Dwóch świadków Apokalipsy

Strona 5 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 29th Czerwiec 2016, 14:59

Powiem tak… Nie ulega żadnej wątpliwości, że kwestia przestrzegania prawa Bożego to dla człowieka wierzącego w Pana, Boga i Jego Syna powinna być kwestia najważniejsza w życiu – codziennie powinien je badać i wypełniać każdego dnia (a co dokładnie nas obowiązuje, to już inna kwestia). To jest sprawa życia lub śmierci. To jest ważniejsze niż cokolwiek i my wszyscy tutaj jesteśmy tego w pełni świadomi. Ale co z pozostałymi potomkami Izraela?

Moim zdaniem Pan, Bóg - zanim pojawią się dwaj świadkowie, którzy wyjaśnią, co się właśnie dzieje i dlaczego - najpierw zaśle te płonące skały z nieba związane z pierwszymi pięcioma trąbami i dopuści do kolejnej wojny światowej w tym samym celu, w którym nadal dopuszcza zło na świecie. Bo nic od 2000 lat w kwestii przestrzegania prawa Bożego nie zmieniło się na lepsze na tym świecie, ale na gorsze i jest niestety coraz gorzej. Niestety Izraelici, poza pewnymi wyjątkami nadal są ludem o twardym karku, grzeszą tak samo, jak niewierzący i mało co do nich dociera, także to co piszemy na tym forum albo na naszych blogach. Mam wrażenie, że to wszystko, co robimy, choć to dla nas jest już coś, to wszystko jest niestety za mało. Nie mamy takiej mocy oddziaływania, aby wstrząsnąć masami ludzi, a przede wszystkim Izraelitami. Dlatego myślę, że potrzeba, aby Izraela, w tym nas ostatecznie wypróbować. Dopiero wielka tragedia może zmusić co poniektórych do zwrócenia się w stronę Boga, bo większość i tak będzie obwiniała za to wszystkich, włącznie z Panem, Bogiem, ale nie siebie i swój grzech. Dlatego potrzeba totalnego wstrząsu, także samych Izraelitów, aby stracili wszelką nadzieję na to, że ktokolwiek z ludzi jest im w stanie pomóc w ich beznadziejnej sytuacji. Wtedy dopiero część z nich pojmie, że jednym źródłem ich nadziei na poprawę ich sytuacji jest Pan, Bóg, dopiero wtedy zaczną go szukać ze łzami w oczach! I tu będzie ogromna rola do odegrania dla dwóch świadków.

Tak to moim zdaniem niestety może właśnie wyglądać.

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Iraeneus on 29th Czerwiec 2016, 22:50

Całkiem nie dawno, jadąc samochodem, doznałem  wewnętrznego dojrzenia, nie wiem jak to opisać ale .... macie takie chwile że widzicie swoją marność, grzeszność... że tak naprawdę długa jeszcze droga .... tak mało wiem ... taka głęboka prawdziwa pokora ... bo z drugiej strony to nie przytłacza tylko serce się raduje i ma się pewność że się jest na właściwej drodze!

Dziękuje ci Henryku za te zdanie i przed nim i zanim końcowe zdanie:

"... Za kluczowe problemy uważam spożywanie wieprzowiny przez wielu, brak święcenia sabatu i stosowanie marginalne 10-ciu przykazań. ..."

A teraz do tematu, popatrzcie na to zdania z Objawienia rozdz. 6:

12) I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzęsienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór, a cały księżyc poczerwieniał jak krew,
(13) I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca figi swoje, gdy wiatr gwałtowny nim potrząśnie;
(14) I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija, a wszystkie góry i wyspy ruszone zostały z miejsc swoich.
(15) I wszyscy królowie ziemi i możnowładcy, i wodzowie, i bogacze, i mocarze, i wszyscy niewolnicy, i wolni ukryli się w jaskiniach i w skałach górskich,
(16) I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem tego, który siedzi na tronie,
(17) I przed gniewem Baranka, albowiem nastał ów wielki dzień ich gniewu, i któż się może ostać?


Ja też będę raczej obstawiał że najpierw będą pieczęcie, opieczętowanie 144 tys. wybranych, trąby, dwaj świadkowie, wyzolenie Izraela.

Na jakiej podstawie tak sądzę.?

Przypatrzcie się powyższemu fragmentowi. Oprócz tego jak wcześniej wspominałem że ma jednocześnie powstać trzęsienie ziemi, słońce pociemnieć jak czarny wór i księżyc ja krew dojdzie do tego... że  niebo zniknie!!!!! jesteście sobie to w stanie wyobrazić???.

To będzie coś ale naprawdę coś co będzie jednym wielkim szokiem jakiego nikt w stanie nie będzie sobie wyobrazić i przeżyć do tego właśnie momentu. I wydaje się że jak zniknie to nie będzie nieba już przez cały czas. A to będzie taki znak że nawet najbardziej zatwardziali ateiści od razu chcąc nie chcą skojarzą z istnieniem BOGA.

Oczywiście ci wszyscy królowie ziemi, możnowładcy i etc. uciekną do swoich nor (bunkrów) w ziemi, o których doskonale wiemy że są już dawno stworzone i którzy to doskonale wiedzą że Bóg istniej ale wybrali w tym życiu za swojego boga wiadomo kogo.

I w tym momencie Bóg wyróżni 144 tys.  wybranych dla których zostanie wstrzymana wszelka szkoda ziemi i na morzu do czasu: "... ,dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich. " Ap. 7, 3

Jest jasno powiedziane że to będzie znak, a znaki są widoczne i to jeszcze na czole! tak aby każdy widział!

A dalej, taka moja sugestia, że wybrani 144 tys. mogą przebywać i mieć swoistą moc wśród ludzi przez czas trąb, głoszenia dwóch świadków aż do momentu ich porwania i jednoczesnego wyruszenia Izraela na miejsce pustynne.


Co do sensu tego że i my mamy, Izrael cierpieć to zobaczcie że wielu jest wśród nas  którzy właśnie zginą w tym pierwszym czasie bo tak się zaprzedali złemu i jemu służą i nie zasługują, jak się wydaje w oczach Boga aby pójść na pustynię i odbyć tam na nich sąd.

Przypomina mi się pewna historia jeszcze z KRK przed wielu lat. Ktoś próbował wytłumaczyć okropieństwo holokaustu i od razu pytanie jak Bóg mógł do czegoś takiego dopuścić???

Odpowiedz była taka że rzekomo było gdzieś objawienie i sam Chrystus powiedział mniej więcej coś takiego: dla wielu dusz było lepiej że zginęły w obozach bo pod wpływem cierpienia się nawrócili niż mieli by dalej żyć w swoim grzesznym życiu.

Jest w tym jakiś sens i logika. A po za tym spójrzcie przez pryzmat historii Bóg zawsze karał przekleństwem, niepowodzeniem  i etc.

Dla czego miałby to teraz zmienić???

Bóg przecież zna nasze twarde karki, kamienne serca. Tylko wstrząs, tak niewyobrażalne rzeczy jak min. zniknięcie nieba sprawi że ci co mają choć resztki wiary wrócą do Boga i się podporządkują ochoczo pozostawiając  tą naszą piękną zieloną Polskę, ziemie północne i pomaszerują na jakąś suchą pustynię.

I jeszcze moim zdaniem ważna rzecz. Jeżeli rzeczywiście zacznie się wszystko od 6 pieczęci jako pierwszym widzialnym dla całej ludzkości znakiem Bożej interwencji to wydarzenia już same się potoczą. Wszystko będzie się działo jak w dobrym filmie sensacyjnym ( przepraszam ale nie mogłem znaleźć innego porównania ). Nie będzie problemów czy coś będzie pierwsze przed czymś innym. Naszym najważniejszym zmartwieniem będzie nasza postawa i wybór jaki dokonamy w obliczu tak wielkich, niewyobrażalnych rzeczy jak choćby zniknięcie nieba.  
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 414
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Obserwator on 30th Czerwiec 2016, 08:16

Dokładnie..tym sposobem dochodzimy do punktu wyjścia i chyba dobrze, że tak wyszło Smile

Jak sam początkowo twierdziłem wraz z Adamem w naszych pierwszych mailach, mieliśmy tą samą myśl, że stoimy dopiero na progu do rozpoczęcia wydarzeń opisanych w prorctwach Objawienia, związanych z widzialnymi reakcjami Boga.

Pewność mamy jedynie co do tego, że najdalej możemy być na etapie zdejmowania 5 pieczęci, czyli przed znamiennymi znakami jak 'otwarcie się nieba', ciemniejące słońce i krwawy księżyc.

Również jestem zdania, że wszelkie plagi i rzeczy dziejące się po zdjęciu pieczęci 6, będą rozpoznawalne tak, jak są opisane w proroctwach, dlatego np. otwierające się niebo będzie czymś niewyobrażalnym i ludzkość zacznie inaczej myśleć.

Myślę także, że Odrodzony ma rację w kwestii plag jakie mogą dotknąć wszystkich oprócz 144 000 opieczętowanych, na Izraelitów również, jak np. "szarańcza", która przez 5 miesięcy ma dręczyć każdego bez pieczęci Bożej na czole.

Izraelici to lud twardego karku i nadal wielu tkwi w grzechu i zaślepieniu!
Dopiero pewien nadprzyrodzony wstrząs mógłby im otworzyć oczy i sprawić, że spokornieją, a w międzyczasie, powołani Dwaj Świadkowie prorokując nawoływaliby do opamiętania się i oddania chwały Bogu Izraela!


W związku z tym, że czekają nas w takim razie niesamowite sceny, nazwę je wprost - "apokaliptyczne", coś mi się przypomniało...

Zauważcie jak programuje się dzisiaj ludzkość za pomocą kinematografii !

Co parę miesięcy ukazują film za filmem ukazujące zagładę połączoną z najazdem obcych!
Co chwile pokazują filmy z super bohaterami, którzy mają 'boskie' moce, a często nawet przypominają aniołów...tego jest mnóstwo od paru ładnych lat !!

Czy szatan nie próbuje przez to już przyzwyczaić ludzkości do tych wydarzeń, ukazując jej w tym całym zniszczeniu jakiś super bohaterów po to, by ludzi zaprogramować na nadchodzący koniec???

Przecież szatan chce już nauczyć ludzi co mają myśleć gdy rozpoczną się wydarzenia po zdjęciu 6 pieczęci, czyli spadające gwiazdy, meteoryty - NASA cały czas straszy "kosmiczną kolizją", a ludzie w to wierzą!!

Inwazja obcych z kosmosu - upadek szatana!

Super bohaterowie - upadli z otchłani pomagający ludziom zrobić porządek!

Katastrofy - plagi!...


To jest zwyczajna socjotechnika...szatan wie, co czeka świat i musiał stworzyć jakąś ułudę dla mas, które zobaczą w czasach końca rzeczy niewyobrażalne!

I w tym całym zamieszaniu jedynie Dwóch Świadków mających moc czynienia znaków, będzie mogła ostrzegać Lud Boży, a 144 000 będą mieli wyjątkową ochronę.

Także myślę, że pieczętowanie będzie wyraźnym znakiem na czołach wybranych.
Tak samo wyraźnym, literalnym i znamienny, co znak bestii na czole lub ręce. szatan skopiował to od Boga oczywiście i w czasach gdy zacznie się dziać i każdy będzie widział niesamowite rzeczy, Boża pieczęć będzie znakiem przynależności do Stwórcy...

...A zatem...wszystko przed nami.

Smile

avatar
Obserwator

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Iraeneus on 30th Czerwiec 2016, 08:23

I Kamil zauważ że wydaje się że tych 144 tys. będzie jakoś wspomagać resztę Izraela, informować i mówić reszcie gdzie jest prawda.... tak jak my teraz to robimy Embarassed  .... a w końcu będą oni we wszystkich narodach i zakątkach ziemi tam gdzie rozproszył się Izrael Smile

Bo ludzie tak jak piszesz są przygotowywani i urabiani przez dzisiejszą kulturę aby przyjęli znamię Bestii na rękę lub czoło.
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 414
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Obserwator on 30th Czerwiec 2016, 08:36

Dokładnie Irku!! Smile

Dlatego te słowa są wielce intrygujące...

Ks.Izajasza 66:18-20

(18) Ja bowiem znam ich uczynki i zamysły i przyjdę, aby zebrać wszystkie narody i języki; one przyjdą, aby oglądać moją chwałę!

(19) Potem umieszczę na nich znaki tych, którzy spośród nich ocaleli, wyślę do narodów, do Tarszysz, Pul i Lud, do Mesech i Rosz, do Tubal i Jawan, do dalekich wysp, które nie słyszały żadnej wieści o mnie i nie widziały mojej chwały, i będą zwiastować moją chwałę wśród narodów.

(20) I przyprowadzą wszystkich waszych braci ze wszystkich narodów na koniach i wozach, w lektykach i na mułach, i na wielbłądach na moją świętą górę, do Jeruzalemu, jako dar dla Pana – mówi Pan – tak jak synowie izraelscy przynoszą do świątyni Pana ofiarę z pokarmów w czystym naczyniu.
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 30th Czerwiec 2016, 11:32

Dokładnie, mam takie same odczucia, jak Wy!! Szatan próbuje nas do tych wydarzeń odpowiednio zaprogramować.

Mam wrażenie, że to wszystko – wprawdzie jak na razie w sensie ogólnym, bo jest jeszcze wiele elementów albo ukrytych albo niejasnych, i nie wiadomo, czy nie będzie tak aż do momentu, kiedy całą Prawdę w szczegółach objawi wszystkim dwóch świadków - zaczyna wreszcie do siebie pasować i układać się w jedną ogromną, logiczną i skomplikowaną całość! Coś mi się zdaje, że te rozważania, w którym momencie teraz jesteśmy idą jednak w dobrym kierunku.
Myślę też, że chyba rzeczywiście poza objawieniem planu Bożego zbawienia nic się na razie jeszcze na świecie takiego nie wydarzyło, co byłoby widocznym spełnieniem proroctw czasów końca (może poza wydarzeniami związanymi z otworzeniem pierwszych pięciu pieczęci), ale już samo to w połączeniu z naszym rosnącym dzięki Panu, Bogu coraz szybciej poznaniem, tylko w pełni potwierdza moim zdaniem to, że żyjemy w czasach ostatecznych i że coraz bliżej do wypełnienia się proroctw dotyczących tych dni.

Co do rozstąpienia się nieba, to sądzę, że to zupełnie niewyobrażalne dla wszystkich wydarzenie nastąpi dopiero jako jedno z ostatnich apokaliptycznych wydarzeń tj. dopiero po otworzeniu 6 pieczęci, czyli podczas widocznego już powrotu Pana Isusa na ziemię wraz ze 144 tysiącami wybrańców, co nastąpi zaraz po wielkim ucisku. Przemawiają za tym następujące fragmenty z ewangelii Mateusza oraz z Objawienia:

Mt 24:
(21) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. (…) (27) Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (28) Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. (29) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (30) Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.

Opis wydarzeń towarzyszących przyjściu, czy też bezpośrednio poprzedzających ponowne przyjście Pana Isusa na ziemię zawarty w wierszu 29 w postaci: „słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśniętedokładnie odpowiada opisowi otworzenia 6 pieczęci z Objawienia, której otworzenie oznacza widoczny już dla wszystkich powrót Pana Isusa na ziemię (z tym że Objawienie ujawnia jeszcze dodatkowy szczegół w postaci ogromnego trzęsienia ziemi):

Ap 6:
(12) I ujrzałem: gdy otworzył pieczęć szóstą, stało się wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew. (13) I gwiazdy spadły z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce. (14) Niebo zostało usunięte jak księga, którą się zwija, a każda góra i wyspa z miejsc swych poruszone. (15) A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik, i wolny ukryli się do jaskiń i górskich skał. (16) I mówią do gór i do skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka, (17) bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?


Dlatego jak myślę, zanim nastąpią wydarzenia związane w otworzeniem 6 pieczęci, to poprzedzą je takie wydarzenie jak: opieczętowanie wybrańców, w tym dwóch świadków, potem gromy, głosy, błyskawice i trzęsienie ziemi, następnie trąby 1 - 6, atak na Nierządnicę - Watykan, pierwsze zmartwychwstanie dwóch świadków i porwanie ich do nieba wraz z pozostałymi przy życiu wybrańcami (czyli niejawne przyjście Pana Isusa), trąba nr 7, poselstwo pierwszego anioła, wymarsz pozostałych przy życiu resztek Izraela na pustynię i ucieczka pozostałych Izraelitów z Babilonu (głos z nieba do tego nawołujący), atak na Babilon, poselstwo drugiego anioła, wprowadzenie znaku „Bestii z Czeluści”, poselstwo trzeciego anioła. Dopiero po tych wydarzeniach Pan Isus jawnie już powróci na ziemię wraz ze 144.000 wybranych współkróli, czyli nastąpi wydarzenie związane z otworzeniem szóstej pieczęci.




Ale wracając jeszcze do tego, co napisałem powyżej – wydaje mi się, że wiele wskazuje na to, że jesteśmy w tej chwili na etapie przed wszystkimi trąbami.

Dlatego w tej sytuacji spodziewałbym się teraz próby generalnej dla Izraela i wszystkich pozostałych ludzi na całej ziemi, którą rozpocznie wybuch kolejnej wojny światowej, na którą nałożą się wydarzenia zwiastowane przez trąby 1 - 6 albo też te wydarzenia nastąpią dopiero po zakończeniu tej wojny.

Myślę sobie, że ta ostateczna próba zacznie się właśnie najpierw od ruchu ze strony szatana, którym będzie doprowadzenie do wybuchu III wojny światowej, bo jest ona ostatnią – o której nam wiadomo - częścią planu szatana, którego celem jest przecież ostateczne przejecie władzy przez „Bestię z Czeluści” (tj. przez upadłego anioła (a może ich grupę), który będzie siebie uważał za boga) i wprowadzenie światowego lucyferianizmu. A skoro już do niej dojdzie (a pewnym jest, że „Bestia z Czeluści”, czyli ósmy władca z siedmiu, czyli jakiś upadły anioł taką władzę nad całym tym światem jednak otrzyma), czyli dojdzie tym samym do realizacji ostatecznego planu szatana tj. najbardziej dla całej ludzkości dotkliwej części całego planu trzech wojen światowych, to tym samym będzie to także najwcześniejszy z możliwych - o ile jednocześnie nie będzie to ostatni - moment na to, aby Pan, Bóg wprowadził do realizacji swój plan naszego zbawienia i zaczął już działać w widoczny dla nas i opisany w proroctwach sposób, aby w ten sposób zacząć manifestować swoją potęgę.

W ten sposób szatan poprzez swój ruch sam przyczyni się do uruchomienia planu Pana, Boga, a tym samym szatan po raz kolejny doprowadzi dzięki temu do przyśpieszenia i przybliżenia momentu swojego ostatecznego unicestwienia, a naszego wyzwolenia. A zatem Pan, Bóg uruchomiłby swój plan zbawienia w odpowiedzi na uruchomienie przez szatana ostatniego etapu swojego planu.

Dlatego myślę, że najwcześniej dopiero w trakcie realizacji III szatańskiej wojny światowej nastąpi pierwsza widoczna dla nas reakcja Pana, Boga w naszych czasach, czyli wydarzenie, które z jednej strony będzie pierwszym widocznym znakiem od Pana, Boga, że pieczętowanie wybrańców (w tym dwóch świadków) zostało już zakończone, a z drugiej strony będzie znakiem poprzedzającym wszystkie trąby, czyli wydarzenie opisane w Objawieniu jako: gromy, głosy, błyskawice i trzęsienie ziemi (chociaż nie wiem, czy będziemy w stanie odróżnić to wydarzenie od licznie przecież występujących obecnie trzęsień ziemi – o których także mówił Pan Isus w ewangelii Mateusza:

Mt 24:
(6) Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! (7) Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. (Cool Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści.

i rozpoznać je jako to właśnie zapowiedziane w Objawieniu wydarzenie i to jeszcze podczas wojny… Chyba, że to wydarzenie nastąpi już po wojnie albo - jeżeli nawet w jej trakcie - to i tak samo w sobie będzie ono czymś tak niezwykłym, że da się je rozpoznać bez trudu pomimo działań wojennych jako coś, czego nie było do tej pory na ziemi, czyli że będzie to coś więcej, niż tylko masywne trzęsienie ziemi połączone z potężnymi burzami).

A potem zaczną spadać z nieba ogromne kawały skalnej i płonącej materii (pierwsze 5 trąb) i plan Pana, Boga zacznie być realizowany w sposób, który z całą pewnością w tym momencie będzie już widoczny dla wszystkich ludzi na świecie.

Zatem jak dla mnie rozpoczęcie realizacji planu Bożego uzależnione jest ściśle od wybuchu III szatańskiej wojny światowej, a im szybciej do niej dojdzie - co tylko zainicjuje lawinę apokaliptycznych wydarzeń na całym świecie, które złożą się na tę największą ze wszystkich dotąd i dla wszystkich (poza wybrańcami i świadkami) próbę - tym bliższe będzie nasze wyzwolenie i zbawienie.

Tak mi się to wszystko zaczyna układać i ze sobą łączyć.

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Gregor on 30th Czerwiec 2016, 12:24

Jedna rzecz mi osobiście nie daje spokoju. Chodzi mi o siódmą pieczęć.
Z tego co opisuje Jan po zerwaniu siódmej pieczęci, pojawia się siedem Aniołów.

Według dalszych opisów wynika że mają trąbić, czyli kolejne siedem wydarzeń.
Mnie zastanawia ta siódma trąba. Gdy zatrąbi siódma trąba,odezwą się głosy mówiące że panowanie  nad  światem przypadło Naszemu Bogu i Pomazańcowi.

Czyli jak dobrze rozumie, rozpoczyna się okres 1000 letniego panowania?
I tu dochodzimy do mojego zakłopotania z interpretacją wers.Ap 11:18
Z opisu wynika że Narody popadają w gniew i rozpoczyna się sąd nad umarłymi Pytanie brzmi kim są ci umarli?
Sąd nad umarłymi ma się rozpocząć po okresie 1000-letniego panowania.

Można założyć że jest tu mowa o tych co świadczyli o Isusie i głosili Słowo Boże oraz
ci którzy nie oddali pokłonu zwierzęciu.

Problem w tym że oddanie pokłonu zaczyna się w w dalszej części Ap.

Przyjmując wersje chronologiczną wydarzeń w Ap można się pogubić i błędnie interpretować.

Jakieś wskazówki naprowadzające?

Gregor

Liczba postów : 217
Join date : 23/09/2015
Skąd : Trojmiasto

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Iraeneus on 30th Czerwiec 2016, 14:35

Gregor czy to takie ważne? o tym sądzie nad umarłymi? z tego fragmentu. Czy to coś ma teraz znaczenie?

Chyba najważniejsze w tym wszystkim jest wytrwać w wierze. Być przygotowanym na to aby dać świadectwo innym Izraelitom co do prawdy o Bogu Abrahama Izaaka i Jakuba oraz ostrzegać o tym aby nie przyjmować znamienia bestii :

Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, (10) To i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. Ap. 14; 9-10

Wydaje mi się że to najważniejsze a już chyba nieodzowne zmiana każdego z nas już teraz tak aby odwrócić przekleństwa na nas ciążące.
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 414
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 30th Czerwiec 2016, 15:16

Kamil, patrząc na ten fragment z Iz 66:18-20 mam wrażenie, że 144.000 wybrańców (w tym dwóch świadków) będzie opieczętowanych już przed III wojną, tak aby nic im się nie stało podczas wojny oraz podczas pozostałych apokaliptycznych wydarzeń związanych z trąbami nr 1 – 6. Następnie oni rozpoczną w czasie wojny swoje zwiastowanie dla innych narodów, aby pobudzić coraz bardziej już przybitych i poddawanych tej ostatecznej próbie Izraelitów do nawrócenia, a może wręcz nawet przygotować ich do sprowadzenia ich na pustynię, do doliny Jozafata, zaś po szóstej trąbie – w trakcie zwiastowania wśród narodów świata przez rozproszonych 144.000 wybrańców - rozpoczną z wielką mocą swoje prorokowanie także dwaj świadkowie spośród nich i będą to czynić przez 3,5 roku stricte w Jerozolimie. Po zabiciu świadków i ich zmartwychwstaniu wszyscy wybrańcy razem zostaną porwani do nieba.

Iraeneus, myślę sobie, że pomimo tego, że wprawdzie znakowanie znakiem „Bestii” będzie miało miejsce dopiero podczas naszego sądu na pustyni, a więc już w trakcie wielkiego ucisku, który będzie miał miejsce dopiero po 7 trąbie (zatem jeszcze sporo musi się wydarzyć, zanim do tego dojdzie), czyli znakowanie - jak i sam wielki ucisk, w trakcie którego dojdzie do znakowania - nie będzie już dotyczyło potomków Izraela, to jednak szatan i nasienie węża już urabia i przygotowuje, albo raczej programuje jak słusznie zauważył Kamil, wszystkich ludzi nie tylko do przyjęcia znaku "Bestii", ale także i do tych wydarzeń, które będą poprzedzały znakowanie. Dlatego wydaje mi się, że skoro już teraz coraz głośniej i więcej o tym mówią, o wydarzeniu, o którym powiedział sam Pan Isus w Objawieniu, to znaczy, że wszystkie inne wydarzenia, które poprzedzą znakowanie tym bardziej są coraz bliższe wypełnienia, a przyjście Pana Isusa jest naprawdę bliskie:) I trzeba rzeczywiście już dziś apelować do nie-Izraelitów, aby nie dali się urobić tej czysto lucyferiańskiej propagandzie i nie zaprzepaścili w ten sposób swojej szansy na zbawienie. A już za niedługo pomogą nam w tym wybrańcy i dwaj świadkowie spośród nich, a w końcu i poselstwo trzeciego anioła.

Gregor, na Twoje pytanie odnośnie zmartwychwstania napisałem, jak to moim zdaniem może wyglądać – choć to tylko tak z grubsza, bo pisałem na szybko – w dziale forum „razem-szukamy-slow-boga-i-jego-obietnic”.


Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Obserwator on 2nd Lipiec 2016, 15:50

Mam ciekawy trop odnośnie znaleziska, o którym napisał Henryk na temat dwóch pomazańców - Jozuego i Zorobabela.

Jozue był z plemienia Efraima.

Kaleb, syn Jefunnego, który wraz z Jozue nie zawachali się iść za rozkazem Boga do Kanaanu, był z plemienia Judy.


Czyli Jozue i Kaleb byli z plemienia Efraima i Judy!!

I wychodzi na to, że dwaj pomazańcy z Ks. Zachariasza, o czym wspomniał Henryka - Jozue i Zorobabe, mogą być Dwoma Świadkami właśnie z plemienia Efraima i Judy!!

Zorobabel był Judejczykiem!
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 5th Lipiec 2016, 11:55

Chyba na coś wpadłem a propos dwóch świadków, choć to tylko taka hipoteza.

Załóżmy, że dwóch świadków to miały by być literalnie dwie osoby.

Przyszło mi ostatnio na myśl, że tak naprawdę wiele jest przecież wybitnych i zasłużonych osób w historii Izraela, które były miłe Panu, Bogu i cieszyły się Jego zaufaniem i Jego specjalnymi względami. Ale mimo to - przy takim założeniu - tylko dwie z tych osób musiałyby się cieszyć tak szczególnym uznaniem w oczach Pana, że Pan przewidział dla nich rolę dwóch świadków w czasach ostatecznych. W związku z tym doszedłem do wniosku, że może trzeba przyjąć jakieś założenie, spróbować ustalić jakieś kryterium wyboru, które pozwoliłoby być może z tej całej grupy wybitnych osób wybrać tylko dwie takie osoby, które cieszyły by się szczególnym względem u Pana, Boga. Albo może spośród tych wszystkich osób udałoby się wskazać tylko dwie takie osoby, które coś szczególnego ze sobą łączy albo są do siebie tak podobne pod jakimś względem, że to podobieństwo nie byłoby dane żadnym innym osobom, a jednocześnie cieszyły by się one specjalnymi względami u Pana. Może trzeba poszukać jakiegoś ich wspólnego szczególnego mianownika. I czytając właśnie ostatnio księgę mądrości Syracha przykuł moją uwagę ten fragment o Eliaszu:

Syr 48:
(1) Następnie powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. (2) On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. (3) Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień. (4) Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że tobie jest równy? (5) Ty, który ze śmierci wskrzesiłeś zmarłego i słowem Najwyższego wywiodłeś go z Szeolu. (6) Ty, który zaprowadziłeś królów na zgubę, zrzucając z łoża okrytych chwałą. (7) Ty, któryś na Synaju otrzymał rozkaz wykonania kary, i na Horebie wyroki pomsty. (Cool Ty, który namaściłeś królów jako mścicieli, i proroka, następcę po sobie. (9) Ty, który zostałeś wzięty w skłębionym płomieniu, na wozie, o koniach ognistych. (10) O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna, i pokolenia Jakuba odnowić. (11) Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy. (12) Gdy Eliasza zakrył wir powietrzny, Elizeusz został napełniony jego duchem. Za dni swoich nie lękał się [żadnego] władcy i nikt nie osiągnął nad nim przewagi

Z powyższego wynika, że Eliasz został zachowany przez Pana, Boga na stosowne czasy, kiedy będzie potrzeba odnowić pokolenia Izraela i uśmierzyć gniew Pana, Boga przed Jego pomstą. Czyli na jakie czasy? Na czasy ostateczne, na czasy gniewu Pana, Boga, czyli najprawdopodobniej - na okres przypadający przed sądem na pustyni.


Poszukałem także innych fragmentów o Eliaszu w tym kontekście, czy znajdzie to swoje potwierdzenie jeszcze w innych miejscach BT. Znalazłem jeszcze dwa takie fragmenty:

Mal 3:
(23) Oto Ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego.

Z powyższego wynika, że Eliasz będzie na pewno przysłany przez Pana, Boga na ziemię przed okresem dnia Pańskiego. A dzień Pański to nic innego jak dzień gniewu Pana, Boga, dzień sądu, czyli okres powrotu Pana Isusa na ziemię.

A więc ponownie wychodzi na to, że Eliasz będzie przysłany przez Pana w czasach ostatecznych, a konkretniej - przed okresem sądu na pustyni.


Mt 17:
(3) A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. (4) Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. (…) (10) Wtedy zapytali Go uczniowie: Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz? (11) On odparł: Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. (12) Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał. (13) Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Pan Isus powiedział wprost, że już raz Eliasz poprzedził Jego przyjście na ziemię (wówczas rolę Eliasza pełnił Jan Chrzciciel), a w przyszłości znowu sytuacja się powtórzy i Eliasz ponownie pojawi się na ziemi tuż przed ponownym przyjściem na ziemię Pana Isusa, żeby wszystko naprawić. czyli… znowu potwierdzenie, że nastąpi to w czasach ostatecznych. O powrocie Eliasza w tych właśnie czasach mówił także Syrach i Malachiasz.

Zatem Eliasz jest wyjątkowy właśnie z tego względu: widział osobiście Pana Isusa oraz będzie ponownie poprzedzał przyjście Pana Isusa, ale tym razem zstąpi do ludzi na ziemię z nieba w czasach poprzedzających dzień Pański, by wszystko naprawić, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna i odnowić pokolenia Jakuba, czyli przed sadem na pustyni. Ale Eliasz dostąpił jeszcze jednej wyjątkowej rzeczy, a mianowicie: został jeszcze za swego życia na ziemi „żywcem” w ciele wzięty do nieba, czyli Eliasz nie umarł jak każdy człowiek (czyli nie zaznał jeszcze śmierci pierwszej), a tym samym jeszcze nie zmartwychwstał, ale cieszy się od tamtego momentu życiem wiecznym w niebie.

Z tych powodów jak dla mnie pierwszym z dwóch świadków może być właśnie Eliasz. Ale…


Ostatnio zmieniony przez Odrodzony dnia 5th Lipiec 2016, 12:11, w całości zmieniany 1 raz

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 5th Lipiec 2016, 12:07


Co w takim razie z drugim świadkiem?

Kto jest do podobny do Eliasza albo kto doznał tego, co on, np. widział Pana Isusa?

Tutaj na początku pomyślałem o Mojżeszu z powodu tego fragmentu:

Mt 17:
(3) A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. (4) Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza.

Z tego wynika, że Mojżesz był widziany wraz z Eliaszem podczas przemienienia Pana Isusa. Nie wiadomo, dlaczego Pan Isus ukazał się przemieniony akurat w towarzystwie Eliasza i Mojżesza, ale może jest to jakaś wskazówka. Może – ale to tylko hipoteza - pojawienie się Mojżesza w towarzystwie Eliasza (który został zabrany do nieba "żywcem" - niczym jak co poniektórzy ze 144.000 wybrańców, spośród których ci, którzy będą żyli na ziemi w czasie porwania zostaną zabrani żywi do nieba) oraz w towarzystwie przemienionego Pana Isusa oznaczało, że Mojżesz obok Eliasza będzie w czasie ostatecznym miał do spełnienia jakąś szczególną rolę przed ponownym przyjściem na ziemię Pana Isusa? Tego nie wiadomo, podobnie jak tego, czy wówczas była widoczna jedynie dusza Mojżesza, czy może też i ciało Mojżesza. Ale jeżeli ciało, to wówczas Mojżesz musiałby już zmartwychwstać i jako zmartwychwstały w ciele zostać już zabrany do nieba (czyli podobnie jak później Piotr Szymon). Na taką możliwość może wskazywać ten poniższy fragment:
List Judy 9:
(9) Gdy zaś archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: Pan niech cię skarci!

Ale to jest kwestia niejasna.
Natomiast Eliasz – i to jest pewnik – został jeszcze za swojego życia zabrany w ciele do nieba.

Zatem Mojżesz ma tylko jedną wspólną cechę z Eliaszem – widział Pana Isusa, ale jest pewne, że ani nie został on zabrany za swojego życia do nieba, ani też - z racji tego, że nie ma nigdzie wzmianki na ten temat - Mojżesz raczej nie pojawi się ponownie w przyszłości na ziemi w jakimkolwiek celu. Z tego powodu Mojżesz przestał mi pasować do profilu drugiego świadka, bowiem miał za mało cech zbieżnych z Eliaszem, którego jako pierwszego wziąłem sobie za wzór do porównywania z innymi wybitnymi ludźmi Pana.


Szukając zatem dalszych informacji o Eliaszu w necie znalazłem taką oto informację na jego temat - cyt (za Wiki):
„W starotestamentowym piśmiennictwie apokaliptycznym Eliasz pojawia się jako jedna z postaci poprzedzających nadejście Mesjasza (Ml 3,23, Syr 48,10). Według apokryficznej Apokalipsy Eliasza, Eliasz wraz z Henochem w czasach ostatecznych mają się sprzeciwić przeciwnikowi Mesjasza, jednak zostają zabici i ich zwłoki leżą 3 i pół dnia na rynku. Później jednak zmartwychwstają i pokonują syna nieprawości. Do tej samej tradycji prawdopodobnie odwołuje się Apokalipsa św. Jana (11,3-12)[4].”

Przyznam, że nie spotkałem się nigdy z Apokalipsą Eliasza, nie wiem, co to za tekst, więc się nie wypowiadam.

Natomiast pomijając już fakt, że w Wiki jest także odniesienie do Syr 48:10 i abstrahując zupełnie od oceny rzeczywistego źródła tej ewangelii i jej wiarygodności, postanowiłem sprawdzić tę informację podaną w Wiki bezpośrednio w BT. Poszukałem więc informacji o Henochu i oto co znalazłem:

Rodz 5:
(22) Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat i miał synów i córki. (23) Ogólna liczba lat życia Henocha: trzysta sześćdziesiąt pięć. (24) Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg.

Syr 44:
(16) Henoch podobał się Panu i został przeniesiony jako przykład nawrócenia dla pokoleń.

Syr 49:
(14) Nie było drugiego spośród stworzonych na ziemi jak Henoch, on bowiem z ziemi został uniesiony.

Z powyższego wynika, że Henoch tak bardzo podobał się Panu, Bogu, że Jego właśnie – obok drugiego takiego człowieka na ziemi, czyli Eliasza – Pan, Bóg postanowił zabrać „żywcem” z ziemi do nieba – jako przykład nawrócenia dla pokoleń. I te informacje o zabraniu tylko ich obu „żywcem” do nieba są informacjami pewnymi. Zatem ani Eliasz, ani Henoch nie umarli (czyli nie zaznali dotąd śmierci pierwszej – śmierci ich fizycznego ciała), a więc i jeszcze nie zmartwychwstali, co jest niezwykłym zaszczytem i nikt z ludzi poza nimi najprawdopodobniej tego nie zaznał, za to jest pewnym to, że ci dwaj zostali zabrani w swoich ciałach do nieba za swoją niezwykłą wierność Panu, Bogu. Czy ktoś inny także już tego doznał, np. prawdziwi apostołowie Isusa, poza Judaszem? Moim zdaniem co do apostołów i do innych osób nie można mieć takiej pewności. Wstąpienie do nieba może odnosić się do Szymona Piotra, ale też raczej w tym znaczeniu, że Piotr po swojej śmierci już doznał zmartwychwstania i dopiero wówczas trafił do nieba, co sugerują słowa Isusa z J 13:36. Co do pozostałych apostołów albo innych jeszcze osób trudno jest mi się wypowiedzieć, ale najprawdopodobniej raczej nikt poza Eliaszem i Henochem nie został do tej pory wzięty jeszcze za swego życia do nieba.

Z kolei wzmianka o przeniesieniu Henocha jako przykładu nawrócenia dla pokoleń nie jest jednak w pełni jak dla mnie jednoznaczna, ale nie można wykluczyć, że być może został on przeniesiony jako przykład nawrócenia dla przyszłych pokoleń. Czyli jest możliwość, że Henoch – podobnie jak Eliasz, choć akurat w jego przypadku to jest wydarzenie pewne a nie domniemane – będzie zesłany w przyszłości z nieba na ziemię przez Pana, Boga w celu dania ludziom przykładu, jak się do Pana, Boga nawrócić.

Ponadto Henoch – jak wynika z księgi Henocha – podobnie jak Eliasz także widział Mesjasza. Henoch wielokrotnie wspomina o Mesjaszu, Synu Człowieczym, a nawet opisuje Jego wygląd (Hen 46:1-6).

Zatem Henoch ma w zasadzie 3 te same cechy co Eliasz tj.:
- obaj zostali wzięci do nieba za swojego życia na ziemi i to jest pewnik (poza nimi raczej na pewno nikt do tej pory nie doznał zaszczytu zostania zabranym jeszcze za życia do nieba i otrzymania w ten sposób daru życia wiecznego, więc to jest ich główny wspólny mianownik i wyróżnik na tle innych wybitnych ludzi Pana, Boga)
- obaj widzieli Mesjasza,
- Eliasz na pewno zostanie posłany przez Pana, Boga przed nadejściem dnia Pańskiego w takim celu, aby wszystko naprawić, by uśmierzyć gniew przed pomstą, by zwrócić serce ojca do syna i odnowić pokolenia Jakuba. Henoch – tu jest tylko taka możliwość – także zostanie posłany przez Pana, Boga przed nadejściem dnia Pańskiego w takim celu, aby dać przykład nawrócenia dla ludzi.

Mojżesz ma natomiast tylko jedną cechę wspólną w Eliaszem, więc z tego punktu widzenia dwoma świadkami mogą być bardziej Eliasz i Henoch (przysłani z nieba), niż Eliasz i Mojżesz.

Co o tym sadzicie?

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by thewordwatcher on 5th Lipiec 2016, 12:44

To są hipotezy dosyć popularne w anglojęzycznym świecie i jest wiele opracowań na ten temat.

Ale nadal to niczego nie wyjaśnia jak sam widzisz.

Kwestia dwóch świadków jest nadal niezwykle zagadkowa. Kilka rzeczy tutaj nie pasuje. Kiedy zapytano Jana Chrzciciela, czy jest Eliaszem, zaprzeczył.

Drugi problem to fakt, że do tej pory zawsze do nowych zadań Bóg powoływał nowych ludzi.

I trzeci problem to wybranie Mojżesza i Aarona na dwóch świadków Boga.

I czwarty problem to już wcześniej podawany Jozuego i Zorobabela.

Piąty problem, Bóg mógł po prostu podać, ze pojawią się Eliasz i Henoch

Znam nieźle temat i... nadal nic nie wiem mówiąc otwarcie.

Tożsamość dwóch świadków jest nadal nie rozstrzygniętą zagadką i być może jest to jedna wielka tajemnica, która w niedługim czasie będzie ujawniona.

Sad Sad Razz



avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2067
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Obserwator on 6th Lipiec 2016, 07:38

Coś mi zaświało odnośnie Eliasza i jakoś skłaniam się do tego, że jego misja jako jednego z Dwóch Świadków jest dość pewna...już kiedyś o tym pisałem, ale teraz coś jeszcze przyszło mi do głowy.

Proroctwo o Eliaszu jak te z Malachiasza...

Mal 3:
(23) Oto Ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego.

...było znane w czasach Isusa przez faryzeuszy. Oni znali treść Pism i proroctw i gdy wypełniły się zapowiedzi związane z przyjściem Mesjasza, przyszli do Jana Chrzciciela z zapytaniem: "Czy jesteś Eliaszem?"

Czyli synagoga szatana reprezentowana przez faryzeuszy, znając te proroctwa spodziewała się poprzedzenia przyjscia Mesjasza przez Eliasza...stąd ich pytanie do Jana, który jednak zaprzeczył.

Zauważmy, że prorotwa te mogą się odnosić właśnie do czasów ostatecznych! Szatan także myślał, że przyjście Isusa to już jest ten czas i że dojdzie do zjednoczenia Ludu Bożego, dlatego tak bardzo chciał zabić Chrystusa!

Szatan i jego sługi już wtedy myśleli, że to czas spełnienia proroctw z ST, dlatego zadawali takie pytania i działali tak a nie inaczej, a w rzeczywistości proroctwa odnoszą się do czasów obecnych!

Czyli wychodzi na to, że przyjście Eliasza jako Świadka jest bardzo prawdopodobne!

Hipoteza Adama odnośnie Henocha jest również ciekawa..hmm...
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Edwedere on 22nd Lipiec 2016, 20:26

Rozmawiałem właśnie z Lusią i powiedziała mi że Franek dokładnie 13 września ma rocznice 3.5 roku Pontyfikatu !

Z tego co on opowiada mi pasuje na fałszywego proroka pełną parą !

https://pl.wikipedia.org/wiki/Franciszek_(papie%C5%BC)

Franciszek[1][2][3], łac. Franciscus, właśc. Jorge Mario Bergoglio SI (ur. 17 grudnia 1936 w Buenos Aires[4]) – argentyński duchowny rzymskokatolicki, w latach 1998–2013 arcybiskup Buenos Aires i tym samym prymas Argentyny, w latach 2001–2013 kardynał, 266. papież i 8. Suweren Państwa Watykańskiego[5] (od 13 marca 2013). napisał:



Dokładnie 3 lata temu !

Właśnie nastąpił zamach w Niemczech strzelali w Monachium w centrum Handlowym , sprawcy uciekli w metro i nadal trwa obława..

Wrze jak cholera

Panie Boże miej nas w swojej opiece !

(13) I widziałem trzy duchy nieczyste jakby żaby wychodzące z paszczy smoka i z paszczy zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka; (14) A są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego. napisał:

nie wątpliwie w tym momęcie trwa gromadzenie wojsk i to na ziemi Izraelskiej ! Czyli u nas

Edwedere

Liczba postów : 208
Join date : 21/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Iraeneus on 11th Grudzień 2016, 09:15

Byłem ostatnio we Wrocławiu i spotkałem się z bratem Romanem ... założycielem pustelni w Czatachowej pod Częstochową:

http://pustelniaczatachowa.pl/

Oczywiście nikogo nie zachęcam do ...

Jednak z Romanem mi się dobrze rozmawia ( chodź nie zgadzam się już z jego wieloma poglądami, katolickimi ale wzajemnie się akceptujemy i wysłuchujemy ) w tym świecie to taki mój katolicki brat który mnie nie odrzuca i nie próbuje nachalnie mnie nawrócić!

Często mi opowiada o tym jak zakładał pustelnię i przez pierwsze dwa lata w niej żył zanim ... zrezygnował i założył rodzinę Very Happy  

I tak sobie rozmawialiśmy .... mówiłem mu o ostatnim artykule Henryka ... o nowej części Ukrytych terapii Jerzego Zięby ...

i ... Roman w pewnym momencie stwierdziłem że wszyscy muszą umrzeć nawet Eliasz i Henoch !!! byłem w szoku. Dotychczas Kamil coś mówił o Eliaszu a tutaj jak tylko Roman to powiedział to od razu skojarzyłem to z tą możliwością że oni mogą być tymi dwoma świadkami z Apokalipsy.

Przemawia za tym bardzo logiczny wniosek że każdy musi umrzeć aby odbyć nad nimi sąd. A Ci dwaj prorocy których Bóg zabrał do nieba jeszcze nie umarli !!!

Dodatkowo byli kiedyś prorokami, są w niebie i mają obraz prawdziwej rzeczywistości świata więc jak przyjdą na ziemię to ich prorokowanie będzie niesamowite, bez żadnej iluzji, nie będą się ociągać żalić do Boga że oni tego nie mogą robić jak co nie którzy inni prorocy z historii po prostu oni będą tacy jak w Objawieniu!!!

Co wy na to ???  
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 414
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 28th Grudzień 2016, 13:11

Mam pewne przemyślenia m.in. co do okresu prorokowania dwóch świadków, które pojawiły się w związku z wypowiedzią Henryka zamieszczoną w dziale:

http://zbawienie.forumotion.com/t260-7-zborow-izraela-apokalipsa


Henryk napisał tam:

A że rzecz dzieje się podczas działania 2 świadków, staje się oczywiste, że świadkowie odpowiedzą także publicznie na owe wszystkie zarzuty.


To podsunęło mi myśl, że może wcale nie chodzić o wariant 2 x 3,5 roku i to roku liczonego tak, jak teraz.


Co bowiem wiemy, patrząc na znane nam okresy czasu?

Otóż to, że:


- 364 dni – tyle dni ma prawidłowo liczony rok – wg. księgi Henocha, czyli 364 dni = 12 m-cy (czyli co trzeci miesiąc ma 31 dni).
Zatem obecnie rok liczący sobie 365 dni jest liczony nieprawidłowo.

- 42 miesiące (tj. 1274 dni = 3,5 roku - według roku liczącego prawidłowo 364 dni). Okres 42 miesięcy to:

a) okres istnienia „Bestii wychodzącej z morza” (Ap 13:5) (do której dołączy „Bestia z Otchłani”, albo którą jest „Bestia z Otchłani”) od momentu jej powstania aż do dnia wykonania na niej wyroku śmierci drugiej - i w tym czasie swojego istnienia zabije ona dwóch świadków (pozostaje kluczowe pytanie, w którym momencie swojego istnienia ona to zrobi - czy może ona tego dokonać w dowolnym momencie swojego istnienia, czy też może ona tego dokonać tylko w ściśle określonym momencie swojego istnienia tj. na początku albo na samym końcu swojego istnienia?)

b) okres oddania Jerozolimy we władanie pogan (Ap 11:2),


- 1260 dni (to mniej niż 3,5 roku, a dokładnie mniej o 14 dni - według roku liczącego prawidłowo 364 dni). Okres 1260 dni to:

a) okres prorokowania dwóch świadków (Ap 11:3)

b) okres żywienia (przebywania) Niewiasty na pustyni (Ap 12:6) (czyli to jest tylko okres jej przebywania na pustyni, a zatem okres 1260 dni nie obejmuje czasu jej podróży na pustynię)


- 3,5 roku (tj. 1274 dni = 42 miesiące - według roku liczącego prawidłowo 364 dni). Okres 3,5 roku to:

a) okres żywienia (przebywania) Niewiasty na pustyni (Ap 12:14)

b) okres oddania świętych Pana w ręce bestii pierwszej (Dan 7:25)


To, że o dwóch świadkach jest mowa w Objawieniu pomiędzy opisem wydarzeń zwiastowanych przez 6 trabę a opisem wydarzeń zwiastowanych przez 7 trabę nie musi od razu moim zdaniem oznaczać, że dwaj świadkowie pojawią się pomiędzy 6 a 7 trabą, a jeżeli jednak pojawią się pomiędzy 6 a 7 trabą, to może być też tak, że zaczną oni prorokować pomiędzy 6 i 7 trąbą, a skończą dopiero po 7 trąbie, czyli już w trakcie przebywania Niewiasty – Izraela na pustyni i w trakcie wielkiego ucisku.

Co jest w zasadzie pewne?


1) to, że szatan – dobrowolnie, czy nie – odda swoją władzę Bestii dopiero po jego wyrzuceniu z nieba.

Nie wiadomo, czy wyrzucenie szatana z nieba nastąpi przed rozpoczęciem wędrówki Izraela na pustynię, czy już raczej w czasie tej wędrówki, ale wiadomo na pewno, że nieudany atak szatana na:

a) chłopczyka (tj. albo wszystkich żyjących w tym czasie na ziemi ze 144.000 wybrańców
lub jakaś tylko cześć ze wszystkich 144.000 wybrańców, żyjącą w tym czasie na ziemi)

b) Niewiastę – Izrael

nastąpi zanim Niewiasta – Izrael dotrze na pustynię, czyli nastąpi przed rozpoczęciem okresu 1260 dni, czyli okresu żywienia Niewiasty na pustyni.



2) to, że pojawienie się ohydy ziejącej pustką – z Dan 11:31 i 12:11 (czyli ohydy spustoszenia – z Mt 24:15) oraz głos 7 trąby będzie sygnałem dla Niewiasty do rozpoczęcia jej podróży na pustynię – według słów Pana Jezusa (Mt 24:31). Od czasu zniesienia stałej ofiary codziennej i pojawienia się ohydy ziejącej pustką należy zgodnie z księgą Daniela zacząć liczyć termin 1290 dni.

Co nastąpi po tym wydarzeniu według proroka Daniela?

Dan 12:1
(1) W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze.


A wszystko moim zdaniem zakończy się w czasie 1335 dni od dnia zniesienia stałej ofiary codziennej i pojawienia się ohydy ziejącej pustką – w miejscu świętym, czyli na Syjonie w Jerozolimie.



3) to, że Bestia pierwsza będzie istnieć tylko przez 42 miesiące i albo będzie ona musiała już istnieć w czasie zrzucenia szatana na ziemię, aby ten mógł jej przekazać swoją władzę, albo ona zaistnieje dopiero w momencie przekazania jej władzy przez szatana (i to byłby jednocześnie najpóźniejszy możliwy moment jej zaistnienia).

Czyli zrzucenie szatana nastąpi:

a) albo w ciągu 42 miesięcy istnienia Bestii, czyli przekazanie jej władzy przez szatana będzie miało miejsce już w trakcie 42-miesięcznego okresu jej istnienia tj. na samym początku tego okresu. Bestia pierwsza zatem może pojawić się na ziemi zanim szatan zostanie wyrzucony z nieba i przekaże Bestii swoją władzę,

b) albo jeszcze przed powstaniem Bestii (wówczas Bestia musiałaby zaistnieć najpóźniej w momencie przekazania jej władzy przez wyrzuconego z nieba szatana). Zatem Bestia pierwsza mogłaby pojawić się na ziemi już po wyrzuceniu szatana z nieba na ziemię i tutaj są także pojawiają się dwie możliwości:

- pierwsza - Bestia rozpoczyna 42 miesięczny okres swojego istnienia po wyrzuceniu szatana z nieba na ziemię i dopiero od momentu przekazania jej władzy przez szatana,

- druga - Bestia rozpoczyna 42 miesięczny okres swojego istnienia już po wyrzuceniu szatana z nieba na ziemię, ale jeszcze przed oddaniem przez niego swojej władzy Bestii.



4) to, że Bestia pierwsza będzie musiała istnieć w czasie przebywania Niewiasty – Izraela na pustyni. To, czy powstanie ona jeszcze przed wędrówką Izraela na pustynię, czy w czasie jego wędrówki, czy może dopiero w czasie przebywania Izraela na pustyni to już inna kwestia.

Skąd taki wniosek?

W przypadku, gdyby Bestia zaistniała jeszcze przed wyrzuceniem szatana z nieba na ziemię, a także w przypadku, gdyby Bestia zaistniała już po wyrzuceniu szatana z nieba na ziemię, ale jeszcze przed przekazaniem jej swojej władzy przez szatana, ten 42 - miesięczny okres istnienia Bestii skończyłby się jeszcze w trakcie pobytu Niewiasty – Izraela na pustyni, który również wynosi 42 miesiące. Moim zdaniem zaś Bestia wraz z Fałszywym prorokiem zostanie unicestwiona dopiero w czasie bitwy na polach Armagedonu, co nastąpi albo w końcówce 42-miesięcznego okresu przebywania Izraela na pustyni albo tuż po zakończeniu tego okresu. Z kolei szatan może przecież zaatakować Niewiastę tylko i wyłącznie w czasie jej wędrówki na pustynię, a więc będzie mógł przekazać Bestii swoją władzę dopiero po podjęciu przez niego nieudanej próby ataku na Niewiastę w czasie jej wędrówki na pustynię, a zatem przekazanie władzy Bestii może nastąpić nie wcześniej niż w czasie jej wędrówki na pustynię. Może to nastąpić zanim ona dotrze na pustynię, albo krótko po tym, jak ona tam dotrze. Z tego zaś wynika, że okres istnienia Bestii nakłada się na okres przebywania Izraela na pustyni.

Z tego też powodu wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobną możliwością jest ta, że Bestia pierwsza powstanie dopiero w momencie otrzymania władzy od szatana, co nastąpi już po nieudanym ataku szatana na idącą na pustynię Niewiastę – Izrael i dopiero od tego momentu rozpocznie się 42-miesiączny okres jej istnienia.

I tutaj pojawia się znowu kwestia 2-óch świadków, bowiem Bestia w czasie swojego istnienia m.in. zabije dwóch świadków, czyli okres jej istnienia - te 42 miesiące – nakłada się na również na okres prorokowania dwóch świadków, a więc Bestia musi się pojawić w czasie ich prorokowania. Ponadto Bestia podczas 42-miesiącznego okresu swojego istnienia, czyli aż do dnia jej unicestwienia śmiercią drugą musi:
1) otrzymać władzę od wyrzuconego z nieba szatana (co może nawet rozpocząć 42-miesięczny okres jej istnienia) oraz
2) zniszczyć świętych Pana.

Czyli już chociażby z tego powodu nie ma logicznej możliwości, aby zakładać istnienie opcji 2 x 3,5 roku, czyli dwóch okresów po 3,5 roku, z których drugi okres 3,5 roku następuje dopiero wtedy, kiedy skończy się pierwszy 3,5 roczny okres prorokowania dwóch świadków, bowiem jeden okres 3,5 roku prorokowania 2-óch świadków nakłada się na okres 3,5 roku istnienia Bestii pierwszej, a być może nawet te dwa okresy ściśle się ze sobą pokrywają. A zatem te dwa 3,5 roczne okresy tj. 3,5 roczny okres prorokowania 2-óch świadków oraz 3,5 roczny okres istnienia Bestii są od siebie niezależne, ale w pewnym momencie nachodzą na siebie.

cd w następnym poście

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 28th Grudzień 2016, 13:30

A teraz kolejna związana z tym ciekawa rzecz:

Po wypowiedzi Henryka zastanowił mnie jeden fakt, o którym już wspomniałem wcześniej – a mianowicie:

w jednym i tym samym rozdziale Objawienia raz jest mowa o tym, że Niewiasta będzie żywiona na pustyni przez okres 1260 dni, zaś innym razem - że przez okres 3,5 roku. Musi być przecież jakiś powód podania przez Pana, Boga z jednej strony tak dokładnej liczby dni, a z drugiej strony – podania okresu trwania tego samego przecież wydarzenia, ale w inny sposób – tj. za pomocą lat. Na pewno nie jest to przypadek, ani pomyłka, bowiem słowa Apokalipsy są prawdą, a więc czemuś taki musi zapis służyć.

Ap 12:
(6) A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
(…) (14) I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża.

Przyszło mi na myśl, że być może jest to wskazówka, że rok w czasach ostatecznych będzie liczył 360 dni, zamiast wynosić prawidłowo 364 dni – wg. Henocha, albo zamiast 365 dni, jak ma teraz?

Kto zaś może tego dokonać? Do kogo należy odwieczne prawo zmiany czasów i okresów?

Dan 2:
(20) Daniel mówił tymi słowami: Niech będzie błogosławione imię Boga przez wszystkie wieki wieków! Bo mądrość i moc są Jego przymiotem. (21) On to zmienia okresy i czasy, usuwa królów i ustanawia królów, udziela mędrcom mądrości, a wiedzy rozumnym.

Kto zaś będzie zamierzał w czasach ostatecznych dokonać zamachu na to wyłączne prawo Boga?

Dan 7:
(25) Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo, a święci będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu.

Zatem Bestia pierwsza będzie zamierzała mienić czasy. Czy tego dokona? Nie wiadomo na pewno, ale to, że jest taka możliwość, że być może Pan, Bóg jej na to pozwoli, zdają się sugerować ww. fragmenty Objawienia dotyczące dwojakiego określenia okresu żywienia Niewiasty na pustyni. Czyli Pan, Bóg być może pozwoliłby Bestii na zmianę liczby dni w roku z obecnych 365 na 360 dni. I z tego też być może powodu w Objawieniu jest mowa o okresie trwania tego samego wydarzenia poprzez określenie go w dwojaki sposób: raz za pomocą dni, a raz za pomocą lat, abyśmy mogli sobie wyliczyć i rozpoznać ten czas! Pan, Bóg w Objawieniu posługuje się zatem przyszłą moim zdaniem tj. zmienioną dopiero przez Bestię za Bożym przyzwoleniem liczbą dni roku. Policzmy zatem te terminy wg. tego, że rok miałby wówczas liczyć nie 365 dni, jak obecnie, tylko 360 dni:

360 dni = 12 miesięcy = 1 rok

czyli
każdy 1 m-c = 30 dni

a zatem:
42 miesiące = 1260 dni

1260 dni = 3,5 roku (dokładnie)

Dopiero wówczas wszystko się ze sobą zgadza, czyli:

1260 dni = 42 miesiące = 3,5 roku

Pozostają jeszcze dwa terminy z Księgi Daniela, które w takim ujęciu liczyłby odpowiednio:

1290 dni = 3 lata i 7 miesięcy
1335 dni = 3 lata, 8 miesięcy i 15 dni


Moim zdaniem ten termin 1260 dni mieści się w okresie 1290 dni, zaś ten mieści się w okresie 1335 dni.

Skoro termin 1290 dni jest liczony od momentu zniesienia stałej ofiary codziennej i pojawienia się ohydy ziejącej pustką, co będzie z kolei – obok trąby siódmej – sygnałem do rozpoczęcia wędrówki Niewiasty - Izraela na pustynię, gdzie będzie żywiona przez okres 1260 dni, to moim zdaniem ten okres 1260 dni mieści się w okresie 1290 dni. Różnica zaś tych 30 dni to być może jest okres czasu przeznaczony na podróż Niewiasty na pustynię.
A skoro termin 1335 dni z księgi Daniela również jest liczony od momentu zniesienia stałej ofiary codziennej i pojawienia się ohydy ziejącej pustką, to zarówno okres 1290 dni, jak i okres 1260 dni także w moim przekonaniu mieszczą się w okresie 1335 dni. Pozostaje zatem okres 1,5 miesiąca (tj. 45 dni) liczony od dnia zakończenia żywienia Niewiasty na pustyni. Pytanie na co byłoby te 45 dni od dnia zakończenia okresu przebywania Niewiasty na pustyni i co się w tym okresie wydarzy? Moim zdaniem na pokonanie zastępów szatana, na osądzenie Bestii i Fałszywego Proroka i na wprowadzenie odrestaurowanego narodu wybranego do Królestwa Bożego na ziemi.


A zatem dopiero wówczas wszystkie poniższe wydarzenia dni ostatnich tj.:


- okres istnienia Bestii pierwszej (Ap 13:5) od momentu jej powstania aż – jak myślę – do dnia wykonania na niej wyroku śmierci drugiej

- okres oddania Jerozolimy we władanie pogan (Ap 11:2),

- okres żywienia (przebywania) Niewiasty na pustyni (Ap 12:14 i )

- okres oddania świętych Pana w ręce bestii pierwszej (Dan 7:25)

- okres prorokowania dwóch świadków (Ap 11:3)


trwałyby taki sam okres czasu tj. 3,5 roku liczącego wówczas 360 dni, co nie oznacza jeszcze, że będą one miały miejsce dokładnie w tym samym czasie, ale… jednak większość z nich się ze sobą zazębia, o ile wręcz nie pokrywa, jak:

- okres prorokowania dwóch świadków (Ap 11:3), okres istnienia Bestii pierwszej (Ap 13:5), okres żywienia Niewiasty na pustyni (Ap 12:6 i 12:14) i okres oddania świętych Pana w ręce bestii pierwszej (Dan 7:25)


Może zatem jest to również wskazówka, że wszystkie te wydarzenia będą miały miejsce równolegle, w jednym i tym samym czasie 42 miesięcy, liczonych według nowej, zamienionej przez Bestię liczby dni w roku?


Ale to tylko takie moje przemyślenia.

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by thewordwatcher on 28th Grudzień 2016, 15:24

Te okresy są jednakowe i są właśnie liczone według kalendarza Bożego  Miesiąc ma 30 dni i chyba co 10 lat jest 13 miesiąc. Żydzi Tory w taki sposób liczą swój kalendarz.

Dlatego, że świat zmienił kalendarz, Bóg umieścił swój kalendarz w Objawieniu.

1260 dni to 42 miesiące czyli 3.5 roku według biblijnego kalendarza.

Czy chodzi i jeden okres 42 miesięcy czy dwa okresy, trzeba to jeszcze raz przemyśleć ponieważ taka możliwość jeszcze nie została wykluczona. :-)
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2067
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Obserwator on 28th Grudzień 2016, 16:42

Moim zdaniem Adam (Odrodzony) może mieć sporo racji!

Ostatnio czytając Objawienie, a w nim wyroki wykonywane na Babilonie, z którego ma śpiesznie uchodzić Lud Boży przed plagami, oraz na królestwie bestii i ludziach przyjmujących jej znamie, zdają się jakby nakładać na siebie i trwać mniej więcej w tych samych okresach.

Zwróćmy uwagę na rozdział 14...

Objawienie 14

(1) I widziałem, a oto Baranek stał na górze Syjon, a z nim sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy mieli wypisane jego imię na czole i imię jego Ojca.

(2) I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby łoskot potężnego grzmotu; a głos, który usłyszałem, brzmiał jak dźwięki harfiarzy, grających na swoich harfach.

(3) I śpiewali nową pieśń przed tronem i przed czterema postaciami i przed starszymi; i nikt się tej pieśni nie mógł nauczyć, jak tylko owe sto czterdzieści cztery tysiące tych, którzy zostali wykupieni z ziemi.

(4) Są to ci, którzy się nie skalali z kobietami; są bowiem czyści. Podążają oni za Barankiem, dokądkolwiek idzie. Zostali oni wykupieni spomiędzy ludzi jako pierwociny dla Boga i dla Baranka.

(5) I w ustach ich nie znaleziono kłamstwa; są bez skazy.

(6) I widziałem innego anioła, lecącego przez środek nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom, i plemionom, i językom, i ludom, który mówił donośnym głosem:

(7) Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód.

(Cool A drugi anioł szedł za nim i mówił: Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty.

(9) A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę,

(10) To i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka.



Powyższe opisy mówią nam już o czasie, kiedy Jezus panuje już wraz ze 144000 na Syjonie i właśnie w tym samy czasie zaczynają poselstwo aniołowie ogłaszający upadek Babilonu i przestrzegający przed wzięciem znamienia bestii.

144000 będą wyratowani jako pierwsi, tak więc zdaje się, że oni pierwsi staną na Miejscu Świętym, zanim jeszcze zostanie tam wprowadzony oczyszczony Izrael.



Następnie w rozdziale 15 Jan widzi 7 aniołów z ostatnimi plagami oraz osoby, które zostały wskrzeszone za odmowę wzięcia znamienia i oddania pokłonu bestii.

Objawienie 15

(1) I widziałem inny znak na niebie wielki i dziwny: siedmiu aniołów z siedmiu ostatnimi plagami, gdyż na nich zakończył się gniew Boży.

(2) I widziałem jakby morze szkliste zmieszane z ogniem, i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad zwierzęciem i jego posągiem, i nad liczbą imienia jego; ci stali nad morzem szklistym, trzymając harfy Boże.



Dalej w rozdziale 16 zostają zrzucone plagi na królestwo bestii...

Objawienie 16

(1) I usłyszałem donośny głos mówiący ze świątyni do siedmiu aniołów: Idźcie i Wylejcie siedem czasz gniewu Bożego na ziemię.

(2) I wyszedł pierwszy, i wylał czaszę swoją na ziemię; i pojawiły się złośliwe i odrażające wrzody na ludziach, mających znamię zwierzęcia i oddających pokłon jego posągowi.

(...)

(10) A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach, i gryźli ludzie z bólu swoje języki.

Czyli wygląda na to, że jest to dalszy ciąg wydarzeń, ale co najciekawsze...

Objawienie 16

(17) A siódmy wylał czaszę swoją w powietrze; i rozległ się ze świątyni od tronu donośny głos mówiący: Stało się.

(18) I nastąpiły błyskawice i donośne grzmoty, i wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nie było, odkąd człowiek istnieje na ziemi; tak potężne było to trzęsienie.

(19) I rozpadło się wielkie miasto na trzy części, i legły w gruzach miasta pogan. I wspomniano przed Bogiem o wielkim Babilonie, że należy mu dać kielich wina zapalczywego gniewu Bożego.

Zauważmy, że według powyższych słów wychodzi na to, że po zrzuceniu wszystkich plag na królestwo bestii, uwaga zwrócona zostaje dopiero wtedy na Babilon Wielki

I tak w rozdziale 17 mamy jednego z owych aniołów, który następnie postanawia ukazać Janowi sąd nad Nierządnicą i Babilonem...

Objawienie 17

(1) I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz, i tak się do mnie odezwał: Chodź, pokażę ci sąd nad wielką wszetecznicą, która rozsiadła się nad wielu wodami,

(2) Z którą nierząd uprawiali królowie ziemi, a winem jej nierządu upijali się mieszkańcy ziemi.

(3) I zaniósł mnie w duchu na pustynię. I widziałem. kobietę siedzącą na czerwonym jak szkarłat zwierzęciu, pełnym bluźnierczych imion, mającym siedem głów i dziesięć rogów.

(4) A kobieta była przyodziana w purpurę i w szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami; a miała w ręce swej złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu.

(5) A na czole jej wypisane było imię o tajemniczym znaczeniu: Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi.



Dopiero na końcu podejmowany jest wyrok na Babilonie i to w tym czasie Lud Boży dostanie wyraźne ostrzeżenie aby z niego uchodzić!!



Objawienie 18

(1) Potem widziałem innego anioła zstępującego z nieba, który miał wielkie pełnomocnictwo, i rozjaśniła się ziemia od jego blasku.

(2) I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego.

(3) Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty jego i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu.

(4) I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające,

(5) Gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości.



To po tych wydarzeniach nad całym światem obejmuje panowanie Bóg i Baranek, oraz zostaje wykonany wyrok na reszcie świata, czyli można mówić o totalnej zagładzie i wytępieniu wszelkiego zła i niegodziwców, zniszczenia wszystkiego co pochodzi od złego, aby następnie odbudować na tych gruzach Boży świat w ciągu 1000 lat panowania Jezusa Chrystusa.

Objawienie 19

(1) Potem usłyszałem jakby donośny głos licznego tłumu w niebie, który mówił: Chwalmy Pana! Zbawienie i chwała, i moc Bogu naszemu,

(2) Gdyż prawdziwe i sprawiedliwe są sądy jego; osądził bowiem wielką wszetecznicę, która skaziła ziemię wszeteczeństwem swoim i pomścił na niej krew sług swoich.

(3) I rzekli po wtóre: Wysławiajmy Pana! I dym jej unosi się w górę na wieki wieków.

(4) I upadło dwudziestu czterech starców, i cztery postacie, i oddały pokłon Bogu, siedzącemu na tronie, mówiąc: Niech się stanie, Wysławiajmy Pana!

(5) A od tronu rozległ się głos mówiący: Chwalcie Boga naszego, wszyscy słudzy jego, którzy się go boicie mali i wielcy.

(6) I usłyszałem jakby głos licznego tłumu i jakby szum wielu wód, i jakby huk potężnych grzmotów, które mówiły: Wysławiajmy Pana! Oto Pan, Bóg nasz, Wszechmogący, objął panowanie.

(7) Weselmy się i radujmy się, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baranka, i oblubienica jego przygotowała się;

(Cool I dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych.

(9) I rzecze do mnie: Napisz: Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. I rzecze do mnie: To są prawdziwe Słowa Boże.

(10) I upadłem mu do nóg, by mu oddać pokłon. A on rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jam współsługa twój i braci twoich, którzy mają świadectwo Isusa, Bogu oddaj pokłon! A świadectwem Isusa jest duch proroctwa.

(11) I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy.

(12) Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam.

(13) A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże.

(14) A wojska w niebie następowały za nim na białych koniach, przyobleczone w czysty, biały bisior.

(15) A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego.



W tym wszystkim powinniśmy zastanowić się, czy faktycznie walka Armagedonu na polach Meggido jest faktycznie końcem świata szatana, czy jest to punkt zwrotny, od którego rozpocznie się totalny jego upadek i wyniszczanie szatańskiego systemu nadzorowanego przez bestię???!!!

Moim zdaniem tak właśnie jest...

Objawienie 16

(12) A szósty wylał czaszę swoją na wielką rzekę Eufrat; i wyschła jej woda, aby można było przygotować drogę dla królów ze wschodu słońca.

(13) I widziałem trzy duchy nieczyste jakby żaby wychodzące z paszczy smoka i z paszczy zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka;

(14) A są to czyniące cuda duchy demonów, które idą do królów całego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego.

(15) Oto przychodzę jak złodziej; błogosławiony ten, który czuwa i pilnuje szat swoich, aby nie chodzić nago i aby nie widziano sromoty jego.

(16) I zgromadził ich na miejscu, które po hebrajsku nazywa się Armagedon.

To właśnie po tych zdarzeniach Bóg zaczyna zsyłać na ziemię plagi i gnębić jej mieszkańców.

Przegrana bitwa byłaby też ciosem dla wszystkich sił szatana i bestii, na drodze do ostatecznego zniszczenia i wrzucenia do jeziora ognia.


Czyli jest bardzo prawdopodobne, że tak jak przypuszcza Odrodzony, wydarzenia z Objawienia będą odbywały się równolegle podczas owych 1335 dni z proroctw Daniela, z prorokowanie Dwóch Świadków włącznie i w tym właśnie czasie zostanie też wyratowany Lud Boży.
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1119
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by thewordwatcher on 29th Grudzień 2016, 00:44

Te wersety rzeczywiście świadczą o możliwości, że jest to jeden i ten sam okres.

Ale rozdział 11 świadczy odwrotnie.


Rev 11:1  I dano mi trzcinę podobną do laski mierniczej i powiedziano: Wstań i zmierz świątynię Bożą i ołtarz, i tych, którzy się w niej modlą.
Rev 11:2  Lecz zewnętrzny przedsionek świątyni wyłącz i nie mierz go, gdyż oddany został poganom, którzy tratować będą święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące.
Rev 11:3  I dam dwom moim świadkom moc, i będą, odziani w wory, prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.

Ja to rozumiem tak.

Świątynia i ołtarz -kraje Słowian, wierzące w Boga. Zmierzenie tej świątyni oznacza sąd. Reszta ludzi rasy białej jest
tratowana przez 3.5 roku przez pogan. Ze Starego Testamentu mamy informacje, że w Jerozolimie była świątynia, ale do niej mieli dostęp jedynie Izraelici i jedynie oni stanowili kapłaństwo oraz wszelkie prace przy świątyni wraz ze składaniem ofiar. Jedynie zewnętrzny przedsionek był dostępny dla pogan.

Wygląda to na to, ze zewnętrzny przedsionek świątyni to reszta rasy białej, która już jest tratowana przez pogan islamskich. I to się nasili i będzie trwało 42 miesiące. W krajach Słowian niemal nie ma Muzułmanów.



Mamy dwie możliwości. Albo bestia pojawi się pod koniec 42 miesięcy, albo zapoczątkuje drugie 42 miesiące. Świadkowie będą działać 42 miesiące i na końcu 42 miesięcy Bestia ich zabije.

Rev 11:15  I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziale Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków.

Według tych tekstów wynika, że po wstąpieniu do nieba 2 świadków zacznie się drugi okres i rozpocznie się władza Boga i Syna, w niebie i na ziemi. Rozpocznie się okres sądu.

Rev 11:18  I popadły w gniew narody, lecz i twój gniew rozgorzał, i nastał czas sądu nad umarłymi, i oddawanie zapłaty sługom twoim prorokom i świętym, i tym, którzy się boją imienia twego, małym i wielkim, oraz wytracenia tych, którzy niszczą ziemię.

Mamy więc nadal spore problemy z jednoznacznym rozpoznaniem czasów końca i obie wersję są możliwe, aczkolwiek dopiero sama kolejność wydarzeń się ukarze właściwe zrozumienie.

Babilon może upaść za 3 tygodnie jak Trump obejmie władzę. Ale plagi mogą nań spadać znacznie później, podczas sądu Bożego.

Jest to ukryty znacznie głębszy plan Boga, ukryty w celu zaskoczenia świata szatana wydarzeniami, które są zapowiedziane ale źle przez świat zrozumiane.

Podobnie jak za czasów życia Chrystusa, szatan absolutnie niczego nie rozumiał i wszyscy w tym okresie także niczego nie rozumieli.


Mamy więc na tyle poznania, że wiemy czego się spodziewać ale detale poznamy dopiero w trakcie ich realizacji.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2067
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 29th Grudzień 2016, 10:55

Może tak być Kamilu. Coś nie zgadzało mi się z tym terminami i dlatego też myślę, że w związku z tym musi być coś na rzeczy, jeżeli chodzi o wzajemne zazębianie się okresów pewnych wydarzeń z Objawienia, a nad czym można się zastanowić, bo być może jeszcze coś nowego Pan, Bóg jednak pozwoli nam zrozumieć.



Henryku napisałeś, że:

Te okresy są jednakowe i są właśnie liczone według kalendarza Bożego  Miesiąc ma 30 dni i chyba co 10 lat jest 13 miesiąc. Żydzi Tory w taki sposób liczą swój kalendarz.

Dlatego, że świat zmienił kalendarz, Bóg umieścił swój kalendarz w Objawieniu.

1260 dni to 42 miesiące czyli 3.5 roku według biblijnego kalendarza.

Jeżeli chodzi te terminy, to tutaj się nie zrozumieliśmy:)

Owszem, te okresy: 1260 dni = 42 miesiące = 3,5 roku są sobie równe, ale tylko wtedy, jeżeli rok liczyłby sobie 360 dni, która to liczba niestety nie jest prawidłową liczbą dni w roku. I w tym cały problem - skoro Pan, Bóg posłużył się nieprawidłową liczbą dni w roku w Objawieniu, wynoszącą 360 dni, to pytanie: po co to zrobił?

I na to w szczególności chciałem zwrócić uwagę oraz na możliwość, co się za taką zastosowaną przez Pana, Boga celowo nieprawidłową liczbą dni w roku może kryć.

Bo to, że Pan, Bóg celowo posłużył się nieprawidłową liczbą dni w roku - 360 - do wyznaczenia wszystkich okresów wskazanych w Objawieniu w moim przekonaniu nie jest ani przypadkiem, ani żadną omyłką.


Jeżeli księga Henocha zawiera Słowo Boże i jest dobrze przetłumaczona, to wynika z niej, że Pan, Bóg podał nam prawidłową liczbę dni w roku i wynosi ona 364 dni, a nie 360 dni, albo 365 dni – jak teraz.

Jeżeli żydzi Tory mają kalendarz, według którego rok liczy 360 dni, czyli każdy miesiąc liczy po 30 dni, to w świetle księgi Henocha jest to kalendarz błędny. Pan, Bóg nie przewidział dla Izraelitów kalendarza, w którym rok liczy sobie 360 dni. I Henoch wyraźnie o tym napisał, że ludzie nieprawidłowo liczą rok jako 360 dni i błędnie nie dodają do liczby jego dni tych 4 dodatkowych dni, przez co ich kalendarz liczący sobie 360 dni jest nieprawidłowy, zaś prawidłowy kalendarz – zgodny z Prawem Bożym – liczyć powinien 364 dni. Tym samym także rok liczący dzisiaj 365 dni też jest liczony błędnie. A zatem kalendarz, w którym rok liczy 360 dni albo 365 dni nie jest kalendarzem ustanowionym przez Pana, Boga. Zobaczmy poniższy fragment:


Hen 82:
(4) Błogosławieni są wszyscy sprawiedliwi, błogosławieni, którzy chodzą drogą sprawiedliwości i nie grzeszą jak grzesznicy w liczbie wszystkich swoich dni! Zgodnie z [ tą liczbą] słońce podróżuje po niebie, wchodząc i wychodząc przez bramy przez trzydzieści dni z tysięcznikami [wyznaczonymi do] tego porządku gwiazd [i] z czterema dodatkowymi [ dowódcami] , którzy dzielą rok na cztery części, przewodniczą im i pojawiają się z nimi w czterech dniach.
(5) Z ich powodu ludzie postępują błędnie nie wliczając ich do rocznego kalendarza. Mylą się z ich powodu, bo nie znają ich dokładnie.
(6) Faktycznie należą one do liczby dni roku i wpisane są weń na zawsze, jeden w pierwszej bramie, drugi w trzeciej, trzeci w czwartej, a czwarty w szóstej. Rok kończy się w trzysta sześćdziesiątym czwartym dniu.
(7) Liczba jego jest prawdziwa i odnotowane liczenie jest dokładne
, bo Uriel pokazał mi Światła, księżyce, święta, lata i dni. Natchnął mnie ten, któremu Pan całego stworzenia dał polecenia co do duchów niebios.


Wynika z tego, że jedyną prawidłową liczbą dni w roku, ustanowioną przez Pana, Boga jest 364 dni, a nie 360 dni albo 365 dni.

To oznacza, że rok składający się z 364 dni podzielony na 12 miesięcy musi zawierać w sobie 4 miesiące, z których każdy liczy sobie 31 dni
(nie wiadomo tylko, czy już pierwszy miesiąc nowego roku - Abib powinien liczyć sobie te 31 dni, a potem co trzeci miesiąc powinien mieć 31 dni, czyli miesiąc 4, 7 i 10, czy też pierwszy i drugi miesiąc nowego roku liczyć powinien sobie po 30 dni, a dopiero trzeci miesiąc Siwan powinien sobie liczyć 31 dni i dopiero - od niego począwszy - co trzeci miesiąc miałby 31 dni, czyli: miesiąc 6, 9 i 12). Pozostałe zaś miesiące w roku liczyłyby sobie po 30 dni. I o tym właśnie moim zdaniem Henoch napisał.

W dalszej konsekwencji – na co także chciałem zwrócić uwagę - jeżeli Pan, Bóg celowo posłużył się do wyznaczenia wszystkich okresów w Objawieniu nieprawidłową liczbą dni w roku, wynoszącą 360 dni, zamiast 364 dni, to może chciał nam w ten sposób przekazać informację, że w czasach końca liczba dni w roku zostanie ustalona właśnie na 360 dni (a przecież Pan, Bóg doskonale wiedział, jaka zostanie przyjęta w przyszłości liczba dni w roku. I dlatego, jak myślę – abyśmy byli w stanie ten znak w przyszłości rozpoznać - wszystkie okresy w Objawieniu wyznaczone zostały nie według prawidłowej liczby dni w roku wynoszącej 364 dni, ale według tej nowej, nieprawidłowej liczby dni w roku wynoszącej 360 dni, a która zostanie wprowadzona w tych dniach jako obowiązkowa dla całego świata) i że będzie to dla wszystkich kolejnym znakiem, że nie dokonał tego Pan, Bóg, tylko że będzie zamierzała to wprowadzić Bestia pierwsza, o czym powiedział prorok Daniel:

Dan 7:
(25) Będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo, a święci będą wydani w jego ręce aż do czasu, czasów i połowy czasu.

i co najprawdopodobniej nie skończy się tylko na jej zamiarze zmiany czasu, ale na tym, że Bestia - za przyzwoleniem Pana, Boga - jednak tej zmiany czasu dokona, bo o tym właśnie moim zdaniem świadczy fakt, że w Objawieniu wszystkie terminy w nim podane są sobie równe, a to jest możliwe tylko wtedy, kiedy rok liczyłby nieprawidłowe 360 dni.

Myślę, że jeżeli Bestia pierwsza w czasie 42 miesięcy swojego istnienia nie miałaby skutecznie jednak przeprowadzić zmiany czasu w postaci zmiany liczby dni w roku z obecnych 365 dni na 360 dni i gdyby to nie było czymś pewnym, a tylko skończyłoby się na zamiarze Bestii w tym zakresie, to wtedy te terminy podane w Objawieniu nie byłyby sobie równe przy liczbie dni w roku wynoszącej 360, albo też terminy te byłyby sobie równe, ale przy innej liczbie dni w roku niż 360 (a więc np. byłyby sobie równe przy liczbie dni w roku równej 365, a wówczas termin określony w dniach byłby inny niż 1260 dni i wynosiłby 1276 dni, bo tyle dokładnie trwałby wówczas okres 3,5 roku).

Zobaczmy, jak bowiem przedstawiałyby się terminy podane w Objawieniu przy dwóch wariantach:

1) gdyby w dniach ostatecznych liczba dni w roku pozostała bez zmian i rok liczyłby nadal 365 dni,

2) gdyby w dniach ostatecznych liczba dni w roku zostałby przez Bestię zmieniona na liczbę prawidłową, czyli na 364 dni.



Jeżeli w dniach ostatecznych liczba dni w roku pozostała bez zmian i rok liczyłby nadal 365 dni, to wówczas:


- okres 42 miesiące = 365 dni + 365 dni + 365 dni + (3x31 dni) + (3x30 dni) = 365 dni + 365 dni + 365 dni + 93 dni + 90 dni = 1276 dni = 3,5 roku

- okres 1260 dni (to mniej niż 3,5 roku, a dokładnie mniej o 16 dni)

czyli:

3,5 roku ≠ 1260 dni

Wniosek: przy takim założeniu, że rok w dniach ostatnich liczyłby jak obecnie 365 dni, podane w Objawieniu w dwojaki sposób okresy żywienia (przebywania) Niewiasty na pustyni nie byłyby sobie równe, a więc Objawienie w tym punkcie byłoby ze sobą wewnętrznie sprzeczne – a to jest przecież niemożliwe.




Jeżeli w dniach ostatecznych liczba dni w roku zostałby przez Bestię zmieniona na liczbę prawidłową, czyli na 364 dni, to wówczas:


- okres 42 miesiące = 364 dni + 364 dni + 364 dni + (2x31 dni) + (4x30 dni) = 364 dni + 364 dni + 364 dni + 62 dni + 120 dni = 1274 dni = 3,5 roku

- okres 1260 dni (to mniej niż 3,5 roku, a dokładnie mniej o 14 dni)

czyli znowu:

3,5 roku ≠ 1260 dni

Wniosek jest analogiczny, jak ten powyżej.





Jedyny zatem przypadek, kiedy Objawienie nie będzie ze sobą wewnętrznie sprzeczne i w którym podane w Objawieniu w dwojaki sposób okresy żywienia Niewiasty na pustyni są sobie równe to taki, że w dniach ostatnich zostanie wprowadzona nowa liczba dni w roku i rok będzie liczył wówczas nieprawidłowe 360 dni. Zaś ten nieprawidłowy kalendarz wprowadzi na całym świecie Bestia pierwsza podczas 42 miesięcy swojego istnienia.

To z kolei moim zdaniem może sugerować, że skoro wszystkie te terminy podane w Objawieniu są tylko w tym jednym przypadku ze sobą równe i że w zasadzie wszystkie te terminy na siebie wzajemnie nachodzą, to być może jest to dla nas informacja, że wszystkie te wydarzenia, dla których czas ich trwania został w Objawieniu określony za pomocą odmiennych, ale jednak wzajemnie sobie równych okresów będą miały miejsce równolegle - w jednym i tym samym czasie 42 miesięcy. Ten zaś okres moim zdaniem mieści się w okresie 1335 dni.

Myślę też, że Pan, Bóg na pustyni wprowadzi po tym wszystkim dla całego świata Jego kalendarz, w którym rok liczy prawidłowo 364 dni.



Tak na koniec takie jeszcze luźne skojarzenie związane z liczbą 360 przychodzi mi do głowy, gdyby rzeczywiście stało się tak, że Bestia wprowadziłaby rok liczący sobie 360 dni:
można byłoby powiedzieć, że historia rządów szatana na ziemi i związana z nią historia ludzkości zatoczyła pełne koło, czyli 360 stopni, bo wtedy, w tym właśnie czasie skończyłby się ten etap na drodze do wychowania człowieka do życia zgodnego z Prawem Bożym, a zaczął ostatni ze wszystkich - okres 1000-letniego Królestwa.

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Cyryl on 29th Grudzień 2016, 13:35

Co do zmniejszenia liczby dni w roku, to sam Bóg może przecież skrócić liczbę dni z tego powodu:


Mat 24 napisał:(21) Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie.
(22) A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.



Co do deptania świątyni przez pogan, to moim zdaniem Henryk pokazał ciekawą interpretację. Otóż Izrael na wygnaniu może reprezentować świątynie Boga, dlaczego???

Oto ciekawe słowa Boga:


Ez 11 napisał:(14) I doszło mnie słowo Pana tej treści:
(15) Synu człowieczy! O twoich braciach, o twoich krewnych, o twoich towarzyszach niewoli i całym domu izraelskim, o nich wszystkich mówią mieszkańcy Jeruzalemu: Oddalili się od Pana, a nam jest dany kraj na własność.
(16) Dlatego mów: Tak mówi Wszechmocny Pan: Chociaż zapędziłem ich daleko między narody i rozproszyłem ich po krajach, jednak byłem dla nich na krótki czas świątynią w krajach, do których przybyli.
(17) Dlatego mów: Tak mówi Wszechmocny Pan: Zbiorę was spośród ludów i zgromadzę was z krajów, po których was rozproszyłem, i dam wam ziemię izraelską.
(18) A gdy wrócą tam i usuną z niej wszystkie jej ohydy i wszystkie jej obrzydliwości,
(19) Wtedy Ja dam im nowe serce i nowego ducha włożę do ich wnętrza; usunę z ich ciała serce kamienne i dam im serce mięsiste,
(20) Aby postępowali według moich przepisów, przestrzegali moich praw i wykonywali je. Wtedy będą mi ludem, a Ja będę im Bogiem.


Zobaczmy tereny zaginionych 10 pokoleń Izraela czyli Słowian są świątynią, ponieważ Bóg jedna swój naród nadzoruje. Europa Zachodnia i inne państwa rasy białej, to przedsionek świątyni ponieważ tam Słowianie wymieszali się z innymi narodami.

Deptanie przedsionka świątyni przez pogan oznacza że państwa nie słowiańskie są zalewane falą islamskich czy latynoskich lub murzyńskich uchodźców.... którzy profanują zewnętrzny przedsionek świątyni czyli go depczą, tratują w jaki sposób???

Przez łamanie prawa państw ich przyjmujących i dokonywanie rozmaitych przestępstw, chociaż dostają oni sowity socjal.

Deptanie czy tratowanie zawsze jest symbolem łamania porządku prawnego danego terytorium. Np władcy po zwycięskich bitwach mieli pod nogami składane sztandary przegranej armii, jako symbol zdeptania potęgi wrogiego państwa. Depcze się sztandar, lub np jakieś pismo, prawo wrogiego państwa, organizacji. 

Islamiści dokonując przestępstw, mają świadomość, że depczą porządek prawny tego państwa jest to wyraz ich siły i dominacji.

Sam islam nakazuje łamać, deptać prawo Boga - Torę - poprzez zachęcanie swoich wyznawców do dokonywania przestępstw w państwach nieislamskich.


Ostatnio zmieniony przez Cyryl dnia 29th Grudzień 2016, 13:51, w całości zmieniany 1 raz

Cyryl

Liczba postów : 834
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by thewordwatcher on 29th Grudzień 2016, 13:39

Problem z księgą Henocha polega na tym, że jest jej co najmniej 4 wersje.



Do pewnego stopnia były one zmieniane i jest co najmniej dziwne, ze Boży kalendarz z tamtego okresu zgadza się kalendarzem gregoriańskim!

affraid affraid affraid affraid affraid affraid affraid affraid affraid
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2067
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Odrodzony on 29th Grudzień 2016, 15:04

Jeśli chodzi o poniższą wypowiedź Pana, Boga za pośrednictwem Swojego Syna:

Mt 24:
(20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. (21) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. (22) Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony.
to moim zdaniem odnosi się ona do czasu przed wyprowadzeniem Izraela na pustynię.
Gdyby bowiem ten właśnie czas nie został skrócony, to nie byłoby komu iść na pustynię, bo szatan i jego klika zabiłaby w końcu ostatniego genetycznego potomka Izraela, w tym oczywiście wszystkich żyjących w czasach ostatecznych członków grupy 144.000 wybrańców, a co jak wiemy nie nastąpi.

Myślę, że z powyższej wypowiedzi Pana Isusa nie tyle wynika możliwość, że Pan, Bóg może skrócić ten czas, ale raczej wynika to, że Pan, Bóg na pewno to zrobi, o czym świadczą Jego słowa, że „ów czas zostanie skrócony”. Jednak w tym przypadku moim zdaniem nie będzie to polegało na tym, że Pan, Bóg będzie majstrował przy liczbie dni roku, bo to niczego by nie dało. Przecież samo skrócenie dni roku np. do 360 nie mogłoby zapobiec wybiciu co do nogi ludu bożego przez szatana, zanim nastałby czas rozpoczęcia wędrówki na pustynię, lecz temu może tylko zapobiec przyśpieszenie przez Pana, Boga momentu wyzwolenia Jego ludu - którego część musi jeszcze pozostać przy życiu w czasach ostatecznych – a co Pan, Bóg uczyni ze względu właśnie na Jego wybranych.

Rzeczywiście interpretacja Henryka o świątyni i ołtarzu jest ciekawa, ale nie pasuje mi do tego obrazu fragment z Objawienia, gdzie jest mowa o tym, że poganie będą przez okres 42 miesięcy deptać „miasto święte”:

Ap 11:
(1) Potem dano mi trzcinę podobną do mierniczego pręta, i powiedziano: Wstań i zmierz Świątynię Bożą i ołtarz, i tych, co wielbią w niej Boga. (2) Dziedziniec zewnętrzny Świątyni pomiń zupełnie i nie mierz go, bo został dany poganom, i będą deptać Miasto Święte czterdzieści dwa miesiące.

Ponadto jeżeli nawet przyjąć w skrajnym przypadku, że żadna z istniejących wersji księgi Henocha nie jest wiarygodna w zakresie podanej w niej liczby dni roku tj. 364, to i tak w żaden sposób nie zmienia faktu, że:

- w Objawieniu Pan, Bóg zastosował dwojakiego rodzaju określenie czasu trwania tego samego wydarzenia polegającego na żywieniu Niewiasty na pustyni,

- oba te okresy są sobie równe tylko w przypadku, gdyby rok liczył 360 dni.


Po co Pan, Bóg w ten sposób podał w Objawieniu oba ww. okresy, tego można się jedynie domyślać. Moim zdaniem nie można wykluczyć takiej możliwości, że to Bestia pierwsza w czasie swojego istnienia – za Bożym przyzwoleniem, a nie Pan, Bóg będzie zamierzała zmienić czasy i być może nawet tego dokona, co – również być może, bo to jest tylko takie moje domniemanie – zostało przez Pana, Boga pomyślane jako kolejny znak dla pozostałych jeszcze przy życiu ludzi, którzy nie poszli na pustynię, że to są czasy ostateczne…

Z drugiej strony zawsze ostatecznie można uznać, że okres 1260 dni jest jedynie symboliczny i nie musi się pokrywać z okresem 3,5 roku:)

Tyle, że mnie takie podejście zupełnie nie przekonuje. Dlatego nadal uważam, że coś jednak jest na rzeczy w tym temacie.

Odrodzony

Liczba postów : 128
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Dwóch świadków Apokalipsy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach