Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Strona 38 z 43 Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39 ... 43  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Obserwator on 12th Lipiec 2017, 07:02

Masz słuszne wnioski Irku.

Jakby na to nie patrzeć, stojąc na na południe od równika -za zwrotnikiem koziorożca, słońce zawsze powinno wędrować po północnym niebie, obserwując to  z kompasem w ręku.

Henryk na pewno może to potwierdzić.

W teorii HC działa to przez kulistość i odchylenie kątowe, przez które słońce widoczne na niebie wychyla się na pewien okres roku poza równik.

My wiemy, że ziemia jest płaską powierzchnią i to słońce krąży wraz z całym niebem nad nami. Problem w tym, że nie wiemy, jak wysoko się ono znajduje, jaką ma wysokość własną (firmament może też być pewnego rodzaju sferą mającą jakąś 'obiętość, w której poruszają się ciała niebieskie).

Mnie także nie przekonuje twierdzenie, że słońce znajduje się na wysokości 5000 km.

Zastanawia mnie także fakt, że Krzyż Południa znika za horyzontem.

Jest taki jeden film z nagraniem wędrującego przez 24h słońca nad Arktyką...



Nie wiem z jakiego dokładnie miejsca było ono nagrywane, ale widać na filmie, że słońce wznosi się i opada, co w perspektywie oznacza, że oddala się ono i przybliża do obserwatora.

Myślę, że nawet jeśli obserwujący byłby odsunięty od centralnego punktu bieguna o kilkaset kilometrów, efekt wznoszenia się i opadania słońcs nad horyzontem, nie powinien być aż tak znaczny.

Natomiast stojąc w samym centrum na biegunie, z oficjalnie prezentowanych modeli płaskiej ziemi i okrężnego ruchu słońca nad nią wynika, że słońce powinno krążyć cały czas na tej samej wysokości nad horyzontem.

I to mnie zastanawia.

Czyżby ruch ciał niebieskich obywał się po elipsie i tworzył w ciągu roku coś w rodzaju rozety???

Tak wygląda to niby wg teorii GC...



Na pewno jest to interesujący motyw dla wyjaśnienia ruchu gwiazd wędrujących, zwanych planetami!
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1168
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Iraeneus on 12th Lipiec 2017, 09:02

Czyli ....

Wg tego co zamieściłeś Kamil to ... słońce zachodzi za południowe obszary Arktyki ... inny film



Tak by się na zdrowy rozum wydawało ??

Idąc dalej tym tokiem rozumowania to znane nam obrazki, przekroje płaskiej ziemi z otchłanią i firmamentem są nie realne ... chyba że ta teoria wirującego słońca o której dalej piszesz ??

A co jeżeli Arktyka ma głęboki obszar o którym nic nie wiemy ?? i tylko te poszlaki które znamy o tym świadczą.

No po prostu głęba Bożego stworzenia świata!!

Oczywiście widać tutaj pychę zarozumiałość nauki!!! która rzekomo wszystko wie i lansuje swoje teorie jako rzekomą prawdę nas otaczającą.
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 488
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Będzimysł on 12th Lipiec 2017, 11:01

Przede wszystkim musimy sobie zdać sprawę, że mamy bardzo ograniczone możliwości analizy ruchu sfery niebieskiej, sami nie wiele możemy zaobserwować, niczego nie możemy zmierzyć.

To że słońce dla obserwatora jest wyżej, niżej lub w ogóle jest niewidoczne wynika z "oddalenia" słońca od obserwatora. Nie mamy żadnej pewności czy słońce jest zawsze na tej samej wysokości np. 5000 km, ale jest wielce prawdopodobne, że orbitą słońca jest okrąg (w rozumieniu rzutu orbity na ziemię).
Ten filmik podany przez Obserwatora może oddawać rzeczywistość, wszystko zależy od punktu obserwacji, my nie możemy tego zweryfikować.

Henryka i Obserwatora zastanawia, że Krzyż Południa jest niewidoczny jakiś czas (znika za horyzontem)..  Wytłumaczenie jest takie, że orbita Krzyża Południa może się nieco zmieniać w ciągu roku lub w ogóle w czasie. Jeśli zmienia się orbita słońca (to wiemy na pewno) to dlaczego orbita Krzyża Południa ma być stała? Orbita Krzyża Południa jest ogromna i dlatego małe przesunięcia tej orbity mogą powodować, że przez jakiś czas Krzyż Południa jest niewidoczny (dla mieszkańca południa).


Południe ziemi jest dla nas tajemnicą. Nie wiemy jak daleko położona jest Antarktyda i jak wielkim może być okręgiem czy obszarem. O południu niczego nie możemy być pewni. Wszystkie zdjęcia Antarktydy nie muszą ale mogą pochodzić z północy. Na Antarktydzie mogą być jakieś bazy (dla ludzi), ale to przypuszczalnie miejsca wysunięte najbardziej na północ, wszystko spekulacje.

Świat wygląda inaczej niż nam się pokazuje na mapach. Na podstawie wschodów i zachodów słońca dla różnych lokalizacji próbowałem obliczyć rzeczywistą długość równika i przyznaję, że jeszcze mi się nie udało, ale coś wyszło. Równik jest znacznie większy, może około 60 000 km. Więc południe to obszar ogromny i nie zdziwiłbym się, że jeszcze nieodkryty (z wyjątkiem kawałka dostępnego z Ameryki Południowej).

Będzimysł

Liczba postów : 24
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Iraeneus on 12th Lipiec 2017, 11:28

Wiecie co koryguję!!! czasami nie czytam tytułów tylko skupiam się na obrazie ....


te filmy zarówno Kamila i mój to jest biegun północny !!! więc wszystko się zgadza ... ja wcześniej pisałem w tym kontekście że te filmy są z południa, Arktyki ....

więc dalej pozostaje otwarta kwestia słońca na północy z perspektywy obserwatora będącego na Arktyce i odwołuję moje wcześniejsze wątpliwości odnośnie schematu przekroju płaskie ziemi, otchłani i firmamentu.

Tyle ...

Odnośnie filmu zamieszczonego przez Kamila to ... jeden obrót wokół własnej osi ( obserwatora; kamery nagrywającej film ) to ... jeden cykl wschodu i zachodu słońca ( klatki od 0:2 do około 0:17, widać to po zaczynającym się na nowo ty samy krajobrazie ) ...

więc teoria spiralnego krążenia słońca ... to może być kolejna ściema dla ośmieszenia wiedzy nt. płaskiej ziemi
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 488
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by thewordwatcher on 12th Lipiec 2017, 11:42

Spore odkrycie!

Pisuje do mnie jeden Chrześcijanin i zaczął mnie ostatnio męczyć i zainteresował mnie twierdzeniem, że w Nowej Zelandii i Australii na tej samej wysokości geograficznej (Perth) słońce wstaje na południowym wschodzie a zachodzi na południowym zachodzie.

Pokazał mnie też diagram z Internetu i wskazywał także to samo.

Oto fragment jego emaila z linkiem.


Czy z wschodami i zachodami słońca w GRUDNIU w Australii jest rzeczywiście tak jak Pan pisze?

Poniżej wklejam namiary na stronę, która twierdzi co innego, słońce w GRUDNIU w Australii powinno wschodzić z południowego-wschodu i zachodzić na południowy zachód czyli tak jak na zdjęciu, które do Pana przesłałem.

http://suncalc.net/#/-31.9505,115.8605,4/2017.12.07/14:34

Dodam, że dla Polski wszystko sie zgadza z tym co jest wyświetlane na powyższej stronie.


Początkowo zaprzeczyłem, że coś takiego jest możliwe, nieco pomyślałem i nagle olśnienie.

Przed chwilą odpisałem mu tak.

Sprawdzałem to, zanim wiedziałem o płaskiej ziemi.

Według tego, czego mnie uczono słońce wschodzi dokładnie na wschodzie a zachodzi dokładnie na zachodzie w strefie podzwrotnikowej.

Czyli na obu zwrotnikach jest granica pionowego słońca nad ziemią i słońce wschodzi dokładnie na wschodzie a zachodzi dokładnie na zachodzie.

W Western Australia zwrotnik Koziorożca jest w poziomie miasta Carnavon. Czyli w Perth, gdzie mieszkam słońce nie pokazuje się w całkowitym pionie i w najdłuższym dniu w lato jest nieco na północ.

Kiedy dni robią się krótsze, mamy słońce (oczywiście) coraz niżej i zawsze na północy, jak w chwili obecnej.

Jestem tego pewien na 99.9%

Zwróć uwagę, że na tym diagramie http://suncalc.net/#/23.8858,-169.1016,2/2017.07.12/17:03
słońce nigdy i nigdzie nie jest w pionie nad ziemią.

A tym przypadku http://suncalc.net/#/-32.8427,117.0703,2/2017.09.30/17:03
powinniśmy mieć największy upał w Perth i słońce w pionie.

A tak nie jest i nie ma upałów bo we wrześniu jest wiosna a lato jest od 1 stycznia i cały styczeń jest najgorętszy.

A słońce według moich obserwacji jest bliskie pionu ale trochę mu brakuje do pionu.

Ale według kalkulatora to zupełny nonsens http://suncalc.net/#/-32.8427,117.0703,2/2017.01.01/17:03

Ale wiem dlaczego tak oszukują.

Ponieważ twierdzą, że na Antarktydzie TAKŻE jest 24 godzinny dzień przez kilka tygodni.

Także bzdura i dlatego że nikt tego na Antarktydzie nam tego nie potwierdzi czy też nie zaneguje.

Zbadam to dokładniej jak będzie lato.

Dlaczego to kiedyś sprawdzałem? Ponieważ dobrze się śpi, jeżeli głowa jest na północ. I dlatego dokładnie wiem, gdzie są strony świata.

Najbardziej nie lubię zachodu, bo słońce w lecie mocno ogrzewa jedną ścianę mego domu.

I ta ściana jest nieco pod katem do północnego zachodu.

Teraz już jestem na 100% pewny! :-)

Hahahahahaha...

I na 100% słonce nigdy w Perth nie jest w zenicie! A na pewno nie we wrześniu!

Teraz jest wszystko jasne, przynajmniej dla mnie, ale we wrześniu sprawdzę dokładnie wschód i zachód - powinien być dokładnie na wschodzie i zachodzie i w lato powtórzę te eksperymenty i wyniki także opublikuję.

:-)

pzdr serdecznie w Panu....

PS. Kilka razy robiłem zachód słońca i zawsze był na północnym zachodzie.

Może i film zrobię pokazując kompas i zachód słońca!

Czyli latem słońce zachodzące jest widziane w Perth na północnym zachodzie.

Kiedy zachodzi, to w pokoju, z którego pisuję mam tę ścianę i jest nieco za gorąco!

To są poważne dowody i zajmę się tym na bardziej poważnie!

Wymierzę i pokażę. affraid bounce affraid bounce affraid

Jeszcze przypomnę, że w jednym z postów pisałem, ze dni w Perth są krótsze niż w Polsce a powinny być dłuższe, gdyby ziemia była kulą. A są krótsze, ponieważ Słońce krąży nad większym kołem czyli z powodu większego koła i tej samej prędkości kątowej przechodzi w tym samym czasie przez większe terytorium czyli dni są krótsze.

Podobnie jak w zegarku. Wskazówka chodzi z tą samą szybkością, ale im dalej od centrum, tym większe przemierza odległości.

bounce bounce bounce

Jedno małe sprostowanie, ponieważ angielski robi wam kłopoty! Basketball Basketball Basketball

Arktyka - po angielsku - Arctic.

Antarktyda - po angielsku - Antarctic. To ta południowa jest Antarktyda lub Antarctic, dłuższe nazwy bo jest znacznie większa! bounce

Właśnie znalazłem, więc dodaję fil o Antarktydzie, gdzie usiłują nas przekonać, że słońce świeci 24 godziny na dobę.



Proszę obserwować na filmie od 11:00, gdzie pokazywane są oficjalne z Antarktydy filmy z automatycznych kamer. Powinny więc pokazywać nam cienie okrążające chorągiewki.

Ale filmy zawsze przeskakują o kilka godzin. W 11:00 minucie widać to bardzo wyraźnie.

I dlatego chcą nas przekonać, ze w przypadku płaskiej ziemi 24 godzinny dzień nie byłby możliwy. I pokazują nam, że to... niemożliwe.

Czyli filmy są wyraźnie edytowane. Oszustwo.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2287
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Będzimysł on 12th Lipiec 2017, 12:52

Moim zdaniem:

1. Słońce wschodzi w każdym miejscu na ziemi na wschodzie a zachodzi na zachodzie.

2. Dla lokalizacji na północ od zwrotnika Raka np. w Polsce słońce zawsze będzie wędrowało, jak skierujemy się twarzą do słońca, od lewa do prawa, czyli od wschodu przez południe na zachód

3. Dla lokalizacji na południe od zwrotnika Koziorożca np. w Perth słońce będzie wędrowało, jak skierujemy się do niego twarzą, od prawa do lewa, czyli od wschodu przez północ na zachód

4. Dla lokalizacji w strefie międzyzwrotnikowej wszystko zależy od dnia w roku, ale już tych zależności nie będę opisywał.

Istotne jest czy obserwator jest w "środku" orbity słońca czy "poza" orbitą. Na południe od Koziorożca zawsze jest poza orbitą "na zewnątrz" i dlatego obserwuje ruch słońca od prawa do lewa. Na północ od Raka obserwator zawsze jest w środku "wewnątrz" orbity i dlatego obserwuje ruch słońca od lewa do prawa. A w strefie międzyzwrotnikowej zależy od dnia raz jest na zewnątrz raz wewnątrz.

Australia jest przecięta w połowie zwrotnikiem Koziorożca. Czyli w południowej części kontynentu np. w Perth zawsze obserwator będzie widział ruch słońca z prawa do lewa. Ale w północnej części kontynentu będzie różnie. W grudniu (czyli australijskim latem kiedy słońce ma orbitę blisko nad zwrotnikiem Koziorożca) ruch słońca będzie od lewej do prawej (bo się stoi w "środku" orbity).

W Perth nigdy słońce nie jest w zenicie bo Perth jest poza strefą międzyzwrotnikową.

W Perth najgorętsze ściany budynku muszą być północne, przez cały rok! Słońce wędruje od wschodu przez północ na zachód.

Ale na północy kontynentu w grudniu najgorętsze ściany budynku będą ścianami południowymi.

Będzimysł

Liczba postów : 24
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Iraeneus on 12th Lipiec 2017, 12:56

Henryku czyli tak z prosta ....

ty masz okresy w roku gdzie słońce masz na ... północy a zwłaszcza przy wschodach i zachodach... a wręcz twierdzisz że słońce nie jest u ciebie teraz w naszym lecie, w zenicie !!!

To by się wszystko zgadzało.

To wskazuje na już znane nam że słońce wędruje po mniejszych okręgach ( bliżej lata, naszego w Europie ) i większych okręgach (bliżej zimy ) i stąd słońce jest wtedy na okręgach bliżej Australii i tam jest wtedy lato w naszą europejską zimę!!!

Jutro wchodzę na dach i nagram wschód i zachód słońca.

U minie jest tak że teraz w lecie mam wschód na północnym wschodzie a zachód na północnym zachodzie

w zimie wschód na południowym wschodzie a zachód na południowym zachodzie
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 488
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Odrodzony on 12th Lipiec 2017, 13:39

Irek patrząc logicznie powinno być tak, jak napisałeś.

Ale mnie od pewnego czasu zastanawia to, co napisał Henoch - a propos ruchu słońca nad płaską ziemią…


Henoch napisał:

Hen 72:
2 Pierwsze prawo świateł jest takie.
3 Światło słońce wschodzi we wschodnich bramach nieba, a chowa się w zachodnich bramach niebios.
3 Widziałem sześć bram, z których słońce Wychodzi, i sześć bram, w których się chowa. W tychże bramach wschodzi i zachodzi księżyc. [Tak samo] dowódcy gwiazd razem z prowadzonymi przez nich [zastępami]. Jest [ich] sześć na wschodzie i sześć na zachodzie, każda dokładnie na swoim miejscu, jedna koło drugiej. W bramach tych są okna po stronie południowej i północnej.
4 Najpierw wstaje światło większe zwane słońcem. Jego kolistość podobna jest do kolistości niebios. Całe Wypełnione jest ogniem dającym światło i ciepło.
5 Wiatr popycha powóz, na który [ ono] wstępuje. Słońce zstępuje z nieba i północną drogą powraca na wschód. Jest tak prowadzone, żeby trafiło do właściwej bramy i [znowu] zaświeciło na niebie.

Biorąc powyższe pod uwagę tak sobie myślę, że jeżeli słońce ma poruszać się nad ziemią po okręgu, to znaczy, ten okręg musi być gdzieś w pewnym momencie… przerwany przez 6 bram zachodnich i 6 bram wschodnich.

Do tego te bramy zachodnie i wschodnie muszą znajdować się na firmamencie tuż obok siebie!

A więc tak, jak napisał Henoch, że jedna brama jest koło drugiej.

To by znaczyło też, że prawdziwy wschód jest w tym samym miejscu co zachód, ale przy płaskiej ziemi nikt nie wie, gdzie dokładnie jest miejsce na niebie, gdzie zaczyna się wschód (wschodnia część nieba), a tym samym gdzie – patrząc w przeciwnym kierunku - zaczyna się zachód (czyli zachodnia część nieba)!

Bo żeby się tego dowiedzieć, to trzeba byłoby namierzyć na niebie miejsce, gdzie jest te 12 bram.

Wyobrażam sobie np. że są te 6 bram zachodnich jest umieszczonych dokładnie naprzeciwko bram wschodnich i że są one rozmieszczone na niebie na linii północ – południe.

Każdy z nas wie tylko, że jeżeli stoję twarzą skierowaną w kierunku bieguna północnego, to zobaczę, jak słońce wyłania się znad horyzontu po prawej mojej stronie, czyli przychodzi z kierunku wschodniego i będzie zmierzało na lewą stronę, czyli na zachód, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ale nikt z nas de facto nie wie, gdzie dokładnie zaczyna się wschód, a tym samym zachód.

Zatem jeżeliby obserwować słońce w ten sposób, że np. rozmieścić wzdłuż całego zwrotnika raka automatyczne kamery filmujące słońce stale przez kilka dni przed i kilka dni po dniu przesilenia letniego na północy, to kilka z nich – przynajmniej czysto teoretycznie - oprócz uwiecznienia przy każdym bezchmurnym dniu zwykłego wschodu i zachodu słońca powinno zarejestrować także jeszcze jeden zachód i wchód słońca pomiędzy normalnym jego wschodem i zachodem podczas każdego takiego bezchmurnego dnia.

Pewna część tych kamer mająca w polu swojego widzenia 12 bram na firmamencie zarejestrowałaby być może moment zachodu i jednoczesnego wschodu słońca, ale wschodu i zachodu nie polegającego na tym, że słońce – jak to zwykle jest - pojawia się i znika za horyzontem, ale że ono w pewnym miejscu... wchodzi w firmament, czyli znika w niebie, a więc wchodzi w jedną z sześciu bram zachodnich, a w tym samym czasie pojawia się ono ponownie na niebie, czyli - to określił Henoch - słońce zstępuje z nieba, a więc wychodzi jedną z 6 bram wschodnich, która jest odpowiednikiem danej bramy zachodniej albo też inną bramą wschodnią.

Najlepsze byłoby zobaczyć, udokumentować ten moment, kiedy słońce wchodzi jedną z bram zachodnich, a w tym samym czasie wychodzi jedną z bram wschodnich, czyli pojawia się na niebie już w odrobinę innym miejscu, rozpoczynając tym samym nowy dzień!!

Nie zdziwiłby się, jeżeli to miejsce na firmamencie znajdowałoby się gdzieś nad otwartym Atlantykiem albo Pacyfikiem.

Z tego być może powodu nikt by tej pory tego nie zaobserwował.

A potem słońce już podąża po kolistym torze pod północną stroną nieba i wraca zachodnim niebem do jednej z 6 zachodnich bram, które znajdowałyby się tuż obok 6 wschodnich bram…

Czyli można sobie wyobrazić, że taki obserwator stojący na zwrotniku np. raka twarzą zwróconą na północ, czyli w kierunku środka ziemi, który wiedziałby, gdzie na firmamencie jest tych 12 bram i stanąłby na ziemi dokładnie pod tym miejscem, to patrząc w niebo wiedziałby tym samym, że istnieje w niebie 6 bram zachodnich, a tuż obok nich, patrząc w lewą stronę - odpowiadających im 6 bram wschodnich.

Wówczas, jak sobie myślę, początek nieba wschodniego, który wyznaczałoby 6 bram wschodnich taki obserwator miałby po swojej lewej stronie, a jego koniec po swojej prawej stronie, gdzie koniec nieba wschodniego wyznaczałoby 6 bram zachodnich.

Z kolei początek nieba zachodniego, którego początek wyznaczałoby 6 bram zachodnich miałby on po swojej prawej stronie, a jego koniec miałby po swojej lewej stronie, gdzie koniec nieba zachodniego stanowiłoby 6 bram wschodnich.


Ale to tylko takie luźnie moje przemyślenia bounce

Odrodzony

Liczba postów : 160
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Będzimysł on 12th Lipiec 2017, 15:41

Ja nie rozumiem znaczenia 6 bram, ale uważam, że na płaskiej ziemi wiadomo gdzie dokładnie jest  wschód a gdzie zachód nieba w rozumieniu punktów na widnokręgu. Czyli stajemy twarzą do środka ziemi, wyznaczamy kierunek północ - południe i wschód - zachód pod kątem prostym.
Miejsce wschodu słońca to rzecz względna zależna od miejsca obserwacji, zmienia się wraz z długością geograficzną.

Daleko na północ gdzie występuje dzień polarny, w czasie dnia polarnego słońce nie zachodzi w ogóle, obserwator widzi słońce przez cały czas. W tym sensie nie ma bram.

A to, że słońce wraca północną stroną na wschód to reguła dla wszystkich miejsc na ziemi bo taki jest kierunek obiegu słońca nad ziemią. Słońce biegnie dokładnie w tym kierunku, identycznie, co końcówka wskazówki zegara. Tarcza zegarka to płaska ziemia a końcówka wskazówki to słońce. Myślę, że budowa, model zegara, nie jest przypadkowy. To ilustracja obiegu słońca nad ziemią.

Będzimysł

Liczba postów : 24
Join date : 29/12/2016

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Mutu on 12th Lipiec 2017, 23:32

Witam po dłuższej przerwie.

Ktoś poruszył wyżej kwestię słońca na wys 5000 km. No właśnie...wysokość ta jest nieprawdziwa jeśli polegamy na tym co można zaobserwować - słońce nad samymi chmurami, lub wręcz czasem w chmurach ( co zostało zaobserwowane i wrzucone na filmikach i fotografiach w neta), a jak wiemy chmury znajdują się średnio na wysokości plus minus 25 kilometrów.
Do tego, jeśli przyjmiemy, że to poprawna obserwacja, to odpada kolejna kwestia która była przytaczana niejednokrotnie jako dowód - pomiar wielkości słońca sekstantem, i wynik pomiaru około 50 km średnicy.

Wiem, że nic nie wiem.
avatar
Mutu

Liczba postów : 534
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by thewordwatcher on 13th Lipiec 2017, 12:54

Kwestia słońca na wysokości 5000 km jest udowodniona i nie ma żadnych wątpliwości odnośnie tych obliczeń.

Są to ścisłe obliczenia trygonometryczne których nie można zakwestionować. Jako informacje sprzeczne posiadamy filmy ukazujące odbicie słońca w chmurach czy rzekome uderzenie rakiety w firmament.

Owe 5000 km to jeden z najbardziej solidnych dowodów na płaskość ziemi oraz na rzeczywisty rozmiar słońca.

Od 100 lat jeszcze tego nikt nie zakwestionował.

Także proporcje firmamentu na wielu różnych obrazkach są również realne.



Wysokość słońca można potwierdzić na Skypie. Wystarczy  znać odległości od siebie oraz kąty padania cienia i zawsze wychodzą te same liczby.

Pojawia się coraz więcej filmów, których celem jest ośmieszanie ruchu płaskiej ziemi.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2287
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Trawa on 13th Lipiec 2017, 23:09

Z pomiarów jakie wykonał Erastotenes wynika iż  odległość między słońcem a ziemią może się na przykład wahać pomiędzy 4900 km a 6300 km.

Pomiar Erastotenesa przy fałszywym założeniu że ziemia jest niby piłką:
https://heliophysics.wordpress.com/2012/09/28/erastotenes-czyli-jak-zmierzyc-ziemie-sloncem/



Pomiar Erastotenesa przy  prawdziwym założeniu że ziemia jest płaska:

avatar
Trawa

Liczba postów : 20
Join date : 19/05/2016

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Mutu on 14th Lipiec 2017, 11:50

Znamy te obliczenia wszyscy. Ale znamy tez takie widoki...

https://s22.postimg.org/690l2outt/obr.png

A jeśli wiemy, że chmury są kilka, kilkanaście kilometrów nad ziemią to ten widok nie bardzo nakłada się na 5 tysięcy kilometrów wysokości. Ja nie chcę tutaj się spierać czy cokolwiek udowadniać komukolwiek, ale jeśłi szukamy prawdy to trzeba badać każdy aspekt tematu. Dogmaty nie są dobre.

Druga kwestia. Cześć Mariusz Szczytyński. Na 100 procent nas tutaj odwiedzasz, ba, myślę, że pod wpływem lektury tutejszej zarzuciłeś temat ziemi kulki odwróconej na lewą stronę aby nie brnąć w kłamstwo i samooszukiwanie się. Bardzo dobry ruch.
Aczkolwiek wracam do tego co było Waszym - niebocentryków - koronnym argumentem za tym, że ziemia jest kulką odwróconą na lewą stronę - na biegunie północnym gwiazdy wirują w jedną stronę, na południowym w odwrotną. Natłumaczyłem się i ja i inni, że aby coś takiego zaobserwować nie trzeba dwóch biegunów i kulki, ale zakrzykiwaliście wszystko i zaśmiewaliście. Tymczasem Mariusz to, że Ty czegoś nie pojmujesz nie świadczy to jednak o tym, że to nie może być prawdą. Tym bardziej mnie to dziwiło, bo jestes inżynierem przecież, więc wyobraźnia przestrzenna powinna być u Ciebie bardzo elastyczna. A nie była. Jak sądzę wiedziałeś, że tak to działa, zrozumiałeś to, tylko nie umiałeś wybrnąć z twarzą.
Nie ważne, każdy się myli.
Napisałem ci kiedyś, że ja nie robię filmików ale ktoś kiedyś taki zrobi i...co wtedy? Skoro gówna podpora niebocentryzmu upadnie, to cały ten niebocentryzm okaże się kłamstwem, pomyłką itd. Śmiałeś się.

No to masz...ktoś zrobił o tym film w bardzo przystępnej formie.
Szczególnej Twojej uwadze polecam moment od 14.55 min (wiatrak). Takie to proste. Pokaż to też Koziołkowi, bo on najgłośniej tam beczał a jak widać najmniej rozumiał.

Włala Mariusz...

https://www.youtube.com/watch?v=oHKiA-xoM3A

To takie proste. Zauważ, że ( to co ci tłumaczyłem wiele razy) na płaskim terenie wystarczy tylko zmienić punkt obserwacyjny, a zaobserwujesz, że gwiazdy obracają się w drugą stronę. W rzeczywistości kręcą się dalej tak samo ale...tłumaczyć dalej? Nie ma sensu. Film jest prosty, prawdziwy i jest dowodem.
avatar
Mutu

Liczba postów : 534
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by thewordwatcher on 14th Lipiec 2017, 13:15

Mutu... nie chodzi o spieranie się ale dochodzimy Prawdy.

Zawsze, kiedy ktoś napisze coś fałszywego, lub niezgodnego z faktami otrzymuję emaile prostujące to i nie mogę sobie pozwolić na ignorowanie takich eamili. Jestem, jak w potrzasku i jakkolwiek nie zrobię, będzie dla kogoś niestosowane czy przykre.

Przykład z chmurami nie pasuje do omawianych wymiarów ponieważ najczęściej są to zdjęcia lub wschodu lub zachodu i słońce jest 'nisko' nad ziemią.

Słońce w rzeczywistości nigdy nie jest nisko nad ziemią ale patrząc nań z daleka padamy złudzeniu perspektywy o której mówi właśnie film, który podałeś.

Rzeczywistego pomiaru można dokonać w południe oraz ze słońcem w zenicie.

W przypadku Polski nie ma szansy na zenit ponieważ jest daleko do zwrotnika raka czyli słońce ZAWSZE jest widziane z południa pod kątem. Nieco do zachodu i kąt jest mały, taki jak na tym zdjęciu.

Nawet zdjęcie...



...pokazuje nam niski pułap, zwiększany w dodatku perspektywą, czyli my widzimy słońce o wiele niżej, niż ono w rzeczywistości jest.



Tak, jak ten tunel. Powieś w nim lampę na końcu i dotyka torów kolejowych, ale jak podejdziesz, to dalej wisi wysoko.

Dlatego jeszcze nikt nie zanegował tych obliczeń od dnia, w którym obliczył to słynny Wilbur Glenn Voliva.

http://blog.modernmechanix.com/mags/qf/c/ModernMechanix/10-1931/globe/xlg_globe_3.jpg

Voliva ofiarował $5000 za dowód na ziemię kulę i nikt nawet tego nie próbował. Do dzisiaj nikt nie zakwestionował jego metody obliczenia odległości Słońca od Ziemi.

Nigdy nie widziałem, aby to ktokolwiek kwestionował, dlatego nieco się podnieciłem tym, że podaje się, że w Australii w Perth Słońce wschodzi i zachodzi na południu a nie na północy.

Podnieciłem sie dlatego, że byłby to ( i jest) kolejny dowód na oczywiste i łatwo sprawdzalne kłamstwa świata na temat pozycji Słońca nad Perth. I już wiem, jak to udowodnić. Po prostu palik w glebę, obok kompas i sprawdzić jak układa się cień palika na ziemi. Podać datę i czas i porównać z oficjalnymi programami.

Latem to sfilmuję i będę musiał wypielić dookoła ogródka! cyclops
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2287
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Mutu on 14th Lipiec 2017, 15:19

Henryku...gdybyśmy widzieli owo słońce na tle błękitnego nieba tylko to moglibyśmy przyjąć, że to prawda - widzimy i wzrok nas myli.
Ale...jest jedno wielkie ale - widzimy to słońce, ALE mamy punkt odniesienia jakim są chmury. A chmury są nisko nad ziemią, a do tego wiemy na jakich pułapach występują. Więc w tym wypadku nie ma pomyłki. Jeśli widzimy słońce nad chmurą, a dodatkowo jego promienie rozchodzą się pod kątami jakie widać, to z prostych tych oczywistych danych na podstawie prostej geometrii możemy wnosić ze słońce znajduję się o wiele wiele niżej niż 5 tys km.
Z Volivą i nie tylko nim jest ten problem, że on udowadnia że ziemia jest płaska, a słońce na wys 5 tyś km, biorąc do swoich obliczeń dane dla ziemi kuli. Czyli kąty nachylenia dla STYCZNYCH do kuli. Sprawdź.

Takich filmów, odkąd ludzie zaczęli się interesować jaka jest prawda na temat tego gdzie żyjemy, jest cała masa na you tubie.
https://www.youtube.com/watch?v=GnOjYt2ba2U
avatar
Mutu

Liczba postów : 534
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Bushi on 14th Lipiec 2017, 19:36

Sory Mutu ale te filmy to żaden dowód na to że słońce jest miedzy chmurami. Chmury które na tym filmie są mają u podstawy jakieś 3 km.

Słońce nie biega tak nisko i na pewno ten samolot nie przeleciał z drugiej strony słońca ale jest to efekt raczej optyki filmów cyfrowych. Kiedyś był film dokładnie tłumaczący te zjawiska. Na filmie widać jak chmury zlewają się z widmem tarczy słońca. Kamera cyfrowa upraszcza obraz wyświetlają go w ten sposób że, chmury oświetlone kolorem o podobnej tonacji do tej jaką ma słońce znikają po połączeniu się z krawędzią tarczy słońca, grubsze warstwy chmury te które mają inną wartość barwną wyświetlają się na tle widma tarczy i dlatego widzimy je. To powoduje złudzenie że jedne chmury "chowają się za tarczą a inne są prze nią.

Teraz Mutu zastanów się, służyłeś w wojskach dozoru powietrznego, skoro tamten samolot przeleciał by z drugiej strony słońca nie kapną by się że coś tu nie jest nie "halo" ?.

Radary naziemne i powietrzne łapały by nasze słońce, a ruch lotniczy musiał by omijać tak niebezpieczną strefę

Po drugie słońce musiało by zapieprzać jak :"mały samochodzik" by zdążyć obejść w 24 h gigantyczny dysk ziemski.

Chmury nie sięgają wyżej jak 12 000 m nad poziom morza, słońce na takim pułapie nie zdołało by oświetlić nawet połowy terenu Polski a co dopiero połowę świata. Dodajmy do tego załamanie światła przez warstwę atmosfery co dodatkowo ogranicza zasięg promieni.

Jeśli chodzi o mnie słońce na wysokości chmur to kompletny nonsens, obawiam się że temat płaskiej ziemi podchwyciło grono zapaleńców dla których wszystko może być dowodem, nawet największy absurd. Należy to rozpatrywać w sposób zimny i naukowy, znaczy się szukać dowodu przeciwko jakiejś tezie, jeśli nie znajdujemy dopiero zaczynamy szukać innych dowodów na potwierdzenie!.
avatar
Bushi

Liczba postów : 411
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Obserwator on 14th Lipiec 2017, 21:17

Przyznam, że mnie również nie przekonuje dowód na wysokość słońca 5000 km nad ziemią.

Najbardziej zastanawia mnie, jak dokładnie działa pomiar sekstantem, tak iż ustalono faktyczną wielkość słońca?

Być może tego nie rozumiem, ale coś mi podpowiada, że wielkości słońca tak łatwo zmierzyć się nie da. Przecież według modelu PZ, nie wiemy tak naprawdę czym jest słońce i księżyc, ponieważ nikt ich z bliska nie badał.

Bóg także w Pismach nie podał rozmiarów ciał niebieskich.

Czy jest zatem możliwe, by poznać wymiary słońca, jak i księżyca, tylko za pomocą ludzkiej interpretacji rzeczywistości, wyrażonej matematycznie oraz naziemnej obserwacji, w której nasz wzrok może ulec złudzeniu poprzez efekt perpektywy??

A co, jeśli założenie, że wielkość słońca to ok.60 km jest błędne i tak samo jak sposób w jaki wykonano pomiar? A jeśli to także celowe wprowadzenie w błąd w celu dalszego ośmieszenia ruchu PZ?

W tym chyba tkwi problem, że wielkość tych ciał oraz tego, czym on tak naprawdę są, nie jest dla nas wcale takie oczywiste, a może mieć duży wpływ na wyciągane wnioski.
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1168
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Cyryl on 14th Lipiec 2017, 22:29

Mutu napisał:Druga kwestia. Cześć Mariusz Szczytyński. Na 100 procent nas tutaj odwiedzasz, ba, myślę, że pod wpływem lektury tutejszej zarzuciłeś temat ziemi kulki odwróconej na lewą stronę aby nie brnąć w kłamstwo i samooszukiwanie się. Bardzo dobry ruch. 

Dokładnie, Mariusz chyba wyczuwa w czym rzecz. Otóż co zauważył Henryk:


thewordwatcher napisał:Z innej strony, napisałem artykuł o grawitacji ale dopiero teraz zdałem sobie W PEŁNI sprawę z tego, że podważenie grawitacji to podważenie ziemi kuli.

http://www.proroctwa.com/satelity-nie-istnieja.htm

Bez grawitacji nie ma ziemi kuli, nie ma jej obrotów, nie ma satelitów i lotów kosmicznych. To jest poważny, nawet bardzo poważny dowód.

Wystarczający aby poważyć całą kosmologię.

Trik polega na tym, że nie posiadamy żadnego dowodu na to, że masy się do siebie przyciągają czyli nie ma żadnego dowodu na grawitację.

Dowody na płaskość się mnożą a na kulistość i ruch dowody są, że nie ma kulistości i ruch nie istniej.

To jest totalny nokaut dla heliocentryzmu i od tego nie ma ucieczki.


thewordwatcher napisał:I przy okazji spojrzenia na te rzeczy odkryłem coś bardzo interesującego.

Ziemia nie może być magnesem.

Gdyby była magnesem jak na tych rysunkach, żaden kompas nie działaby.

Połóż jakikolwiek kompas na magnes i będzie on przyciągany do magnesu bez pokazywania jego bieguna.

Nie wiem, jak zachowywałby się magnes w kształcie kuli i jak można by określić jego biegunowość.

Kładąc kompas na jakimkolwiek magnesie po prostu się go unieruchamia.

No i odkryłem coś znacznie mocniejszego.

Przecież im bliżej magnesu, tym mocniejsze pole magnetyczne. Jeżeli z Australii kompas reaguje tylko na północ, ponieważ południowe pole nie istnieje, czy wyobrażamy sobie siłę magnetyczną blisko bieguna?

Gdyby ziemia była magnesem lub jej jądro było magnesem - czysta niczym nie wsparta fantazja - to byłyby stałe bieguny magnetyczne, wzajemnie się równoważące i nie byłoby różnicy czy jesteś przy biegunie południowym czy północnym.

Ale na tzw. półkulę południową, w szczególności na Australię czy Amerykę Południową robi się kompasy znacznie mocniejsze, co dowodzi, ze siła przyciągania bieguna północnego w Australii czy Południowej Afryce czy Ameryce jest znacznie słabsza.

A biegun południowy nazywany jest wędrującym.

Nie mamy ani jednego dowodu na to, że ziemia posiada jądro, z czego jest ono zrobione, nie mamy pojęcia, co tam jest.

Jeżeli jadro jest magnesem to kompas z każdego punktu ziemi pokazywał by nam.... pion!

Ponownie okazuje się, ze na temat magnetyzmu ziemi wiemy tyle samo, ile wiemy o kosmosie, o słońcu czy księżycu.

Zobaczmy podważenie ziemi magnesu i grawitacji to nie tylko nokaut dla heliocentryzmu ale także niebocentryzmu. Ponieważ obydwa systemu wierzą w ziemię kulę.

Zobaczmy grawitacje wypromował mason Newton:


wikipedia napisał:Grawitacja (ciążenie powszechne) – jedno z czterech oddziaływań podstawowych, będące zjawiskiem naturalnym polegającym na tym, że wszystkie obiekty posiadające masęoddziałują na siebie, wzajemnie przyciągając się.
We współczesnej fizyce grawitację opisuje ogólna teoria względności. Oddziaływanie grawitacyjne jest w niej skutkiem zakrzywienia czasoprzestrzeni przez różne formy materii. W ramach fizyki klasycznej grawitacja jest opisana prawem powszechnego ciążenia sformułowanym przez Newtona.


A teraz zobaczmy jak Mariusz mocno wspomina masona Newtona:


redoctobermsz napisał:Newton był pierwszym który mógł ustalić właściwy centryzm, ale niestety tego nie uczynił. Zdaje
mi się, że Newton znał wyprowadzenie praw Keplera z równań różniczkowych ruchu planet i to
chyba jest jedyny sposób na selekcje najlepszego centryzmu. A poza tym to teoria Newtona jest
fałszywa, teoria względności jest dokładniejsza. Teoria Newtona jest tylko znakomitym
przybliżeniem. Co nie oznacza, że Albert Einstein miał w 100% rację. Właśnie czytając przeróżne
obcojęzyczne publikacje natknąłem się na prace podważające jego teorię, które otwierają drogę do
nowego centryzmu, a jest nim niebo-centryzm. …
Aczkolwiek tłumaczyłoby to dlaczego Ziemia niby stoi. Działa na nią mocna grawitacja
uniemożliwiająca wszelki ruch ziemi.
Słońce swoja wieka masą uniemożliwia poruszanie się Ziemi,

https://redoctobermsz.wordpress.com/2013/09/06/niebocentryzm-nowy-artykul/

T
redoctobermsz napisał:akie sławy jak Isaac Newton i Leonhard Euler przez całe swe życie preferowali teorie pustej ziemi. Pomiary wykonane już ponad 100 lat temu całkowicie potwierdzają tą teorie, lecz nauka nie przyjmuje tych faktów do wiadomości, a wręcz nie dopuszcza takiej myśli do siebie.(..)
Według Helmholtza energia wzg. siła nie może być ani wyprodukowana, jak też nie może być zniszczona. Energię i siłę można tylko przetworzyć z jednej formy na drugą. Tak można np. energię potencjalną przetworzyć na energię kinetyczną lub cieplną, co jest o wiele bardziej skomplikowane jak by się wydawało. Mówiąc inaczej, siłę poznajemy po tym, że ciało tej sile poddane zaczyna zmieniać swoją prędkość (bo przyspieszenie jest miarą zmiany prędkości). Im większa siła działa, tym szybciej zmienia się prędkość. Np. duża siła w krótkim czasie rozpędza ciężki obiekt do dużych prędkości. Duża siła może też szybciej zatrzymać wielki rozpędzony obiekt. 
W kopernikowskim modelu wszechświata nasuwa się natychmiast pewna nieścisłość, a jest nią siła zwana grawitacją. Gdyż jak wiemy, zjawisko grawitacji jest spoiwem Wszechświata – jest podstawową siłą działającą pomiędzy dużymi ciałami – w szczególności ciałami niebieskimi. Jest siłą powszechną, obecną w dowolnym zakątku kosmosu. Wartość siły przyciągania grawitacyjnego działającej między dwoma ciałami jest wprost proporcjonalna do iloczynu mas oddziałujących ciał i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między ich środkami. Tylko, że siła ta musi bez przerwy wykonywać jakąś pracę, i to bez jakiegokolwiek wpływu czynników zewnętrznych, co koliduje w każdym punkcie z regułą Helmholtza. Już Isaac Newton znał tą niezgodność, której sam nie potrafił wytłumaczyć. Wyraził się w ten sposób, że to był Oddech Boski, który wprawił wszystkie planety w ruch. W szkołach nie mówi się o tym jasno, tylko to, że siła ta po prostu jest, jest zawsze stała, nie zmienia się i że nikt nie wie skąd ona się bierze, o wymyśleniu grawitonów już nie wspomnę – i tu jest właśnie jedna wielka niezgodność.


https://redoctobermsz.wordpress.com/2013/05/12/wewnetrzny-kosmos/

Jak widać, niebocentryzm także potrzebuje do swojego istnienia magnetyzmu ziemi i grawitacji, czyli teorii masona Newtona.

masonibeztajemnic napisał:
Uczeni i wynalazcy:

  • Buzz Aldrin,

  • Jean Le Rond d'Alembert,

  • Sir Edward Victor Appleton, Isaac Newton Lodge No. 859, Cambridge

  • Pedro N. Arata, argentyński chemik

  • Elias Ashmole, Warrington Lodge, Lancashire

  • Benjamin Banneker



http://masonibeztajemnic2.blox.pl/html

Jak widać masoni niższego szczebla wieżą w heliocentryzm zaś masoni wyższego szczebla wierzą w niebocentryzm.

Mariusz sam pisał jak to iluminaci i masoni "wiedzą", że żyjemy wewnątrz ziemi. Tymczasem oni nic nie wiedzą tylko wierzą w ziemię kulę. Czyli te samo kłamstwo w innej wersji.

Cyryl

Liczba postów : 952
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by thewordwatcher on 15th Lipiec 2017, 03:12

W tym filmie mamy interesujące wywody na to, że grawitacja to nowa nazwa na... bezwładność.




Nie widziałem nigdy sekstansu na oczy, ale... zawsze obserwuję reakcje przeciwników na pewne detale odnośnie różnych tematów.

Uwierzcie... jeżeli jest jakikolwiek punkt zaczepienia lub popełniliśmy poważny błąd czy też zagalopowaliśmy się za daleko - oni to natychmiast używają przeciwko nam.

Zawsze się tak dzieje i to jest wielkim sprawdzianem czegokolwiek, co publikujemy na Internecie.

Takie komentarze jak poniżej uważam za potwierdzenie tego, co piszę jako Prawdy.

"Facet! Ale cię dokładnie pogięło!"
"Ziemia płaska? Czy ty masz trochę rozumu?"
"Ale kretyn!"
"Ty parszywy Polaczku! Chodziłeś do szkoły?"

"-----------------------------------------!!!"

To ostatnie to najlepsze ze wszystkich. CISZA!

To są najlepsze dowody na to, że piszemy prawdę! Dlatego wierzę w ten sekstant, ponieważ gdyby było łatwe udowodnić, że pomiar sekstansem jest błędny, mielibyśmy filmy wyjaśniające istotę błędu.

Widziałem jeden ale gość ściemniał i były pod filmem komentarze, że gość  posługuje się kłamstwem. Ale sekstansu nigdy nie widziałem i nie mogę się do tego odnieść.

A wysokość Słońca w zenicie sam według map obliczałem.

Wielu to robiło.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2287
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Iraeneus on 15th Lipiec 2017, 10:34

Szczerze mówiąc to ja trochę ten temat wywołałem ... tego że słońce jest po niżej 5000 km ... zacząłem szukać

Teoria Pitagorasa ... trójkąt prostokątny ...

Nie mogę znaleźć obliczeń trygonometrycznych na te 5000 tys ... w. zasadzie to obliczenie na trójkąt równoramienny prostokątny z danymi : wszystkich kątów trójkąta i liczbą jednego boku równoramiennego ...

Szczerze mówiąc zbyt pochopnie napisałem o tych 150 km ... teraz jednak jestem skłonny być przy tych 5000 km bo to wydaje się najbardziej logiczne i rozsądne

Byłem kiedyś kiepski z matematyki po za wielościanami itp. gdzie bez wzorów potrafiłem wszystko wizualizować w głowie ...

I tym tokiem teraz wam pokaże jak potwierdzić te " skomplikowane obliczenia trygonometryczne " ...

Bierzecie kartę, ołówek, linijkę i kątomierz. Następnie rysujecie prostą długą linię w poziomie; od początku tej linii odmierzacie drugą długą prostą pionową linię w pionie gdzie między tymi liniami macie kąt prosty ( 90 stopni ).
W dalszej kolejności na linii poziomej odmierzacie w skali np 5 cm i na jej końcu ( tych 5 cm ) ustalacie kąt 45 stopni do drugiej linii ( przyprostokątnej ).

I teraz z drżeniem sprawdzacie  Very Happy  Very Happy  

Okazuje się że druga linia ( przyprostokątna ) jest bokiem o ... długości 5 cm a kąt wynosi w tamtym rogu ... 45%.

Zresztą o ile dobrze pamiętam to jest taka zasada że jeżeli trójkąt jest prostokątny to pozostałe kąty  ( po za kątem 90 stopni ) mają sumę 90 stopni.


A to znaczy że Ten eksperyment przed 100 lat posiadał podstawowe dane aby wprost odpowiedzieć na pytanie jak daleko jest słońce od ziemi.

To znaczy kąt 90 stopni nad słońcem, pierwszego obserwatora, odległość między drugim obserwatora 4989 km i kąt obserwacji drugiego obserwatora tj 45 stopni.


Ktoś udowodni że może być inaczej??? Że to nie jest zasada?? która jest nie podważalna ??   Basketball  Basketball  Basketball
Dodam zasada która wynika wprost z obserwacji natury, otaczającej nas rzeczywistości.  


I tyle sprawa jest bardzo prosta tylko "nokowcy' zawsze wszystko komplikują ( nie raz i zarazem  fałszują ) swoimi krzaczkami. Dodam że takim prostymi logicznymi,bez wzorowymi działaniami próbowałem się posługiwać w innych dziedzinach matematyki, za co byłem tępiony i ośmieszany.
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 488
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Kasia on 15th Lipiec 2017, 11:33

Czasami wystarczą obserwacje natury by coś podważyć lub zakwestjonować.


Wciąz większość nie przyjmuje faktu ziemi płskiej
a wystarczy parę prostgch pytań i pojawia się problem z ziemią kulą.

Trochę własnego logicznego myślenia i pozbycia się naleciałości szkolnych i wszystko wygląda inaczej.

avatar
Kasia

Liczba postów : 1118
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by thewordwatcher on 15th Lipiec 2017, 11:59

Iraeneus


Nadal dwója z trygonometrii! Sad

Kasiu - piękny film znalazłaś. Fantastyczne argumenty, jak połączenie próżni z ciśnieniem.

Ja otrzymałem kilka emaili od czytelników forum odnośnie tych obliczeń.

Jeden z nich.

Witam
Moje przemyślenia co do obliczeń. 


Jeżeli na odległości 4989km od równika słońce pada pod kątem 45stopni to obliczenia są prawidłowe i niepodważalne. Liczyłem to osobiście.

Spostrzeżenia moje:

Podają że słońce średnio jest oddalone od ziemi o 150 000 000km. Ile zawyżyli tę odległość? Ano 150 000 000 : 4989 = 30066,1455

Zawyżyli 30066,1455 razy.

Teraz taka sprawa.

Jeżeli tyle razy zawyżyli odległość od słońca to pewnie średnica słońca im wyszła tyle samo razy zawyżona bo podstawili do wzoru złe dane. Jeżeli tak to trzeba podzielić średnicę jaką podają przez ten błąd.

Oficjalnie średnica słońca to 1391960km i dzieląc to przez ich pomyłkę, wychodzi:
1391960km : 30066,1455 = 43,3km

Czyli słońce według tej dedukcji miało by średnicę 43,3km.

Jak będę miał więcej czasu to spróbuję policzyć to wszystko dokładniej bo mam taką myśl że Bóg ma swoje ulubione liczby jak np.7 czy złoty podział znany jako ciąg Fibonaciego i może przy budowie posłużył się jakimś swoim wzorem. Takie gdybanie np odległość 49000km a średnica 42km??? kto wie.

Dalsze przemyślenia odnośnie pomiarów.

Z rysunku wychodzi że mierzyłeś odległość od równika i kąt padania słońca gdzieś w okolicach 45-go stopnia szerokości północnej.

Płaska ziemia zmusza do wyciągnięcia wniosku, że podczas pomiaru dokonywanego przez Ciebie, słońce było w zenicie tylko w jednym punkcie na równiku w tym czasie. Ten punkt znajdował się na równiku idealnie na południe od miejsca w którym był pomiar dokonywany.

W każdym innym miejscu na równiku o tej porze słońce padało już pod kątem.
Słońce nie może być wtedy w zenicie nad całym równikiem czy nawet jego częścią, bo ziemia jest płaska a nie wklęsła.

Do czego zmierzam.

Gdybyś pomiaru dokonał na samym tylko równiku, przesuwając się od punktu gdzie słońce pada na równik prostopadle (tylko jeden punkt może być taki w tym miejscu i czasie) w prawo lub w lewo czy nawet po skosie o 4989km, to okazałoby się że słońce tam pada również pod kątem 45stopni a obliczenia wyszłyby takie same. Dlaczego? Bo ziemia jest płaska a słońce wysyła promienie z jednego miejsca.

Słońce to nie świetlówka która jest długa i można ją umieścić nad równikiem aby cały równik oświetlała pod kątem prostym.
Słońce można porównać do żarówki okrągłej.

Idealnie pod żarówką nie będzie cienia a w każdym innym miejscu już będzie cień na płaskiej powierzchni.

Gdybyśmy taką żarówkę zaświecili nad powiedzmy stołem, to mogli byśmy zauważyć że kąt padania o wartości 45stopni nie tworzy się tylko na północy i południu ale tworzy on idealny okrąg którego linią brzegową jest równo oddalona od środka.

Czyli pomiaru można dokonać w każdym punkcie na tym kole a wyniki będą takie same.

Co więcej.

Nad płaską ziemią jak znajdzie się słońce, to zawsze ono gdzieś świeci prostopadle w każdej sekundzie a nawet ułamku. Trzeba tylko wiedzieć gdzie jest i znać odległość do punktu gdzie pada pod kątem 90stopni i można zmierzyć kąt i wyliczyć odległość do słońca. Dlaczego? Bo ziemia jest płaska. 

To jakby przesuwanie żarówki nad stołem. Zawsze pod nią nie będzie cienia a w każdym innym miejscu cień będzie.

Jak sprawdzić czy "żarówkę" ktoś podnosi do góry czy może opuszcza? Na płaskiej powierzchni to prosty sposób.
Mierzyć np. co miesiąc odległość do słońca. Porównać wyniki i wiadomo. Ważne że każdy sam może u siebie sobie zmierzyć. Wystarczy zawsze o 12:00 i znać miejsce(współrzędne) gdzie słońce pada kod kątem 90stopni w tej chwili, zmierzyć kąt a odległość wyczytać z GPS, no i obliczyć.

Na dzisiejszą technikę to nie trzeba nigdzie jechać aby zbadać odległość do słońca.

Wystarczy kawałek kija i telefon, smartfon oczywiście, he he.

To takie moje przemyślenia odnośnie tego tematu. Jak wspomniałem, mam jeszcze inne jak np. związku tych wymiarów z liczbami Boga.

Najważniejsze to wyobrazić sobie żarówkę zawieszoną nad stołem. Stół to ziemią a żarówką to słońce. Po tym cieniu i punkcie w którym cienia nie ma, możemy obliczyć wszystko. Jak żarówką się rusza i czy się podnosi, czy opada.

Przy płaskiej ziemi, te rzeczy nie są skomplikowane.


Inny czytelnik podał ten film.




Zwróćmy uwagę, że horyzont z powodu działania perspektywy  jest bardzo przybliżony.

Podczas zachodu słońca także widzimy odbicie słońca w wodzie, jeżeli jest ono nisko.

Ale Słońce nigdy nie jest nisko, tylko jest to złudzenie optyczne, spowodowane perspektywą naszego widzenia oraz perspektywą światła docierając do soczewek kamer.

Dlatego te przykłady mają wartość przykładu zachodzącego słońca, które jest nadal na wysokości około 5 tyś km, aczkolwiek my widzimy je dotykające ziemi a nawet chowające się za ziemię.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2287
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Iraeneus on 15th Lipiec 2017, 12:13

Henryk

tylko ja tego nie udowadniałem w metodzie trygonometrii. Więc ocena jest nie sprawiedliwa!.

Very Happy Very Happy

Opisałem to w sposób naturalny, podstawowy ... po za tym te obliczenia trygonometryczne ... oparte są na danych nauki naturalnej którą ja w przystępny sposób wyłożyłem! myślę nikt tego wcześniej nie opisał tutaj  tak prosto.

Bo dane 90 stopni, 4989 km i 45 stopni posłużyły do wykaznia poprzez naukę naturalną  że to ... wychodzi trójkąt prostokątny równoramienny  i dopiero w tedy mając pewność że odległość 4989 jest odległością z ziemi do słońca ktoś ...

oblicza ile razy pomylili się w odległości ziemi do księżyca ....

moje pytanie gdzie te skomplikowane obliczenia trygonometryczne na tą odległość ziemi do słońca ???? Basketball Basketball podajcie wzory, tok logiki innej niż naturalna ???

I nie traktuj tego Henryk jak jakiś atak na ciebie ( nie było tutaj najmniejszej mojej intencji w tym )  tylko ... każdy z nas ulega w jakiejś części temu światu itp.

Ja potrafiłem się wycofać z tych 150 km ... bo uległem tym filmom i temu co niektórzy piszą .. ale to zrewidowałem

Po za tym tak nas często rozgrywają. Np mamy słuszność w pewnej sprawie jak płaska ziemia ale występują drobne wstawki które mimo chodem się wkradają jak ... skomplikowane obliczenia trygonometryczne ... osłabiają nasz przekaz gdy tymczasem można to udowadniać prościej jak np ja to wyjaśniłem co uważam że jest bardziej przekonujące i trudne do podważenia. Bo jak sam napisałeś Henryku nikt nie podważył tego eksperymentu, obliczeń od stu lat !!!


Ostatnio zmieniony przez Iraeneus dnia 15th Lipiec 2017, 12:24, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Iraeneus

Liczba postów : 488
Join date : 16/03/2016
Skąd : Lubelskie

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Mutu on 15th Lipiec 2017, 12:21

Bushi

Ja nie wrzuciłem tego filmu z podpisem " wszystko w tym filmiku jest prawdą", tak?
Nikt nie wie jaka jest prawda oprócz jakiejś małej grupki wtajemniczonych ludzi. Ty też nie wiesz więc nie pouczaj proszę.
Gdybam bo widzę nieścisłości. Jeśli widzę słońce w takiej pozycji nad chmurami, a jego promienie rozkładają się jak trójkąt równoboczny to z wzorów na trójkąty można łatwo wyliczyć, że to nie jest 5 tys km.
Tak, służyłem w radiolokacji i nie było słońca na radarach. Ale...czy udowodnisz mi ze słońce odbija promieniowanie radiowe identycznie jak fizyczne obiekty takie jak samoloty itp?
Wiesz czym jest słońce? Jak jest zbudowane, z czego itp?

I dlaczego zakładasz, że film/filmy są kręcone kamerami cyfrowymi zawsze? Może któryś jest zrobiony analogiem, i widać to samo...

"Nie zdążyłoby okrążyć ziemi..." a jeśli naprawdę jest tak nisko i zdąża okrążać?

Wiem, mi samemu to nie pasuje. Za nisko jak na...no własnie na co...NA TO CZEGO NAS NAUCZYLI BUSHI. Tak, za nisko na to co ci kazali myśleć. "Samoloty musiałyby omijać tak niebezpieczną strefę". Znowu...skąd wiesz, że słońce jest niebezpieczne? Ze szkoły, w której ci powiedzieli że " ten ogromny reaktor jądrowy o temp milionów stopni..." tak?
Nie wiesz, i ja nie wiem z całą pewnością nic na ten temat.


Ostatnio zmieniony przez Mutu dnia 15th Lipiec 2017, 12:37, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Mutu

Liczba postów : 534
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by thewordwatcher on 15th Lipiec 2017, 12:26

Wiem.

Ale zrób taki eksperyment. Postaw pionowo linijkę na stole. Moja ma 30 cm i nie ma znaczenia jaki jest kąt zależny od odległości od linijki, ona zawsze będzie miała wysokość 30 cm.

Wystarczy zmierzyć odległość jakiegoś punku od niej oraz kąt i istnieje wzór trygonometryczny (jest podany gdzieś w tym temacie) za pomocą którego można łatwo obliczyć wysokość tej linijki, którą i tak znamy. Tak to się oblicza!

Jest wielu ludzi, którzy znają ten wzór i ci zawsze to potwierdzają.

bounce bounce bounce bounce


Nie krytykuję ciebie Mutu, ale właśnie podesłał mnie ten film człowiek, który twierdzi, że słońce jest blisko.

Oglądałem i od razu skojarzyłem, że owe widoki to wynik działa perspektywy.

Nie obrażajmy się na siebie - dyskutujmy i prostujmy wzajemnie błędy, które popełniamy. Ja kiedyś wierzyłem w ziemię kulę, potem zacząłem niemal wierzyć we wklęsłą ziemię. Wszyscy czasami błądzimy!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2287
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Płaska ziemia - czy można tej teorii zaprzeczyć?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 38 z 43 Previous  1 ... 20 ... 37, 38, 39 ... 43  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach