Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Obserwator on 20th Wrzesień 2015, 13:35

Jest to moja ostatnia odpowiedź do Rafała.

Bracie, przemyślałem sobie coś i powiem Ci tak...

...przyznajesz się wprost, że "interesuje Cię walka":

Interesuje mnie WALKA o WIARĘ i Prawdę, której to moi DAWNI bracia w wierze, których jeszcze do niedawna broniłem przed Fujiwarą – ZDRADZILI MNIE i… naszego Zbawiciela.

Znając Twoje wcześniejsze zainteresowania, zaiste interesuje Cię walka. Zwłaszcza, że Ty zacząłeś i sam się odwróciłeś od nas z wielkim oburzeniem..

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?
Pisanie by Rafal81 on 13th Sierpień 2015, 13:06

Drodzy Forumowicze/Czytelnicy, jest to mój OSTATNI post/komentarz na forum.

(...)

"Twoja sól ZWIETRZAŁA w dniu dzisiejszym"

Oczywiście Cyryla sól również ale w Twoim przypadku jest to UPADEK JAKŻE WIELKI.


Żegnam WSZYSTKICH i ewentualnie zapraszam do SIEBIE.

Nikt Cię stąd nie wyrzucał, nie rób z siebie ofiary..po oficjalnym opuszczeniu forum i wszczęciu walki na swoim blogu zostałeś zablokowany. Co w tym dziwnego??
Ty nie blokowałeś moich komentarzy???

Wiesz Rafał, ja jestem chrześcijaninem i mnie walka nie interesuje..wybacz.
Nasz Zbawiciel Isus nigdy nie nauczał by walczyć, a tym bardziej z braćmi, dlatego odpuszczę sobie i nadstawię policzek..Prawda sama się obroni!! Smile

Już nawet wrogowie Chrystusa szydzą z Twojej postawy, ponieważ przeczy ona naukom, z którymi się tak obnosisz. Szkoda gadać..nie będę brał w tym dłużej udziału..pisz sobie o nas co Ci się podoba.

Podam tylko na zakończenie parę wersetów...

Mateusza 3
(16) A gdy Isus został ochrzczony, wtedy wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim.

(17) I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.
[Kto wypowiedział te słowa??]

Mateusza 5
(38) Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.

(39) A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

(40) A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.

(41) A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.

(42) Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się.


Mateusza 6
(1) Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie.
...
(14) Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz który jest w niebie.

(15) A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych.

Mateusza 7
(1) Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

(2) Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą.

(3) A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?

(4) Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim?

(5) Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.
...
(16) Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi?

(17) Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce.

(18) Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców.

(19) Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień

(20) Tak więc po owocach poznacie ich.

Mateusza 16
(15) On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie?

(16) A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego.

(17) A Isus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.

Mateusza 17
(1) A po sześciu dniach bierze z sobą Isus Piotra i Jakuba, i Jana, brata jego, i prowadzi ich na wysoką górę na osobność.

(2) I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło.

(3) I oto ukazali się im: Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali.

(4) Na to odezwał się Piotr i rzekł do Isusa: Panie! Dobrze nam tu być i jeśli chcesz, rozbiję tu trzy namioty: dla ciebie jeden, dla Mojżesza jeden i dla Eliasza jeden.

(5) Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich i oto rozległ się głos z obłoku: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem, jego słuchajcie!
[Kto wypowiadał słowa: "Ten jest Syn mój umiłowany"??]

Mateusza 23
(Cool Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest - Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi.

(9) Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem ]jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

(10) Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus.


Mateusza 26
(36) Wtedy idzie Isus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemane, i mówi do uczniów: Siądźcie tu, a Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił.

(37) I wziął z sobą Piotra oraz dwóch synów Zebedeuszowych, i począł się smucić i trwożyć.

(38) Wtedy mówi do nich: Smętna jest dusza moja aż do śmierci; pozostańcie tu i czuwajcie ze mną.

(39) Potem postąpił nieco dalej, upadł na oblicze swoje, modlił się i mówił: Ojcze mój, jeśli można, niech mnie ten kielich minie; wszakże nie jako Ja chcę, ale jako Ty.

(40) I wrócił do uczniów, i zastał ich śpiących, i mówił do Piotra: Tak to nie mogliście jednej godziny czuwać ze mną?

(41) Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie; duch wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe.

(42) Znowu po raz drugi odszedł i modlił się, mówiąc: Ojcze mój, jeśli nie może mnie ten kielich minąć, żebym go pił, niech się stanie wola twoja.

(43) I przyszedł znowu, i zastał ich śpiących, albowiem oczy ich były obciążone.

(44) I zostawił ich, znowu odszedł i modlił się po raz trzeci tymi samymi słowami.

Mateusza 27
(45) A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię.

(46) A około dziewiątej godziny zawołał Isus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?

Musiałeś ujrzeć aby uwierzyć w Chrystusa???

Jana 20
(27) Potem rzekł do Tomasza: Daj tu palec swój i oglądaj ręce moje, i daj tu rękę swoją, i włóż w bok mój, a nie bądź bez wiary, lecz wierz.

(28) Odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Pan mój i Bóg mój.

(29) Rzekł mu Isus: Że mnie ujrzałeś uwierzyłeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Tak więc szczerze wątpię w Twoje błogosławieństwo.


Twierdzisz, że zostałeś zbawiony przed końcem???


Mateusza 24
(10) I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.

(11) I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.

(12) A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.

(13) A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.


Hmmmm....kończę tą sprawe. Dla mnie jest wszystko jasne.
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1169
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 26th Listopad 2015, 14:21

Postanowiłem kontynuować ten temat, ponieważ znalazłem nowe dowody biblijne i kwestia miłości do nieprzyjaciół wygląda nieco inaczej, niż do tej pory sądziliśmy.

Oto przeniesiony post z innego wątku, aby się nam nie mylił i łatwo było znaleźć.

----------------------------------------------------------------

piotrek123 napisał:Mutu masz złe podejście do tego, sam kiedyś tak myślałem, że jak to będą mordować kogoś na moich oczach a ja nie mam nic zrobić. Zrozumiałem, że musisz to wszystko pozostawić  w rękach Boga i tyle, szkoda nerwów i złości żeby walczyć o to żeby było lepiej na tym marnym świecie.

Przypomnij sobie co mówił Chrystus.

(38) Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.

(39) A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.

(40) A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.

(41) A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.


(44) A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.

(45) Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

(46) Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią?

(47) A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

(48) Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz, który jest w niebie doskonały jest.

Piotrusiu... przeczytaj to jeszcze raz z większą uwagą i zapytaj - co Chrystus miał na myśli, i kogo. W jakich sytuacjach. Nie zapominajmy że Prawo było znane w Izraelu, dlatego Isus mówił: słyszeliście, że powiedziano.

Tu jest odpowiedź:


Exo 21:22  Jeżeli dwaj mężowie się biją, a przy tym uderzą kobietę brzemienną tak, że poroni, ale nie poniesie dalszej szkody, to sprawca zapłaci grzywnę, jaką mu wyznaczy mąż tej kobiety, a uiści ją w obecności rozjemców.
Exo 21:23  Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie,
Exo 21:24  Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,
Exo 21:25  Oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.

O kogo chodzi?

O stosunki między ludzkie pośród Izraelitów. Czyli dla pokoju owe kary nie powinny być stosowane  a powinno być stosowane miłosierdzie.

Podobnie jest z płaszczem, zmuszanie do innych rzeczy. Przykazanie miłości ze ST, o którym wyraźnie mówił Isus.


PPrawa 19:18  Nie będziesz się mścił i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu, lecz będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Jam jest Pan!

Czyli pośród Izraelitów nie powinna być stosowana zemsta, jaką znano ze ST.

Jesteśmy prześladowani przez rząd syjonistyczny, masowo okradani, mordowani szczepionkami, truciznami w pożywieniu, wodzie, w powietrzu i wielu innych aspektach życia.

Zemsta wobec rządu nie wchodzi w rachubę, ale.. w Objawieniu mamy werset dusz pytających Boga, kiedy Bóg pomści ich śmierć. Sam Bóg zapowiada, że On pomści swój uciemiężony naród.

Nie ma także ani słowa o tym, co robić w przypadku, kiedy jesteśmy gwałceni czy mordowani.

Są dwa rozdziały w Izajasza, w których Bóg zapowiada, że pod wodzą Chrystusa i jeszcze chyba księcia Michała będą walczyli Słowianie, pod komendą Chrystusa i Michała.  Muszę te wersety dokładnie sprawdzić z Septuagintą, ale pobieżne zapoznanie się z nimi budzi takie reakcje.

Dopiero po oczyszczeniu na pustyni mają Słowianie przekuć miecze na sierpy.

Czyli... nie narzucajmy nikomu nasze punktu widzenia ponieważ mamy sumienia i nie mamy zakazu obrony naszych dzieci przed pewną śmiercią. W tych cytatach Chrystus o tak drażliwej kwestii nie wspomina.

Przemyślmy to sobie dobrze ponieważ dotyczy to naszych sumień i pamiętajmy, że Chrystus mówił o stosunkach międzyludzkich a nie mówił o przypadkach wojny czy masowych mordów.

Inaczej mówiąc, miał On ma myśli pokój za wszelką cenę, nawet za cenę utraty płaszcza czy honoru.

Nie ma jednak słowa o możliwości utraty życia.

Oczywiście cel misji Isusa był inny. On miał oddać swe życie za nasze grzechy i dlatego Jego słudzy nie mieli walczyć o Niego ze sługami kapłanów, ponieważ misja Chrystusa miała się dokonać i na Królestwo Boże jeszcze czas nie nastał.


---------------------------------------------------------------------------------------

I dalsza część dociekania Prawdy.

Apostołowie Chrystusa nosili ze sobą miecze i znamy sytuację aresztowania Baranka, kiedy Piotr uciął ucho jednemu z napastników.

Jest oczywiste, że chciał go zabić ale niezupełnie trafił w głowę i dlatego uciął mu ucho. Oczywiście Chrystus Malchusa uzdrowił i polecił Piotrowi schować miecz do pochwy.

Isis zrobił to po to, aby nie zaprzepaścić Jego celu przybycia na ziemię, czyli pokrzyzowania biegu wypadków prowadzących do wykupienia ludzkości z grzechów.

Najwyraźniej taki był powód uzdrowienia i polecenia dla Piotra aby nie stawiał oporu.

Najwyraźniej Piotr nie stosował się do miłości nieprzyjaciół.

Joh 18:11  Na to rzekł Jezus do Piotra: Włóż miecz swój do pochwy; czy nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec?

Tutaj mamy werset, który daje nam wiele do myślenia.

Joh 18:36  Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata; gdyby z tego świata było Królestwo moje, słudzy moi walczyliby, abym nie był wydany Żydom; bo właśnie Królestwo moje nie jest stąd.

Z tego wynika, że jeżeli Królestwo będzie na ziemi, mogą być także... żołnierze. Wiadomo z Objawienia, ze 144.000 to współkrólowie i armia Chrystusa.

Co z tego wynika? Jakie wnioski można wyciągnąć z owej miłości do nieprzyjaciół.


Kazanie na Górze wyraźnie mówi o stosunkach między ludzkich i nie ma tam ani słowa o próbach zabójstwa kogokolwiek. Nie ma mowy o żołnierzach, rycerzach czy uzbrojonych ludzi na straży u króla.

Najwyraźniej zrobiono z tego fragmentu doktrynę, której Biblia nie potwierdza i popchnięto Chrześcijan do dalszych grzechów.

Zastanówmy się nieco - Chrystus powiedział, ze sabat można złamać aby ratować... owcę. Czyli w życie owcy jest na tyle ważne, aby włożyć nieco wysiłku i uratowanie zwierzęcia kosztem złamania Prawa.

Zastanówmy się teraz na poważnie... jakiś brudas przyszedł za twoją córką aż pod dom i chce ją zgwałcić i śmieje się z ciebie że powinieneś miłować nieprzyjaciół!

Zadaj sobie pytanie. Czy masz prawo się bronić? Czy córka (czy żona) ważniejsza od owcy? Czy Prawo zabrania samoobrony a nawet zabicia napastnika, który chce cię i ją zabić?

Czy jest takie Prawo!?

Nie czytałem i sobie nie przypominam a Kazanie na Górze wcale takich problemów nie porusza.

Czy pozwolenie na gwałt a możne na morderstwo na twoich oczach czyni cię dobrym ojcem czy mężem? Dbasz o rodzinę?

Czy Bóg wymaga od ciebie ofiary z twego dziecka czy żony!?

Czy taka ofiara nie jest jednoznaczna od złożenia życia żony czy dziecka na ołtarzu... Baala?

Czy Bóg cię za śmierć twego dziecka pochwali, czy raczej zgani?


Odpowiedzi są raczej oczywiste.

Przykazanie Boże kategorycznie zabrania mordowania naszych bliźnich, w celach rabunku, gwałtu, zabrania komuś żony, jak to zrobił król Dawid.

Ale Prawo wymaga dbałość o rodzinę i jej ochronę i opiekę.

Jeżeli masz możliwość, weź co masz pod ręką i pokaż, że twoje życie jesteś gotów oddać za osoby, które kochasz! I to są nasze naturalne odruchy.

Takimi nas Bóg stworzył w celu... przeżycia.


Oczywiście nie trzeba od razu zabijać i dobrze jest wyperswadowanie napastnikowi oraz wyraźnie ostrzec, ze to się może dla niego źle skończyć. Jeżeli będzie kontynuował swe wysiłki, w takim przypadku, jeżeli go zabijesz, jego krew spadnie na jego głowę, nie na twoją, a ty będziesz w oczach Boga człowiekiem, który zadbał o swoja rodzinę i nie dopuścił do jej skrzywdzenia.

Fałszywe religie uczyniły z Chrześcijan ludzi miękkich, głupich, którzy z chęcią oddają swoje życie i są łatwym łupem dla wszelkiej maści bandytów.

Niemniej nie ma to żadnego wsparcia biblijnego a Kazanie na Górze mówi tylko i wyłącznie i stosunkach między ludzkich a nie o takich drastycznych sytuacjach.

W Objawieniu mamy, że kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie.

Owszem, nie jest mądre branie udziału w wojnach satanistów!

O to jesteśmy ostrzegani.

Mamy wersety mówiące o tym, że Izraelici przekują miecze na lemiesze.

Zastanówmy się nieco nad tym. Aby je przekuć, trzeba te miecze... mieć!

Wygląda więc na to, że owa 'miłość do nieprzyjaciów' ma zupełnie inny wymiar według Biblii i jesteśmy w tej kwestii oszukiwani.

Zupełnie innym wydarzeniem jest rozkaz odrzucenia publicznego Boga za darowanie życia, jak to robią bandyci z ISIS.

To już jest zupełnie inna sprawa i Biblia jest w tej kwestii całkowicie jednoznaczna.

Albo stoisz po stronie Boga i tracąc życie uzyskasz życie wieczne, albo ratujesz życie tracąc życie wieczne.

Jeżeli się mylę, proszę zacytować wersety wskazujące na to, że mam mylną opinię.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2299
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Zwykły on 26th Listopad 2015, 21:18

Natknąłem się na te zdjęcie i naszło mnie kilka przemyśleń.

Nie wiem czy jest prawdziwe, ale załóżmy że jest.

Wynika z niego, że są to chrześcijanie na chwilę przed śmiercią.

Mnie zastanawia czemu się nie bronili i jakby to powiedzieć...

Dali się tak łatwo zabić?!


To jest dla mnie po prostu głupia i bezsensowna śmierć.

Grzecznie dali się zamordować.

Co innego powiedzmy, np. wchodzą wyznawcy Allaha do galerii handlowej i mają ileś osób na muszce z pistoletem w dłoni i grożą wyrzeczeniem się wiary w Boga, albo od razu kulka w głowę.

A tutaj mieli jakieś "pole manewru" do obrony.

Chociaż tacy ludzie wydaje się, że mają zagwarantowane zbawienie...

Ja na ich miejscu bym próbował wydrzeć te ostrze i walczyć, lub chociaż uciekać...


Zwykły

Liczba postów : 142
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Andrzej on 26th Listopad 2015, 21:48

Wydrzeć nóż albo uciec. Jak? Z rękami z tyłu związanymi? Ci ludzie na zdjęciu nie mieli już żadnych szans

Andrzej

Liczba postów : 97
Join date : 18/03/2015
Age : 47
Skąd : Będzin

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Bushi on 27th Listopad 2015, 08:48

po drugie mogą być również naćpani lub zahipnotyzowani, nie wiemy tak naprawdę to wygląda od kulis. Wiem z pewnej książki że ludzie skazani na śmierć wydają się być pogodzeni z losem, jednak wpadają w panikę w trakcie. Możliwe że po drugiej stronie kamery mogą być ich rodziny na muszce kałasznikowa i wiedzą że muszą zginąć. Dlatego wszystkie egzekucje muszą być wykonane szybciej niż jedną minutę ponieważ potem nadchodzi panika, jak w przypadku powieszenia.
avatar
Bushi

Liczba postów : 413
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 1st Grudzień 2015, 07:02

Poruszmy ten temat???

Czy chrześcijanin powinien posiadać broń palną???

Otóż jak wiemy Tora obowiązuje. A zobaczmy co mówi Tora:

Powt. Prawa. 20 napisał:(1) Gdy wyruszysz na wojnę przeciwko swoim nieprzyjaciołom i zobaczysz, że koni, wozów wojennych i wojska jest u nich więcej niż u ciebie, to nie bój się ich, gdyż jest z tobą Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej.

(2) A gdy już będziecie mieli ruszyć do walki, wystąpi kapłan, przemówi do ludu

(3) I powie do nich: Słuchaj Izraelu! Ruszacie dziś do walki przeciwko waszym nieprzyjaciołom. Niechaj nie upada wasze serce, nie bójcie się, nie trwóżcie się i nie lękajcie się ich,

(4) Gdyż Pan, Bóg wasz, idzie z wami, aby walczyć za was z waszymi nieprzyjaciółmi, by was wybawić.

(5) Następnie przemówią do wojowników nadzorcy tak: Jeżeli ktoś z was zbudował nowy dom, a jeszcze go nie poświęcił, niech wróci do swego domu, aby nie zginął w walce i by ktoś inny go nie poświęcił.

(6) I jeżeli ktoś zasadził winnicę, a jeszcze z niej nie korzystał, niech idzie z powrotem do swego domu, aby nie zginął w walce i by ktoś inny z niej nie korzystał.

(7) A jeżeli ktoś zaręczył się z kobietą, a jeszcze jej nie pojął, niech idzie z powrotem do swego domu, aby nie zginął w walce i by ktoś inny jej nie pojął.

(Cool I niech nadzorcy jeszcze dalej mówią do wojowników tak: Jeżeli ktoś jest bojaźliwy i lękliwego serca, niech idzie z powrotem do swego domu, niechaj nie osłabia serca swoich braci jak swoje.

Otóż każdy Izraelita ma obowiązek bronić swój naród przed wrogiem!!!

A szczególnie swojej rodziny. Co ciekawe, za użyciem broni w obronie przemawiają te wersy:

Ks. wyjś. 21 napisał:(23) Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie,

(24) Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę,

(25) Oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec.

Ks. pow prawa 19 napisał:(21) Oko twoje nie ulituje się: życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, ręka za rękę, noga za nogę.

Otóż samoobrona rodziny i innych ludzi a szczególnie ludzi którzy są sprawiedliwi jest obowiązkiem.

Zobaczmy Piotr nosił miecz, a Isus nakazał mu schować miecz a nie go wyrzucić.

Isus pochwalił za wiarę setnika, czyli rzymskiego żołnierza na służbie!!!

Czyli posiadanie nie jest zabronione a wręcz w wielu sytuacjach może spowodować wypełnienie prawa Bożego.

Głównym przeciwnikiem posiadania broni jest Watykan a szczególnie jezuita papież "Franciszek":

http://www.hoplofobia.info/stanowisko-watykanu-w-sprawie-handlu-bronia/

jak autor tego artykułu zauważa stanowisko Watykanu jest pełne obłudy.

Zauważmy jedno broń to tylko narzędzie. Narzędzie można wykorzystać do wypełnienia prawa Bożego lub do jego złamania!!!

Tak samo jak mężczyzna jak uprawia seks ze swoją żoną to wypełnia prawo Boże, ale jak jakąś kobietę zgwałci czy zdradza żonę z inną to łamie to prawo. Czy z tego powodu mężczyźni powinni być kastrowani.

Podobnie jest z autem.

Zatem broń może być użyta to krzywdzenia niewinnych osób:

Ez 22 napisał:( 7) U ciebie lekceważy się ojca i matkę, u ciebie dopuszczają się gwałtu nad obcym przybyszem, u ciebie krzywdzi się sieroty i wdowy.

Jer 7 napisał:(6) Jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę,
Malachiasza 3 napisał:(5) Wtedy przyjdę do was na sad i rychło wystąpię jako oskarżyciel czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych, którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją - mówi Pan Zastępów.

czyli jest to przykład kiedy broni ożna użyć przeciwko przybyszowi - czyli cudzoziemcowi który jest niewinny!!!

Jak myślicie, do czego szatan chce nas zmusić???

Do złamanie kolejnego prawa Bożego. Czyli do wsadzenia do jednego worka wszystkich cudzoziemców!!!

Ale czy zakaz broni nie pogłębi tego problemu???

Zauważmy ludzie, na skutek masowych mordów islamistów zaczynają pałać rządza odwetu do wszystkich obcych!!!

Tutaj jest ciekawa porada odnośnie obrony:

To oburzające!!!
https://www.youtube.com/watch?v=36k8VGwyw44

A jakie jest wasze zdanie???

Cyryl

Liczba postów : 955
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 1st Grudzień 2015, 10:15

Jestem w trakcie pisania artykułu na temat miłości do nieprzyjaciół. Jest wiele aspektów zupełnie odmiennych od wtłaczanych nam w głowy zasad, że trzeba pomagać gwałcicielowi własnej żony czy córki i pozwolić nie tylko na gwałt a nawet na morderstwo.

To jest odwrotność tego, co Bóg powiedział i takie zezwolenie na jakikolwiek gwałt a nawet śmierć członka rodziny to... ofiara złożona demonowi, ponieważ Bóg nigdy od nas nie żądał ofiar z naszych członków rodzin.

Mamy obowiązek dbać o rodziny a zwłaszcza naszych rodziców, ponieważ jest to przykazanie z obietnicą.


Istnieje werset mówiący: przekują swe miecze na lemiesze a włócznie na sierpy.

Zastanówmy się... będą posiadać co? Miecze i włócznie?

Nie będą się więcej uczyć sztuki wojennej.

Czyli przedtem się uczyli!?

Chrystus powiedział przed Piłatem... "gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby..."

Zastanówmy się nieco.

Jeżeli królestwo zacznie się na tutaj na ziemi, słudzy Chrystusa zaczną walczyć?

Jest rozdział Izajasza 41, w którym wynika, że Bóg wzbudzi dwóch sług swoich na przywódców Narodu Wybranego. Septuaginta mówi o dwóch, a BW mówi o jednym.


Isa 41:12  Szukać będziesz, lecz nie znajdziesz tych, którzy z tobą walczą, będą unicestwieni i zmarnieją ci, którzy z tobą wojują.

Isa 41:13  Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, który cię ująłem za twoją prawicę i który mówię do ciebie: Nie bój się, Ja cię wspomogę!

Isa 41:14  Nie bój się, robaczku Jakubie, ty, garstko Izraela! Ja cię wspomogę - mówi Pan - twoim odkupicielem jest Święty Izraelski.

Isa 41:15  Oto zrobiłem z ciebie ostre brony, nowe, z zębami w dwóch rzędach, abyś młócił i miażdżył góry, a pagórki pociął na sieczkę.

Isa 41:16  Będziesz je przesiewał i uniesie je wiatr, a burza je rozproszy, lecz ty będziesz się radował w Panu, będziesz się chlubił Świętym Izraelskim.


Przeczytajmy cały rozdział - http://www.bibliamesjanska.com/Iz/41.html

Muszę te wersety dokładnie sprawdzić w Septuagincie ponieważ są pewne różnice.

Góry i pagórki to... władze! Czyli Słowianie zrzucą jarzmo synagogi szatana i sam Bóg będzie ich w tym wspierał, czy raczej będzie główną mocą.

Ale jedna przestroga w tym wszystkim.

To Bóg ma powołać owych dwóch przywódców - być może księcia Michała i Chrystusa, może kogoś z ludzi i w takim przypadku musi być to wyraźnie widoczne, ze ci przywódcy są od Boga, są doskonali w Prawdzie i nie maja nic wspólnego z syjonistycznymi władzami, które nas obecnie wyniszczają.

To nie żadne Goldbergi czy Kojne czy jakieś inne chazarskie czosnkowe łajdactwa z fałszywymi nazwiskami - SYNAGOGA SZATANA.

To oni będą celem zniszczenia i sam Bóg będzie to OSOBIŚCIE wspomagał w naszym oczyszczeniu z tego ohydztwa.

Ale muszą się objawić ludzie specjalnie wybrani przez Boga do przejęcia władzy i ich wybór przez Boga musi być dla nas widoczny jak na dłoni.


Owo upoważnienie Boże nie będzie budziło w nikim żadnej wątpliwości.

Nie zapominajmy także o tym, że podczas oczyszczania ziemi z chwastów nie będzie ofiar po stronie Słowian.

Temat jest nowy, z pewnością nieco obcy ale zachęcam wszystkich do zagłębiania się proroctwa ponieważ nie wszystko jeszcze wiemy o planach Boga, ale wiemy, ze wszelkie informacje na ten temat doprowadzają demony i ich sług do szału. Dlatego te informacje były przed nami ukrywane i zatajono naszą historię.

A to oznacza, że idziemy we właściwym kierunku. bounce bounce bounce
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2299
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Milosc on 1st Grudzień 2015, 10:22

post można usunąć


Ostatnio zmieniony przez Milosc dnia 11th Maj 2016, 22:22, w całości zmieniany 1 raz

Milosc

Liczba postów : 249
Join date : 17/07/2015

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by piotrek123 on 1st Grudzień 2015, 11:46

Podpisuje się pod tym co pisze Miłość. Mam takie wrażenie Henryku, że czasem kieruje Tobą właśnie ta pycha o której wspomina Miłość Ostatnio to w ogóle zmieniasz zdanie co chwila wcześniej pisałeś tak teraz tak. Trochę jak KK zmieniasz zdanie już się w tym gubię. Do tego połowa Nowego Testamentu wywalona... Nie chcę mi się wierzyć, że Bóg który stworzył to wszystko, potrafi na raz wysłuchiwać miliardy ludzi mógłby dopuścić do tego, że została sfałszowana połowa część Jego Słowa.

piotrek123

Liczba postów : 89
Join date : 19/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Obserwator on 1st Grudzień 2015, 11:48

Temat ten, choć szczególnie drażliwy wśród niektórych "nowo narodzonych", nie jest wcale taki jednoznaczny i jak widać jest on również przyczyną sporów, które często nie są w ogóle oparte na zdrowej dyskusji i merytorycznych argumentach...

...a szkoda, bo coś jednak jest na rzeczy!

Oczywiście jestem daleki od jakiejkolwiek przemocy, a o mordowaniu już nie wspomnę. Zawsze byłem przeciwnikiem wojny, przemocy, broni itp. Gdy rozmawiam z ludźmi, czy ze znajomymi, to w temacie panuje raczej przekonanie, że ta broń jest nam w sumie niepotrzebna.

No bo nie jest nam potrzebna w sytuacji, kiedy potrafimy jako naród lub grupa narodów żyć w pokoju. Wszelkie spory idzie załgodzić innymi środkami niż użycie przemocy.
W zdrowym społeczeństwie mało kto pomyślałby o tym, by w ogóle posiadać broń..bo po co, skoro to narzędzie, którym można zrobić krzywdę albo i zabić. Już sam ten fakt kojarzy się na tyle źle, że dla dobrego człowieka samo posiadanie broni wydaje się złe. Przynajmniej ja tak mam.

Jednak jeśli chodzi o samoobronę to już inna sprawa. Choćby nie wiem co, gdybym zobaczył, że ktoś chce zrobić mojej żonie krzywde, to bym odrazu rzucił się do ataku żeby ją bronić.

I głupcem jest ten kto sądzi, że w takiej sytuacji można tak ot opanować emocje!!

To są nasze podstawowe odruchy obronne, kiedy stajemy w sytuacji zagrożenia, które mimo wszystko nie obezwładnia nas, lecz motywuje do obrony - pomocy.

Bronić się przed nieuzasadnioną przemocą to nie grzech!!
Mamy prawo by się bronić, zwłaszcza jeśli mowa o tak drastycznych sytuacjach, które różni "mądrzy" potrafią dementować z za monitora, nie doświadczając nigdy takich zdarzeń.

Sam kiedyś miałem taką akcję..byłem ze znajomymi na mieście i przyczepili się do nas jakieś łebki. Zaczęli doskakiwać do jednego z nas (nie znałem go za dobrze, jakaś tam stara waśń) i ogólnie odgrażać się. Ja się tylko przyglądałem z zażenawaniem i pukałem w czoło. W pewnym momencie moja (wtedy jeszcze nie) żona chciała rozdzielić jednego z typków, który zaczął czepiać się innego kumpla i przypadkiem dostała w twarz gdy typ chciał go uderzyć.
Jak to ujrzałem, to zapalił się we mnie taki gniew, że po 5 sekundach jak stałem spokojnie, tak gościa położyłem jednym ciosem na ziemię i tego po prostu nie mogłem powstrzymać!

Na samą myśl, że ktoś mógłby zrobić moim bliskim krzywdę czuję, że nie pozwoliłbym na to i tyle!

Najgorsze jest to, że żyjemy w świecie, w którym szatan doprowadza do wielu skrajnych sytuacji, w których na prawdę trudno o  opanowanie i tylko mądrość pochodząca od Boga może pomóc nam unikać niefortunnych zdarzeń.

Miłość również zauważył ciekawy aspekt, że Izraelici podczas niewoli egipskiej, mimo wielkich prześladowań, nie podnosili ręki na swych oprawców.

Dopiero po wyjściu z Egiptu (wg Księgi Jaszera również w trakcie wędrówki do Ziemi Obiecanej) Izraelici toczyli wojny z innymi narodami, ALE TYLKO WTEDY GDY POZWOLIŁ IM NA TO BÓG LUB IM NAKAZAŁ TEGO, KTÓRY WALCZYŁ ZA NICH, WIELCE IM POMAGAJĄC.

Zauważmy, że to co napisał Henryk, Miłość i Cyryl w połączeniu z tematem Damiana o proroctwach z Habakuka czy Jeremiasza daje nam pewien obraz tego co może nastąpić.

Izraelici podczas wyzwolenia mieli dwóch "przewodników" - Mojżesza i Arona, czyli to co napisał Henryk, że Bóg ma powołać w czasach końca dwóch przywódców..Objawienie wspomina o powstaniu Księcia Michała.

Proroctwa o których pisali Cyryl i Damian wskazują, że ludy z połnocy mają zniszczyć Babilon..ale czy chodzi o Lud Boży - nie wiem.
Czy wiązałoby się to jakoś z faktem, że uchodzący do Ziemi Obiecanej Izraelici, również walczyli?? A może tylko 144000 będą toczyć owe boje??..hmm.

Czy można wydarzenia ze starożytności połączyć z tym co ma się dopiero wydarzyć??

Czasem tak się zastanawiam, ponieważ sam czuję chęć walki, ale sprawiedliwej w Imię naszego Boga, ale wiem, że to nie czas, że szatan próbuje nam wcisnąć broń do ręki byśmy sami wykonali wyrok wedle własnej woli. I to zawiera się również w planie wywołania 3 WŚ!!

Dlatego tak ważne jest byśmy dochowali przykazań Chrystusa i nie dali się sprowokować, nie opierając się złemu. Oczywiście chodzi tu o szerszą skalę, tą w którą chce nas wplątać szatan.

Jednak inaczej ma się to do relacji personalnych, spraw powszednich, gdzie w imię pokoju warto "nastawić drugi policzek", a sytuacji zagrożenia życia naszego i naszych najbliżych!!

Chrystus nie zakazał samoobrony przed gwałcicielami i agresorami mogącymi odebrać nam danego dnia życi! To jest inna sprawa i według mojego zrozumienia, jak i ludzkiego odczucia, obowiązkiem jest stanąć w obronie pokrzywdzonego, czy prześladowanego, nawet jeśli trzeba użyć siły czy agresji.

Przecież zawsze możemy uratować czyjeś życie!!

Temat ten jest wart tej analizy i dyskusji!!
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1169
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 1st Grudzień 2015, 12:06

Miłość...

Przedstawiłeś swoją prywatną opinię i nie zadałeś sobie trudu aby przeczytać mojego posta, w którym wykazuję na wersety biblijne wskazujące na coś przeciwnego, niż piszesz.

Bóg zapowiada walkę, nie tylko Jego walkę z wrogami Izraela ale także walkę Izraelitów pod dowództwem wybranych przez Boga osób.

Posługujesz się znanym sloganem, że miłość i tylko miłość, a zapominasz o sprawiedliwości i karze dla złoczyńców.

Na tym polega miłość Boga do Narodu Wybranego, ze Bóg zniszczy, wybije ich wrogów. Zrobi to częściowo osobiście, a także będzie w tym uczestniczył jego Syn.

Istnieje typowy pseudo chrześcijański sposób załatwiania wszystkiego miłością, co jest zupełnie sprzeczne z całą Biblią.

Miłuj bliźniego oznacza miłość do ludzi, którzy razem z tobą wielbią tego samego Boga.

Od innych, z Muzułmanami włącznie mamy się trzymać z daleka. Chyba, że chcą poznać Boga i Syna. Chrystus z miłości do ludzkości oddał za nas swoje życie, ale w Objawieniu jest opisany jako zwycięski król Armagedonu w szacie zmoczonej w ludzkiej krwi, aż po kolana końskie.

Armagedon to bitwa armii Chrystusa i 144.000 z siłami szatana. Inna bitwa to bitwa w niebie z siłami szatana.

To nie są akty miłości ale akty sprawiedliwości. Nas owe akty nie dosięgną, chociaż na to zasługujemy z powodu tego, że Chrystus oddał za nas swe życie wykupując nas o wyroku Bożego za nasze grzechu.

Najważniejsza różnica pomiędzy Chrześcijaństwem Pawłowym a naśladowcami Chrystusa jest taka:

Naśladowcy wykazują się miłością do bliźnich, co powoduje ich uczynki wywołane przez miłość. Między innymi do obrony tych, którzy się bronić nie potrafią.

Czyli zbawieni będziemy z dobrych uczynków a nie, jak Chrześcijaństwo głosi - z miłości.


Miłość czy też wiara bez uczynków to rzeczy martwe.

Ktoś publicznie twierdzący, że miłuje Chrystusa to praktycznie hipokryta, który w ten sposób się wywyższa jak faryzeusz przed innymi.

Nie mówmy jak bardzo kochamy Chrystusa, ale pokażmy jak Go miłujemy!

Typowi Chrześcijanie powtarzają w kółko, jak to oni miłują Chrystusa i wzięli Go sobie do serca. Tylko tej miłości w żadnym uczynku jakoś nie można uświadczyć, ponieważ owa buńczuczna miłość na pokaz jest zupełnie martwa z powodu braku uczynków miłości i wiary.

Miłość i wiara to aktywność w uczynkach. Bronić sieroty, kaleków, dbać o podeszłych w wieku rodziców i... uświadamiać innych, aby zaprzestali grzechów bałwochwalstwa i wielbienia innych Bogów a rozpoczęli powrót do 10-ciu Przykazań, które nigdy nie zostały anulowane.

W ten sposób uczynkami pokazujemy, że miłujemy Boga, Syna i Prawo.


To nie jest pycha, kiedy człowiek zmienia zdanie w świetle dowodów na to, że błądzi. Upór pozostawania przy swoim zdaniu, pomimo dowodów na to ze się mylimy, to jest pycha i brak pokory.

To właśnie pycha i zarozumiałość nie pozwala nam na zmianę zdania, kiedy widzimy, ze błądzimy.

Od czasu, kiedy rozpocząłem ignorowanie fałszywego faryzeusza, Pawła, dużo dowiedziałem się z ust Boga i Syna.

Także badając dokładniej Kazanie na Górze zrozumiałem, w jaki sposób mylnie interpretuje się to Kazanie gnębiąc w ten sposób wielu Chrześcijan, którzy często niepotrzebnie nawet tracą życie. Piszę na ten temat artykuł i weekend będzie gotowy. Zupełnie inne spojrzenie na miłość do nieprzyjaciół.

I co najważniejsze, zgodne ze słowami Boga i Syna.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2299
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 1st Grudzień 2015, 12:23

Obserwatorze...

Czasem tak się zastanawiam, ponieważ sam czuję chęć walki, ale sprawiedliwej w Imię naszego Boga, ale wiem, że to nie czas, że szatan próbuje nam wcisnąć broń do ręki byśmy sami wykonali wyrok wedle własnej woli. I to zawiera się również w planie wywołania 3 WŚ!!

Dokładnie. Świat chce nas wmanewrować w bezsensowny przelew krwi. To, co zapowiadają niektóre proroctwa mówi o nie o walce pod komendą synagogi szatana ale pod komendą Boga i jego wybranych władców!

Takich władców w chwili obecnej nie ma na ziemi, jeżeli są, to o nich jeszcze nic nie wiemy i nie mamy dowodów na to kim oni są.

Ale jeżeli się objawią i ukaże się moc samego Boga, będziemy na to przygotowani, ponieważ po to są owe proroctwa!

Kto wie do czego się jeszcze dokopiemy w proroctwach Starego Testamentu.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2299
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Milosc on 1st Grudzień 2015, 14:35

post można usunąć


Ostatnio zmieniony przez Milosc dnia 11th Maj 2016, 22:22, w całości zmieniany 1 raz

Milosc

Liczba postów : 249
Join date : 17/07/2015

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 1st Grudzień 2015, 15:27

Hej... Miłość. Pisząc o miłości nie miałem ciebie na myśli! Przeczytaj to jeszcze raz.

Jeżeli tak to zrozumiałeś, bardzo cię przepraszam za nieporozumienie. Miałem na myśli ludzi - Chrześcijan, którzy bez zastanowienia się i bez pytania bombardują nas tym terminem starając się uchodzić za niezwykle świętych, ale w ludzkich oczach.

A to stanowi większość nominalnych Chrześcijan i wielu naszych wrogów, którzy właśnie zjadliwym krzykiem oznajmiają to puste dla nich słowo, ponieważ wszystko u nich widać oprócz miłości.

Niestety masz nicka - Miłość ale - definitywnie nie ciebie miałem na myśli pisząc o obłudnej miłości 'chrześcijańskiej'.

Owszem, Bóg jest miłością i Chrystus jest miłością, ale u obydwu widać to w ich czynach, które wyrażają miłość nawet do narodu, który jednostronnie złamał Przymierze.

Po prostu pisząc i obłudnej miłości wielu Chrześcijan zapomniałem o tobie i napisałem kilka myśli z mego artykułu, który piszę, nie pamiętając o tym, że początek posta skierowałem do ciebie.

Piszę o ludziach, którzy oficjalnie rozgłaszają o swojej miłości do Chrystusa, co jest... niebiblijne i wręcz grzeszne. Nawet modlitwy nie powinny być publiczne, ponieważ nas stosunek do Boga i Syna to nasza sprawa pomiędzy nami a Bogiem, a nie obłudny pokaz dla świata, w faryzejski sposób, aby innym pokazać, jakiż to mamy wysoki poziom duchowy.

W ten sposób wielu pastorów się wywyższa ponad innych pokazując siebie w w bardzo 'uduchowionym' świetle. To waśnie jest faryzeizm.

Poprzedniego posta napisałem w tym samym duchu i jeżeli jeszcze kogoś uraziłem, nie miałem na myśli nikogo z aktywnych członków tego forum.

Very Happy Razz Embarassed
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2299
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Andrzej on 1st Grudzień 2015, 16:08

Ja zrozumiałem pierwszy post "Miłosci" poniewaz tez wczesniej pisalismy o tym samym na PW.
Jemu chodzi o to że w chwili niewoli egipskiej posród Izreala nie było Boga i Izrael wtedy nie wałczył zbrojnie. Teraz gdy Bóg nas rozproszył i "zakrył" przed nami swoje oblicze to czy to nie jest ta sama sytuacja jak w niewoli egipskiej? Czyli nakaz walki byłby bezsensem bez wsparcia Boga.

Nie napisał tam o samoobronie, to inna bajka i mam co do tego zdanie takie jak i Henryk, czyli pozostawiając słabych (słabsza fizycznie jest żona np.) na pastwe bandytów nie łamiemy przykazania "miłuj" bliźniego? O jakim miłowaniu bliźniego jest mowa gdy patrzymy jak bandyci katują słaszych. Gotuje sie w nas i jestesmy wzburzeni ale nie reagujemy bo musimy miłować bandyte, a co z miłoscią dla tego słabego? Jego nasza miłosć nie dotyczy? Czyli w imie miłosci do bandyty mam poswięcić człowieka (żone, dziecko) na pastwe woli tegóz oto bandziora. Czy tego chciałby od nas Bóg? Gdyby tego chciał to nie dałby nam sumień i wtedy musielibysmy być nieczuli na ewidentną krzywde bliźniego. Jednak mamy sumienia od samego Boga a ono aż krzyczy "broń się" "nie daj zrobić krzywdy słabszemu"

ps. Piotrek opatrznie zrozumiał post "Miłosci" i temat rozsciągnął też na biblie.

Andrzej

Liczba postów : 97
Join date : 18/03/2015
Age : 47
Skąd : Będzin

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Kasia on 1st Grudzień 2015, 18:58

Zauważyłam że im bardziej się w to zagłębiamy tym bardziej robi się kołomyja.

Nie chcemy ani zabijać ani być zabijani.To przeciez takie proste a dodatkowo wychodzi to jeszcze z naszych sumień.
Czyli Bóg w jakiś sposób zakorzenił w nas to prawo.

Teraz tylko nam czekać by Bóg zezwolł swojemu Synowi na wyzwolenie wszystkich którzy go kochają i swoimi uczynkami to pokazują.

avatar
Kasia

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 1st Grudzień 2015, 21:20

Mat 7 napisał:(6) Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was.

Zobaczmy, o co chodzi w tym wersie Isusowi???

Co czyni świętym człowieka???

Jego uczynki. Tak samo jak uczynki mogą kalać człowieka:

Mat 15 napisał:(17) Czy nie rozumiecie, że wszystko, co wchodzi do ust, idzie do żołądka i na zewnątrz się wydala?

(18) A co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka.

(19) Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa.

(20) To właśnie kala człowieka; ale jedzenie nie umytymi rękoma nie kala człowieka.

Czyli od ludzi którzy naszymi dobrymi uczynkami gardzą powinniśmy trzymać się z daleka!!!

Zobaczmy na islamistów, dostają w państwach chrześcijan zasiłki, wygodne i bezpieczne życie i jaka jest ich wdzięczność???

Oni tym gardzą, czyli zachowują się jak psy i wieprze!!! Nie wszyscy, wielu po cichu ceni to co dostaje a inni się nawracają do Isusa. Ale islam nakazuje im tym wszystkim gardzić.

Teraz wiecie dlaczego w islamie świnie i psy są tak nielubiane!!! Bo pokazują w pełni charakter islamistów!!!

Co najciekawsze to islamiści nazwali Jana 3 Sobieskiego - króla który stosował wobec niech język siły - "Lwem z Lechistanu" w Iranie naszego króla nazwali "Bohaterem Bożym"!!!

Czyli sami islamiści pokazują jaki język rozumieją.

Czy papież Franciszek, nakazując przyjmować nam hordy pałających do nas islamistów pod dachy, w tym do biednej Polski nie postępuje jak ten co zabiera chleb dzieciom i daje je psom???

Mat 15 napisał:(22) I oto niewiasta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała, mówiąc: Zmiłuj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Córka moja jest okrutnie dręczona przez demona.

(23) On zaś nie odpowiedział jej ani słowa. I przystąpiwszy uczniowie jego, prosili go, mówiąc: Odpraw ją, gdyż woła za nami.

(24) A On odpowiadając, rzekł: Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela.

(25) Lecz ona przyszła, złożyła mu pokłon i rzekła: Panie, pomóż mi!

(26) A On, odpowiadając, rzekł: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom.

(27) Ona zaś rzekła: Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu panów ich.

(28) Wtedy Isus, odpowiadając, rzekł do niej: Niewiasto, wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jak chcesz. I uleczona została jej córka od tej godziny.

Zobaczcie na pokorę tej kobiety, którą Isus nagrodził!!!

A zobaczcie pychę islamistów!!! A papież i jego protestanccy "kumple" nakazują nam przyjmować tych niewdzięczników...

... ale to nie jest najgorsze... najgorsze jest to, że papież i będące na jego pasku rządy zakazują nam się przed nimi bronić... dodatkowo powołując się na Boga i Jego Syna!!!

Ograniczają oni prawo do obrony osób bezbronnych!!!

Zobaczmy ten artykuł:
http://mises.pl/wp-content/uploads/2014/10/Kline_Audrey_Kontrola_broni_w_nazistowskich_Niemczech.pdf

Otóż naziści wpierw rozbroili społeczeństwo, aby potem aresztować opornych.

3 Rzesza twór Watykanu tak działał.

Obecnie Watykan działa podobnie w USA. W Europie Watykan sprowadza islamistów i zabrania nawet myśleć o obronie przed nimi. A taki mamy efekt:

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/w-kazdej-4-8-sekundy-biala-kobieta-albo-dziewczynka-w-europie-jest-gwalcona-przez-muzulmanow-2015-11

Czy jest to normalne???

Co robią sądy??? Nic, puszczają tych zwyrodnialców!!!


Cyryl

Liczba postów : 955
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Bushi on 2nd Grudzień 2015, 01:20

Co ciekawe rację ma Miłość pisząc że Izrael za czasów Jozuego działał na zupełnie innych regułach, a działania militarne w większości były jakimiś spektakularnymi czynami Boga. gdzie hordy wrogów truchlało w walce z bliżej nieokreślonych powodów z punktu militarnego. Dobrze pisze Henryk że słowo "miłość" jet najbardziej "ujeżdżanym" wyrazem w dzisiejszym chrześcijaństwie ale dodam że nie tylko ponieważ świat szatański również upodobał sobie ten wyraz.

przykład:
Z miłością ludzie szatańskiego świata  mylą zauroczenie druga osobą, często mające związek z demonicznymi ingerencjami. Miłością nazywa się często zwykły niepohamowaną rządzę seksualną w szczególności podkreślaną  gdy mowa o związkach homoseksualnych. W filmach czy prasie  piszą że przyłapano parę na uprawianiu miłości gdzie mąż w amoku poturbował "zakochanych". W zasadzie to mąż  bijący tych bardzo "kochających" jest przeciwnikiem miłości, przynajmniej tak powinien go w całej konsekwencji nazwać świat szatana.

Podczas gdy miłość to bardzo precyzyjne określenie, którego definicji nie da się za bardzo trafnie wyrazić a każdy wie o co chodzi. No za wyjątkiem nefilinów czy hybryd tych którzy nie są zdolni do takiego uczucia.

Miłość do Boga , żony/męża,  bliźniego czy przyjaciela opiera się na trzech podstawach :

1) SZACUNKU
2) ZROZUMIENIU
3) UCZCIWOŚCI
Jeżeli któryś z tych trzech podstaw jest niemożliwy do spełnienia nie ma mowy o miłości a jedynie o tym co Heniek wspomniał, czyli obłudzie i próżnym bełkotaniu.

I teraz wystarczy sobie te trzy podstawy zastosować do różnych sytuacji a zobaczymy jak szybko jak fajnie się sprawdza gdzie jest prawdziwa miłość możliwa a gdzie jest tylko wyświechtanym sloganem:

Boga miłuję ponieważ go szanuję, Jest wielki i dobry. Rozumiem go ponieważ wiem że potraktowany jest niesprawiedliwie przez swoje stworzenie, rozumiem jego pewne działania, oraz nakazy. Jestem uczciwy lub staram się być jak najbardziej umiem, ponieważ wstyd przed nim mi,bo On jest zawsze UCZCIWY I WIERNY !

HEJJ tO WŁAŚNIE JEST MIŁOŚĆ!

Sprawdźmy czy da się zastosować to w taki sposób jak nakazują nam to chrześcijańskie kościoły cytujące Pawła.:

Czy ja mogę kochać nieznanego mi człowieka gdzieś w innej części miasta, który właśnie gwałci moją bratanicę?.
Po pierwsze nie można mieć szacunku do kogoś kto robi coś takiego, po drugie w tym momencie kiedy to robi kompletnie go nie rozumiem, po trzecie nie mogę się godzić na to by to robił bezkarnie i to jest BARDZO BIBLIJNE!

Kiedy ten wyraża skruchę ja mogę mu wybaczyć lecz nie ma to nic wspólnego z miłością do niego ale z najnormalniejszym na świecie zrozumieniem tego człowieka wywołane jego skruchą. Chrystus wybaczył jego oprawcom ponieważ ich ROZUMIAŁ, znał ich myśli i wszystko o nich wiedział. Ale jednak Judasz nie ma przebaczonego, bo również znał jego myśli i jemu nie wybaczył.

Kazanie na górze wyjaśnia nam w pełni właśnie czym jest owo "miłowanie", kochać Boga , żonę/męża, przyjaciela to jedynie przez te  trzy podstawy jest możliwe. Ponieważ ich znamy,  inaczej będzie z sąsiadem, gościem w twoim domu. Miłować nieprzyjaciela to jest szukanie w nim zrozumienia i dokonania przebaczenia. Jeśli  go nie rozumiem  w jego działaniu to i przebaczenie nie jest prawdziwe a jedynie z nazwy.
Rozumiem człowieka który wszczął ze mną bitkę ponieważ był pijany a rano przepraszał na policji przy konfrontacji. Wtedy mu przebaczam mimo że pewien żal zostaje i będzie we mnie bo niesprawiedliwość   ten żal zostawia w sercach. Każda niesprawiedliwość! Ale odkładam na bok swoje prawo oskarżenia go ponieważ ZROZUMIAŁEM! i to jest prawdziwe przebaczenie. O tym jest mowa w Ewangelii i tyczy się to również miłowania  nieprzyjaciół oraz prawdziwej miłości do Boga i bliskich.

Pawłowe nauki rozmyły sens pierwotny i przekaz jaki dał nam Bóg byśmy jako ludzi potrafili to sensownie stosować. W zamian wplatał UNIWERSALNĄ MIŁOŚĆ do wszystkich i wszędzie do której nie jest zdolny żaden człowiek. Z tak postawiona wysoko poprzeczką jaką serwują nam "wrzeszczący pastorzy" każdy się wreszcie zderzy i przestanie rozumieć Boga  i jego Słowo. A jeśli przestaniemy ROZUMIEĆ to nasza miłość do Boga oziębnie potem zawodzi szczerość a na końcu szacunek.
Jeszcze tylko  o sądzeniu innych.

Chrystus powiedział byśmy nie wydawali sądu, to dobra i mądra rada dla wszystkich. Jak można wydawać sąd o innych nie rozumiejąc ich, nawet nie widząc na oczy. Taki sędzia to sędzia lichy. Chrystus dał osąd na temat faryzeuszy, ponieważ  czytał ich myśli, znał ich ponieważ Ojciec dał mu wiedzę. Zresztą faryzeuszy nie trzeba było aż takich zdolności by w rozumie człowiekowi rozeznać się co do intencji tych ludzi.
Jednak sąd należy jedynie do bardzo potężnej osoby jaką jest Syn Boży. Jedynie on z mocy Boga ma taki autorytet. Ziemskie sądy składają się z ziemskich autorytetów i są często w błędzie tak jak człowiek jest niedoskonały, Boski sąd to inna liga proszę państwa.
avatar
Bushi

Liczba postów : 413
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Marysia87 on 2nd Grudzień 2015, 02:24

Bushi podał doskonałe rozwinięcie słowa 'prawdziwa miłość':
miłujcie nieprzyjaciół, czyli okażcie im zrozumienie (w wielkim skrócie).

Dzięki tym prostym słowom, możemy dojść do sensownych wniosków dotyczących nagłego zabójstwa kogoś, kto chce skrzywdzić naszą rodzinę.
Otóż Bóg nas miłuje, mimo, że łamiemy jego przykazania. W tym wypadku, Bóg miłując nas, może okazać nam zrozumienie.
Przeciez on zna nasze serca i nerki i wie, w jakim byliśmy aktualnie stanie (ogromny lęk przed tym, że bliskim coś się stanie).
Prawy człowiek nawet jeśli dokona takiego uczynku, zabije w obronie, to i tak wiedząc, że zrobił to w emocjach, będzie czuł wstyd. I o to chodzi. Skrucha człowieka to prośba o przebaczenie.


Sprawa z zabójstwem człowieka w celu obrony np kraju przed islamistami - to już co innego. Co wtedy może znajdować się w naszych nerkach i sercach? Czy to lęk, czy raczej złość i nienawiść?? W tym przypadku nie wolno NA WŁASNĄ RĘKĘ zabijać, gdzie taki akt nie powodowany jest nagłymi emocjami, ale wcześniejszymi przygotowaniami (np. kupujemy broń w celu 'wystrzelania' wroga).

Jedynie kiedy sam Bóg będzie chciał zaingerować, to powoła nas do walki i naszymi rękami zwycięży wroga. A nasze ręce bez Bożej pomocy byłyby niczym - czyli dokładnie jak za dawnych czasów (jak opisał to Miłość).

__________________________
chciałabym jeszcze wrócić do tego wersetu, o którym wspomniał Henryk:

Chrystus powiedział przed Piłatem... "gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby..."

Zastanówmy się nieco.
Jeżeli królestwo zacznie się na tutaj na ziemi, słudzy Chrystusa zaczną walczyć?

Uważam, że akurat zrozumiane jest to opacznie:
gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby
- znaczy tyle, że jeżeliby królestwo Isusa należało do NIEDOSKONAŁEGO świata, to w swej niedoskonałości słudzy walczyliby o Chrystusa (powodowani ludzkimi odruchami).
Królestwa ziemskie zawsze miały w zwyczaju walczyć o swych króli. Mówię tu o ogóle. Ludzie od zawsze wojowali mieczem.
Zauważmy, że DOSKONAŁY BÓG w doskonałym NIEBIE nigdy o nikogo nie walczył 'mieczem'. Ile razy Szatan mu dopiekł? Bóg dawno w złości mógłby go zniszczyć. Ale Bóg jest doskonały i nie powodują nim takie nagłe odruchy. On ma mądrość, wszystkie wyroki są sprawiedliwe.
Anioły, które miały niedoskonałe, ludzkie odruchy, zostały zrzucone po prostu na Ziemię.

Dlatego z racji tego, że Królestwo Isusa jest z Nieba, nikt o niego nie walczył, bo wyrok miał byc sprawiedliwy.
Chrystus powiedział, że gdyby jego królestwo było niedoskonałe, ziemskie, to jego poddani zachowali by się niedoskonale i walczyliby.
Ale jego Królestwo jest doskonałe, więc czyny również są doskonałe. Wojowanie na pewno nie jest takim czynem.
Możemy przedstawić to jeszcze prościej - gdyby 2000 lat temu Bóg mieszkał na Ziemii, to czy Isus pozwoliłby na walkę o niego? Tu nie chodzi o miejsce w wypowiedzi naszego Zbawiciela, ale o doskonałość.

I kolejny przykład: to tak jakby powiedzieć "gdybym mieszkał w kraju islamskim
[domyslnie: "gdybym był islamistą")] to moi bracia zabiliby was, ale mieszkam w Polsce i pozwę Cię do sądu".
Czyli: mieszkając w kraju islamskim ludzie zachowaliby się agresywnie, źle;
ludzie z Polski zachowaliby się sprawiedliwie, nie kierowaliby się dzikimi odruchami.


a teraz obok uproszczona wypowiedź Isusa: Gdyby moje królestwo pochodziło z ziemi, słudzy walczyliby o mnie, ale moje królestwo jest z nieba i skieruję sprawę pod Sąd Najwyższy".


Heńku, Twój tok rozumowania w tym momencie mówiłby w tym pierwszym przykładzie, że jeżeli będąc Polakiem przeprowadziłbym się do kraju pełnego muzułmanów, to ZEZWOLIŁBYM na dzicz, bo mieszkam sobie teraz w innym miejscu i zniżam się do ich poziomu. Czy o to chodzi??? Dla mnie zdecydowanie nie.


(mam nadzieję, że nie namieszałam Very Happy chciałam to przedstawić w baaardzo prosty sposób).
Spróbuj Henryku przeczytać ten werset w ten sposób, o którym mówię Smile może nasuną się jakieś ciekawe, nowe wnioski?? Smile
avatar
Marysia87

Liczba postów : 197
Join date : 18/03/2015
Skąd : Katowice

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Obserwator on 2nd Grudzień 2015, 08:37

Marysia, Bushi..aż miło się czyta! Smile

Świetnie to wytłumaczyliście! Zrozumiałem kilka ważnych rzeczy i jestem bardzo podbudowany..dziękuję Wam za to!! Very Happy

Dobrze, że wzięliśmy się za ten temat na nowo. Rafał kompletnie zakłócił tą dyskusję tak, iż odstąpiliśmy od niej, a tu jakie mądre wniski nam się ukazują!
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1169
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by thewordwatcher on 2nd Grudzień 2015, 10:50

Marysiu...

chciałabym jeszcze wrócić do tego wersetu, o którym wspomniał Henryk:

   Chrystus powiedział przed Piłatem... "gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby..."

   Zastanówmy się nieco.
   Jeżeli królestwo zacznie się na tutaj na ziemi, słudzy Chrystusa zaczną walczyć?


Uważam, że akurat zrozumiane jest to opacznie:
gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi walczyliby - znaczy tyle, że jeżeliby królestwo Isusa należało do NIEDOSKONAŁEGO świata, to w swej niedoskonałości słudzy walczyliby o Chrystusa (powodowani ludzkimi odruchami).
Królestwa ziemskie zawsze miały w zwyczaju walczyć o swych króli. Mówię tu o ogóle. Ludzie od zawsze wojowali mieczem.
Zauważmy, że DOSKONAŁY BÓG w doskonałym NIEBIE nigdy o nikogo nie walczył 'mieczem'. Ile razy Szatan mu dopiekł? Bóg dawno w złości mógłby go zniszczyć. Ale Bóg jest doskonały i nie powodują nim takie nagłe odruchy. On ma mądrość, wszystkie wyroki są sprawiedliwe.
Anioły, które miały niedoskonałe, ludzkie odruchy, zostały zrzucone po prostu na Ziemię.

Z tym nie mogę się zgodzić.

Chrystus dał Piłatowi wymijającą odpowiedź nie mając żadnej chęci na wyjaśnienie istoty Królestwa.

Ponieważ Królestwo to zmiażdży wszystkie inne królestwa i zajmie ich miejsce. Czyli poleje się krew obficie, czy to w bitwie Armagedonu, czy podczas oczyszczania Ziemi z niepożądanego szatańskiego elementu.

Gdyby Chrystus powiedział to Piłatowi, ten nie umywałby rąk!

Bóg walczył mieczem, potopem, ogniem i siarką jak w Sodomie i Gomorze.

Wpadamy w pułapkę pseudo Chrześcijaństwa, które praktycznie odrzuca Boga jako mściwego i nielitościwego Boga Starego Testamentu a w zamian podsuwa nam innego Boga, pełnego miłości, który wszystkim wszystkie grzechy wybaczy, ponieważ przyszedł zbawić cały świat.

Te religie naśladując Pawła odrzuciły Przykazania i posłuszeństwo wobec Boga i rozpoczęły wielbienie Chrystusa zamiast Boga, o którym się mało co wspomina a Jego obietnicach i przysięgach na samego siebie to nikt z nich nie mówi!

Nie mówmy, co my myślimy ponieważ nasze myśli to nie myśli Boga. Czytajmy Jego Słowa i poznajmy Jego myśli. Poznajmy Jego charakter, miłosierdzie, miłość oraz... stanowczość i planowaną zemstę na naszych wrogach.

Nie zapominajmy, że Chrystus wykonuje wolę Ojca a nie swoją wolę i wyraźnie podkreślił, że żadna kreska z Zakonu nie przeminie aż to się wszystko stanie.

Ale szatańscy ojcowie kościoła przykryli Stary Testament wieloma herezjami Nowego Testamentu w postaci listów Pawła, Łukasza i Marka, i w ten sposób Nowy Testament nie jest o wiele mniejszy od starego i nawet nazwa Stary Testament sugeruje jego przestarzałość i że nie ma konieczności odwoływania się do niego, bo jest przestarzały i nie aktualny.

To, że Chrystus umarł za nasze grzechy, to nie jest zademonstrowanie miłości do nieprzyjaciół!

Jego śmierć była koniecznością dla naszego zbawienia czyli naśladować możemy to tylko w jeden sposób.

Kiedy nas postawią przed gilotyną i będzie rozkaz wielbienia szatana i wyrzeczenia się Boga, w tym jedynym przypadku powinniśmy naśladować Isusa Chrystusa aby uzyskać życie wieczne.

Temat jest wielki i mamy wiele naleciałości z nauk Pawła, które się często ujawniają.

W Biblii nie ma ani jednego wersetu zabraniającego ratowania komukolwiek życia z bronią w ręku.


Nie ma także zakazu zabijania.

Jest zakaz mordu w nieuczciwych celach, jak rabunek, odebranie komuś żony, odebranie komuś władzy czy majątku.

Nie zabijaj odnosi się to stosunków pomiędzy Izraelitami, którym Bóg wyraźnie zabronił przelewania krwi niewinnej. Ten termin pojawia się w Starym Testamencie bardzo często i za ów przelew niewinnej krwi nasi przodkowie zostali srogo i słusznie ukarani... przelewem krwi, ponieważ wielu z nich straciło życie od miecza z wyroku Boga.

Owszem, Exodus był czysto pokojowym marszem Izraelitów otoczonych uzbrojonymi... mężczyznami.

Ale wejście do Kanaanu to juz inna sprawa,

Za tchórzostwo i bark odwagi całe to pokolenie wyginęło na pustyni.

I wskazałem wersety zaznaczywszy, że je muszę lepiej sprawdzić, że Bóg powoła na pewny etapie jednego czy dwóch przywódców, którzy przemocą odbiorą władzę naszym oprawcom. Przeczytajmy jeszcze raz te wersety.

Poznajmy myśli Boga i nie stawiajmy naszego myślenia ponad Jego myśli.

Nasze się nie liczą. Jego postanowienia i plany są najistotniejsze a naszym zadaniem jest ich całkowita akceptacja.

Brak podporządkowania się Bogu będzie nosił, jak w przeszłości drastyczne konsekwencje. Mamy mnóstwo przykładów i nawet doszło do tego, ze Mojżesz leżał kilka dni w popiele i poście błagając Boga aby Izraela nie odrzucił, ponieważ Bóg chciał wzbudzić naród z Mojżesza, z powodu twardego karku naszych przodków.

Nie zapominajmy także o tym, że bezpośrednie nieposłuszeństwo wobec Boga to grzech niewybaczalny przeciwko Duchowi Bożemu.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2299
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by levrone55 on 3rd Grudzień 2015, 00:36

Nie wiem gdzie umiescic te piekne slowa naszego Boga (Mi6)
(Cool Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem.

levrone55

Liczba postów : 118
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Cyryl on 3rd Grudzień 2015, 07:31

Zauważmy te wersety:



Ap 13 napisał:(7) I dozwolono mu wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężać ich; dano mu też władzę nad wszystkimi plemionami i ludami, i językami, i narodami.

(10) Jeśli kto jest przeznaczony do niewoli, do niewoli pójdzie; jeśli kto zabija mieczem, musi sam zginąć od miecza. Tu się okaże wytrwanie i wiara świętych.

Czyżby nasze zrozumienie Apokalipsy jest tutaj błędne??

Pomyślmy, co będą robić święci przeciwko Bestii którą ich zwycięży???

Będą głosić prawdę oraz stawać w obronie innych ludzi z bronią w ręku!!!

wers 10 to opis co Bestia będzie robiła z pokonanymi świętymi.

Tych świętych co walczą z bronią będzie zabijać bronią, innych którzy się poddadzą da do niewoli lub zetnie im głowy!!!

Co powiedział Isus Piotrowi???
Mat 26 napisał:(52) Wtedy rzecze mu Isus: Włóż miecz swój do pochwy; wszyscy bowiem, którzy miecza dobywają, od miecza giną.

Kto aresztował Isusa jak nie Rzym, czwarta Bestia - która zabijała wszystkich którzy dobywali przeciwko niej miecza!!! Zresztą, to była cenna porada, ponieważ przy aresztowaniu byli Rzymscy żołnierze, którzy lepiej operowali mieczem!!!

Taka władza nad Judejczykami przez Rzym - czwartą Bestie, została dana od Boga!!!

Z powodu grzechów Judejczyków!!!

I tak samo władza Bestii z siedmioma głowami będzie taka sama jaką posiadali Rzymianie!!!

Zauważmy, że Isus nakazał ów miecz Piotrowi schować a nie go wyrzucać!!!

Czyli Piotr ten miecz mógł użyć przeciwko atakowi Bandytów czy zwierząt!!!

Miecze najprawdopodobniej nosili inni Apostołowie!!!

Nikt normalny nie szedł bez broni sam!!!

Tutaj mamy ciekawą petycje:
http://maxkolonko.com/main/mmk/

Co o niej myślicie???


Cyryl

Liczba postów : 955
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Obserwator on 3rd Grudzień 2015, 08:03

Co do MMK..jeśli ktoś nie powołuje się choćby trochę na Boga, czy Chrystusa i za wszelką cenę chciałby nam wcisnąć broń do ręki, to jakoś nie przekonuje mnie to.

Ja w tym widzę ukryte zamierzenie zapisane w planie 3 wś i takiej petycji nie podpiszę. W tych czasach posiadanie broni, zwłaszcza w tak sfrustrowanym narodzie jakim są Polacy, to samobójstwo!!

Podejrzewam, że nie jeden chętnie wystrzelałby każdego odmieńca, polityka czy zboczeńca. Tego chcemy???..my nie, ale ukryta władza napewno!

Zgodzę się, że można mieć w domu jakąś broń na wypadek ataku bandyty czy jakiegoś dzikiego zwierza, ale teraz w dobie islamizacji, degeneracji, zaniku mądrości i upadku podstawowych wartości??

Nieee...
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1169
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Kasia on 3rd Grudzień 2015, 12:48

Przyjęcie petycji az tak niemądre nie jest.
Sama świadomość "wrogów" o posiadaniu broni w każdej rodzinie spowodowała by dystans i może mniejszą przestępczość.

Dzisiejsze czasy jednak czyli życie w strachu i panice co z dnia na dzień jest nam wpajane non stop do głowy mogłoby by spowodować również przypadkowe zabójstwa spowodowane ogólną paniką także ja tak jak Obserwator
Nieee



Mały przykład :
Kiedyś w nocy się obudziłam bo coś dziwnego usłyszałam.
Idę nie włączając światła ze strachu .
Pies mnie wyprzedził ale był spokojny.
Mam "otwarte mieszkanie"(tzn bez drzwi w środku tylko jakieś słupy czy ściany)

Nie zauważyłam (było ciemno)gdy pies zawrócił z drugiej strony słupa i od tylu swoim "cielskiem"zahaczył mnie .
Obudziłam cały dom krzycząc .

I teraz załóżmy mam broń w ręku(oczywiście powiedzmy jestem z nią obeznana i jest to dla mnie normalne)

Czy mogłoby się zdarzyć ze zastrzeliłabym własnego psa w panice?
Tego nie wiem ...ale? ( a to był że tak napiszę tylko pies a nie człowiek)
avatar
Kasia

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Czy prawdziwy naśladowca Chrystusa może zabić bliźniego?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach