie ostatnie wojny światowe, które ewidentnie nastawione na tylko jeden cel, mordowanie i jeszcze raz mordowanie.  Miały na celu przyśpieszyć sąd Boga nad ludźmi. Doprowadzić człowieka do takiego stanu nienawiści by nie potrafił przyjąć prawdziwego wyzwania jakie Bóg poddał ludzi, w ostatnim etapie świata szatańskiego. Znaczy się PRZEBACZENIE  jest teraz naszym zadaniem, a Bożym dokonanie SPRAWIEDLIWOŚCI.

Jedynym  obecnie elementem łagodzącym  dla ludzi jest zupełny brak zrozumienia ewangelii Chrystusa. Tylko dlatego Bóg nie  rusza jeszcze kontynentów z posad. Szatan dokładnie wiedział jak przerobić ewangelie Chrystusa tak by pasowała do jego świata, gdzie  się zabija ciało drugiego, w imię przeróżnych szczytnych celów.
Szatan jest niesamowicie przebiegły i wielu go nie docenia pod tym względem czyli podstępu.
Wszystkie kościoły chrześcijańskie, włącznie z protestantami to przykład dzielenia chrześcijan przez szatana, by utrzymać ich w kontroli.

Coś na zasadzie :
mówi szatan ... " bierzcie i czytajcie ewangelię, wzywajcie swojego wybawiciela ale ja wam trochę poprzeszkadzam, będziecie czcić wszystkie babilońskie bóstwa jakie utworzyłem, tak to o was katolicy. Sprawie że będziecie cytować częściej mojego 13 apostoła niż słowa waszego  prawdziwego Zbawiciela, do tego stopnia że będziecie ślepi i głusi, tak to o was protestanci, ja was wszystkich  stworzyłem, i kiedy chcę  i rozkażę będziecie się nawzajem mordować w imię waszego Zbawiciela będziecie wychodzić na pole wojenne. Tak będzie do końca świata, bo ja miałem rację, człowiek nie jest godny miana, stworzonego na podobieństwo Boga, udowadniam to  każdego dnia od 2000 lat hahahahaha".

To oczywiście ten monolog to moja fantazja, jednak dobrze oddaje czym jest dzisiejsze  "kulawe" chrześcijaństwo. Kulawe ponieważ ma o dwie ewangelie za dużo, i jednego więcej apostoła, niż powołano!.

Wskazuje to jedynie jak bardzo człowiek jest bezradny w czasie ostatecznym, jak bardzo  prawdziwy naśladowca Chrystusa nie ma szans przebić się z prawdą do tego świata. Wszystko co Isus powiedział uczniom w ogrodzie oliwnym o nadchodzącym czasie obecnie wypełnia się. Waldensi i czy husyci to przykład jak religie kontrolowane przez szatana traktują prawdę o Ewangelii. Święte Oficjum czy to armie protestantów jedno i to same zło. Dzierżąc miecz i nawołując do mordowania innych. Najlepszym dowodem jest to że tylko ludzie giną, a kościoły  zostają wiecznie "żywe". A nawet dogadują się obecnie w EKUMENIE. To jest znak że jedna głowa tym dowodzi i zawsze dowodziła. Jest dobrze dla tej rogatej głowy , puki leje się krew, członków kościołów. Jeszcze lepiej jak to członkowie kościołów przelewają ją na innych.Dlatego MiŁOSIERDZIE to tylko pusty slogan jak u katolików, tak protestantów.
avatar
Bushi

Liczba postów : 355
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 12th Sierpień 2015, 08:45

Temat brata Rafała dałem tutaj:
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?p=370868#370868

wstawiłem też swój temat jako uzupełnienie tego materiału z innej strony.

Temat proponuje rozpowszechniać. Moim zdaniem pokrzyżuje on szyki szatanowi którego cel jest opisany tutaj:

http://zbawienie.com/cel-szatana.htm

Isus tutaj definiuje kto jest dzieckiem diabła:

Jana 8 napisał:(44) Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

Czyli wychodzi na to, że dziećmi diabła są zabójcy, którzy chcą żyć w kłamstwie!!!

Cyryl

Liczba postów : 771
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 12th Sierpień 2015, 11:48

Temat jest drażliwy i bardzo trudny.

Trzeba wiele rzeczy na spokojnie rozważyć i nie dać się ponosić emocjom, ponieważ emocje nie są pomocą we właściwym ocenianiu sytuacji.

Jedno jest pewne - Isus nie nakazał miłować nieprzyjaciół. Jest to metafora, przejaskrawienie, podobne do przejaskrawienia wyłupania sobie oka czy ucięcia ręki, aby wejść do Królestwa Bożego. Typowy sposób podkreślenia ważności pewnych rzeczy, pochwalanych lub zabranianych.

Nawet werset - 'kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie'' ma nieco inne znaczenie, niż temu przypisujemy.

Spójrzmy na to nieco dokładniej.

Kto zginie od miecza? Ten kto WOJUJE mieczem!

Kto wojuje mieczem? Żołnierz, partyzant, buntownik, ludzie, którzy używając broni dążą do osiągnięcia określonych celów.

Werset ten jest tłumaczony na dwa różne sposoby.

(Nowa Biblia Gdanska)  Skoro ktos gromadzi do niewoli idzie do niewoli; jesli ktos zabije za pomoca sztyletu jest mu konieczne zostac zabitym przez sztylet. Tu jest wytrwalosc i ufnosc swietych.

(NT-Wp v.1.1)  Komu niewola, temu niewola, kto ma zginąć od miecza, ten zginie od miecza. Tu się sprawdza cierpliwość i wiara tych, co się poświęcili Bogu.

(PBG)  Jeźli kto w pojmanie wiedzie, w pojmanie pójdzie; jeźli kto mieczem zabije, musi i on być mieczem zabity. Tuć jest cierpliwość i wiara świętych.

(NW-P)  Jeżeli ktoś ma iść w niewolę, odchodzi do niewoli. Jeżeli ktoś mieczem zabije, musi być mieczem zabity. Tutaj ma znaczenie wytrwałość i wiara świętych.  

(PUBG)  Jeśli ktoś do niewoli bierze, do niewoli pójdzie, jeśli ktoś zabija mieczem, mieczem musi zostać zabity. Tu jest cierpliwość i wiara świętych.

(Przeklad Doslowny NT)  Jeśli ktoś [ma iść] do niewoli, do niewoli pójdzie; jeśli ktoś [ma] zostać zabity mieczem, ten zostanie zabity mieczem. Tu jest wytrwałość i wiara świętych.

(Wujek 1599 v.1.5)  Kto w poimanie wiedzie, w poimanie pójdzie. Kto mieczem zabije, ma byc mieczem zabit. Tu jest cierpliwosc i wiara swietych.


Tyle różne przekłady i są dwie wersje.

Ten, komu śmierć jest przeznaczona z góry przez Boga, zginie od miecza,

lub...

Kto walczy mieczem zginie od miecza.

Jedna kwestia nie ulega żadnej wątpliwości.

To nie my mamy wywalczyć sobie drogę do Ziemi Obiecanej.

Ale, napadli cię w mieszkaniu, związali ci żonę i córkę, mają zamiar najpierw je zgwałcić na twoich oczach a potem was wszystkich brutalnie zamordować i wcale nie chodzi o wyrzeczenie się wiary w Chrystusa.

Nie zapytam: co zrobić jeżeli masz szansę na obronę, ale zapytam: jaki werset zastosujesz do tej sytuacji?

Owcę Chrystus pozwolił wyciągnąć z dołu łamiąc w ten sposób sabat!

Joh 18:10  Wówczas Szymon Piotr, mając miecz, dobył go i uderzył sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho. A słudze temu było na imię Malchus.
Joh 18:11  Na to rzekł Jezus do Piotra: Włóż miecz swój do pochwy; czy nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec?

Jaką przyczynę podał Isus Piotrowi, aby schował miecz do pochwy?

Dlaczego Piotr miał ze sobą miecz?

Mamy więc różne sytuacje i każdy musi rozważyć w swoim sercu, jak w każdej z nich należy postąpić.

Była kilka miesięcy temu  walka Chrześcijan gdzieś w Afryce i Chrześcijanie zdołali się obronić przed masowym mordem z rąk ISIS.

Większość z ISIS zginęła.

Czy złamano Prawo Boże?

Czy Bóg im odbierze życie za to, że się bronili żony i dzieci?

Nie chodziło o zemstę ale o samoobronę. Nie walczono za ojczyznę czy nawet za wiarę.

Jedno jest pewne - mamy sumienia i nie mamy prawa nikogo zmuszać do podejmowania takiej czy innej decyzji, w sytuacji, w której Bóg nie wypowiedział się JEDNOZNACZNIE.

Mamy prawo, które zabrania mordowania niewinnych ludzi oraz zemsty.

Walka jako żołnierza w armii to już jest akt morderstwa oraz brak ufności w obietnice Boże.

Rozważmy więc na zimno wszelkie możliwe opcje.


Nie piszmy zbyt wiele, ale podajmy przykłady sytuacji i odpowiednie wersety, które pokażą nam jak MUSIMY postąpić.

Miejmy na tyle miłości do siebie, aby rozważyć to w miłości do naszych bliźnich.

Od tego trzeba więc zacząć.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Bushi on 12th Sierpień 2015, 12:57

Problem ten jest stary jak chrześcijaństwo, prawo do obrony kogoś przed kimś jest obowiązkiem każdego człowieka. W sytuacjach ulicy gdzie ktoś jest bity i dzieje się mu krzywda, to nie ulega wątpliwości. Nie zawsze da się rozmawiać czasem trzeba działać, jednak branie udziału w demonstracjach, czy wojnach, które są wzniecane przez przeciwników Chrystusa to niedopuszczające dla chrześcijanina. Tu nie ma mowy o bezpośrednim zagrożeniu dla twojej rodziny.

To że chrześcijanie gdzieś w Afryce bronią się kałachami to dowód że szatan i jego sługi  złapali ich w pułapkę. Nie mieli wyjścia więc bronili swoich rodzin. Nie wierzę by Bóg potępił tych chrześcijan za to. Ale też nie udało im się okazać najwyższego posłuszeństwa względem nauki Chrystusa. Zapewne nie będą przykładem dla  nieba.

Sytuacja się zmienia kiedy ktoś nie da nam wyboru obrony, pistolet przy głowie i dylemat wyprzeć się czy żyć. Tu nie ma odwrotu, wybranie życia powoduje złamanie wszystkiego co przyniósł nam w darze Chrystus od Boga.

Należy rozróżnić obronę konieczną od wojowania za coś, w imię czegoś. Każde spowodowanie śmierci przez chrześcijanina powoduje jego skalanie, i nie ważne czy się bronił, czy kogoś. Zapewne Bóg potem sprawiedliwie osądzi każdego. Dlatego napisane:

" ostatni będą pierwszymi, pierwsi ostatnimi do królestwa niebios"
aby nikt nie był za bardzo pewny swojej "świętości"

"błogosławieni pokój czyniący"

to do tych , którzy mogąc strzelić wybrali mówić.

Myślę że chrześcijanie powinni się o tym dowiedzieć!
avatar
Bushi

Liczba postów : 355
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Rafal81 on 13th Sierpień 2015, 00:57

Henryk piszę ten komentarz z bardzo smutnym przesłaniem.

Gdy napisałeś komentarz do tego "znamiennego" artykułu Cyryla, już wtedy byłem "delikatnie" w szoku również Twoją postawą.
Twoimi uzasadnieniami lecz mimo wszystko przemilczałem ponieważ czekałem na Twój stosunek do mojego artykułu na temat, który tutaj jest omawiany.

Nie będę ściemniał, że miałem obawy co do stanowiska, które możesz przyjąć.

Te  obawy, które miałem jednak były... "smieszne" w stosunku co w tym komentarzu napisałeś.
Henryk  NIE JESTEM W STANIE określić jak bardzo jestem W SZOKU twojej postawy.

Musze powiedzieć, że nawet a najmniejszym stopniu nie spodziewałem się, że przedstawisz w taki sposób swoje stanowisko.

thewordwatcher napisał:"Trzeba wiele rzeczy na spokojnie rozważyć i nie dać się ponosić emocjom, ponieważ emocje nie są pomocą we właściwym ocenianiu sytuacji."
Jeśli chodzi o mnie to nie ponoszę się emocjami lecz opieram się na Słowie Bożym i od początku poznania Zbawiciela wiedziałem i UMACNIAŁEM swoją wiarę oraz czyny/myśli w kierunku drugiego przykazania, które WYRAŹNIE jest przedstawione przez samego Chrystusa, że nie mamy prawa zabijać/mordować w jakiejkolwiek sytuacji.

Henryk tego typu komentarza, który Ty napisałeś i to po takim artykule który dałem to powiem ci szczerze ,że nawet PROTESTANT, KATOLIK nie byłby w stanie napisać...

To, że Ty go napisałeś i w takiej formie to po prostu mnie ZSZOKOWAŁO tak bardzo, że tętno czułem w kolanie...

thewordwatcher napisał:" Jedno jest pewne - Isus nie nakazał miłować nieprzyjaciół. Jest to metafora, przejaskrawienie, podobne do przejaskrawienia wyłupania sobie oka czy ucięcia ręki, aby wejść do Królestwa Bożego. Typowy sposób podkreślenia ważności pewnych rzeczy, pochwalanych lub zabranianych.

Henryku tutaj pojechałeś ostro FARYZEJSKĄ nauką.
Zaatakowałeś (tak jak i ja) Pawła, ale Ty tu myślę, że jeszcze śmielej pojechałeś "po bandzie" niż on...

Nie dość, że piszesz iż jest to METOFORA to świadczysz z całą pewnością, że Chrystus nie nakazał miłować przyjaciół.

Proszę pokaż mi DEFINITYWNTY/DOSADNY dowód ze Słowa Bożego w którym Chrystus NIE nakazuje miłować nieprzyjaciół.

A jeśli chodzi o Twoją "metaforę" to przeczytaj proszę jeszcze raz ten fragment SŁOŻA BOŻEGO:

Słowo Boże napisał:" „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” Ew. Mateusza 5, 43-48

Gdzie tu widzisz metaforę...?

Nie wiem czy katolicki biskup nawet potrafiłby OFICJALNIE taką HEREZJĘ zaświadczyć...

Czy szczegółowe wyjaśnienie Chrystusa o słońcu i deszczu również jest metaforyczną nauką??

Jestem po prostu w SZOKU Twoim twierdzeniem.

Twoje przykłady ze Słowa Bożego, które pokazujesz nie są ŻADNYM potwierdzeniem na "PEWNOŚĆ TEGO JEDNEGO" - że Chrystus NIE nakazuje miłować bliźniego.

Twój komentarz jest niczym PROTESTANCKIE dowody na możliwość zabijania a dowód z mieczem Piotra jest SZTANDAROWYM.

Jakież to smutne, że Ty w mieczu Piotra widzisz TEN SAM dowód jak przede wszystkim protestanccy pastorzy i blogerzy - by móc ZMIENIĆ przykazanie miłości bliźniego o którym naucza Chrystus.

Nie będę teraz tego wyjaśniał bo zrobię to w drugiej części artykułu bo nie jest to wcale TRUDNE by wytłumaczyć CZEMU Piotr miał miecz i wcale to nie należy INTERPRETOWAĆ jak to Ty zrobiłeś - czyli dokładnie postąpiłeś jak ŚWIAT głosi.

thewordwatcher napisał:" Jedno jest pewne - mamy sumienia i nie mamy prawa nikogo zmuszać do podejmowania takiej czy innej decyzji, w sytuacji, w której Bóg nie wypowiedział się JEDNOZNACZNIE."

Druga kwestia PEWNA dla Ciebie, dla mnie nie jest taka "pewna"...

Dlaczego?

Bo sam sobie ZAPRZECZASZ niestety.
Skoro wcześniej pisałeś, że "" Jedno jest pewne - Isus nie nakazał miłować nieprzyjaciół"    i jest to PEWNE według Ciebie to jak możesz pisać kilka linijek niżej, że Bóg w  "tej kwestii" nie wypowiedział się JEDNOZNACZNIE?

thewordwatcher napisał:Każdy ma sumienie i nikt nie ma prawa nikogo zmuszać ale... mamy OBOWIĄZEK głosić nauki Pana a co z tym ludzie zrobią to już ich kwestia.

A dla mnie, i wiem, że nie tylko dla mnie - nauki i świadectwo Chrystusa jest JEDNOZNACZNE i PEWNE, że Chrystus nakazał nam MIŁOWAĆ NIEprzyjaciół i nie odpłacać ZŁEM za złe.

Smutne to jest, że ja Tobie to muszę pisać ale nie mogę pozostać bierny i nawet NIE chcę.
Tym bardziej, że Twój komentarz całościowo traktuje jako HEREZJĘ do nauk Zbawiciela.

Henryku inną bardzo smutną postawą w Twoim komentarzu jest ta sytuacja którą podajesz jako "propagowanie" METAFORYCZNEJ miłości bliźniego - czyli to jak wpada bandzior do domu i probuje zgwałcić zonę/skrzywdzić rodzinę.

To również mnie ZSZOKOWAŁO bo spodziewałbym się kompletnie innej postawy "pouczeń" w tym kontekście od Ciebie.
A niestety postąpiłeś kolejny raz w TYM WAŻNYM stanowisku Chrystusa - Jego Drugim i OSTATNIM Przykazaniu - jak CAŁY ŚWIAT.

Ten "temat" jest dla mnie "stary jak świat" i NIGDY nie miałem problemu by pomóc drugiej osobie w zrozumieniu jakiej postawy WYMAGA od Nas Sam Chrystus. Postawy, która jest "UDOKUMENTOWANA" w Słowie Bożym jak i poparta NAUKAMI Chrystusa, Apostołów jak i pierwszych Chrześcijan.

Proszę tu masz "kompleksowe" wyjaśnienie, które kilka dni temu pod artykułem na moim blogu zamieściłem:

Rafał Kudrański napisał:" ERES czekałem tak naprawdę, znowu na tego typu pytanie  
Oczywiście, że niejednokrotnie pytano mnie o to – nawet moja najbliższa żona znając moją postawę wobec „miłowania bliźniego”. Również Fujiwara zadał mi to pytanie i chciałbym się nim posłużyć – oraz dodać coś specjalnie na Twoje pytanie:
„„Kończąc: Nie popieram rebelii przeciwko żadnej władzy. Każda rebelia jest jak czarnoksięstwo. Niemniej jednak, gdy jakiś zbir wejdzie do mojego domu żeby zgwałcić moją żonę i skrzywdzić mnie, to nie widzę powodu dlaczego nie miał bym zatrzymać zła przed staniem się całkowicie niewinnej osobie.”
Fujiwara też niejednokrotnie otrzymywałem i pewnie nie raz otrzymam pytania tego typu co Ty przedstawiłeś z wtargnięciem do domu zbira i zabiciu/zgwałceniu mi żony itp. Moją odpowiedzią ZAWSZE JEST PYTANIE: „Czy wierzysz, że Bóg może wszystko?”
Dla mnie może wszystko i ABSURDEM jest stawianie siebie w takich sytuacjach i OD RAZU ARGUMENTOWAĆ, że to Ty MUSISZ mieć kontrolę nad tą ABSTRAKCYJNĄ sytuacją. To jest NAJWIEKSZY PROBLEM – ludzie i widzę, że Ty NIE WIERZYCIE w WSZECHMOC swojego Stwórcy.
Mając pod ręką broń, Ty byś zapewne ZABIŁ BEZ PROBLEMU takiego gostka co by wszedł i dobierał się do żony czy też do dzieci z zamiarem skrzywdzenia. W ogóle taki przykład jest ABSTRAKCJĄ przecież do możliwości zrealizowania – nawet myśląc „po ludzku” – CO TY CZYNISZ.
Dla mnie jest jedno PEWNE – Bóg niejednokrotnie mi pokazał od naszego spotkania 7 lat temu, że TO ON RZĄDZI i ma kontrolę NAD WSZYSTKIM. Również mogę z pełną świadomością powiedzieć, że również MIAŁ KONTROLĘ jak „pochodziłem ze świata”. Co również piszę w swoich świadectwach.
A więc – WIERZĘ mojemu WSZECHMOCNEMU Bogu, że nie dopuści do takiej sytuacji. Ale WIERZĘ, że jeśli DOPUŚCI do takiej sytuacji to będzie to niejako „mój test” jak Abrahama gdy miał syna już zabić… Bo jeśli kiedykolwiek taki zbir wejdzie do mojego mieszkania to BĘDZIE MIAŁ PRZYZWOLENIE Boga – tego dla którego jestem WYŚMIEWANY i ATAKOWANY – więc jeśli przekroczy mój prób to UFAM, że nie WEZMĘ BRONI/NOŻA by go skrzywdzić lecz MÓJ WSZECHMOCNY Bóg ze względu na moją WIARĘ i wypełnianie miłości bliźniego – UKARZE tego złoczyńcę ATAKIEM SERCA i padnie na podłogę gdy już miałby się dobierać do mojej żony.
Czy to takie trudne dla WSZECHMOCNEGO Boga Fujiwara…??????”
ERES jest to chyba NAJTRUDNIEJSZE pytanie i zarazem NAJTRUDNIEJSZA odpowiedź.
Nie jestem Eliaszem i nie raz proszę Boga by mnie nie stawił w tej sytuacji ponieważ ta próba dla KAŻDEGO prawdziwego naśladowcy Chrystusa BYŁABY NAJCIĘŻSZA!
Torturowanie nas to myślę, że „przełknęlibyśmy” bez problemu ale z wyrządzaniem krzywdy bliskim to z pewnością byłoby NAJTRUDNIEJSZE – jeśli w ogóle można to tak napisać z ziemskiego pojęcia…
Przecież sam Mojżesz zwątpił! Sami Apostołowie powątpiewali pomimo iż widzieli NAOCZNIE jakie cuda Zbawiciel działał!
Ale to jest najważniejsze by GŁOSIĆ PRAWDZIWĄ naukę miłości bliźniego a nie tak jak PROSTYTUTKI światowego SZATAŃSKIEGO-chrześcijaństwa (w szczególności protestanccy nauczyciele/pastorzy), że miłowanie bliźniego/nieprzyjaciela polega BEZSPRZECZNIE z „pobłogosławieniem” mu kulą kalibru 9mm czy też ostrzem noża!! To jest WIELKIE ZWIEDZENIE przez WSZYSTKICH nauczycieli, którzy nazywają siebie „OBROŃCAMI wiary Chrystusa” do których zaliczają się bloggerzy, którzy jak sami możemy zobaczyć MAJĄ O WIELE WIĘKSZĄ rzeszę fanów. Nie chodzi mi o to, że zazdroszczę im lecz, że to pokazuje co nam Słowo Boże świadczy iż ludzie umiłowali CIEMNOŚĆ a nie światłość i stąd nie potrafią zaakceptować PRAWDZIWEJ nauki Chrystusa, ba nawet jednego TYLKO z DWÓCH Jego przykazań o miłowaniu BLIŹNIEGO!
Czyż nie widać, że mówią MIMO WSZYSTKO jak świat?????!!!
Niby są „napełnieni duchem świętym” a to DRUGIE i OSTATNIE Przykazanie „rozumują” DOKŁADNIE jak katolicy i nawet NIEWIERZĄCY, ewolucjoniści itp! Oni wszyscy ZABIJĄ NIEPRZYJACIELA!
Czyż nie jest to kompletnym PRZECIWIEŃSTWEM słów Chrystusa, które przytaczam w artykule?
Problem ERES jest w zawierzeniu WSZYSTKIEGO w WSZECHMOC Boga. Problem ten wynika oczywiście z siły wiary i tak jak pisze oficjalnie – chciałbym być jak Eliasz ale nie jestem i zapewne nie będę ale proszę Boga o to bym NIE ZWĄTPIŁ w momentach extremalnych, gdyby ZA JEGO WOLĄ na mnie je zesłał.
Ale WIEM DOSKONALE do czego i w jakim mnie celu Pan wybrał – ABYM ŚWIADCZYŁ O NIM I O JEGO ŚCIEŻCE, dzięki której dojdziemy do Bramy Zbawienia – którą jest ON SAM!
Można mi zarzucić nieraz mocne słowa ale…
WYKRACZANIE POZA TO CO JEST NAPISANE W SŁOWIE BOŻYM LUB DODAWANIE – NIGDY!
Także ERES zaufaj Panu i proś by nie poddał Cię tej NAJCIĘŻSZEJ próbie a zobaczysz, że znajdziesz spokój.
Poza tym jeszcze raz napiszę jako pomoc:
„Wszystkie takie pytania są ABSURDALNE z ust niby wierzących w Boga z Biblii – zakładając, że AKURAT do Ciebie wpadnie bandyta z zamiarem zabicia bliskich. Jest to mało realne ale problem polega na tym, że ów osoby NIE pokładają ufności w WSZECHMOC Boga, że może z każdej sytuacji „uratować Swoje DZIECKO” a pokładają ufność TYLKO W SIEBIE i tym sposobem decydują SAMI wziąźć sprawy w SWOJE „ręce” decydując tym samym ABY PRZEKROCZYĆ jakże WAŻNE Przykazanie Zbawiciela! Przykazanie/Nakaz który jest TYLKO jednym z DWÓCH!
Dopóki ludzie tego nie zrozumieją nadal będą podążać za SZATAŃSKIMI naukami – szczególnie protestanckich pastorów i bloggerów, którzy owszem PIĘKNIE mówią o PIERWSZYM przykazaniu – miłowaniu Boga lecz o DRUGIM i OSTATNIM głoszą PRZECIWNĄ naukę do Chrystusa, którego Duchem Bożym RZEKOMO są napełnieni – tym samym pokazując, że są synami DIABŁA, bo mówią jak świat by jego obecny władca mógł WCIĄŻ podniecać się krwią rozlewaną przez samych BLIŹNICH!"

To są moje komentarze w sumie do dwóch osób które zadały mi to pytanie, a którym Ty posługujesz się w kompletnym przeciwnym kierunku...
Oficjalnie muszę napisać, że NIE zgadzam się KATEGORYCZNIE z tym co przedstawiasz i z bólem muszę przyznać Ci minusa.
Mam nadzieję, że to co już napisałem skłoni Ciebie do refleksji nad swoją postawą.
Nie mam zamiaru się spierać i polemizować bo moja postawa NIE zmieni się w tej kwestii.
I to niezależnie jakie moje losy potoczą się na forum.
Proszę poczekaj cierpliwie na druga część artykułu w którym jak najbardziej też będzie ukazana sprawa z mieczem Piotra - i wiele jeszcze innych, w których ŚWIAT manipuluje i nadinterpretuje by przelewać krew DRUGIEGO CZŁOWIEKA.
avatar
Rafal81

Liczba postów : 72
Join date : 14/04/2015
Age : 35
Skąd : już z Nieba :) nie należę JUŻ do tego upadłego świata

http://www.panjezusjedynadroga.pl

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 13th Sierpień 2015, 11:31

Rafale napisałeś doskonały artykuł, który jest doskonałym materiałem do analizy i rozważań... ale niestety, bracie masz upierdliwą cechę Izraelity... twardego karku.. czyli trwania przy własnym zdaniu pomimo argumentów innej strony.

A teraz zacytuje Henryka:

thewordwatcher napisał:Trzeba wiele rzeczy na spokojnie rozważyć i nie dać się ponosić emocjom, ponieważ emocje nie są pomocą we właściwym ocenianiu sytuacji.

Jedno jest pewne - Isus nie nakazał miłować nieprzyjaciół. Jest to metafora, przejaskrawienie, podobne do przejaskrawienia wyłupania sobie oka czy ucięcia ręki, aby wejść do Królestwa Bożego. Typowy sposób podkreślenia ważności pewnych rzeczy, pochwalanych lub zabranianych.

Nawet werset - 'kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie'' ma nieco inne znaczenie, niż temu przypisujemy.

Spójrzmy na to nieco dokładniej.

Kto zginie od miecza? Ten kto WOJUJE mieczem!

Kto wojuje mieczem? Żołnierz, partyzant, buntownik, ludzie, którzy używając broni dążą do osiągnięcia określonych celów.

Zobaczmy w jakiej sytuacji Isus powiedział Piotrowi aby schował miecz:

Mat 26 napisał:(50) A Isus rzekł do niego: Przyjacielu, po co przychodzisz? Wtedy podeszli bliżej, rzucili się na Isusa i pochwycili go.

(51) I oto jeden z tych, którzy byli z Isusem, wyciągnął rękę, dobył miecza swego, uderzył sługę arcykapłana i uciął mu ucho.

(53) Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca mego, a On wystawiłby mi teraz więcej niż dwanaście legionów aniołów?

(54) Ale jak by wtedy wypełniły się Pisma, że tak się stać musi?


(52) Wtedy rzecze mu Isus: Włóż miecz swój do pochwy; wszyscy bowiem, którzy miecza dobywają, od miecza giną.

Jana 18 napisał:(10) Wówczas Szymon Piotr, mając miecz, dobył go i uderzył sługę arcykapłana, i odciął mu prawe ucho. A słudze temu było na imię Malchus.

(11) Na to rzekł Isus do Piotra: Włóż miecz swój do pochwy; czy nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec?

Czy Isus po kazaniu na górze zabronił swoim uczniom nosić broni do samoobrony Rafale???

Nie, czyli Henryk ma racje.

Zobaczmy ten cyctat. Isus powiedział Piotrowi, w tych słowach znacznie więcej.

Otóż Apostołowie mogli używać broni do samoobrony, ale głosić mieli Ewangelie o Królestwie a nie o nie walczyć.

Gdyby Isus chciał ustanowić Królestwo już teraz to by wysłał do tej roboty aniołów.  

Oto co powiedział Isus Piłatowi:

Jana 18 napisał:(36) Odpowiedział Isus: Królestwo moje nie jest z tego świata; gdyby z tego świata było Królestwo moje, słudzy moi walczyliby, abym nie był wydany Żydom; bo właśnie Królestwo moje nie jest stąd.

No właśnie jak Królestwo Isusa wraz z jego powrotem na ziemie zostanie ustanowione na ziemi to wybranych 144 tysięcy z plemion Izraela zaczną mieczem ustanawiać owo Królestwo.

A teraz dobije twoje myślenie. Mamy inny ciekawy przykład:

Mat 8 napisał:(5) A gdy wszedł do Kafarnaum, przystąpił do niego setnik, prosząc go

(6) I mówiąc: Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi.

(7) Rzekł mu Isus: Przyjdę i uzdrowię go.

(Cool A odpowiadając setnik rzekł: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój.

(9) Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie; innemu zaś: Przyjdź, a przychodzi; i słudze swemu: Czyń to, a czyni.

(10) Gdy Isus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za nim: Zaprawdę powiadam wam, u nikogo w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem.

(11) A powiadam wam, że wielu przybędzie ze wschodu i zachodu, i zasiądą do stołu z Abrahamem i z Izaakiem, i z Jakubem w Królestwie Niebios.

(12) Synowie Królestwa zaś będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

(13) I rzekł Isus do setnika: Idź, a jak uwierzyłeś, niech ci się stanie! I został uzdrowiony sługa w tej godzinie.

Kim setnik Rafale????

wikipedia napisał:Setnik to dowódca oddziału wojskowego, składającego się ze stu osób:
centurion dowodzący centurią w armii rzymskiej,
dowodzący sotnią w armii kozackiej,
dowodzący setką piechoty wybranieckiej w wojsku polskim (XVI-XVII w.)
dowódca stu konnych w armii Czyngis-Chana


https://pl.wikipedia.org/wiki/Setnik

Isus zadziwił się wiarą setnika, stwierdził, że nie poznał nikogo w Izraelu z tak wielką wiara.

Isus znał każdego Izraelitę od Jakuba, Dawida po innych i do tej pory wszystkich Izraelitów jacy się urodzili nikt nie dorównywał wiarą setnikowi Rzymskiemu!!!

Setnik Rzymski zrobił wiarą największe wrażenie na Isusie.

Czy Isus zganił setnika, za to, że był wysokiej rangi żołnierz armii Rzymu???

Nie!!

Chociaż ta sytuacja miała miejsce po kazaniu na górze.

Oto inny wers:

Mat 5 napisał:(39) A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

Opisałem to tutaj:
http://cyryl.blox.pl/2014/09/Nie-dajmy-sie-sprowokowac-szatanowi-czyli.html

Chodziło aby nie dać się sprowokować.

Isus tutaj nie zakazał prawa do samoobrony czy nawet zorganizowanej obrony przed wrogiem.

Idąc twoim tokiem rozumowania Rafale, kobieta która jest gwałcona nie powinna stawać oporu gwałcicielowi. Nie powinna na niego krzyczeć tylko grzecznie podporządkować się jemu.

Lub człowiek którego ktoś chce zamordować powinien stać w miejscu i nawet nie uciekać ponieważ ucieczka to także opór wobec złego.

A nie piszę, że wg twojego rozumowania to nie powinniśmy stawać w obronie słabszych którzy są atakowani przez bandytów!!!

A oto jak kazanie na górze intepretował Paweł:

List do Rzym 12 napisał:(17) Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi.

(18) Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie.

(19) Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan.

(20) Jeśli tedy łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go; jeśli pragnie, napój go; bo czyniąc to, węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę.

(21) Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.

W skasowanych artykułach pisałem jak - wierzący w Pawła - chrześcijanie dali się podbić islamistom. Nie ginęli oni od miecza ale z głodu ponieważ podatki jakie płaciły skazywały ich na śmierć głodową.

Poprawę sytuacji chrześcijan w państwach islamistów, dały co by nie pisać krucjaty, oraz Sobieski.

Islamiści rozumieją język siły dla nich uczynki miłosierdzia jakie dawali im chrześcijanie to przejaw słabości i powód pogardy dla chrześcijan oraz samego Isusa.

Isus tutaj powiedział aby uczynkami miłosierdzia i dobroci dawać ostrożnie:

Mat 7 napisał:(6) Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was.

Islamiści pokazali jedno, wobec chrześcijan którzy nie stawiali wobec nich oporu, co więcej chrześcijanie akceptowali ich szatańskie rządy i okazywali miłosierdzie - to islamiści, okazali się wieprzami którzy deptali ich (chrześcijan) święte uczynki.

A oto inna podstawa prawna, na której bazuje całe prawo Boga:

(12) A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy Mat 7

Czyli jak islamiści chcieli wojny, to ją dostali. Nie wiemy co by było gdyby nie zbrojny zorganizowany opór państw chrześcijańskich wobec islamistów.

Wiele wskazuje na to, że, nasza sytuacja byłaby o wiele gorsza.

Nie po to szatan stworzył islam aby się cackać z chrześcijaństwem i ewangelią.

Zarzucasz Henrykowi faryzeizm a przecież prawo Boga opiera się na:

Mat 23 napisał:(23) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie: sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności; te rzeczy należało czynić, a tamtych nie zaniedbywać.

(24) Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.

Czy nie stawanie w obronie pokrzywdzonych przeciwko bandytom, gwałcicielom jest przejawem miłosiernej postawy Rafale???

Chcesz słowa Isusa to masz:

Mat 25 napisał:(33) I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy.

(34) Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was od założenia świata.

(35) Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie,

(36) Byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie.

(37) Wtedy odpowiedzą mu sprawiedliwi tymi słowy: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a nakarmiliśmy cię, albo pragnącym, a daliśmy ci pić?

(38) A kiedy widzieliśmy cię przychodniem i przyjęliśmy cię albo nagim i przyodzialiśmy cię?

(39) I kiedy widzieliśmy cię chorym, albo w więzieniu, i przychodziliśmy do ciebie?

(40) A król odpowiadając, powie im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście.


Czy kobieta zaatakowana przez gwałciciela na naszych oczach, czy osoba zaatakowana przez bandytów i przez nich katowana nie jest najmniejszym bratem i siostrą Isusa???

Jak najbardziej jest i obrona ich jest niczym obrona Isusa!!!


Przykładem niech będzie sprawiedliwy Hiob:

(12) Bo uratowałem ubogiego, gdy wołał o pomoc, sierotę i każdego, kto nie miał opiekuna.

(13) Błogosławieństwo ginącego zstępowało na mnie, serce wdowy rozweselałem,

(14) Przyodziewałem się w sprawiedliwość i ona mnie okrywała; moja prawość była mi jakby płaszczem i zawojem.

(15) Byłem oczyma dla ślepego i nogami dla chromego.

(16) Byłem ojcem dla biednych i rozpatrywałem sprawę nieznajomego.

(17) Kruszyłem szczęki krzywdziciela I wyrywałem łup z jego zębów.
Hiob 29

Od tego mamy sumienie i mózg aby używać ich w celu wypełniania prawa Bożego.

Cyryl

Liczba postów : 771
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 13th Sierpień 2015, 11:50

Rafale... podałeś jeden werset, którego niezbyt dobrze rozumiesz.

W tym wersecie nie ma ani słowa o tym, że nie wolno się bronić.


" „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” Ew. Mateusza 5, 43-48

Napisałeś olbrzymi post, ale to są jedynie twoje opinie i nie wsparłeś ich słowami samego Boga.

Pozwól, że wyjaśnię ci przyczynę takiej zmiany Prawa, jaka nastąpiła po rozpoczęciu nauk Chrystusa.

Najpierw Izraelici byli czystym genetycznie narodem wybranym przez Boga i mieli wyraźny rozkaz od Boga. Kogo wam nakaże zabić, niech twoja ręka się nie powstrzyma i MUSISZ wykonać mój wyrok! Nieprzyjaciela będziesz nienawidził.

To BYŁO Boże polecenie i król Saul je zignorował, za co został w odpowiedni sposób potraktowany przez Boga. Izrael za tchórzostwo przed wejściem do Ziemi Obiecanej został przez Boga skarcony i trupy Izraelitów zasłały pustynię - nie dożyli do wejścia do Ziemi Obiecanej.

Przykładów jest znacznie więcej i w sumie Izrael został ukarany za pobłażanie swoim wrogom a nawet bratanie się z nimi.

W czasach Isusa sytuacja się diametralnie zmieniła i Izraelici, czy raczej Judejczycy mieszkali w niewoli satanistów, Edomitów i faryzeuszy. W tym przypadku ZABIJANIE ich nie miało szansy i Bóg zmienił stosowne prawo. Judejczycy mieszkali pośród nieprzyjaciół i aby powtrzymać przelew krwi Isus sformułował takie prawo.

" „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” Ew. Mateusza 5, 43-48

Jak to rozumieć? Za wszelką cenę pokój  i uległość wobec nieprzyjaciół. Według Boga są szanse, że się zmienią i naszym zadaniem jest współżycie pokojowe w takich warunkach. Pomimo ich częstej i otwartej wrogości naśladowcy Chrystusa mieli im wybaczać a nawet nastawiać symbolicznie drugiego policzka.

I to wszystko, o czym te wersety mówią - o stosunkach między ludzkich a nie o próbach gwałtów przez wrogów czy też próbach morderstw.

W taki sposób MOIM zdaniem powinniśmy żyć każdym kraju z Polską włącznie, nie być otwartym wrogiem władz żydowskich, nie iść do armii i zabijać naszych współbraci Słowian i w wierze.

Ale... skoro wolno złamać sabat czyli zgrzeszyć i uratować owcę, czy nie wolno ratować życia najbliższych, jeżeli jest szansa?


Masz jakikolwiek werset, że nie wolno złamać Prawa i uratować rodzinę przed gwałtem czy mordem, jeżeli masz możliwości ich uratowania?


Fujiwara napisał na twoim blogu:

„„Kończąc: Nie popieram rebelii przeciwko żadnej władzy. Każda rebelia jest jak czarnoksięstwo. Niemniej jednak, gdy jakiś zbir wejdzie do mojego domu żeby zgwałcić moją żonę i skrzywdzić mnie, to nie widzę powodu dlaczego nie miał bym zatrzymać zła przed staniem się całkowicie niewinnej osobie.”

Całkowicie się z nim zgadzam i nie potrafiłeś tego zanegować ani zaprzeczyć jakimkolwiek wersetem biblijnym.

W przypadku twego oburzenia także podpierasz się swoimi opiniami oraz opiniami protestantów, których nigdy nie znałem i nie ma zamiaru
poznawać ich sposobów interpretacji Biblii.

Ja staram się postępować według Prawa Bożego i staram się nie wydawać komukolwiek jakichkolwiek rozkazów, za wyjątkiem powstrzymywania sług szatana szkalujących wszystko, co dobre, głównie syjonistów Hasbary.

Wielu naszych braci i sióstr zginęło z powodu braku możliwości obrony, aczkolwiek wielu miało szansę na przeżycie podczas Inkwizycji, gdyby wyparli się Boga i zaprzestali czytania Biblii. Wielu wolało umrzeć, inni nie mieli żadnej szansy.

Czyli temat jest do przeanalizowania dla każdego z nas i każdy postąpi według swego sumienia.

Nikt z nas nie ma prawa danego od Boga, aby kogokolwiek osądzać i wydawać mu polecenia.

A ty zaczynasz to właśnie robić.

A to jest typowe sekciarstwo. Róbcie, co MY wam powiemy! A jak nie to zginiecie z ręki Boga.

To jest właśnie piętno wilków w owczych skórach, raniących trzodę.

Trzeba mieć więcej miłości braterskiej i nie grzmieć na nikogo, zwłaszcza w tak zawzięty sposób. Od długiego już czasu nikogo nie strofuję na forum i nie grzmię na nikogo ani nie wydaję rozkazów. Inni  bracia czy siostry postępują w taki sam sposób.

Budujemy się nawzajem i o to właśnie chodzi. I tak jesteśmy grzesznikami i nikt nie stara się uchodzić za bardziej świętego, niż jest.

Pojechałeś ostro po Cyrylu a teraz i po mnie ale problem tkwi w tym, że nie potrafisz tego uzasadnić wersetami biblijnymi.

Nawet, gdybyś miał 100% rację, forma w jakiej to robisz nie wykazuje jakiejkolwiek miłości do bliźnich.

Nie tędy droga ku Królestwu!


Cyryl nie napisał niczego, czego musiałby się wstydzić i niepotrzebnie usunął ten artykuł.


Moim zdaniem mógłby dodać pewne wyjaśnienia ale całkowicie usunięcie najwyraźniej wynikło z chęci zażegnania większego konfliktu, za co go bardzo szanuję.

Mam nadzieję, że to co już napisałem skłoni Ciebie do refleksji nad swoją postawą.
Nie mam zamiaru się spierać i polemizować bo moja postawa NIE zmieni się w tej kwestii.
I to niezależnie jakie moje losy potoczą się na forum.

Po prostu różnimy się tej kwestii opiniami. Ja w umiarkowany sposób wyjaśniam swój punkt widzenia, oparty ściśle na słowach Boga.

Napisałem moim zdaniem niezły artykuł - http://www.zbawienie.com/moje-imie.htm

Od tego momentu zrozumiałem to, czego najwyraźniej jeszcze nie rozumiesz. Bóg zbawi nas, grzeszników, ponieważ za nasze grzechy Syn oddał swoje życie. Nie mamy się czym chwalić ale Bóg jest sędzią a nie ktokolwiek z nas.

Po to Chrystus przelał swoją krew, abyśmy mogli obmyć nasze szaty w Jego krwi i oczyścić się od grzechów.

Każdy z nas ma sumienie, które nas gryzie i nikt z nas nie szuka, aby ktoś na nas gromy rzucał i groził śmiercią z Bożej ręki, ale szukamy pociechy i nadziei w Boże obietnice.

Grzeszymy wszyscy ale nikt nie ma jak na razie prawa sądu i wykonywania wyroków.

Byłoby dobrze wykazać więcej miłości i sympatii dla wielu wspaniałych braci i sióstr. bounce  bounce  bounce

.......................................................

Dodatek.

Rafale... czy masz oboje oczu i oboje rąk?

Jeżeli tak, to EWENTUALNIE świadczyłoby o tym, że negujesz zalecenie Chrystusa, aby wydłubać sobie oko zamiast zgrzeszyć. Jakoś nie widać wielu bezokich i bez ręcznych! Surprised lol!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Rafal81 on 13th Sierpień 2015, 13:06

Drodzy Forumowicze/Czytelnicy, jest to mój OSTATNI post/komentarz na forum.

Cyrylu nie będę się skupiał na Twoich "dowodach" ale tylko napomknę, że jestem W SZOKU odnośnie zmieniania "kierunku" przez Ciebie w tak krótkim czasie...
Tylko tyle i AŻ tyle mam do powiedzenia odnośnie Twojej postawy.

Henryk to co Ty napisałeś jest dla mnie ABSTRAKCJĄ dla PRAWDY a przede wszystkim do posługiwania się merytorycznymi i prawdziwymi, opartymi na faktach - schematami prowadzenia dyskusji - aby tu nie powiedzieć o sporze....

Przytoczę te NAJJASKRAWSZE:

thewordwatcher napisał:" „Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” Ew. Mateusza 5, 43-48

Napisałeś olbrzymi post, ale to są jedynie twoje opinie i nie wsparłeś ich słowami samego Boga.

Henryku to jest JAWNA HEREZJA, którą OCZERNIASZ mnie.

A powyżej to cytat z Ewangelii Mateusza skąd wziąłeś??? Czyż nie jest on ESENSJĄ w moim artykule?

Jak mogłeś napisać, że to są moje JEDYNIE opinie i NIE wsparłem ich słowami samego Boga?????????!!!

Ale najważniejsze, że Czytelnicy zobaczą JAK MANIPULUJESZ i w tej kwestii - i w tych co podałem we wcześniejszym komentarzu.

Naprawdę to zdanie co napisałeś i jeszcze podając MÓJ CYTAT z artykułu opierający się na SŁOWIE BOŻYM i to na SAMYCH słowach Chrystusa - podniósł mi ciśnienie z niedowierzania do 300!

thewordwatcher napisał:"Masz jakikolwiek werset, że nie wolno złamać Prawa i uratować rodzinę przed gwałtem czy mordem, jeżeli masz możliwości ich uratowania?"

Henryku dokładnie TEN, który dla Ciebie jest METAFORĄ a i jeszcze piszesz jakbym kompletnie się nim nie posłużył tylko "JEDYNIE moimi opiniami"...

thewordwatcher napisał:"A ty zaczynasz to właśnie robić.

A to jest typowe sekciarstwo. Róbcie, co MY wam powiemy! A jak nie to zginiecie z ręki Boga."

Henryk ponownie piszesz HEREZJE, którą próbujesz mnie BEZPODSTAWNIE oczernić.

Podaj choć jeden mój cytat jakobym mówił, że KTOKOLWIEK zginie z ręki Boga , gdy nie zrobi co JA powiem??????

thewordwatcher napisał:"Cyryl nie napisał niczego, czego musiałby się wstydzić i niepotrzebnie usunął ten artykuł. "

HEREZJA Drogi Henryku!
Wcale "nie byłoby" mi wstyd gdybym za NAJLEPSZE cechy CHRZEŚCIJANINA (tego PRAWDZIWEGO!) uznał MASZYNĘ DO ZABIJANIA, która dzień w dzień SZKOLIŁA SIĘ by jak najlepiej ostrym mieczem ściąć głowę drugiego człowieka...
I ów "Chrześcijanin" z NAJLEPSZYMI cechami, już nie w lśniącej zbroi lecz zbrukanej KRWIĄ drugiego człowieka - zaśpiewa dumnie:

"BOGURODZICA DZIEWICA, BOGIEM SŁAWIENA MARYJA"

Wspaniale...

Co do Twojego "dodatku" - Henryk nie dziwię się, że NAWET Fujiwarze przytaknąłeś skoro taki dodatek i takie "pouczenie" mi dałeś...
Nawet tego nie chce komentować bo szkoda słów ale powiem, że Ty już PRZEWYŻSZYŁEŚ FARYZEJSTWO Pawła i tym samym...

"Twoja sól ZWIETRZAŁA w dniu dzisiejszym"

Oczywiście Cyryla sól również ale w Twoim przypadku jest to UPADEK JAKŻE WIELKI.


Żegnam WSZYSTKICH i ewentualnie zapraszam do SIEBIE.
avatar
Rafal81

Liczba postów : 72
Join date : 14/04/2015
Age : 35
Skąd : już z Nieba :) nie należę JUŻ do tego upadłego świata

http://www.panjezusjedynadroga.pl

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Obserwator on 13th Sierpień 2015, 14:34

Hoho Rafale!!

Widzę, że pycha wyżera Cię od środka.

Poczułeś się ostatnio lepszym, że tak łatwo rzucasz osądami??? Szybko Ci to idzie i widzę, że masz w tym konkretny cel..ośmieszyć współbraci oskarżając z grubej rury o herezję.

Zero spokojnej dyskusji tylko od razu wytykanie błedów i głośne wytykanie tak by wszyscy widzieli, że TYLKO TY masz rację tak??

..a kto z Tobą polemizuje czy dyskutuje jest odrazu wyzwany :/

Nie Tobie oceniać, czyja sól zwietrzała!!

Widzisz drzazgę w oku brata, a w swym belki nie widzisz!!

Ochłoń trochę i nie wyzywaj, a podyskutuj spokojnie i wyjaśnij co Cu nie pasuje zamiast oburzać się jak knąbrny dzieciak.

Twoja reakcja jest o wiele bardziej gorsząca niż przemyślenia innych braci, którzy mają prawo czasem się pomylić.

Twoje racje przybierają charakter nieomylności, a to droga na manowce..znamy podobne zachowania choćby u Szczytyńskiego..podejrzane Sad
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 13th Sierpień 2015, 14:53

Nienawidzi braci, a miał miłować... nieprzyjaciół!

Ale... nie osądzajmy...  Sad

«Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali» (J 13, 35).
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Hugo on 13th Sierpień 2015, 14:56

Rafale, nie wiem, czy to czytasz, ale w sumie jest to skierowane także do pozostałych. Dziwi mnie Twoja postawa, wg samego siebie mordercę miłowałbyś na równi ze swoją żoną a nas uznałeś za krwiożercze bestie, które są zwolennikami zabijania.
Powtórzyłeś wiele razy, że jesteś zniesmaczony, w szoku, że popełniamy herezje. Raz nie wystarczy?
My po prostu powstrzymaliśmy się od oceniania pewnych nielicznych osób, które znalazły się w ekstremalnie trudnej sytuacji. Nie chcę rozwijać swojego stanowiska w tej kwestii, napiszę bardzo krótko, że jest zbliżone choć nie identyczne do Henryka.
Wiele razy byłam i nawet jestem w sytuacji bez wyjścia w której nie wiem co zrobić, bo każda możliwa droga wydaje mi się zła. Oczywiście żadna nie była powiązana z zabójstwem, ale żyjemy w świecie szatana i nie jest trudno o popełnienie błędu. I tak popełnienie błędu czy doktrynalnego, czy w życiu nie stanowi o byciu prawdziwych wyznawcą Boga. I nie zawsze można ocenić, co jest błędem a co nie.
Bierzesz to pod uwagę?
Wiele osób czyta biblię i dochodzi w na jej podstawie do innych wniosków. To, że w czymś się różnimy nie czyni z jednej grupy prawdziwych chrześcijan a z innych fałszywych. To znaczy że któraś z tych grup albo obie popełniają jakiś błąd.
Twoja postawa nie wynika na pewno z miłości... do nas. My Ci przecież nie zagrażamy. Potraktowałeś nas co najmniej ostro. Za co właściwie?

Hugo

Liczba postów : 174
Join date : 21/03/2015
Age : 31
Skąd : Londyn

http://oislamie.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Obserwator on 13th Sierpień 2015, 17:50

Bardzo sztuczna i wyolbrzymiona wydaje się postawa Rafała..do tego bardzo nagła co mi podpadło.

Wygląda to bardzo dziwnie jak dla mnie.

Niedawno Rafał udowodnił, że ew. Marka to również "kąkol" i był to świetny temat, który po głębszej analizie stał się kolejnym budującym krokiem ku Prawdzie. Początkowo niektórzy się zawachali, ale dzięki spokojnej i merytorycznej dyskusji powstał kompromis i wyszło nam to na dobre, a Rafał miał za to wielkiego plusa.

Co mnie jednak wtedy uderzyło to pewne jego stwierdzenia:

Rafał napisał:
Ps... ah zapomniałem - mam nadzieje, że ja jakiś punkcik mam bo jeśli nie to będzie mi przykro ...   i będę musiał się wypisać z SEKTY "Kubikowej" ...

...i to:

Cyrylu dziękuje za punkcik! Choć muszę przyznać, że punkt od samego GURU przyćmiewa "wszystko inne"!

Można by uznać to za żarty czy ironię, ale ja wyczułem w tym zamierzone podteksty i zapadło mi to w pamięci.

Trochę mi to wygląda jakby Rafał chciał zwrócić na siebie uwagę i się wywyższyć choć tą reakcją pokazał jak bardzo jest niedojrzały.

Nie chcę go osądzać, ale zaskoczył mnie bardzo negatywnie i wyczułem coś niepokojącego kryjącgo się za tym. Przykro mi Sad

Tyle jest tematów, które badamy..łatwo się pomylić, ale dyskusja pomaga dojść do zrozumienia, a tu przez dwa posty gdzie polemika dopiero się zaczęła takie coś.
Reakcja skierowana prosto w Cyryla i Henryka, naszych dwóch braci mających duże błogosławieństwo poznania..przypadek???

Poza tym Rafał przedstawiał się w bardzo pięknym świetle, opisując swą przemianę w samych superlatywach..czyż nie jest to "wynoszenie pobożności przed siebie by inni ją widzieli".??

Pochodzenie w profilu opisuje: "Już z Nieba Smile nie należę JUŻ do tego upadłego świata"


Rafale..pycha wzięła na Tobą górę i woda sodowa uderzyła Ci do głowy.

Jakiż to zatem owoc???

Zejdź na ZIEMIĘ lepiej i nie wyprzedzaj planów Ojca, bo mamy tu jeszcze troszkę pracy do wykonania, więc nie odwracaj się zbyt pochopnie od braci i sióstr i nie zachowuj jak młokos, bo Twój wiek zobowiązuje.

Chyba, że Twe intencje są inne..?
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 14th Sierpień 2015, 08:46

Napisze tak. Artykuł o rycerzach oraz dwa artykuły o islamie, usunąłem zgodnie ze swoim sumieniem.

Bracia Rafał i Bushi słusznie mi zwrócili uwagę. Mój artykuł o rycerzach mógłby być oczytany jako zachęta do nowych krucjat.... a przecież szatanowi w planach 3 wojen światowych o to chodzi.

Artykuł Rafała uważam także, za świetny, gdyż moim zdaniem jest on cegiełką oporu przeciwko realizacji szatańskiego planu 3 wojen światowych.

Ale sam niestety sam Rafał zapomniał, że tylko Bóg i Jego Syn mają monopol na całą prawdę.

W polemice z Rafałem użyłem konkretnych słów i czynów z ewangelii Mateusza, na której on opiera swój artykuł.

Co ciekawa sprawa rycerstwa, a zwłaszcza etosu rycerskiego, pokazuje, że ewangelia Isusa w jakiś sposób hamowała agresje wśród chrześcijan będących pod panowaniem Niewiasty Izebel - Wielkiej Nierządnicy.

Pokazuje to, ogromną moc słów Zbawiciela zawartych w ewangeliach.

Co do samej miłości do nieprzyjaciół. To Isus w rozdziale 5 powiedział:

Mat 5 napisał:(17) Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.

(18) Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.

(19) Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.

(20) Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios


Czyli Isus jak daje nowe prawa to nie mogą one rozwiązywać innych praw które Ojciec dał Izraelitom.

Tutaj jest klucz do zrozumienia dalszych słów Isusa.

O co w nich chodzi??? Otóż w Isus powiedział, że chodzi o to aby być sprawiedliwym w wypełnianiu prawa Boga!!!!

Faryzeusze nie byli sprawiedliwi w wypełnianiu prawa Boga.

Mat 23 napisał:(23) Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie: sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności; te rzeczy należało czynić, a tamtych nie zaniedbywać.

(24) Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.

No tak połykali wielbłąda.

Otóż chrześcijanie jeśli są zmuszeni stosować przemoc to ich sprawa musi być sprawiedliwa!!!

Szatan doskonale o tym wie, dlatego kusi i prowokuje ludzi aby przy okazji mordowali niewinne osoby.

Dlatego Isus moim zdaniem nakazał chrześcijanom stronić od przemocy.

Izraelici stosowali przemoc ale wykonywali sprawiedliwy wyrok Boga!!!
Bóg jako ostoja sprawiedliwości jest gwarantem, ze nasza sprawa jest sprawiedliwa!!!

Armia 144 tysięcy wybranych Isusa będzie wykonywała wyrok Boga!!!

wbrew pozorom w historii zdążały się przypadki w których chrześcijanie stosowali przemoc sprawiedliwie.

Oto przykład:

WYPRAWA SOBIESKIEGO NA CZAMBUŁY TATARSKIE W 1672 ROKU
http://www.husaria.jest.pl/tatar.html

Ta wyprawa miała na celu oswobodzenie niewinnych chrześcijan z niewoli islamistów tatarów.

Samych Tatarów porywających ludzi w niewolę było od 30 do 40 tysięcy.

Sobieski wyruszył na czele wyprawy posiadając 3 tysiące wojska!!! Hetman 10 chorągwi husarskich (ponad 1200 husarzy) musiał oddelegować do ochrony króla.

Sobieski uwolnił z jasyru dziesiątki tysięcy chrześcijan, w tym prawosławnych.

Sobieski zatem zachował się jak Hiob który:

Hioba 29 napisał:(17) Kruszyłem szczęki krzywdziciela I wyrywałem łup z jego zębów.

Sobieski owszem zabijał ale tych którzy przelewali krew innych ludzi:

Rodz. 9 napisał:(6) Kto przelewa krew człowieka, tego krew przez człowieka będzie przelana, bo na obraz Boży uczynił człowieka.

To pokazuje, ze szatan stworzył islam jako pułapkę na człowieka. Człowiek mordujący innych sam w zasadzie pozbawia się prawa do życia.

Przypominam prawo Noego obowiązuje do czasu dopóki istnieje tęcza.

Islamiści a zwłaszcza Tatarzy żyli z porywania ludzi w niewolę. A oto co prawo Boga skierowane do Izraela mówiło o tym:

Wyjść 21 napisał:(16) Kto porwie człowieka, to czy go sprzedał, czy też znaleziono go jeszcze w jego rękach, poniesie śmierć.

Zobaczmy nie tylko Sobieski ale inni Polscy Hetmani czy rycerze uwalniali chrześcijan porwanych w niewolę przez islamistów, lub też bronili chrześcijan przed islamistami którzy chcieli ich zniewolić.

Mamy inny ciekawy przykład:

http://www.konflikty.pl/historia/nowozytnosc/polskie-termopile-1694-bitwa-pod-hodowem/

400 Polskich rycerzy, husarzy i pancernych obroniło wielu chrześcijan przed 40 tysiącami Tatarów. Odmówili oni kapitulacji, pomimo, że dalsze ataki mogły spowodować ich śmierć. Ci ludzie co zrobili:

Dawid Siuda napisał:Po upływie kilku godzin nieprzyjaciel, zdając sobie sprawę z nędznych rezultatów szturmów, podjął się negocjacji. Pod polskie zasieki wysłano „władających polską mową” Lipków, by przekonali koroniarzy do kapitulacji. Na nic zdały się jednak te wysiłki. Nieugięci żołnierze króla Jana odmówili. Następny szturm na Hodów już nie nastąpił. Tatarzy i Lipkowie zrezygnowali z oblegania wsi i wycofali się w stronę Kamieńca Podolskiego. Nie kontynuowali nieudanego najazdu grabieżczego, który okazał się kompletną klęską. Ruszyli do Polski wielką armią a nie zdobyli prawie nic. Nie dali rady czterystu polskim jeźdźcom, nie zdobyli żadnego z miasteczek Podola i uprowadzili tylko trzydzieści osób pojmanych w jasyr! Kolejny raz „wydatki” przerosły oczekiwane „zyski”.
 

Henryk tutaj:

http://proroctwa.com/gniew-Boga.htm

pokazał rzecz ciekawą. Otóż widać, że Bóg zaczyna się gniewać, tylko że szatańskie mass media podają owe znaki nie jako dowody na gniew stwórcy ale jako katastrofy naturalne.

Z tematu płaskiej ziemi wiemy jak szatan nas zwodzi, Objawianie mówi, że zwodzi on cały świat!!!

Czy aby przypadkiem w historii nie miały miejsca pewne wydarzenia które są dowodem na działanie Boga??

Zobaczmy ten wers Objawienia:

Ap 1 napisał:(5) I od Isusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją,

Czyli ofiara Isusa sprawiła, że ewangelia Isusa oddziaływała w historii na wielu królów. Czyli widocznie, nasza historia po zmartwychwstaniu to historia działań szatana i Isusa poprzez ludzi władzy posłusznych z jednej strony szatanowi a z drugiej Isusowi. Pamiętajmy, szatan oskarża nas przed Bogiem i wystawia nas przy aprobacie Boga na te próby. Isus natomiast broni nas przez oskarżeniami i zapewne prosi o to aby owe próby nie były zbyt ostre.

Stąd zapewne powstrzymanie ekspansji islamu na pewien czas to efekt obrony chrześcijan przez Isusa.

Nasz Zbawiciel tak nas umiłował, że przed Ojcem nas broni!!!! Cały czas!!!

Dlaczego szatański świat tak promujący przemoc i ludzi umiejących zabijać w zasadzie milczy o dokonaniach Sobieskiego czy naszej husarii???

Przecież Bitwa pod Hodowem to gwarantowany zysk dla Hollywood, dodatkowo takowy film pokazywałby zabijanie innych  ludzi!!! A tutaj nikt nie chce nakręcić takiego hitu????

Dlaczego???

Cyryl

Liczba postów : 771
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 14th Sierpień 2015, 11:39

Zabijać a mordować to zupełnie dwie odmienne rzeczy. Przykazanie nam mówi: nie będziesz mordował a nie: nie będziesz zabijał.

Nie można tych dwóch pojęć mieszać, ponieważ zabrniemy w ślepą uliczkę.
Kain według dzisiejszego języka zamordował z zawiści, z pełną premedytacją swego brata.

Najważniejsza sprawa. Jak doi tej pory nikt z nas nie pochwalił jakiejkolwiek formy zabijania. Ja pisałem że czasami może zajść konieczność obrony najbliższych, ale o ile dobrze pamiętam, nie napisałem że zabójstwo w takim przypadku jest w oczach Boga dopuszczalne.

Odnośnie bitew z których wychodziliśmy zwycięsko... nie można zaprzeczyć, ze gdyby nie te bitwy, nie byłoby Narodu Wybranego.

Jak na niemal zerową znajomość Słowa Bożego, ci dzielni rycerze nie pozwolili nas i siebie zniszczyć. Taki rezultat nie może być zanegowany a sąd pozostawmy Bogu.

Odnośnie samoobrony, moje zrozumienie jest takie.

Bóg stworzył nas z określonymi instynktami i podstawowym instynktem jest zachowanie rodziny, nawet za groźbę utraty własnego życia, ojca czy nawet matki.

Bitwa o koźlę bawołów pomiędzy bawołami, lwami i... krokodylami. Coś niesamowitego, ukazującego niezwykłe instynkty zwierząt.



Ludzkie instynkty są niemal identyczne i z powodu tych instynktów rodzaj ludzki istnieje. Wiadomo jaki jest główny instynkt powodujący rozmnażanie się.

Oczywiście podany prze ze mnie przykład był przykładem teoretycznym i najprawdopodobniej nikomu z nas się coś takiego nie przytrafi.

Nie napisałem, że uważam, iż mężczyzna powinien zabić kogokolwiek w obronie swej rodziny. Ale taka możliwość pod wpływem niezwykłego instynktu
w gorączce samoobrony istnieje.

Mówiąc prosto, Bóg stworzył nas w taki sposób i wyposażył w takie właśnie instynkty. Nie mordowania bez przyczyn czy z przyczyn niegodziwych, ale ochronie swej rodziny.

Czy gdziekolwiek Bóg zapowiedział karę za obronę rodziny? Mam na myśli dosłowny werset zabraniający obrony własnej rodziny?

Zemsta to zupełnie inna sprawa, jest kategorycznie zabroniona, ale obrona najbliższych nie jest zabroniona.

Nie wydałem żadnego sądu nad kimkolwiek, kto zrobiłby to czy tamto, ale poddałem to pod dyskusję. Niestety z Rafałem dyskusja okazała się niemożliwą

a jego motywy bardzo podejrzane.

Nadal nie uważam, ze Cyryl popełnił błąd wstawiając swój artykuł. Można było raczej dodać do niego część wyjaśniającą nasze podejście do tych kwestii.

Owszem, inni mogą to widzieć inaczej ale i tak nikt z nas nie wie, jakby się zachował w takiej sytuacji. Mamy wiele dobrych chęci ale... modlitwa mówi nam, nie pozwalaj na nadmierne pokusy, czy też... i nie wódź nas na pokuszenie... .

Mówiąc inaczej, sami nie znamy siebie i nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zachowamy się w takiej sytuacji.

Ale Rafał rozpoczął wydawanie sądu nad nami i zachował się w sposób nie biblijny, nie poważny i wypełniony co najmniej podejrzanymi intencjami.

Ciekawe, jak Rafał wytłumaczy nam te wersety w świetle swych postów:

A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 14th Sierpień 2015, 15:15

Postanowiłem nieco zrozumieć Rafała i zajrzałem na jego blog.

http://panjezusjedynadroga.pl/krzyz-symbol-szatana/

W sytuacji, gdy widzisz ostrze noża – tak natychmiast podejmujesz decyzje o wyrwaniu się napastnikowi i zaczynasz krzyczeć „POMOCY!” .Niestety napastnik zdążył zranić Cię nożem w dłoń gdy odwróciłaś/łeś się do ucieczki. Napastnik zaskoczony udaje się za Tobą w pościg natomiast ja przechodzący obok uliczki usłyszałem Twoje wołanie o pomoc i zacząłem biec w kierunku dobiegającego krzyku. Dobiegając na miejsce dostrzegam Was szamoczących się a Ciebie krzyczącą/cego „POMOCY!” . Napastnik spostrzegając mnie wypuścił Cię i natarł w moim kierunku z nożem w dłoni. Zostaję zraniony i dźgnięty nożem kilka razy. Pomimo obrażeń udało mi się wyrwać nóż napastnikowi, który ucieka.
Upadam i tracę przytomność z obrażeń. Ty chwytasz za komórkę i wzywasz pogotowie. Widzisz mnie leżącego w kałuży krwii, a koło dłoni połyskujące ostrze noża. Pogotowie przyjeżdża natychmiast ale niestety jest za późno… Stwierdzają zgon.

Drogi Czytelniku, myślę, że możemy się wspólnie zgodzić, że moja postawa/czyn był niewątpliwie szlachetny. Bez dwóch zdań możemy się zgodzić, że być może dzięki poświęceniu mojego życia – Ty je zyskałeś/łaś.

Czyli pomoc obcej osobie jest 'niewątpliwie szlachetna, ale swojej najbliższej rodzinie to.... NEGATYWNY SZOK!

Artykuł o krzyżu niezły, ale ten fragment mnie nieco zbulwersował.

Także poczytałem nieco pewne dialogi pomiędzy użytkownikami i zauważyłem, że Rafał na pytanie, czy Prawo obowiązuje, odpowiada, że Przymierze zostało zerwane przez Izraelitów.

Czyli według tego rozumowania Izraelici unieważnili Boże Prawo złamaniem Przymierza.

Nowe Przymierze nadał Chrystus i 'nadał; nowe Prawo?

Prawo moim zdaniem zostało zmienione w pewnych aspektach z powodu zmienionych warunków życia i realiów historycznych, jak życie pod dwoma rodzajami niewoli.

Niewola rzymska oraz szatańska synagogi szatana.

Ktoś na blogu zapytał, dlaczego nadal umieramy, skoro Chrystus umarł za nasze grzechy. Nie było odpowiedzi.

Moja odpowiedź.

Na mocy ofiary Bóg wybaczy Narodowi Wybranemu wiele win, a Wielka Rzesza obmyje szaty w krwi Baranka. Naród Wybrany otrzyma nowe serca, mięsiste i wrażliwe a Bóg zbawi Naród Wybrany nie ze względu na dobre uczynki ale ze względu na swoje Imię.

A Chrystus dostarczył krwi na to Nowe Przymierze, które będzie w pełni funkcjonalne po 1000 Królestwie Bożym. czyli ludzkość otrzyma życie wieczne.

Chrystusa zapłacił okup za nasze grzechy, okup będący miłosierdziem.

W tym świetle jest ewidentne, że musimy starać się postępować jak najlepiej ale zaledwie mała garstka stara się stosować do Prawa, a reszta grzeszy bałwochwalstwem i wieloma innymi ohydnymi rzeczami.

Od momentu rozpoznania owego miłosierdzia podaję linki na swoich witrynach nawet do blogów mi wrogich, ponieważ i na nich jest sporo prawdy. A czy oni rozumieją wszystko dokładnie, czy ja się mylę, pozostawmy to Bogu.

Co jest najistotniejsze, możemy się w wielu kwestiach nie zgadzać, ale nie wydawajmy sobie nawzajem rozkazów i skazujmy jedni drugich na śmierć z ręki Boga, ponieważ w takim przypadku uzurpujemy sobie prawo sądu Bożego.


Gdyby Rafał napisał - twoja argumentacja mnie nie przekonuje i pozwolę sobie pozostanie przy mojej - nie miałbym z tym żadnego problemu. Ale sami wiecie jak to się potoczyło.

A sądzeni będziemy z uczynków a nie z wiedzy i zrozumienia.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Andrzej on 14th Sierpień 2015, 21:53

Od kiedy Rafał zaczął pisać że zbawieni będziemy z wiary bo wiara pociąga za sobą uczynki to cos mnie odpychało od niego. Ktos nawet okreslił że zaleciało mu to pawłową siarką ale przeszlismy nad tym do porządku dziennego.
Ten jego podpis pod awatarem także budził bardziej sprzeciw niż niechęć bo niestety każdy z nas pochodzi z tego upadłego swiata i nic nie zmieni pisanie że jest inaczej.

Także zauważyłem tą "ironie" w staraniu sie o plusy (punkty?) ale to były tylko takie moje odczucia i po co mam nimi zasmiecać forum. Tak myslałem.
W ostatnim swoim poscie Rafał napisał że musi przyznać z bólem minusa Henrykowi. Tu juz ogarnąl mnie smiech. Cóż ten minus na forum ma za moc rażącą że z "z bólem" mu go przyznał? To nic nie znaczące kliknanie myszką

Przekonałem się do Rafała po temacie w którym zanegował ewangelie Marka i były to bardzo ciekawe spostrzeżenia.
Jednak ostatnie jego w tym temacie wpisy mi samemu opusciły "kopare" do podłogi ze zdziwienia (tak jak i jemu na posty Henryka i Cyryla).
Odebrałem to negatywnie. Atak zamiast polemiki. Gdzie Rafał w tym jest miłosc do chrzescijan? Złapałes sie w swoja pułapke miłowania wszystkich a nas osądzasz?

Nie zgadzałes sie z innymi forumowiczami to masz takie prawo ...ale styl w jaki to zrobiles mówi wiele

Andrzej

Liczba postów : 75
Join date : 18/03/2015
Age : 46
Skąd : Będzin

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Kasia on 15th Sierpień 2015, 00:00

Bardzo mi szkoda ,że Rafał nie bedzie pisał Sad

Myślę .że doszło tu do wielkiego jednego nieporozumienia.

Inaczej się rozmawia a inaczej pisze odpisując .
Wiele można przeoczyć i się nie dogadać pisząc .

Szkoda...
Jednak jest to człowiek też o dużym poznaniu i sercu.

Na szczęście bedą nas różniły tylko fora na których piszemy -mam nadzieję...a nie poglądy .

Drodzy bracia i siostry strzeżmy się,ponieważ czytając nasze posty trochę dostrzegam "osądzania "a tego nam robić nie wolno!!!
avatar
Kasia

Liczba postów : 1022
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 15th Sierpień 2015, 02:10

Miałem dać sobie spokój i resztę przemilczeć, ale sumienie mi nie pozwoliło.

Wskażę więc dwa wielce niepokojące detale.

1.
Dosłownie już na drugi dzień lub następny moich poszukiwań, pragnień Boga w modlitwach, w ten pamiętny dla mnie dzień sam nasz Zbawiciel postanowił mnie odwiedzić – wysłuchać moich modlitw. Tak fizycznie lecz w nadnaturalny sposób. NIE SPOSÓB ODDAĆ SŁOWAMI CZEGO DOŚWIADCZYŁEM PODCZAS NASZEGO SPOTKANIA! Dlatego nie będę pisał o tym. Lecz powiem Wam, że gdy Zbawiciel już „odszedł ” WIEDZIAŁEM i BYLEM JUŻ 100% pewny tego, że MOJE KOLANA UGNĄ SIĘ  TYLKO i WYŁĄCZNIE PRZED MOIM ZBAWCA ORAZ JEGO OJCEM!  Wiecie co zrobiłem OD RAZU po tym niesamowitym spotkaniu?

Źródło - http://panjezusjedynadroga.pl/krzyz-symbol-szatana/

Oraz 2 rezultat tej wizyty.

http://panjezusjedynadroga.pl/joanna-krupa-top-nasladowczyni-chrystusa/

Przez jego wątki przebija się przeświadczenie Pawła, że ISUS zniósł prawo i dał nam nowe oraz nie zauważyłem wzmianki o Ewangelii czyli Królestwie Bożym.

Już więcej w tym temacie nie będę pisał!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Marysia87 on 15th Sierpień 2015, 02:27


Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że- zabójstwo to zabójstwo - czy w afekcie (emocjach), pod groźbą, czy z własnej chęci (morderstwo).

Nie wiem, dlaczego wszyscy sprawę rozważają w ten sposób, że jak już coś złego się zdarzy to jedynym rozwiązaniem jest czyjaś śmierć (albo on mnie zabije, albo ja jego).
A co z uszkodzeniem ciała????

Przecież broniąc się, nie trzeba zabijać, można po prostu spowodować komuś uszczerbek. Np mając pistolet w ręce możemy celować w nogę napastnika, tak żeby móc się uwolnić, ale nie odbierając mu życia.

To tak jak z tym odciętym uchem przez Piotra - Isus nie skarcił go za spowodowanie komuś tego uszczerbku (bo rozumiał, że stanął w jego obronie), ale za to, że gdyby go 'uratował' nie poniósłby śmierci za nas - ta jak było to planowane.

Więc suma sumarum - uważam, że zabijać nie wolno. Wolno się bronić i w obronie komuś spowodować ból (w ostateczności), ale nadal nie wolno zabijać.
Jeżeli będzie to przypadek, to już inna kwestia.


Takie jest moje zrozumienie, ale szanuję również każde odmienne Smile
avatar
Marysia87

Liczba postów : 197
Join date : 18/03/2015
Skąd : Katowice

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Bushi on 15th Sierpień 2015, 12:09

Dajcie sobie już spokój z tą sprawą, nie dolewajcie oliwy do ognia. Trzeba mieć wiarę w Chrystusa największą, bo taka jest Ewangelia o Zbawicielu że przyszedł i dał taki pokaz niewzruszonej wiary że przetrącił kark szatańskiemu światu.

Wszystko o czym nauczał na górze ( kazanie na górze), sam wykonał bez mrugnięcia. Miał moc nie tyko obronić się ale i spopielić całą Jerozolimę gdy by tylko zawahał się w swojej wierze.

- bili go nie oddał
- mordowali powoli, nie ulżył sobie

Wielu powie że miał wykonać zadanie. Ale przy okazji połamał kark wszelkim "świętoszkom", którzy czcili księgi i zapisy. Pokazał że wszystko o czym nauczał na górze w kazaniu jest możliwe dla każdego człowieka. Tylko trzeba chcieć i starać się dążyć do doskonałości jaką zaprezentował nam Zbawiciel. Pokazał nam wysoką poprzeczkę, kiedy się narodzi człowiek na nowo w Chrystusie ta poprzeczka jest w zasięgu ręki.

Nie wolno nam mówić : "nikt nie jest zdolny nastawić policzka, czy zachować bierność podczas gwałtu". Ponieważ takie osoby gdzieś są i to one zapewne należą do 14400 najwierniejszych.

Ja wiem bardzo dobrze jak trudno jest człowiekowi nie pomścić się za krzywdę. Wiem że dla wielu jest abstrakcją nie zabić jeśli mógł w walce. Bardzo nieliczni ludzie stanęli w takiej sytuacji.
Powiem wam coś czego nigdy ie planowałem, ja stanąłem w oko w oko w takiej sytuacji. Bez wchodzenia w szczegóły, mogłem zadać bardzo niebezpieczny cios przeciwinkowi na ulicy, który mógł go zabić, ale w ułamku sekundy wybrałem inne miejsce. Przez co zostałem zdruzgotany przez niego. Upadłem, a on mnie okładał dębowym kijem. Cudem udało mi się uwolnić i uciec. Gdy bym zdecydował się powalić napastnika, mógł zostać zabity. Pewnie miał bym kłopoty ale został bym "bohaterem" dla wielu. Ponieważ stanąłem w obronie obcej dziewczyny która była brutalnie bita przez dwumetrowego nabitego alkoholem 20latka. Jego krzywda była by dla wielu sprawiedliwym wyrokiem.

A tak stałem się nawet obiektem pośmiewiska, ponieważ wielu znajomych drwiło że taki ze mnie "samuraj" a nie poradziłem sobie. Nie byłem w tedy nawet nowo narodzony, moje sumienie było daleko od Boga a mimo to w tym ułamku sekundy, pojawiła się jakaś litość dla szturmującego mnie człowieka. To o ile większa będzie litość kiedy człowiek nabierze wiary ?.

Chrystus powiedział do uczni : gdy by ich wiara była choć jak ziarenko gorczycy, to kazali by górze wskoczyć do morza i spełniło by się.

Pomogłem tej dziewczynie, nic jej nie było, napastnik wytrzeźwiał rano miał wyrzuty sumienia, przepraszał mnie i tą nieszczęsną. Ja byłem mocno wyrozbijany, cudem ani jednego złamania, mimo że robiłem bloki gołą ręką przed dębowym kijem!. Powiem wam że bohaterem stałem się dla jednych a głupcem dla drugich. Można by z tego napisać konkretne świadectwo, które by budowało innych. Ale nie zrobię tego , ponieważ mogło by stać się również dopingiem dla tych nierozumnych.

Morał jest tego taki że:

Bóg chciał, i stało się !.
Człowiek myślał że nie potrafi, a potrafił!
avatar
Bushi

Liczba postów : 355
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Andrzej on 15th Sierpień 2015, 12:19

Dodam jeszcze cos co mnie zastanawia czy Rafał sie troche nie zaplątał w miłowanie bandytów (nie nieprzyjaciół bo to trzeba rozróżnić)
Otóż wkleje co sam napisał w tym temacie powyżej:

"więc jeśli przekroczy mój prób to UFAM, że nie WEZMĘ BRONI/NOŻA by go skrzywdzić lecz MÓJ WSZECHMOCNY Bóg ze względu na moją WIARĘ i wypełnianie miłości bliźniego – UKARZE tego złoczyńcę ATAKIEM SERCA i padnie na podłogę gdy już miałby się dobierać do mojej żony."

Gdzie tu miłosć do bandyty który chce gwałcić,mordować? Rafał chce go unicestwić nie sam ale rękami Boga. Czy to nie to samo?
Drugie moje pytanie (do mnie samego własciwie). Czy powinnismy wystawiac Boga na taką próbe? A co jeżeli Bóg uzna że bandyty nie zgładzi? Co wtedy? Wiara nasza upadnie?

Uważam podobnie jak Marysia. Dlaczego mamy zakładać że od razu mamy tego złego zabijać? Mamy się bronić!
Może być tak że to my zginiemy sami ale nie wiem czy mógłbym żyć z tym że absolutnie nic nie zrobiłem aby uratować i siebie i żone bo nie jest pewne że bandyta/bandyci zostawią nas w spokoju jak ograbią i zgwałcą, może wtedy uznają że swiadków im nie trzeba?

Takie moje przemyslenia odnosnie tego tematu.

Mam nadzieje że Rafał wróci bo sporo wniósł w to forum. Człowiek uczy sie całe życie i zawsze będzie robił błędy, każdy! To pokazuje że jeszcze brak mu troche aby był "z nieba"


Andrzej

Liczba postów : 75
Join date : 18/03/2015
Age : 46
Skąd : Będzin

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 15th Sierpień 2015, 16:01

Moi drodzy, nie czytacie uważnie i skupiacie się na nie ważnych rzeczach.

Sprawdźcie mojego poprzedniego posta. Zacytowałem Rafała i po głębszym przemyśleniu muszę napisać poważny artykuł.

Rafał miał spotkanie z Chrystusem!

I z tym jest OLBRZYMI problem.

Paweł także miał!

Czy teraz to jest zrozumiałe?


Czy mówił prawdę, czy nie, nie jest zbyt istotne ponieważ i jedno i drugie wzbudza natychmiastowy brak zaufania.

Jeżeli miał spotkanie z Isusem, to jest prorokiem, i nie ulega to żadnej wątpliwości a nas obowiązuje posłuszeństwo wobec tego co ogłasza.

Ale jeżeli to nie był Chrystus ale jakiś demon, jak to określimy?

Chrystus wyraźnie ostrzegał przed fałszywymi Chrystusami!

Czytywałem kiedyś wielu pastorów, szukają Prawdy i niemal zawsze były takie zdania.

Pan wskazał mi odpowiednie wersety w Biblii. Pan ukazał mi się we śnie dając proroctwa i zrozumienie.

Wielu z nich już nie żyje i owe 'proroctwa' nie są warte papieru, na którym zostały napisane.

Szatan wie, że jak ktoś powie, że Bóg z nim rozmawiał, to większość ludzi na wszelki wypadek nie neguje tego, zwłaszcza publicznie i wierzy mu na słowo.

A MY MAMY WIERZYĆ SŁOWU BOŻEMU a nie człowiekowi na słowo honoru!

Z tych przyczyn jestem pewien, że takie intencje były PLANOWANE a artykuły napisane po to, aby uzyskać kredyt zaufania.

To nie są żarty i jeżeli ktokolwiek twierdzi, że ma pogawędki z Chrystusem, u mnie zapala się czerwone światło, i to natychmiast.

Mnóstwo Chrześcijan twierdzi, że Isus wielu z nich oprowadzał po piekle.

Otrzymaliśmy jakieś poważne wyjaśnienia zawiłych proroctw?

Mamy słuchać Boga a nie człowieka. Motto tego forum - Jana 17:17 Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą.

A słowa Boga są tylko i wyłącznie w Biblii a na niebie jeszcze nie widać znaku Chrystusa.

Sprawa zamknięta. Ktokolwiek dodaje sobie wiarygodności twierdzeniem, że miał spotkanie z Bogiem, powinien być unikany, albo trzeba mu wskazać, że według Biblii jest to niemożliwe.

Temat w sumie jest nie istotny ponieważ sytuacja obrony własnej rodziny przed gwałtem i morderstwem nigdy się nikomu nie wydarzy. Mam na myśli sytuację, w której ojciec będzie mógł cokolwiek zrobić.

Podczas ewentualnej walki kto wie, który i jaki cios zabije czy jedynie ogłuszy przeciwnika?

Tylko eksperci wiedzą ale nie w 100%. Pamiętajmy, że Bóg wymaga od nas sprawiedliwości.

W każdym sądzie do lat 70-tych dla zabójców były okoliczności łagodzące, jeżeli działał pod wpływem silnych emocji, strachu lub wręcz z wściekłości dostał szału i dopływu adrenaliny, że jednym ciosem bez treningu zabił napastnika.

Ludzie, którym grozi śmierć potrafią uciekać dwa razy szybciej i przywalić kilka razy mocniej niż w normalnych warunkach.

A Rafał żądał pod karą Bożą 100% opanowania. Jakim prawem?

Jesteśmy sprawiedliwi na obraz Boga i mamy sumienia, ale to w większości zawodzi w wielu sytuacjach, które potem żałujemy.

I Bóg to doskonale rozumie, ponieważ nas stworzył właśnie z takimi cechami samozachowawczego instynktu.

Każdy z nas może być na forum w ciepłym fotelu bohaterem, ale w sytuacji poważnie zagrażającej życiu nikt z nas nie jest pewien, jak się zachowa!

Owszem, morderstwo stworzenia Bożego jest wielkim grzechem, ale samoobrona i przypadkowe zabójstwo... miejmy nadzieję, że unikniemy takiej sytuacji.

Ale nikt, ze mną włącznie nie może nikomu włazić z butami do sumienia i wydawać komukolwiek rozkazy!

Rafał sam odszedł a ja mu zablokowałem konto i już tutaj nie będzie pisywał, nawet, jeżeli jego blog znacznie się poprawi.

Nie mam do niego zaufania co nie oznacza uczucia nienawiści!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 16th Sierpień 2015, 03:23

Rafał nie daje nam spokoju - http://panjezusjedynadroga.pl/oswiadczenie-do-henryka-kubika/

Okazuje się, że Detektyw Prawdy także Rafała nie zdzierżył.

Na jeden zarzut odpowiem. Nie skomentowałem postu Bushiego, ponieważ napisał czystą prawdę i na nikogo nie grzmiał. To wszystko.

Musiałem sprawdzić głębiej przyczyny tego konfliktu i już je znalazłem.

Konflikt musiał nastąpić i był niejako przygotowany ze strony Rafała.

On wiedział co głosi i wiedział, że ja tego nigdy nie zaakceptuję i wielu z nas także się z tym kategorycznie nie zgodzi.


http://panjezusjedynadroga.pl/nowe-przymierze-doskonala-droga-zbawienia/

Rafał 'rozpoznał w Biblii', że Isus zniósł wszystkie przykazania i zastąpił je dwoma.

Mało tego - odrzucił on praktycznie Stary Testament a w szczególności księgę Rodzaju.

Jeśli „bajeczka” z Księgi Rodzaju o ogrodzie Eden nie przekonuje Cię to spójrz co mówi nam w proroctwie wielki Prorok Izajasz (11, 5-9):.

Drodzy NIKT NIE MA PRAWA już więcej powoływać się na DOGMATY Starego Przymierza. Ono już NIE ISTNIEJE! Jeśliby ludzie dostrzegliby Prosta Ewangelię naszego Zbawiciela nie miała by prawa istnieć praktycznie ŻADNA z oficjalnych kościołów „chrześcijańskich”. Ludzie od razu zauważaliby DOGMATY, które mają swoje korzenie w Starotestamentalnym Prawie, które DAWNO NIE OBOWIĄZUJE, gdyż o tym sam Bóg mówi, że zostało złamane przez tych, z którymi Bóg zawarł Przymierze.

ZAPOMNIJCIE O TZW. DZIESIĘCIU PRZYKAZANIACH!

ZAPOMNIJCIE O STARYM PRZYMIERZU JAKO DOGMATACH WPŁYWAJĄCYCH NA NOWE PRZYMIERZE!

Widzimy dosadnie, że brat Rafał wydaje nam rozkazy i polecenia, podkreślając je oraz pisząc z dużej litery! Mówi jak władca! Przynajmniej ja to tak odbieram.

Jego rewelacje polegają na zupełnie mylnej interpretacji słów Isua.



.Jeśli uwierzysz w naszego Zbawiciela to pozostało tylko…

…wypełniać Jego przykazania, które jak wiemy NIE są ciężkie.
Ile mamy w takim razie przykazań Pana?

„aż” DWA !

   „Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy».” Ew. Mateusza 22, 34-40

Czyli:

1. Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem.

2. Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.

Drodzy Czytelnicy więc macie tutaj DOKŁADNĄ LICZBĘ przykazań Nowego Przymierza o których poucza nas sam BÓG!
Powtórzę jeszcze raz co już dokładnie przedstawiłem wcześniej – ZAPOMNIJCIE o tzw. Dziesięciu Przykazaniach. One NIE mają żadnej mocy prawnej u Boga OD DAWNA!

Przeanalizujmy nieco cytowane wersety.

Faryzeusze zapytali jego mając na myśli wiele innych przykazań Prawa - innych przecież nie znali - które z nich jest najważniejsze. Chrystus odpowiedział im wyraźnie, które On uważa za najważniejsze. Dwa przykazania miłości. Oba nie występują w tzw. Dekalogu, czyli jest ewidentne, że przykazań jest znacznie więcej w Starym Testamencie. Np; Nie pozostawisz czarownicy przy życiu.

W Starym Testamencie jest wiele przykazań i właśnie w owe przykazania Rafał uderzył i to bardzo ostro.

Tymczasem w cytowanym przez niego fragmencie nie ma ani jednego słowa, z którego można by wyciągnąć wniosek, że przykazania ST są przestarzałe i należy o nich zapomnieć. Nigdzie nie widziałem wersetów, które potwierdzałyby takie konkluzje.

Jeżeli mąż zechce mieć z żoną stosunek podczas okresu - jest to grzechem czy nie!? Według Rafała - nie - ponieważ przykazania nie obowiązują.

Przykazań jest znacznie więcej w ST.

Potem mamy cytat...

A ja Wam powiem szczerze, powołując się na naszego Zbawcę, który osobiście mnie Zbawił i dał poznać jak bardzo PRAGNĘ/pragnie człowiek tej Jego NIESKOŃCZONEJ miłości – że Jego oczekiwania/przykazania są… NAPRAWDĘ PROSTE!
O tym świadczy również Apostoł Jan w 1-wszym liście (5, 2-3)

   „Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże,
   gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania,
    albowiem miłość względem Boga
   polega na spełnianiu Jego przykazań,
   a przykazania Jego nie są ciężkie.„

Podobnie mylnie cytowany fragment.

Wyraźnie jest mowa o przykazaniach Bożych.

Cytat z listu Jana, a znacznie późniejsze Objawienie nadal potwierdza ważność przykazań Bożych.

Rev 12:17  I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Isusie.

Nie mamy więc żadnych podstaw do anulowania Prawa Bożego, Przykazań a w szczególności Księgi Rodzaju, nazywanej przez Rafała - 'bajeczką'.

Walczymy o Prawdę, walczymy z bezbożną ewolucją, z ziemią kulą aby wywyższyć naszego Stwórcę a jeden z braci nazywa opisane akty stwarzania - bajeczką.


Mat 5:17  Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.
Mat 5:18  Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.
Mat 5:19 bw "Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios."


Zwróćmy szczególną uwagę na tekst niebieski. Isus podał czas trwania zakonu. Do końca istnienia Ziemi i Nieba! Dopiero Nowa Ziemia i Nowe Niebo nie będą potrzebowały detalicznego Prawa ponieważ wszyscy będą doskonale posłuszni, jak posłuszni są aniołowie w niebie.

Dlatego nie mam zamiaru pozwolić Rafałowi, aby mógł nadal tuta pisać. Chyba, że zrozumie swoje olbrzymie błędy.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1940
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach