Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Cyryl on 30th Marzec 2017, 21:39

Pan Janusz zainteresował mnie odkryciem dr Hamera:

dr Hamer napisał:DR HAMER
HamerDo tej pory chorobę traktowano jako błąd natury. Do takich błędów zaliczano również osłabienie układu immunologicznego. Niemiecki lekarz, doktor Ryke Geerd Hamer doszedł do wniosku, że nowotwory mają swoje źródło w nagłym szoku, który objawia się jako przeżycie konfliktowe. Odkrycie to stało się bazą dla sformułowania pięciu biologicznych praw natury, z których pierwsze i najważniejsze zostało nazwane żelazną regułą raka. Mówi ono, że choroba nowotworowa powstaje w momencie ciężkiego, dramatycznego, powodującego poczucie izolacji urazu, który ma charakter przeżycia konfliktowego. Jest to cios, który spada na człowieka nieoczekiwanie i rozgrywa się na trzech płaszczyznach jednocześnie: w psychice, w mózgu i w określonym narządzie. Za sformułowanie i ogłoszenie tej teorii jej autor został wyklęty przez medyczne autorytety i poddany bezprecedensowym represjom.
Nie ma chyba współcześnie na świecie lekarza, który za swoje poglądy byłby tak zaciekle zwalczany i niszczony jak doktor Ryke Geerd Hamer. Prokuratura wystąpiła w stosunku do niego z 70 wnioskami o badania psychiatryczne. Zgodnie z opinią przeprowadzających je specjalistów Hamer jest całkowicie normalnym człowiekiem, a jedyną winę twórcy “Nowej Medycyny” stanowi fakt, iż nie chce wyprzeć się stworzonej przez siebie “żelaznej reguły raka”.

Urodził się 17 maja 1935 r. na Wyspach Fryzyjskich. Ukończył studia medyczne i teologiczne. później przez kilkadziesiąt lat pracował w różnych klinikach i prowadził prywatną praktykę. W 1972 r. zrobił specjalizację z interny. Jest autorem licznych interesujących wynalazków z dziedziny techniki medycznej, co świadczy o wielkim talencie i szerokich zainteresowaniach. Jego nazwisko brzmi: Ryke Geerd Hamer.
W 1976 r. rodzina Hamerów podjęła decyzję przeniesienia się do Włoch. Doktor Ryke Geerd chciał tam prowadzić w ubogich dzielnicach Rzymu bezpłatną praktykę lekarską dla najuboższych. Zabezpieczeniem finansowym miały być dochody z wynalazków, które zostaną opatentowane. Wszystko jednak potoczyło się inaczej. W 1978 roku na Korsyce, w napadzie furii, włoski książę z Savoyen śmiertelnie postrzelił Dirka – syna doktora Hamera. Po 19 operacjach chłopiec zmarł. To był potworny cios.
Krótko po śmierci syna doktor Hamer zachorował na raka jądra. Przyszło mu wtedy do głowy, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy śmiercią syna a jego chorobą. Postanowił więc sprawdzić, czy inni ludzie dotknięci nowotworami również na krótko przed chorobą doznali silnego urazu.
Gdy w 1981 roku rozpoczął pracę w klinice onkologicznej uniwersytetu w Monachium, wypytywał wszystkich pacjentów o to, czy przed chorobą wystąpiły w ich życiu jakieś szczególnie ważne wydarzenia o negatywnym zabarwieniu. Na podstawie tych wywiadów potwierdził swoje przypuszczenia: u każdego pacjenta na krótko przed diagnozą nowotworu miało miejsce przeżycie, które wywołało szok.
Doktor Hamer postanowił przedstawić swoje odkrycie kolegom. W efekcie postawiono go przed następującym wyborem: albo zostanie zwolniony ze stanowiska, albo zapomni o głoszonych przez siebie herezjach.
To był początek drogi, którą kroczy do dziś.
Sam zrezygnował z posady. Zanim jednak to uczynił. zdążył zebrać sporą dokumentację. Prowadząc nadal swoje badania, do 1986 roku zgromadził 22 tysiące przypadków potwierdzających jego teorię. Tak zaczęła się droga przez mękę doktora Hamera.

Zanim jednak przejdziemy do jego dalszych losów, należy dokładnie przyjrzeć się teorii, którą jej twórca nazwał Nową Medycyną, i która rzeczywiście burzy wszystko, co współczesnym lekarzom wiadomo na temat procesów chorobotwórczych. Jednocześnie oznacza ona nadzieję dla tych, którzy już ją stracili, gdyż zakłada, że choroba nie musi prowadzić do śmierci, a jej przebieg jest przewidywalny dzięki czemu dotknięty nią człowiek zyskuje znacznie lepsze rozeznanie w zatrważających zmianach, które zachodzą w jego organizmie.

Do tej pory chorobę traktowano jako błąd natury. Do takich błędów zaliczano również osłabienie układu immunologicznego. Doktor Hamer doszedł do wniosku, że nowotwory mają swoje źródło w nagłym szoku, który objawia się jako przeżycie konfliktowe. Nazwał je zespołem Dirka Hamera (DHS – Dirk Hamer Syndrom).
Odkrycie stało się bazą dla sformułowania pięciu biologicznych praw natury, z których pierwsze i najważniejsze to żelazna reguła raka. Mówi ono, że choroba nowotworowa powstaje w momencie ciężkiego, dramatycznego, powodującego poczucie izolacji urazu, który ma charakter przeżycia konfliktowego. Jest to cios, który spada na człowieka nieoczekiwanie i wywołuje skutki jednocześnie na trzech płaszczyznach: w psychice, w mózgu i w określonym narządzie.
DHS pozostawia ślady w całym ludzkim jestestwie, zarówno w psychice, jak i w organizmie, zaś w mózgu człowieka dotkniętego nieszczęściem powoduje powstanie tzw. ogniska Hamera. Można je zaobserwować przy użyciu tomografii komputerowej. Potem, w zależności od tego, gdzie się ono zlokalizowało, następuje “wybór” narządu, który zostanie zaatakowany chorobą. Innymi słowy, ponieważ konkretny ośrodek w mózgu zawiaduje odpowiadającymi mu narządami, w jednym z nich rozpoczyna się proces chorobowy, który może doprowadzić do zmian nowotworowych.
DHS dotyczy wszystkich żywych istot.
Szokowe doznania są np. również udziałem zwierząt i w każdym przypadku mogą stać się przyczyną raka. Dlatego hipoteza, że do takiej choroby prowadzą długotrwałe stresy i trudności życiowe, jest – zdaniem Hamera – nie do przyjęcia.
Szok mogą spowodować bardzo różne okoliczności. Ponieważ jesteśmy jednostkami niepowtarzalnymi, każdy to samo wydarzenie odbiera inaczej. To, co dla jednej osoby nie będzie stanowić większego problemu, dla innej może okazać się tragedią. Takie przeżycie tylko wtedy stanie się przyczyną raka, gdy wywoła konflikt prowadzący do DHS. Proces ten zachodzi na poziomie podświadomości i to od niej zależy, czy konkretna sytuacja zostanie zakwalifikowana jako silny uraz, czy nie. Dlatego Nowa Medycyna kładzie tak duży nacisk na rozmowę z pacjentem. Jedynie on bowiem wie, co wydarzyło się w jego życiu i co miało takie znaczenie, że wywołało chorobę.
Doktor Hamer mówi o tym tak:
– Wyjątkowość “Nowej Medycyny” polega na tym, że to pacjent sam decyduje o postępowaniu lekarza wobec jego organizmu. Pacjent nie “jest leczony” , lecz działa sam. Stosunek pacjent-lekarz zostaje tu gruntownie zrewidowany i na nowo zdefiniowany. Lekarz, wysoko wykwalifikowany specjalista, będzie musiał w przyszłości wykazać się wszechstronną wiedzą ogólną, jak również powinien posiadać kwalifikacje “kryminologa” w zakresie leczenia ludzi, a także dar zdrowego rozsądku. Lekarz ten będzie służył choremu fachową radą jak przyjaciel. Terapia przyszłości tylko marginalnie będzie stosować leki. Większość czasu zostanie poświęcona wyjaśnianiu w zrozumiały dla pacjenta sposób istoty biologicznego konfliktu i wynikającej z niego tzw. “choroby”. Lekarz – przyjaciel pomoże rozwiązać konflikt i uniknąć następnej takiej sytuacji. Powinien być skromnym i mądrym człowiekiem, okazującym nie tylko chorym serce lecz również legitymującym się wszechstronną wiedzą. Oczywiście ten obraz zupełnie nie odpowiada obecnym wyobrażeniom na temat dobrego lekarza.
I dalej:
Ponieważ zasadniczym punktem “Nowej Medycyny” jest DHS, lekarz musi się wczuć w ten krótki moment życia pacjenta i przeżyć go razem z nim. To niezmiernie ważne, aby mógł wyobrazić sobie całą sytuację i wyłom, jaki poczyniła w psychice. Warunkiem tego jest dokładna znajomość życia pacjenta, jego doświadczeń, poglądów, życia rodzinnego, wierzeń religijnych itp.
DHS i będący jego konsekwencją proces biologiczny ma nie tylko charakter negatywny. To nie jedynie zakłócenie normalnego funkcjonowania na poziomie biologicznym i psychicznym. To konieczność i zarazem sposób “przełączenia” organizmu na program specjalny, który umożliwi poradzenie sobie z sytuacją. Proces chorobowy stwarza dla organizmu szansę, dzięki której człowiek będzie mógł dalej funkcjonować, Jest to mechanizm zgodny z prawami natury i prowadzący do ponownego odzyskania równowagi biologicznej.

Nasz organizm funkcjonuje automatycznie, na poziomie podświadomości. Odpowiedzialność za sprawne działanie tego superczułego mechanizmu spoczywa na nerwowym układzie wegetatywnym, który “pilnuje”, aby wszystkie organy naszego ciała zostały zaopatrzone w niezbędne związki, toksyny były zabierane i wydalane, a całość doskonale zsynchronizowana. Chodzi o to, by otrzymywane informacje zostały odpowiednio sklasyfikowane i organizm adekwatnie na nie reagował. Zapewniają to dwa podsystemy: układ sympatyczny i parasympatyczny.

Układ sympatyczny odpowiada za aktywność ciała. Zawiaduje narządami, które umożliwiają sprawne działanie w ciągu dnia. Tak więc serce i mięśnie są o tej porze znacznie lepiej ukrwione, za to kończyny raczej zimne. Za ucieczkę lub atak odpowiada także układ sympatyczny, co wyraża się podwyższonym ciśnieniem krwi, szybszym rytmem oddechu itd.
Układ parasympatyczny jest odpowiedzialny za funkcjonowanie ciała w okresie spoczynku, a więc w nocy. Aktywność mięśni ma wtedy mniejsze znaczenie, następuje natomiast regeneracja organizmu, usuwanie toksyn itp. Praca układu trawiennego jest wówczas wzmożona, a rytm serca i oddechu spowolniony. Zwiększa się temperatura ciała, rozszerzają się naczynia krwionośne. Ogólnie można powiedzieć, że w ciągu dnia organizm znajduje się w fazie stresu (podwyższona aktywność), a w nocy odpoczywa.

DHS spada jak grom z jasnego nieba i z miejsca aktywizuje układ sympatyczny. Człowiek znajduje się ciągle w stanie aktywności zwanym fazą ciągłego dnia lub zimna (gdyż dominuje tu odczucie zimna). Jeśli konflikt nie zostanie rozwiązany, stan ten przechodzi w chroniczny. W przypadku rozwiązania konfliktu organizm przełącza się na drugi typ funkcjonowania, zdeterminowany działaniem układu parasympatycznego. To faza gorąca, zwana też fazą ciągłej nocy podczas której organizm wraca do zdrowia.
Tak więc w pierwszej fazie człowiek zostaje wytrącony z równowagi, wskutek czego normalne funkcjonowanie zostaje zakłócone. Rozwiązanie konfliktu następuje poprzez ustalenie przyczyny i zmianę własnego nastawienia wobec problemu. Potem rozpoczyna się faza zdrowienia, podczas której pojawia się jeszcze jedna szansa przeanalizowania danego wydarzenia.
W połowie fazy zdrowienia ma miejsce kryzys, będący punktem kulminacyjnym, Jest to zjawisko dobrze znane lekarzom starszej daty, gdyż występuje ono nie tylko w przypadku chorób nowotworowych. W pierwszej połowie taj fazy zostaje wydalony z organizmu płyn obrzękowy, co objawia się wzmożonym oddawaniem moczu. Później naprawiane są szkody. Kryzys jest wydarzeniem przełomowym, gdyż od tego momentu organizm dąży już tylko do przywrócenia normalnej aktywności.
W zasadzie każda choroba przebiega dwufazowo. Należy jednak podkreślić, że faza zdrowienia pojawia się wyłącznie wtedy, gdy choremu udało się rozwiązać konflikt.

Wszystko, co przed chwilą powiedziano jest oczywiście dla współczesnej medycyny czystą herezją. Jak twierdzi Hamer, nie może być jednak inaczej, skoro swoje wysiłki skupia ona głównie na tym, aby utrudnić fazę zdrowienia, zatruwając organizm różnymi środkami chemicznymi w celu np. stłumienia temperatury, która stanowi naturalną reakcję organizmu. W przypadku raka podaje się np. choremu bardzo silnie działające środki chemiczne. Pierwszoplanowym zadaniem staje się w tej sytuacji usunięcie z ciała toksyn powstałych w wyniku ich rozkładu, co dodatkowo spowalnia, a nawet hamuje powrót do zdrowia.
Większość chorób przebiega właśnie w taki sposób, to znaczy najpierw pojawia się faza zimna, kiedy to ręce i nogi są zimne. W ciele dominuje uczucie chłodu, a także daje o sobie znać bezsenność. Potem następuje faza gorąca z wyraźnie podniesioną temperaturą i osłabieniem. W pierwszej fazie ognisko Hamera w mózgu wygląda jak tarcza strzelecka – jeden punkt, otoczony coraz większymi kręgami. Widać to wyraźnie na zdjęciach tomograficznych. W drugiej fazie pojawia się na nich obrzęk.

Zaistnienie choroby w danym narządzie jest zjawiskiem stosunkowo złożonym. Aby je zrozumieć, należy w skrócie przypomnieć szkolną wiedzę na temat listków zarodkowych. Być może niektórzy jeszcze pamiętają, że są to: endoderma, mezoderma i ektoderma. Z tych trzech struktur zarodka ludzkiego w trakcie życia płodowego wykształcają się odpowiadające im organy naszego ciała.
Aby nie komplikować sprawy, w wielkim skrócie można ująć to tak:
• z endodermy wykształcają się takie narządy, jak układ trawienny, płuca, prostata, część układu rozrodczego,
• z mezodermy powstają błony otaczające organy wewnętrzne, układ kostny i mięśnie,
• ektoderma jest odpowiedzialna za narządy zmysłów, naczynia krwionośne, zewnętrzne narządy rodne, pęcherz, zęby, skórę.
Zgodnie z teorią Hamera różne typy konfliktów, na jakie napotykamy w życiu, mają bardzo ścisły związek z listkami zarodkowymi, a ściślej rzecz ujmując, z narządami, które z nich powstały. Jest to bardzo ważne, gdyż ukazuje zależność umiejscowienia choroby w danym narządzie od rodzaju konfliktu, z jakim przyszło człowiekowi się zmagać. Fakt ten nie dziwi, jeżeli weźmie się pod uwagę, że Nowa Medycyna bazuje na teorii rozwoju ewolucyjnego.
Doktor Hamer dokonał klasyfikacji tych konfliktów w następujący sposób:
• narządom powstałym z endodermy zagrażają następujące typy konfliktów: strach przed śmiercią, niemożność złapania kęsa (dotyczy to oczywiście różnych sytuacji i kęs ma tu znaczenie symboliczne, oznacza po prostu jakąś wartość), konflikty egzystencjalne, utrata kogoś lub czegoś, nie do opanowania (należałoby może powiedzieć nie do strawienia) złość,
• narządom powstałym z mezodermy zagrażają z kolei takie oto typy konfliktów: uczucie zranienia, trudności w przystosowaniu, niemożność wykonania ruchu (również w znaczeniu symbolicznym, np. poczucie spętania jakąś sytuacją),
• narządy powstałe z ektodermy narażone są na zaburzenia w przypadku tzw. stanu ograniczenia, kłopotów postrzegania zmysłowego oraz trudności w kontaktach z innymi.
Jeśli więc życie postawi nas np. w sytuacji, gdy czujemy się przez kogoś bardzo zranieni, można spodziewać się zmian w narządach, za które odpowiedzialna jest mezoderma, zatem: układ kostny, serce, naczynia krwionośne, krew, limfa, śledziona, nerki, gruczoły wydzielania wewnętrznego.

Należy jeszcze raz podkreślić, że zgodnie z teorią Hamera do choroby nowotworowej dochodzi tylko wtedy, gdy psychika przeżyła jednorazowy, silny wstrząs, zwany przez niego konfliktem biologicznym, który powoduje wystąpienie DHS. Właśnie dlatego np. sytuacja ograniczenia dla jednej osoby okaże się konfliktowa, a dla innej niekoniecznie. Wszystko tu zależy od złożoności psychiki człowieka, generalnie zaś punkt widzenia doktora Hamera ukazuje głębokie powiązanie pomiędzy konfliktami rozumianymi jako uraz psychiczny, ośrodkami w mózgu i odpowiadającymi im narządami.
Ale to nie wszystko. Bardzo ważna w tym względzie – zdaniem niemieckiego lekarza – jest tu bowiem również rola mikroorganizmów, takich jak bakterie, wirusy i grzyby.
Ta część teorii dla współczesnej medycyny jest chyba najbardziej obrazoburcza, gdyż podważa całą dotychczasową wiedzę na temat roli tzw. chorobowych mikroorganizmów w procesie powrotu do zdrowia. Doktor Hamer przypisuje im zupełnie odmienną rolę, niż zwykło się uważać. Jego zdaniem nie stanowią one przyczyny żadnej choroby, a wręcz przeciwnie wspomagają organizm w jej usuwaniu.
Zgodnie z powszechnie obowiązującym w tej dziedzinie poglądem natura produkuje grzyby, bakterie i wirusy na nasze utrapienie. Ponieważ powodują one powstawanie różnorodnych chorób, w takim ujęciu przyroda to ślepa siła działająca na swą własną niekorzyść.
Nowa Medycyna ujmuje rzecz inaczej.
Zgodnie z nią mikroorganizmy pojawiają się dopiero w drugiej fazie, a więc w fazie zdrowienia. Nie mogą być zatem przyczyną choroby. Zarówno przed samą chorobą, jak i potem przybierają one formę nieaktywną i w niczym nie szkodzą organizmowi.
Każdy rodzaj drobnoustrojów ma swoje specyficzne zadania. Grzyby i mykobakterie to śmieciarze – zajmują się sprzątaniem. W przypadku nowotworów powodują ich serowacenie. Po zakończeniu swojej pracy przechodzą znowu w formę nieaktywną . Również bakterie pracują jako śmieciarze, z tym, że ich zadaniem jest również odbudowa. Zarówno usuwają guzy, jak i rekonstruują ubytki powstałe na skutek martwicy. Wspomagają również tworzenie blizn.
Wirusy są odpowiedzialne wyłącznie za odbudowę. Na początku ich działanie doprowadza do powstania obrzęków i zapchania różnych naczyń oraz dróg (np. żółciowych). Proces ten może odbywać się również bez wirusów, ale znacznie przyspieszają one powrót do zdrowia.
Wszystkie mikroorganizmy pracują na naszą korzyść, a nie przeciwnie! – mówi Hamer. Np. żółtaczka to efekt zamknięcia pewnej części kanalików żółciowych na skutek obrzęku. To nie choroba, lecz objaw powrotu do zdrowia po doznanym urazie, choćby ataku złości jako reakcji na coś ważnego dla konkretnego człowieka.
Jeśli brakuje mikroorganizmów, przebieg procesu powrotu do zdrowia zostaje zakłócony. Np. zamiast wyrzucenia martwej lub chorej części narządu następuje jej otorbienie. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby usunięcie martwej substancji. W efekcie w obecności wirusów cały proces przebiega szybciej. To nie one odpowiadają za zapalenie wątroby. Posługuje się nimi nasz organizm, aby proces przebiegał optymalnie.
Powiedzmy wprost, że gdyby przyjąć ów punkt widzenia, należałoby dojść do wniosku, że współczesna medycyna zajmuje się głównie zakłócaniem procesu zdrowienia. Zazwyczaj pacjent zgłasza się bowiem do lekarza w drugiej fazie procesu, to znaczy, gdy ma gorączkę, czuje się osłabiony, wyczerpany, odczuwa jakieś symptomy (stan zapalny, owrzodzenie, ból itp.). Pierwsza faza najczęściej pozostaje przeoczona. Chory ma wtedy zimne kończyny, czuje się pobudzony, występują kłopoty ze snem. Lekarz reaguje dopiero w drugiej fazie i podaje antybiotyki lub inne środki chemiczne, których celem jest zabicie mikroorganizmów. Gdy uznaje, że przyczyną choroby są wirusy, również przepisuje antybiotyki, choć wiadomo, że bynajmniej nie zabijają one wirusów. Powiada się wówczas, że podawane są osłonowo. Tymczasem chodzi tu raczej o to – szydzi Hamer – by osłonić interesy koncernów farmaceutycznych, które z choroby pacjenta czerpią wielkie zyski. A tak naprawdę nikt nie jest zainteresowany pełnym wyleczeniem z wyjątkiem samego pacjenta (i to też nie zawsze).
Oczywiście nie wolno tego wszystkiego nadmiernie uogólniać. Wśród lekarzy znajduje się wielu takich, którzy są oddani swemu zawodowi i którym rzeczywiście zależy na wyleczeniu pacjenta. Niestety, dogmaty obecnej wiedzy medycznej zbyt często im to uniemożliwiają.
Medycyna akademicka zawsze tępiła, tępi i nadal będzie tępić takich odszczepieńców jak doktor Hamer, którzy twierdzą, że natura nie jest głupia, a choroba to sensowny, biologiczny program „specjalny”, który uruchamia się w szczególnych okolicznościach. To po prostu swoiste prawo, które umożliwia nam zrozumienie połączenia z całym otaczającym nas Kosmosem.
Natura nie jest zlepkiem nie powiązanych ze sobą procesów powodujących negatywne skutki. Tu nie ma wypadków przy pracy. Każde zjawisko ma swój sens. Chorobę można przyrównać do naturalnego procesu, w którym człowiek zmuszany jest do rozwiązania konfliktu. Gdy mu się to uda – ma szansę wyzdrowieć, a mówienie o samych chorobach nie ma większego sensu, powinniśmy mówić o symptomach. W dodatku, biorąc pod uwagę dwufazowość przebiegu procesu, od razu widać, że współczesna medycyna każdą z faz traktuje oddzielnie, jako odrębną jednostkę chorobową.

Doktor Hamer za swe odkrycia zapłacił bardzo wysoką cenę. Świat tzw. nauki utrudnił mu życie do granic absurdu. Doszło do tego, że musiał emigrować z Niemiec, gdzie pozbawiono go prawa wykonywania zawodu i obecnie mieszka w Hiszpanii.
Gdy po próbie przedstawienia kolegom swoich odkryć odszedł z kliniki w Monachium, nadal znajdował dowody potwierdzające słuszność jego teorii. Jeszcze w 1981 r. złożył na ten temat pracę habilitacyjną w uniwersytecie w Tubingen. Została ona odrzucona w tajemniczych okolicznościach.
Szpitale dla chorych na nowotwory, które Hamer otworzył, zostały z dnia na dzień zamknięte, a pacjenci wyrzuceni na bruk. Nowa Medycyna stała się wrogiem publicznym numer jeden i była niszczona na wszelkie możliwe sposoby. Na tym polu dochodziło wręcz do kuriozalnych sytuacji. Np. profesor Beck, którego żona zmarła na skutek “terapii” medycyny tradycyjnej, zachęcił rektora swojego uniwersytetu do przeprowadzenia dyskusji na temat Nowej Medycyny. Początkowo zresztą rektor na to zezwolił. Okazało się jednak, że oponenci nie śpią i nie życzą sobie, aby Nową Medycynę dyskutowano w uczelniach. W rezultacie doktor Hamer otrzymał zakaz wstępu do uniwersytetu z powodu nie wyparcia się „żelaznej reguły raka”.
W Wiedniu nową teorią zainteresował się prof. Birmeyer, który postanowił sprawdzić ją w praktyce. Wykazał, że w stu procentach jest ona zgodna z rzeczywistością. Za to odkrycie austriacki naukowiec również drogo zapłacił. W dwa tygodnie później totalnie zdewastowano jego dom. Do dzisiaj również nie jest jasne, czy i w jakim stopniu tragiczna śmierć jego córki w roku 1999 (zginęła w płomieniach palącej się willi rodziny Birmayerów) ma coś wspólnego ze sprawą Hamera.
Jeśli ktoś myślałby, że to wszystko, pozostaje w błędzie. W 1989 roku lekarze stwierdzili, że doktora Hamera należy poddać badaniu psychiatrycznemu. Gdyby bowiem okazało się, że jest wariatem, mieliby problem z głowy, a cała teoria okazałaby się jedynie dziełem niezrównoważonego psychicznie szaleńca. Badanie przeprowadził belgijski psychiatra z uniwersytetu w Lovian. Jego orzeczenie brzmiało: Ryke Geerd Hamer jest zupełnie normalny i nie stwierdza się żadnych objawów choroby psychicznej. Pomimo to nadal nie dano za wygraną, zarzucając Hamerowi, że jest maniakiem i paranoikiem. Do dziś prokuratura niemiecka wystąpiła z ponad 70-cioma wnioskami o przeprowadzenie jego badań psychiatrycznych.
Życie nie oszczędza doktora Hamera, ale są też małe sukcesy. M.in. żelazna reguła raka została potwierdzona na przykładzie 27 pacjentów badanych przez niezależnych lekarzy. Podczas konferencji w Burgau w obecności 30 innych lekarzy ponownie potwierdzono sens Nowej Medycyny. W Dusseldorfie szef kliniki dziecięcej sam zbadał 24 pacjentów chorych na nowotwory, stwierdzając, że w każdym przypadku zostały potwierdzone prawa sformułowane przez Nową Medycynę, oceniając ją bardzo wysoko. W efekcie rok później nieroztropny profesor, który ośmielił się wypowiedzieć w tak drażliwej dla establishmentu medycznego sprawie, został pozbawiony praw wykonywania swego zawodu i usunięto go z kliniki.
Należy dodać, że w międzyczasie wyrokiem sądu w Mannheim uniwersytet w Tubingen, gdzie praca doktora Hamera przeleżała 13 lat, został zobligowany do wdrożenia procedury habilitacyjnej. W reakcji na ten werdykt władze uczelni oznajmiły, że w związku z przedawnieniem całej sprawy nie mogą podjąć się jej rozpatrzenia. W takiej sytuacji doktor Hamer napisał swoją pracę na nowo. Jednakże w dniu, w którym miała się odbyć rozprawa mająca na celu jej zweryfikowanie, nie wpuszczono go na salę, a jeden z ekspertów musiał nagle gdzieś „wyjechać”. W rezultacie wszystko odłożono na później, które nigdy nie nastąpiło.
Lekarze, którzy odważnie praktykowali Nową Medycynę, byli nieustannie szykanowani, a wszystko, co wiąże się z teorią Hamera, świat medycyny akademickiej zawzięcie niszczy.
Uwieńczeniem tego spektaklu był przypadek 8-letniej Olivii. Gdy jej rodzice odrzucili chemioterapię i zwrócili się z prośbą o pomoc do doktora Hamera, austriackie władze zagroziły im za to pozbawieniem praw rodzicielskich (!!!). W rezultacie cała rodzina uciekła z kraju. W obliczu takiego kroku obiecano, że po powrocie do domu w stosunku do dziecka nie zostaną podjęte żadne kroki, a rodzicom nie odbierze się praw rodzicielskich. Stało się inaczej: rodziców pozbawiono z dnia na dzień praw rodzicielskich, a dziecko przymusowo, wbrew ich woli, poddano chemioterapii. Prasa, która rozpisywała się szczegółowo na ten temat, przedstawiała doktora Hamera jako szarlatana, a ojcu i matce Olivii zarzucono brak odpowiedzialności. Jakby tego było mało, skazano ich na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Ortodoksi po raz kolejny triumfowali.
Aby ukoronować swoje zwycięstwo, czy może raczej złamać człowieka, który tak bardzo psuje szyki dochodowemu interesowi farmaceutów i lekarzy, Hamera w końcu aresztowano i dziewięć miesięcy spędził w więzieniu. Wytoczony mu proces i wyrok niezależni obserwatorzy ocenili jako zwykłą farsę. Nie zmienia to faktu, że po wyjściu na wolność Hamer nie miał już prawa wykonywania zawodu, co praktycznie skazało go na wygnanie. Osiedlił się w Hiszpanii, gdzie mieszka do tej pory jak wygnaniec bez środków do życia. Tam zresztą prześladowcy w dalszym ciągu nie dają mu spokoju i ciągle musi się liczyć z aresztowaniem.
W 1998 roku weryfikacji tez Nowej Medycyny podjął się słowacki uniwersytet w Trnavie. Po raz pierwszy doszło do tego na wyższej uczelni. Rezultat: zarówno rektor, jak i onkolog oraz psychiatra z uniwersytetu podpisali się pod dokumentem stwierdzającym, że prawa sformułowane przez tę teorię odpowiadają rzeczywistości.

Doprawdy wierzyć się nie chce, ile może wycierpieć człowiek głoszący nowe teorie, a przede wszystkim stanowiący zagrożenie dla tak zwanej „prawdziwej nauki”. Nie chodzi tu przy tym li tylko o tzw. twardogłowie medycznych głów. Przez takich ludzi, jak doktor Hamer, zakłócone zostałyby bowiem interesy koncernów farmaceutycznych.
Alternatywne formy leczenia w naszych czasach są zwalczane na wielu frontach. Walka na tym polu trwa nieustannie, a medycyna akademicka dba o interesy swych sponsorów, bo wiadomo, że lekarze, zwłaszcza na Zachodzie, ze swoich związków z koncernami farmaceutycznymi czerpią ogromne zyski. Chodzi zresztą nie tylko o zyski, lecz również o konserwatyzm poznawczy zwalczający zaciekle wszystko, co jest niezgodne z uznawanymi poglądami. Sprawa nie jest nowa: Paracelsus musiał w pośpiechu opuszczać Bazyleę, gdyż publicznie spalił księgi Galena i Avicenny, stanowiące kanon ówczesnej medycyny i otwarcie głosił własne tezy, dalece różniące się od akceptowanych przez uczone głowy tamtych czasów.
Nowa Medycyna doktora Hamera nie byłaby u nas w ogóle znana, gdyby nie Polka – Ewa Leimer, która od 20 lat mieszka w Wiedniu. Przed 10 laty przypadkowo zetknęła się z tą problematyką i zafascynowana nowym ujęciem choroby postanowiła w miarę swoich sil i środków udostępnić wspomnianą wiedzę rodakom. Na razie robi to głównie w Internecie, gdzie założyła strony w języku polskim. W zeszłym roku przyjechała do kraju i prowadziła seminaria na ten temat. Przetłumaczyła również na język polski pracę habilitacyjną doktora Hamera, z myślą o tym, by jej rodacy mieli dostęp do wiedzy tak zawzięcie zwalczanej w Austrii i Niemczech.
Czas płynie, a poglądy niektórych lekarzy powoli się zmieniają. Wielu młodych adeptów medycyny coraz wyraźniej dostrzega jej bezradność oraz własną bezsilność, nie potrafiąc pomóc pacjentom w sposób, jaki przekazano im na uczelni. W środowisku medycznym jest wielu ludzi o otwartych głowach i to oni stanowią forpocztę nowych czasów. Z utartymi zatwardziałymi poglądami establishmentu naukowego nie da się walczyć. Ci ludzie muszą po prostu wymrzeć. To słowa noblisty, Maxa Plancka.
Tymczasem zmiany w sposobie myślenia prowokują sami pacjenci, którzy często po wypróbowaniu wszelkich leków dochodzą do wniosku, że specyfiki te nie tylko im nie pomagają, lecz wręcz przeciwnie – powodują nowe, dalsze niedomagania. Ci, których organizm wyniszczyła już dostatecznie farmakologia, szukają nowych dróg. Zwracają się do zielarzy, healerów i innych naturalnych terapeutów. Kolejne metody alternatywne wprawdzie powoli i z oporami, w końcu jednak są akceptowane przez służbę zdrowia (na razie jest to jeszcze służba choroby). Przykładem mogą być tu akupunktura, masaż, ziołolecznictwo.
Nowa Medycyna to teoria naukowa, kompletna i pozbawiona domysłów, a przy tym udokumentowana w taki sposób, że wiele koncepcji medycznych uznanych za ogólnie obowiązujące nie może się pochwalić podobną ilością przebadanych przypadków. W badaniach medycznych dominuje bowiem fetysz statystyki. Wystarczy przebadać kilkaset osób, policzyć wszystko jak trzeba, podsumować, ocenić i splendory sypią się jak z rękawa. Bardzo rzadko zbiera się materiały latami, badając tysiące pacjentów, jak to uczynił doktor Hamer.
Medycyna akademicka nie dysponuje przy tym wiedzą, którą można zweryfikować na każdym, dowolnie wybranym przypadku chorobowym. Dla Nowej Medycyny natomiast stanowi to kryterium podstawowe.
Należy mieć nadzieję, że teoria doktora Hamera będzie kiedyś wykładana na uniwersyteckich katedrach, tak jak inne, których wiele – jak czas pokazał – bynajmniej nie służyło chorym ludziom. Być może również w przyszłości lekarz, który wykryje chorobę nowotworową w organizmie pacjenta, nie powie: – Zostało panu parę miesięcy życia, medycyna jest bezradna, lecz podtrzyma go na duchu, wyjaśni co się z nim dzieje i zapewni, że jeśli tylko uda się rozwiązać konflikt, wszystko skończy się dobrze. Bo prawie wszyscy, z wyjątkiem naprawdę niewielu przypadków, są w stanie w takiej sytuacji przeżyć, pod warunkiem, że zmobilizują siły i sami rozpoczną pracę nad swoim wyzdrowieniem.

Artykuł Janiny Sodolskiej-Urbańskiej z Nieznanego Świata Nr 133 (1/2002)

http://5prawnatury.pl/dr-hamer/

dalej będę pokazywał dalsze 5 praw natury...

Cyryl

Liczba postów : 856
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Cyryl on 30th Marzec 2017, 21:44

[size=30]1 Prawo Natury[/size]
 

dr hamer napisał:1 Prawo Natury – Żelazna reguła raka
Dr Hamer odkrył, że każde tzw. zachorowanie (za wykluczeniem zatruć, urazów i niedożywienia) poprzedzone jest przeżyciem biologicznego konfliktu.
Konflikt biologiczny (w skrócie nazywany DHS – Dirk Hammer Syndrom) musi spełniać 3 następujące kryteria:

  • wydarzenie nagłe, niespodziewane, które trafia nas jak przysłowiowy „grom z jasnego nieba”; sytuacja nagle przyjmuje taki obrót, jakiego absolutnie się nie spodziewaliśmy
  • wydarzenie dramatyczne (odczucie subiektywne), które dotknęło nas do żywego
  • wydarzenie odczute w izolacji (co nie jest równoznaczne z tym, że musimy być w tym czasie sami) – nie możemy z nikim podzielić się problemem, „dusimy” go w sobie; często gdy podzielimy się z kimś problemem to mamy wrażenie, że „nikt nie rozumie naszego problemu” – to niezrozumienie powoduje odczucie izolacji.

 To nagłe i zupełnie nieoczekiwane wydarzenie przestawia funkcjonowanie naszego organizmu na tryb „czujności i napięcia” w celu podołania zaistniałej sytuacji. Stale myślimy o problemie, nie możemy się pogodzić z zaistniałą sytuacją, nie akceptujemy jej, mamy problem ze snem.
 Zmiany są widoczne na 3 płaszczyznach:

  • w PSYCHICE – zmienia się nasze zachowanie – jesteśmy w emocjonalnym i mentalnym stresie
  • na ORGANIE (przyrost albo zanik komórek)

 w momencie uderzenia DHS-u ośrodek sterowania w mózgu, który „odebrał” informację o szoku, „wysyła” ją do korespondującego organu i uruchamiany jest tzw.
SBS –Sensowny Biologiczny Specjalny Program. Biologicznym Sensem każdego programu jest poprawienie funkcji organu „odpowiedzialnego” za konflikt.
 
np. mężczyzna przeżywa konflikt „utraty rewiru”, który sterowany jest z ośrodka w korze mózgowej odpowiedzialnego za wieńcowe naczynia tętnicze. W fazie aktywnej dochodzi do owrzodzenia (zaniku tkanki) ścian tętnicy. Biologicznym sensem zaniku komórek jest powiększenie światła żyły (poszerzenie jej), tak aby przepływało przez nią i dostawało się do serca więcej krwi. Jaki jest tego cel? Mężczyzna ma więcej energii i wigoru, aby odzyskać swój rewir (żonę, pracę, dom) lub zacząć budować nowy.

  • W MÓZGU – pojawienie się Ogniska Hamera (tzw. HH) w mózgu zdeterminowane jest naturą konfliktu, np. konflikt utraty własnej wartości uderzy w ośrodek sterowania w łożysku nowego mózgu, w którym znajdują się ośrodki odpowiedzialne za organy zapewniające nam stabilność i siłę (kości, mięśnie).


 
Źródło: http://learninggnm.com/documents/understanding_genetic_diseases.html#Biology_of_the_brain
http://5prawnatury.pl/1-prawo-natury/


dr hamer napisał:[size=30]2 Prawo Natury[/size]
2 Prawo Natury – o dwufazowości wszystkich „zachorowań”
Każda tzw. choroba (za wykluczeniem zatruć, urazów i niedożywienia) składa się z dwóch faz: aktywnej i zdrowienia.
Po uderzeniu szoku konfliktowego, tzw. DHS-u,  organizm z normalnego stanu dnia i nocy, przestawia się na na ciągłą aktywność , ciągły dzień.
Jest to tzw. faza aktywna konfliktu, w której organizm pod wpływem permanentnego stresu funkcjonuje w pełnej gotowości, napięciu.
Objawy fazy aktywnej (stresowej):
– odczucie ciągłego zimna, zimne dłonie i stopy
– pojawiające się nieustanne, natrętne myśli dotyczące konfliktu, powodujące problemy w wykonywaniu codziennych czynności
– problemy ze snem (całkowita bezsenność, lub przebudzanie się nad ranem i niemożność zaśnięcia)
– brak apetytu, chudnięcie
Jeśli dojdzie do rozwiązania konfliktu (tzw. konfliktolizy) rozpoczyna się faza zdrowienia.
Przebieg fazy zdrowienia:
[list="background: transparent; border: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 1em; margin-left: 1.5em; padding-right: 0px; padding-left: 0px; vertical-align: baseline; list-style-position: initial; list-style-image: initial;"]
[*]faza zdrowienia A – faza wysiękowa i obrzękowa (katar, mokry kaszel, nocne poty, obrzęk organów, stan zapalny, temperatura)
[*]kryzys epileptyczny / epileptoiczny  – chwilowy nawrót aktywności konfliktu (fazy zimnej i stresowej) konieczny w celu wyparcia wody z organizmu (obrzęk w mózgu w postaci ogniska Hamera oraz na narządzie). Po kryzysie pojawia się okres zwiększonego wydalania moczu, w celu wydalenia przez organizm nadmiaru płynu zgromadzonego w fazie zdrowienia A.
[*]faza zdrowienia B – faza zabliźniania (maleją obrzęki, obserwujemy bardziej „suche” objawy, np. suchy kaszel, gęstszy, a następnie ustający katar), w czasie której organizm powoli wraca do normotonii
[/list]
[size]
 [/size]

http://5prawnatury.pl/2-prawo-natury/


dr hamer napisał:[size=30]3 Prawo Natury[/size]
3 Prawo Natury – Ontogenetyczny system wszystkich tzw. „chorób”
Analizując pochodzenie histologiczne organów dr Hamer odkrył, że w procesie ewolucji, poszczególne organy wykształciły się z trzech listków zarodkowych – endodermymezodermy oraz ektodermy.
Oznacza to, że każda tkanka „ma swoją historię”. Ta historia determinuje funkcjonalne wykorzystanie tkanki oraz mechanizm jej reakcji podczas Sensownego Biologicznego Programu Natury.
Podział ten – niezwykle ważny w poznawaniu i rozumieniu Praw Natury – wydaje się na początku skomplikowany, ale jest bardzo sensowny i logiczny.
najstarszego listka zarodkowego (endodermy) wykształciły się organy odpowiedzialne za podstawowe funkcje życie – pobieranie pokarmu, trawienie, wydalanie, oddychanie, rozmnażanie. Z punktu widzenia organizmów pierwotnych te funkcje były najistotniejsze.
Ze środkowego listka zarodkowego (mezodermy) wykształciły się organy odpowiedzialne za poruszanie się, zwinność, ochronę przed atakiem.
najmłodszego listka zarodkowego (ektodermy) powstały organy odpowiedzialne za zmysłowy odbiór otoczenia (widzenie, wyczuwanie, słyszenie itp. ), kontakty społeczne.
W trakcie tego rozwoju ewolucyjnego powstawały też poszczególne części  mózgu, jest ich 4, ale sterują one organami wg następującego schematu:

  • 2 najstarsze części mózgu (MÓZG ARCHAICZNY) odpowiedzialne są za organy, w których następuje przyrost guzów w fazie aktywnej konfliktu
  • 2 „młodsze” części mózgu (MÓZG NOWY) odpowiedzialne są za organy, w których podczas aktywności konfliktu następuje zanik/martwica komórek.

[size]

 
 
 
 
 
[/size]


dr hamer napisał:[size=30]4 Prawo Natury[/size]
4 Prawo Natury – Ontogenetycznie uwarunkowany system mikrobów
Równolegle z tkankami rozwijającymi się w czasie ewolucji, rozwinęły się również mikroby. Najstarsze z nich to grzyby (pracują na najstarszym listku zarodkowym – endodermie), nieco młodsze są bakterie (pracujące na środkowym listku zarodkowym – mezodermie), a najmłodsze są „wirusy”  – pracujące na najmłodszym listku zarodkowym – ektodermie.
Praca mikrobów absolutnie nie jest przypadkowa i chaotyczna, ale układa się w sensowny schemat.



 
Pamiętajmy!
Praca mikrobów zaczyna się zawsze w momencie rozwiązania konfliktu i rozpoczęcia fazy zdrowienia.


http://5prawnatury.pl/4-prawo-natury/


dr hamer napisał:[size=30]5 Prawo Natury[/size]
5 Prawo Natury – o biologicznym sensie każdego tzw. zachorowania
 Doktor Hamer twierdzi, że 5 Prawo Natury to kwintesencja wiedzy zwanej Germańską Nową Medycyną.
Zrozumienie 5 Prawa Natury daje nam możliwość uwolnienia się od strachu przed chorobami, daje nam zrozumienie, że „choroba” nie jest przypadkiem, a jest częścią sensownego biologicznego procesu.
Przyjrzyjmy się tej sprawie dokładniej.
Cały Sensowny Biologiczny Program Natury rozpoczyna się od tzw. DHS-u – nagłego, dramatycznego, przeżytego w izolacji wydarzenia.
W tym momencie cały nasz organizm przestawia się na ciągłą aktywność, jest to faza stresowa, która na znanych nam już 3 płaszczyznach (psychika, mózg i narząd) wykazuje różne objawy. Zobacz 1 Prawo Natury.
Te zmiany nie są przypadkiem. Są jak najbardziej celowe – mają zmobilizować nasz organizm do podołania określonej sytuacji, zatem – cała nasza energia skupia się na tym.
Zmiany w psychice – natarczywe myśli dotyczące problemu mają pomóc nam znaleźć rozwiązanie problemu.
Zmiany na narządzie – to odpowiedź na naszą biologiczną potrzebę. Każda komórka naszego organizmu posiada swój biologiczny kod, który określa jej reakcję podczas fazy aktywnej konfliktu.
Reakcje komórek można przedstawić następująco:
– namnażanie się komórek
– ubytek komórek
– celowa zmiana funkcji
Zmiany w mózgu – mózg to centrum zawiadowcze podczas całego Sensownego Biologicznego Programu Natury. Mózg jest jak komputer, zaprogramowany w sposób trwały tak aby sterować i uruchamiać bardzo konkretne mechanizmy w naszym organizmie.
Przykład:
Mała mysz w konfrontacji z kotem. Celem kota jest zjedzenie myszy, a mysz? – chce jedynie utrzymać się przy życiu. W wyniku tej sytuacji mysz przeżyje konflikt biologiczny: „strach przed śmiercią”, w który zaangażowane są pęcherzyki płucne.
Co dzieje się na poziomie organizmu myszy? Jej pęcherzyki płucne namnażają się i zwiększają swoją aktywność. Pęcherzyki są częścią płuca, w którym tlen przechodzi do krwiobiegu i dzięki temu zwiększa się wydajność organizmu myszy, a co za tym idzie możliwość ucieczki przed zagrożeniem. Dzięki temu, że w organizmie jest więcej tlenu, mysz nie czuje się zmęczona i może szybciej i dłużej uciekać przed kotem. Oprócz wzrostu wydajności pęcherzyków płucnych zwiększa się także ich ilość. Jednak jest to proces powolny i aby został wykrywalny, musi minąć dłuższy okres czasu. Wg medycyny konwencjonalnej taki stan nazywa się rakiem, bo przecież guzy są wykrywalne. W przyrodzie opisana wyżej sytuacja nie może mieć miejsca, ponieważ ucieczka nie trwa długo i albo mysz ucieknie, albo zostanie zjedzona.
 

http://5prawnatury.pl/5-prawo-natury/

Cyryl

Liczba postów : 856
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Cyryl on 30th Marzec 2017, 22:10

Dla wielu brzmi to skomplikowanie. Jednak co tak naprawdę odkrył dr Hamer???

Otóż odkrył on, że za daną chorobą rakiem stoi nagłe stresujące wydarzenie które powoduje, że nasz komputer czyli mózg dostaje program wirusowy o nazwie rak czy inna choroba.

Dr Hamer pokazuje, że kluczowym czynnikiem powrotu do zdrowia jest naprawa naszego oprogramowania (które jest wpisane w mózgu naszym komputerze) te oprogramowanie to nasza dusza. Naprawa ta polega nie tylko na pomocy leczniczej ale także na pomocy duchowej.

Co powoduje u ludzi szok, który prowadzi do raka czy innych chorób???

Moim zdaniem odpowiedź jest prosta:


Albert Pike napisał:
W tym samym czasie inne państwa, ponownie podzielone w tej kwestii będą powstrzymywane do punktu kompletnego wyczerpania fizycznego, moralnego, duchowego oraz ekonomicznego.
Wypuścimy Nihilistów oraz ateistów oraz sprowokujemy niezwykły socjalny kataklizm, który w całym tym horrorze wykaże jasno i dobitnie narodom efekty absolutnego ateizmu, pochodzenie zdziczenia i najbardziej krwawe orgie.


Nihilizm czyli:


wikipedia napisał:W filozofii społecznej nihilizm jest czasami wykorzystywany do określenia takiego stanu społecznego, w którym jednostki są przeświadczone o braku celowości wraz z doświadczeniem pustoty znaczeniowej wszelkich regulacji i unormowań prawnych, zwyczajowych, czy kulturowych.
Gwałtowny rozkwit różnych form nihilizmu przypadł na epokę modernizmu, jednakże nieprzerwanie rozwija się on w czasach obecnych. Pogłębianie się tendencji nihilistycznych w społeczeństwie przewidział Fryderyk Nietzsche


Zobaczmy nihilizm to jest ukryta doktryna Lucyferiańska, czyli przeświadczenie, że nie ma Boga i nie ma Praw Boga, a ludzkość to pomyłka ewolucji na przestrzeni wielu miliardów lat historii ziemi w gigantycznym kosmosie. 

To przeświadczenie powoduje u wielu ludzi poczucie izolacji co sprawia, że jak przeżyjemy jakiś stres to nie potrafimy sobie z nim radzić.

Dzisiaj mamy potężną epidemię raka i innych chorób dlaczego???

Czy raka powodują tylko toksyny, GMO czy raczej one tylko potęgują i przyspieszają występowanie raka???

Zauważmy jedno obecna epidemia raka szczególnie w rasie białych ludzi ma związek z tym, że w narodach rasy białej promuje się nihilizm i satanizm.

Zobaczmy na co umarł Zygmunt Freud:


wikipedia napisał:W latach dwudziestych spotkała Freuda seria nieszczęść: zmarła jego córka Sophie oraz wnuczek (to właśnie jego zabawę w fort-da opisał Freud w Poza zasadą przyjemności). Twierdził wówczas, że już nic nie ma znaczenia, pierwszy raz popadł w depresję. W lutym 1923 roku Freud odkrył mały guzek po prawej stronie jamy ustnej. Sześć miesięcy później został on usunięty przez Hansa Pichlera. Później został poddany jeszcze 31 operacjom wykonanym przez Maxa Schura. Z tego powodu był zmuszony do noszenia protezy, którą zwał monstrum, bardzo utrudniającej mu mówienie. Jakiejś pacjentce, która go zapytała, jak się czuje, odpowiedział: To jak się czuje osiemdziesięcioletni człowiek, nie jest tematem do rozmowy. Nowotwór jamy ustnej w końcu stał się przyczyną śmierci Freuda.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sigmund_Freud#Ostatnie_lata

Otóż zauważmy jedno Zygmunt Freud był czołowym nihilistą i głosicielem nauk Lucyfera:


radtrap napisał:
Kariera Sigmunda Shlomo Freuda ilustruje jak satanistyczny kult, Illuminati, rzuciło swój zły czar na ludzkość.
Illuminati powstali na bazie żydowskiej, sabackiej herezji w XVII wieku. Zygmund Freud (1856-1939) był sabatarianinem który przekazał swoje chore, satanistyczne wierzenia dla świata pod płaszczykiem odkryć naukowych i medycznych. Kontrolowane przez agendę Illuminati światowe media i system edukacyjny ogłosiły że jest on swoistym prorokiem świata nauki.
Sabatarianie byli kultem, odłamem Judaizmu który hołdował każdej możliwej seksualnej perwersji jako dobremu sposobowi na znieważenie Boga. To samo robią sataniści: pedofilia, orgie, homoseksualizm, wszystko co nienaturalne i zdeprawowane. Freud i wspierający go B’nai Brith przekonali świat iż seksualne pożądanie (libido) jest podstawową motywacją dla każdego człowieka, sensem życia i że seks jest uniwersalnym remedium. Nauczał że powstrzymywanie pożądania jest szkodliwe i może skończyć się nerwicą. Uczył również że mężczyzni odczuwają lęk przed kastracją a kobiety podświadomie zazdroszczą im penisa (może akurat w  przypadku kastracji stary zboczeniec miał rację- przyp.tłum).
Według niego dzieci również mają swoje seksualne pragnienia wobec rodzica płci przeciwnej i odczuwają niepewnośc w relacjach z rodzicem tej samej płci. Okreslił również tzw. kompleks Edypa (Oedipus Complex) działający u młodych chłopców, którzy ponoć posiadają podświadome pragnienie zabicia ojca i zgwałcenia matki. Filozof Karl Popper powiedział kiedyś że psychoanaliza Freuda ma się tak do nauki jak wróżenie z rąk. Stwierdził że Kompleks Edypa wg. Freuda nie ma żadnych naukowych podstaw.
Co jest typowe u satanistów, Freud negował istnienie u człowieka wymiaru spirytualnego oraz głód istnienia Boga wyrażanego w takich wartościach jak harmonia, miłośc, prawda i piękno. Podobnie w wyobrażeniach Kabały gdzie Bóg nie posiada żadnej specyficznej charakterystyki. Zainspirowany Kabałą Freud uczył że Bóg jest tylko i wylącznie  zobrazowaniem naszych lęków jako ojca który ma nas zniewolić i zabronić wyładowywania naszych seksualnych żądz.
Zgodnie z Wikipedią, Freud jest postrzegany jako jeden z największych myślicieli pierwszej połowy XX wieku.
Nauki Satanistów
Zaraz po wstąpieniu do masońskiej loży B’nai Brith w 1897, raczkująca jeszcze  kariera Freuda zaczęła rozwijać się w zawrotnym tempie. Profesor psychologii David Bakan opisał jego psychoanalize jako zapożyczenie wniosków z Luriańskiej Kabały. Luriańska Kabała jest formą gnostyckich wierzeń powstałych w drugim wieku naszej ery i rozwiniętą pózniej przez żydowskiego heretyka Sabbataja Cwi. [Sigmund Freud and The Jewish Mystical Tradition, (Beacon Press, Boston 1958)]
Freud dyskutował z rabinem Chaimem Bloch w 1920 roku. Rabin ten powiedział pózniej prof. Bakanowi że wywiązał się spór gdy Freud wysnuł teze że Mojżesz był egipskim faraonem a nie Żydem. To wtedy Bloch zobaczył książki na półce Freuda które identyfikowały Freuda jako praktykującego nauki Sabbataja Cwi (twórcy Sabatarianizmu).
Sam Freud dziękował członkom B’nai Brith za ich wsparcie. Kilku z nich zapewniło mu bowiem rozwój i popularnośc jego tez i psychoanalizy. Według E. Michaela Jonesa, Ruch Psychoanalityczny Freuda miał strukture tajnego stowarzyszenia. (Libido Dominandi, strona 122) Prawdopodobnie miała ona cele podobne do tych z B’nai Brith – zniewolenia i eksploatacji. Listy Freuda ujawniły że traktował on swoich klientów jak frajerów. Porównywał siebie do lwa którego widział w jednej z kreskówek. Lew ten sprawdzał swój zegarek w porze obiadowej i pytał „Gdzie są moje czarnuchy?” Freud pisał o swoich pacjentach jako o „czarnuchach”. (Jones -strona 116) Jako powód dla swojej odmowy na zaproszenie korenspondenta i niechęci do podróży, Freud napisał że pewna zamożna klientka „mogłaby wyzdrowieć w czasie mej nieobecności”.
„Mój humor zależy od moich zarobków. Pieniądze są moim gazem rozweselającym”. (strona 116)
Pisał również że jego praca z klientami gdy ci relaksowali się i opowiadali o swoich problemach jest oszustwem. Zgodnie z książką Michaela Jonesa, w zamian za pieniądze bogaci ludzie otrzymywali rozgrzeszenie ze swoich grzeszków i zachęcani byli do ich kontynuacji. Jones wierzył że psychoanalizy oparte były na rytuale inicjacyjnym Illuminatów i mogły być formą kontroli nad pacjentem.
„Obie formy oparte są na zdobyciu zaufania pacjenta (adepta), rodzaju spowiedzi znanego jako badanie sumienia w czasie którego opowiadają oni psychoterapuecie (oświeconemu) o swoich mrocznych tajemnicach które mogą być pózniej wykorzystane przeciwko nim. W obu przypadkach, czy to psychoanalizy czy rytuału, spowiednik otrzymuje możliwośc manipulacji adeptem poprzez poznanie jego największych żądz. (strona 127)
Idąc dalej można stwierdzić że sami psychiatrzy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, są częscią tego satanistycznego tajnego stowarzyszenia. Prawdziwym celem Illuminatich jest spowodowanie by ludzie byli chorzy i by zabrać im pieniądze. To wyjaśnia dlaczego psychiatrzy przepisują milionom ludzi (w tym dzieciom) psychotropy. Zobacz także  „The Soviet Art of Brainwashing.”
Model sekretnego stowarzyszenia może odnosić się też do innych profesji, nie tylko medycznych. Freud był prekursorem badań Alfreda Kinseya, człowieka który zmarł w trakcie masturbacji. Kinsey opisał zachowania swoich ziomków homoseksualistów w raporcie sponsorowanym przez Rockefellerów. Przekonywał w nim Amerykanów że dewiacje są czymś zupełnie normalnym. W podobnym duchu zachowywał się Freud, mający np. romans z siostrą swej żony, Minną Bernays która zaszła z nim w ciąże. Jego psychiatryczne teorie na temat seksu były próbą wybielenia jego własnych żądz. Ironią losu jest że Adam Weishaupt, twórca Bawarskich Illuminati, także zrobił dziecko swojej szwagierce.
Konkluzja
Postać Zygmunda Freuda pokazuje że współczesna kultura kontrolowana jest przez ideały satanistycznego kultu, który chce zdegenerować i zniewolić ludzkośc. Zostaliśmy oszukani pod pozorem rozwoju nauki i medycyny. Satanizm promuje dewiacje i seksualne ekscesy. „Rób co chcesz” jest tego wyrażeniem. Freud dał społeczeństwu pozwolenie na ulżenie swym perwersjom.
Wolna miłośc godzi w małżeństwo i rodzine, instytucje potrzebne dla stabilności i rozwoju społeczeństwa. Sprowadza każdy związek do najprostszego mianownika i wywyższa go ponad wszystko inne – seksu. Stwierdza że związek i seks jest jedynym sposobem na rozwój i osobiste szczęście. W ciągu ostatnich 200 lat nasz progres mierzony był w wyzwoleniu seksualnym. Dopiero niedawno uznaliśmy za normalne relikt antycznej nieprzyzwoitości czyli parady Gay Pride.
Według satanistów to rzeczywiście jest „postęp”. Jesteśmy ofiarami diabolicznego, wielopokoleniowego spisku który rozwija się z każdym dniem coraz bardziej.
https://radtrap.wordpress.com/2010/10/19/zygmund-freud-i-diaboliczne-zniewolenie/


Jego własne poglądy satanistyczne powodowały, że nastało w nim poczucie izolacji. Potem nagły szok z powodu śmierci córki, spowodował, że powstał u niego rak.

Zobaczmy te słowa z Biblii:


Przysłów 8 napisał:(36) Lecz kto mnie pomija, zadaje gwałt własnej duszy: Wszyscy, którzy mnie nienawidzą, miłują śmierć.

Widzimy teraz dlaczego Zygmunt Freud umarł.

A co najciekawsze, Henryk zrobił ten film:



Zobaczmy ludzie nieświadomie codziennie słuchają negatywne dla naszych mózgów mass media, tv, radio, grają w gry oglądają filmy i agresywną muzykę. Jednym słowem faszerują swoje mózgi ideologią nihilizmu a potem gdy dochodzi do tragedii to doznają potężnego szoku..

Pomyślmy. Jak nic nie ćwiczysz, źle się odżywiasz to jak pójdziesz do ciężkiej fizycznej roboty to twój organizm dostanie jakiejś kontuzji kręgosłupa. Natomiast gdy ćwiczysz dobrze się odżywiasz to ciężka praca nie jest dla ciebie szokiem. 

Tak samo jak nasz mózg karmi się Słowem Boga i wiarą to jak przychodzi jakaś tragedia to radzimy sobie z tym szokiem. Dlatego Isus to powiedział:


Mat 4 napisał:(4) A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Czyli jak widać wiara w Boga ma silny związek z naszym zdrowiem.

Co ciekawe dalsze dowody na powiązania Medycyny Germańskiej z Biblią jest więcej. 

Ale o tym później... temat jest rozwojowy.

Cyryl

Liczba postów : 856
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Cyryl on 30th Marzec 2017, 22:44

A oto ciekawy artykuł o tym czym jest chemioterapia:


http://cudph.pl napisał:[size=38]Rak to NIE wyrok śmierci – natomiast złe leczenie tak![/size]
BY CUD PH · PUBLISHED 5 MAJA 2015 · UPDATED 7 PAŹDZIERNIKA 2015

To, że mogę przedstawić ci poniższe informacje, wywołuje u mnie trudne do opisania podekscytowanie. Celem i misją mojego życia jest stworzenie nowego mechanizmu wprowadzania zmian w sferze zdrowia, szczęścia i wolności!
 
To, co zaraz przeczytasz w tym i kolejnych artykułach, ma moc i może CAŁKOWICIE PRZEOBRAZIĆ twoje życie w sposób, jakiego nie mógłbyś sobie wcześniej wyobrazić ani uznać za możliwy.
 
Ta zmiana pomogła pacjentom umierającym na nowotwory (beznadziejnym przypadkom z piętnem nadchodzącej śmierci) przeobrazić się w pełne energii i wigoru, wyglądające kwitnąco zdrowe osoby.
 


Przed zastosowaniem i po zastosowaniu programu Cud pH

 
Niezależnie od tego, co twierdzą lekarze, farmaceuci i przemysł medyczny, istnieje prosty, łatwy i naturalny sposób kontrolowania, zatrzymania i rzeczywistego odwrócenia, a nawet wyleczenia, choroby nowotworowej – wymazania jej z życia twojego i twoich bliskich. Ta przełomowa metoda opracowana przez światowej sławy badaczy dr Roberta O. Younga i Shelley Redford Young była długo wyczekiwana i już zdążyła pokazać swoją skuteczność w życiu tysięcy pacjentów z nowotworami.
Jeżeli podchodzisz sceptycznie do moich słów, wiedz, że prawdziwym powodem tego, że większość lekarzy twierdzi, że nic już nie da się zrobić w twojej sytuacji, że przed tobą tylko ciągłe branie leków i cierpienie, jest ZYSK.
Tak, właśnie tak. Służbie zdrowia i przemysłowi medycznemu bardziej opłaca się, byś był chory i zależny od leków niż, żeby cię wyleczyć. To bardzo smutne. Zepsucie w kręgach medycznych jest jeszcze większe obecnie niż było kiedykolwiek wcześniej.
„Wszyscy wiedzą, że „Walka z rakiem” to oszustwo” – dr Linus Pauling (dwukrotny laureat Nagrody Nobla).
„Konwencjonalne metody leczenia raka są stosowane, ponieważ się opłacają, nie dlatego, że leczą.” – lek. med. John Diamond i lek. med. Lee Cowden.
„Do wszystkich tych, którzy utracili ukochane osoby przez raka – wiedzcie, że kiedy wspieracie akcje charytatywne sponsorowane przez Amerykańskie Stowarzyszenie ds. Walki z Rakiem, wspieracie też nieświadomie firmy farmaceutyczne, które odmówiły waszym bliskim leczenia innego niż to, które nie działa. Według FDA „Jedynie lek może wyleczyć, zapobiegać lub leczyć chorobę”, ale to wierutne kłamstwo! Istnieje wiele lekarstw na nowotwory i wszystkie z nich zostały bezwzględnie i systematycznie wytrzebione przez establishment medyczny z gorliwością godną Gestapo” – lek. med. Robert C. Atkins.
„Moje badania dowiodły rozstrzygająco, że nieleczone ofiary raka żyją cztery razy dłużej niż jednostki leczone. Jeżeli osoba ma raka i nic z tym nie robi, będzie żyć dłużej i czuć się lepiej niż, gdyby poddała się naświetleniom, chemioterapii czy operacji.” – prof. Hardin B. Jones.
„Więcej osób żyje z raka niż na niego umiera” – dr nauk med. Deepak Chopra.
To smutny fakt, że firmy farmaceutyczne i przemysł medyczny okłamują cię, aby uchronić status quo… i przez to nigdy nie poznasz prawdy o raku, i co gorsze zapobieganiu zachorowaniom na nowotwory. Prawda jest taka, że 99% ludzi nie ma świadomości, że raka można zatrzymać zanim wedrze się w ich życie! I co lepsze rozwój nowotworu można odwrócić bez łykania jakichkolwiek pigułek czy leczenia!
Rak to NIE wyrok śmierci – natomiast złe leczenie tak!
„Badanie przeprowadzone na 10 tys. pacjentach wyraźnie pokazuje, że rzekomo potwierdzona skuteczność chemioterapii w leczeniu choroby Hodgkina (ziarnicy złośliwej) to kłamstwo. U pacjentów poddanych chemii z 14-krotnie większym prawdopodobieństwem rozwijała się leukemia i z 6-krotnie większym prawdopodobieństwem występowały rak kości, stawów i miękkich tkanek w porównaniu do pacjentów, którzy nie przeszli chemioterapii (National Cancer Institute Journal 87:10).”— lek. med. John Diamond.
„Sukces chemioterapii jest zatrważający… Nie ma naukowych dowodów na zdolność wydłużenia życia u pacjentów cierpiących na najbardziej powszechne typy nowotworów organicznych w jakikolwiek sposób… Chemioterapia nowotworów złośliwych, za bardzo rozwiniętych i niekwalifikujących się do operacji, czyli ok. 80% przypadków, to naukowe marnotrawstwo.” — dr Ulrich Abel. 1990
„Większość pacjentów w tym kraju umiera z powodu chemioterapii… Chemioterapia nie eliminuje raka piersi, okrężnicy czy płuc. Ten fakt udokumentowano ponad dekadę temu. Mimo tego lekarze nadal stosują chemię w leczeniu nowotworów… Kobiety z rakiem piersi szybciej umrą poddając się chemioterapii niż bez niej.”— lek. med. Alan Levin.
„Wynalezienie lekarstwa na raka jest absolutnie przeciwwskazane biorąc pod uwagę zyski przemysłu medycznego płynące się z chemioterapii, naświetlania czy operacji.” — lek. nauk med. Diamond.
„Istnieje wielomiliardowy przemysł zabijający ludzi na lewo i prawo tylko dla zysku. Koncepcją stojącą za ich badaniami jest sprawdzenie, czy dwie dawki trucizny są lepsze niż trzy dawki tej trucizny.”— lek. med., onkolog Glen Warner.
„Jako chemik wyuczony w interpretacji danych nie mogę zrozumieć, że lekarze ignorują wyraźny dowód na to, że chemioterapia czyni znacznie, znacznie większe szkody niż pomaga.”— dr Alan Nixon, były Prezydent Amerykańskiego Stowarzyszenia Chemicznego.
Następne artykuły i płyty Cud pH przedstawiają krok po kroku praktyczne, potwierdzone metody osiągnięcia (przez ciebie i twoją rodzinę) optymalnego stanu zdrowia i CAŁKOWITEGO WYZWOLENIA SIĘ z choroby i strachu przed chorobą.
Dzielimy się też wieloma informacjami nt. raka w artykułach naukowych, a na płytach CD Cud pH łamiemy konwenanse tego, co twierdzi medyczny establishment. Zrozum proszę, że tylko dlatego, że większość osób wierzy w coś, nie oznacza, że jest to prawdą. Wszystkie informacje oparto na rzetelnych badaniach naukowych. Dr Robert O. Young, wiodący mikrobiolog w dziedzinie odżywiania, praktykujący naturopata i badacz wyspecjalizowany w badaniach mikroskopowych, zgłębia ten obszar od ponad 30 lat osiągając wyjątkowe wyniki.
Zatem naszym obecnym celem jest dostarczenie wam tej informacji w łatwy do przyswojenia sposób, który będzie miał niesamowity wpływ na ciebie tak, abyś z jego pomocą zmienił swoje życie. Co dobrego płynie z inspiracji, jeżeli nie następuje po niej żadne działanie?
Zaczynamy! Trzymaj się mocno. Otwórz umysł na nowe. I doświadczaj tego, jak twoje życie zmienia się dużo szybciej niż mógłbyś przypuszczać!

http://cudph.pl/rak-to-nie-wyrok-smierci-natomiast-zle-leczenie-tak/

Zobaczmy chemioterapia zabija i dodatkowo na tym mordzie czerpie się masowe zyski.

Zobaczmy kto rządzi tym światem, rządami jak nie diabeł:


Mat 4 napisał:(Cool Znowu wziął go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich.
(9) I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon.
(10) Wtedy rzekł mu Isus: Idź precz, szatanie! Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz.


A jaki jest cel diabła???


Jana 8 napisał:(44) Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

Mordercą ludzi którzy morduje przez kłamstwo.

A teraz pomyślmy czy firmy farmaceutyczne nas leczą i jednocześnie czerpią krociowe zyski czy raczej nas mordują???

Co mówi Isus o służbie Bogu i Mamonie???


Mat 6 napisał:(24) Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie.

Nie można służyć mamonie i Bogu jednocześnie.

Diabeł przy pomocy wabika mamony kontroluje głupich satanistów, którzy może nie umierają na raka czy inne choroby ale mają na bank taką śmierć:


Ap 20 napisał:(15) I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.

Oto jaką śmierć daje swoim sługom ludziom i aniołom za wierną służbę.

Zobaczmy diabeł morduje przez kłamstwo, tak???

Tak.

Zobaczmy Bóg daje nam przez swoje słowa pełne prawdy nie tylko dłuższe życie ale życie wieczne.

Sataniści cieszą się, że mordują nieświadomych i niewinnych ludzi na różnorakie sposoby... ale tak naprawdę ich ofiary ich przeżyją i dostaną one życie wieczne.

Cyryl

Liczba postów : 856
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Cyryl on 30th Marzec 2017, 22:54

A teraz zobaczmy, w jaki sposób my możemy polepszyć zdrowie innych ludzi lub je pogorszyć???

O czym mówi nam medycyna Germańska???

O ważności słów, które wpływają na dusze naszą i innych ludzi. Zobaczmy co mówi na ten temat Biblia:


Przys. 12 napisał:(6) Słowa bezbożnych są czyhaniem na krew, lecz usta prawych są dla nich ratunkiem.
(25) Zmartwienie w sercu człowieka przygnębia go, lecz słowo dobre znowu go rozwesela.


Mat 12 napisał:(34) Plemiona żmijowe! Jakże możecie mówić dobrze, będąc złymi? Albowiem z obfitości serca mówią usta.
(35) Dobry człowiek wydobywa z dobrego skarbca dobre rzeczy, a zły człowiek wydobywa ze złego skarbca złe rzeczy.
(36) A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu.

(37) Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony.


Widzimy jak ważne są nasze słowa!!!!

Dlatego Isus nakazał nam:


Mat 5 napisał:(21) Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, pójdzie pod sąd.
(22) A ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego bez przyczyny, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień Gehenny.
(23) Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie,
(24) Zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój.
(25) Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia.


Dobre relacje z innymi ludźmi to sukces do naszego zdrowia.


Mat 5 napisał:(38) Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
(39) A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi.
(40) A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.
(41) A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.
(42) Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się.
(43) Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego.
(44) A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.
(45) Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.


Przebaczenie i nie szukanie konfliktów oraz niepotrzebnego stresu.

Sam Hiob sam dostrzegał, jak ważne są słowa:


Hiob 31 napisał:(29) Jeżeli cieszyłem się z upadku mojego wroga i triumfowałem, że spotkało go coś złego,
(30) Nigdy nie dopuściłem, aby moje usta zgrzeszyły, przeklinając go na śmierć.


Zobaczmy Tora to jest prawo Boga które daje nam życie.

Cyryl

Liczba postów : 856
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Kasia on 31st Marzec 2017, 07:27

Ten czerwony to ja-przepraszam.Mial byc zielony.
Stara i slepa juz jestem ,zwłaszcza rano:(.
avatar
Kasia

Liczba postów : 1072
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Cyryl on 31st Marzec 2017, 13:06

Umieszczam ciekawe maile naszego czytelnika Janusza:




Janusz napisał:prawdę powiedziawszy dzielę się z Tobą moimi przemyśleniami, ponieważ nie biorę żadnej aktywności na żadnym forum, a a znajomi (jest ich mało po rozwodzie) i najbliższa rodzina żyją jak większość populacji ludzkiej w iluzji, Matrixie. Są zwiedzenie, oszukani i nie chcą w ogóle słuchać prawdy. Miałem szczęście przebudzić się i zobaczyć jaki świat Bóg stworzył. 

Hiob 37:7 (Septuaginta) "On na reku każdego człowieka odciska pieczęć, aby każdy doświadczył swojej bezsilności". Bardzo lubię Księgę Hioba bo tam jest tyle prawdy! Odnośnie cytowanego wersetu. Los każdego człowieka jest zaplanowany i życie jego toczy się zgodnie z planem i wolą Boga. Nasze życie nie jest przypadkiem i zaczyna się i kończy
wg Bożego planu. Każdy człowiek ma na reku linie papilarne z zapisem i przebiegiem jego życia. Oczywiście od setek lat ludzie próbują wywróżyć sobie życie, ale jest to nieodgadnione i zabronione. Człowiek został stworzony by poznać Boga w fizycznej rzeczywistości i z pokorą przyjąć los jaki Bóg zesłał na każdego pojedynczego człowieka. Tylko poznając dzieła stworzenia możemy poznać Boga. Wszelkie interpretacje człowieka są fałszowaniem prawdy.

Janusz napisał:(...)
Czytając apokryf Testament Dwunastu Patriarchów, Testament Gada: O nienawiści, znalazłem ciekawy fragment. Jak już pewnie wiesz proces powrotu do normatoni trwa zazwyczaj tak długo jak trwał długo poprzedzający konflikt. Zacytuję Testament Gada 5.
"....Czego człowiek nie nauczy się od ludzi, tego dowiaduje się przez pokutę. Bóg zesłał na mnie chorobę wątroby i gdyby nie modlitwy Jakuba, ojca mego, rychło wyzionąłbym ducha. Przez co bowiem człowiek uchybia, tym właśnie zostaje ukarany. Ponieważ wątroba moja niemiłosiernie występowała przeciw Józefowi, dlatego niemiłosiernie cierpiałem na wątrobę. Przez jedenaście miesięcy podlegałem karceniu, to jest tak długo, jak długo odczuwałem nienawiść do Józefa, dopóki nie został sprzedany". (Gad 
nienawidził Józefa i chciał go zabić, z zazdrości.)

Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę, że badacze GNM posługują się fałszywą nauka, ewolucją! Ale to nie ma specjalnie znaczenia na sens biologicznych programów. W momencie poczęcia w łonie matki płód przechodzi 3 główne fazy rozwojowe listków zarodkowych i to jest natura zaprojektowana przez Boga, Stwórce, a nie tak jak dr Hamer próbuje pogodzić ten fakt z ewolucyjnym doskonaleniem organizmów.
Czasami dziecko rodzi się z tzw. wadami, chorobami. Ponieważ w czasie ciąży płód przeżywa wszystkie konflikty i stresy swojej matki.

Mam nadzieję, że forumowicze Zbawienie uwolnią się z zabobonów akademickiej medycyny i poznają wspaniałą moc samoleczenia organizmu ludzkiego dzięki Twojemu propagowaniu GNM na forum. 

Niech Bóg tobie błogosławi




Janusz napisał:Chciałbym Tobie przytoczyć bardzo interesujący eksperyment. Dwie grupy chomików umieszczono w dwóch różnych pomieszczeniach. Jedna grupa umieszczona była w pomieszczeniu , w którym stale był obecny dym papierosowy, a druga grupa w pomieszczeniu z czystym powietrzem. Wynik eksperymentu; u chomików z dymu papierosowego nie stwierdzono żadnych nowotworów. mało tego, osobniki z dymu przeżywały dłużej. Przeprowadzono podobny eksperyment na myszach. Ale tu w grupie mysz z dymu wykryto nowotwory. 
Uwaga: to nie domniemane, rakotwórcze składniki dymu papierosowego były przyczyną nowotworów. Mysz w odróżnieniu od chomików zamieszkuje w bliskim sąsiedztwie człowieka i narażona jest na podobne niebezpieczeństwa co człowiek. od zawsze człowiek używał ognia, który czasami stawał się śmiertelnie niebezpieczny. Mysz kiedy wyczuwa dym wyczuwa śmiertelne zagrożenie. Naturalną obroną na tego rodzaju zagrożenie jest ucieczka. Jak zachowuje się biologia wtedy? Organizm aktywuje dodatkowe procesy 
umożliwiające rozwiązać konflikt biologiczny, w tym przypadku zagrożenie śmierci i ucieczka przed nią. niektóre organy takie np jak płuca zaczynają produkować dodatkowe komórki, by zwiększyć wentylacje i wydajność organizmu. Kiedy uda się rozwiązać konflikt. Proces zatrzymuje się i cofa. Myszy uwięzione w pomieszczeniu z dymem nie miały możliwości ucieczki dlatego wykryto w nich wiele nowotworów. Jak następuje proces powrotu do normy? We wszystkich organizmach żywych istnieją grzyby, mikroby, 
i np prątki gruźlicy, które w normatywie są w uśpione. Aktywowane są właśnie wtedy kiedy organizm, rozwiąże konflikt biologiczny by doprowadzić organy do normalnej funkcji. Wtedy następuje podwyższona temperatura, osłabienie, wzmożona produkcja wody w miejscach regenerowanych, bo w takich warunkach swoje zadanie usunięcia bądź "załatania" ubytków, mają mikroby. Rozkładają, "zjadają" wytworzone w stresie dodatkowe komórki. Od palenia tytoniu nie można mieć raka! jest to również wielkie oszustwo

Teraz przytoczę osobiste doświadczenie.

Widzę byłą żonę regularnie i staram utrzymać z nią przyjacielskie stosunki.( matka moich dzieci). Pewnego razu (dwa miesiące temu) zwierzyła mi się, że ją bardzo boli trzustka, i przekonana była że ma raka. Powiedziałem jej, żeby tak nie myślała i że nawet jakby to rak nie jest śmiertelny (jeszcze nie znałem GNM). Jakiś czas później spotkałem ją i ni stąd ni zowąd powiedziałem jej, że musi zmienić swoje życie. spacery, dieta, i nastawienie psychiczne itp. wyglądała bardzo źle. Następnym razem 
powiedziała mi, że ma bardzo złe stosunki ze swoim nowym panem, z którym dorobiła się córki. i że nie wie czy nie będzie musiała się od niego wyprowadzić. I następnym razem jak ją spotkałem zapłakała i wyżaliła się, ze wykryto u niej nowotwór na lewym płucu. guz wielkości 3-4 cm. Przeraziłem się, bo znam ją i jest za słaba żeby z tym zawalczyć. dałem jej kilka ziół, powiedziałem jej żeby nie decydowała pochopnie o swoim losie i nie ufała lekarzom. opowiedziałem jej, że rak to nie wyrok(jeszcze 
nie znałem GNM)i niech będzie dobrej myśli. Dużo powietrza i pogody ducha. Zrobili jej badania i zapadła decyzja usunięcia całego lewego płata płuca. Nie masz szans żeby przekonać takiego człowieka by tego nie robił. Kiedy była w szpitalu dostałem smsa od niej z prośbą o modlitwę o powodzenie w operacji. napisałem jej, że modlę się za nią od dwóch tygodni ( tak było), żeby zaufała Bogu, wszystko w Jego rękach. Napisałem jej, żeby przeprosiła Boga za wszystkie swoje przewinienia, żeby 
porozmawiała z nim jak z przyjacielem. Rano przed operacją dostałem smsa, że ona czuje moja troskę i mi bardzo dziękuje, że to niesamowite uczucie. Operacja. Wycieli jej tylko fragment płuca! Guz był praktycznie całkowicie rozłożony. kilka dni później poznałem GNM i zapytałem się ex czy brała antybiotyki? odpowiedziała, ze nie. I wtedy powiedziałem jej, że gdyby zażyła antybiotyki, grzyby i prątki gruźlicy zostały by w niej zabite i guz nie uległby rozkładowi. I wycieli by jej całe płuco i 
prawdopodobnie poddali chemioterapii, a to by ją zabiło. A wracając do jej guza. W myśl GNM przeżywała konflikt egzystencjalny, a dokładnie strach o śmierć (ból trzustki i pewnie bezradność związana ze złymi stosunkami z jej partnerem) W porę rozwiązała konflikt i guz zaczął być "zjadany" przez grzyby, mikroby i prątki gruźlicy. 

Moim zdaniem te słowa wiele wyjaśniają.

Dr Hamer odnosił się do fałszywej teorii ewolucji, jednak jego wnioski wskazują na prawdy zawarte w Biblii odnośnie zdrowia człowieka.

Cyryl

Liczba postów : 856
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Medycyna Germańska czyli prawda o zdrowiu.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach