Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 14th Kwiecień 2015, 00:06

Chciałbym założyć  ten temat gdyż od czasu kiedy wzrosło moje 'poznanie' zacząłem dużo rozmawiać z innymi ludźmi.

Kiedyś gdy byłem młodszy i moja wiedza była skrzywiona doktrynami świadków jehowy niechętnie to robiłem, ponieważ rozmowy oparte o błędne zrozumienie często kończyły się ne bezsensownych wnioskach nie mówiąc już o braku analogii i logiki pewnych prawd.

Teraz kiedy tyle kłamstw padło i odsłoniło wiele Prawdy przede mną, wiele zaczęło być dla mnie oczywiste i jasne. Proste rozumowanie pozwala logicznie myśleć, wiązać fakty i wyciągać właściwe wnioski..oczywiście bez modlitw do Pana nie da rady inaczej. W każdym bądź razie pozwala mi to teraz na prowadzenie bardzo owocnych rozmów i przedstawiania wielu niepodważalnych argumentów.

Rozmowy takie przebiegają różnie w zależności od tego z kim konwersujemy i jakie jest kogoś nastawienie do Boga i rzeczywistości.

W moim otoczeniu mam do czynienia z różnymi osobami - wykształconymi i nie, wierzącymi i niewierzącymi, starszymi, młodszymi. Jako że jestem prostym chłopakiem otaczam się raczej podobnymi ludźmi, ale zawsze o dobrym sercu np. moi najbliżsi przyjaciele.
Spośród nich jedyny miałem i mam szczerą wiarę i dane mi było się obudzić, ale stali się oni moimi pierwszymi rozmówcami na których bardzo mi zależy. Są różnego pokroju, ale łączyło nas jedno - nie podobał nam się ten świat.

Początki rozmów były trochę oporne, ponieważ wygasała u nich nadzieja na cokolwiek lepszego i wiara także upadła. Mówiłem o tym, że człowiek i ziemia to idealne stworzenia i nie mogły powstać przypadkiem i na daremnie, że życie to cudowny i mnogi dar i musi być w tym coś głębszego. Że wszystko jest pięknie zaprojektowane i działa w nie do końca poznany przez ludzi sposób.

Opowiadałem zawsze spokojnie i z przekonaniem powoli dorzucając nowe fakty i poznane informacje. Trwa to od ponad roku i trzech, których traktuje jak braci odzyskało wiarę. Najmłodszy z nich doznał ostatnio podczas pierwszych swoich szczerych modlitw czegoś po czym płakał z radości opowiadając mi to..wiem co miał na myśli. Jest dobrym chłopakiem i zawsze szybko łapał, a teraz wspiera mnie w rozmowach co daje jeszcze lepsze efekty!

Inaczej sprawa ma się jednak do ludzi wykształconych lub szukających sławy. Tu sprawa ma się inaczej.
Takie rozmowy zaczynam raczej od tematów tzw. spiskowych czyli np. o świetnie widocznych chemtrails, wszechobecnym kryzysie i kompletnej, rzekomej nieudolności polityków i władz. Po prostu podważam wiarygodność rządów i wiele osób okazuje aprobate z prostej przyczyny, że syfem od władz śmierdzi jak z wychodka.
Niektórzy jednak boją się przyznać racji, ale nie zaprzeczają jakoby byli świadomi tego, ale z pychy twierdzą, że ich to tak nie dotyka.
No i ci ślepo zapatrzeni w system,  w którym widzą swoje szanse na karierę i niewiadomo co jeszcze. Tu raczej spotykam się z ignorowaniem tematu, krytyką lub kpinami. Mimo to po przedstawionych argumentach stwierdzam, że Prawda kiedyś wyjdzie na jaw i się przekonamy wszyscy jaka jest.

Mój trzeci typ rozmówców to osoby wierzące, będące często pod silnym wpływem manipulacji religijnej. Tutaj rozmowa jest dla mnie najtrudniejsza ponieważ zawsze coś otrze się o doktryny, które zresztà często łatwo zdemaskować z kłamstw, no i robi się niemiło gdyż kwestionuje się tym samym autorytet przywódców kościelnych.
Niby idea jest ta sama i wiara w Boga, ale próba odsłonięcia kłamstw godzi jakby w ich osobę oraz budzi oburzenie.

Mam tak w domu gdyż mój ojciec i jego żona są ŚJ. Są święcie przekonani o nieomylnej słuszności swego ciała kierowniczego TS. Nie chciałem dołączyć do organizacji i jestem traktowany jak to oni nazywają: 'odstępcą'. ŚJ mają różne takie pogardliwe określenia na ludzi z poza kręgu. Rozmowa z nimi jest strasznie oporna..zero samodzielnego myślenia tylko same doktryny i wersety. 
Ostatnio pokusiłem się o rozmowę i postanowiłem zapytać ich czy wiedzą coś na temat oskarżeń wymierzonych w papieży oraz koronę brytyjską co wskazuje na rozpoczęcie zniszczenia babilonu.
Opowiadałem co i jak się tam dzieje..tata słuchał z zaciekawieniem i udało mu się oderwać wzrok od TV. Jego żona gapiła się i tylko powtarzała; "tak, tak my wszystko wiemy". Zadawałem jej więc pytanie: "Co takiego wiesz?". Gapiąc się dalej w ekran powiedziała, że widzą w TV co się dzieje, że ludzie są tak nieznośni że nie da się z nimo gadać, i że co jakiś czas dostają 'nowe światło'. 
Zero jakiejś pozytywnej reakcji, że np: "O! Serio? A to checa, tego jeszcze nie było!" 
Nic! Tylko, "tak tak my jesteśmy w prawdzie i wszystko wiemy". Pycha i ślepota połączona z dużą dawką telewizorni.
Nie chce zagłębiać się czego oni tam uczą w TS i co to za 'światło', ale rozmowy są przekichane. 
Polemizowałem jeszcze z nimi trochę co wygłądało tak, że upierali się na siłę wbrew argumentom przy swoich doktrynach i stwierdzali, że Prawda jest tylko u nich. Było to żenujące i na koniec zaleciłem im żeby zaczęli samodzielnie czytać Biblię pomijając Pawła i przestali całymi godzinami gapić się w skrzynke dla idiotów, bo to pomaga w myśleniu. 
Dałem im kilka mocnych argumentów i po wypomnieniu telewizyjnego nałogu trochę im zrzedły miny.


Cóż przypadków rozmów i sposobów ich prowadzenia jest zapewne wiele. 

Widzę, mimo to że wiele ludzi skłania się do słuchania i czują w tym coś co rusza ich od środka.

Myślę, że możemy tu dzielić się tymi doświadczeniami by wykorzystywać w dalszym rozpowszechnianiu Prawdy w najbliższym otoczeniu.

Co Wy na to? Smile
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Marysia87 on 14th Kwiecień 2015, 01:00

To ja poproszę o poradę Smile

Puka czasami do moich drzwi kilku młodych ŚJ. Wiedzą, że byłam kiedyś zainteresowana ich wiarą. Chciałabym się z nimi podzielić całą wiedzą i nie wiem, od czego zacząć? Jaki temat mógłby zaciekawić i zmusić do myślenia ŚJ?
Myślałam o porwaniu, albo o nowinach z Watykanu.

Mam też paru starych znajomych SJ, z którymi dawno nie rozmawiałam. Myslałam, aby odnowić kontakty w celu oznajmienia im prawdy Smile
Ci wszyscy ludzie są naprawdę osobami dobrego i szczerego serca i wiem, że gdyby odpowiednio ich nakierować, weszliby na właściwą ścieżkę Smile

Nie chcę im tylko od razu podawać jakichś mocnych argumentów, typu: "imię Jehowa jest fałszywe" itd, bo to tylko może kogoś zniechęcić.
Chociaż z drugiej strony jestem w gorącej wodzie kąpana i od razu chciałabym opowiedzieć o wszystkim, co wiem Smile Tego się boję, że powiem na raz za dużo, aż głowa zaboli Wink

Ma ktoś jakiś pomysł Smile

Ktoś ma jakis pomysł? Albo z własnego doświadczenia, co głównie spowodowało zalążek innego myślenia, niż doktryny sprzedawane przez TS??
avatar
Marysia87

Liczba postów : 197
Join date : 18/03/2015
Skąd : Katowice

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by levrone55 on 14th Kwiecień 2015, 01:10

Dobra nowina, cudowne wybawienie, wersety z bibli tego nie da sie zakwestionowac wszystko jest na papierze.

levrone55

Liczba postów : 115
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Marysia87 on 14th Kwiecień 2015, 01:21

Tak, tylko chodzi o to, że ŚJ bardzo dobrze znają Biblię i o wielu rzeczach już wiedzą Smile Potrzebuję tematu, o którym SJ nie słyszał, a którym szczerze się zaciekawi i popchnie go to do nowych rozmyslań i poszukiwań.

Ludzie są różni. Mnie tam zainteresowałby każdy temat (czy to o Biblii, czy o 'spiskach'). Ale inni mogą po prostu uciec przy danym temacie.
avatar
Marysia87

Liczba postów : 197
Join date : 18/03/2015
Skąd : Katowice

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by levrone55 on 14th Kwiecień 2015, 01:24

Prawda tylko ze oni sa przekonani ze to tylko oni beda zbawieni tymczasem ma to byc wielka rzesza grzesznikow

levrone55

Liczba postów : 115
Join date : 18/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Hugo on 14th Kwiecień 2015, 11:01

Ja rozmawiałam z kilkoma Świadkami Jehowy, sama nie zaczynałam, ale zapytana odpowiadałam.
Z jedną panią spotkałam się około okresu Bożego Narodzenia, podałam jej artykuł o mikołaju ze strony Henryka, na pewno wam znany. Osoba która go napisała wierzy w piekło, pomimo tego jestem zdania, że kierowana była Duchem Bożym, bo analiza jest bardzo trafna. Pani przyznała mi racjęSmile później wyjaśniłam jej dlaczego akurat do ŚJ nie należę, też mi przyznała racjęSmile
Później podałam dwóm osobom temat o wybawieniu ludu Bożego. Tylko najprostsze proroctwa, w których była kawa na ławę, gdzie nie da się zinterpretować inaczej.
Tu się zaczął cyrk. Dostałam bardzo późno odpowiedzi i moim zdaniem bardzo wymijające. byłam przekonana, że straciłam już kontakt z tymi osobami
Moim zdaniem nie ma sensu na siłę wyrywać ich z tej organizacji, oni są o i tak w dużo lepszej sytuacji niż reszta społeczeństwa, znają przynajmniej 20-30%kłamstw o świecie, a dół tej organizacji składa się z uczciwych osób, co do których jestem przekonana że będą zbawieni. Naprawdę o większości z nich mam doskonałe zdanie i traktuje te osoby jako poinformowane. Oni maja taktykę „strzału w kolano” tzn. rozdają swoje gazetki które są napisane infantylnym językiem i z obrazkami które kaleczą oczy. To jest bardzo zniechęcające, natomiast oni traktują to jako dobrą monetę, bo "prawdziwa religia w świecie szatana musi być znienawidzona".
Nie wiem czy się odważę, bo może jest to pytanie zawierające atak, ale korci mnie by zapytać dlaczego Amisze wg nich mają być zgładzeni.

Wklejam list, który napisałam do jednej z tych pań. Może dla kogoś będzie to pomocne. To prywatny list, ale napisany przeze mnie, więc nie powinna mieć nic przeciwko. Starałam się unikać nadmiaru wersetów, nie wiem dlaczego wyszło ich tak dużo.

Bardzo Pani zależy na odpowiedź na pytanie, na które ja akurat nie chciałam odpowiadać. Ale skoro ponawia Pani pytanie to odpowiem.

Poprzednio pytała Pani o listy Jezusa do zborów, teraz o zbory z dziejów apostolskich. Rzeczywiście jest w NT opis, gdzie chrześcijanie gromadzili się w zborach, także zajmowali się nauczaniem innych. Jednak ponad wszystkim stoją nakazy wypowiedziane przez Jezusa.

Mat 28:19 Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego,

Mat 28:20 Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

… i naśladujcie osoby, które pojawią się, gdy ja już wstąpię do nieba? - nie

o ile mi wiadomo nie musimy nikogo naśladować, za to jesteśmy zobowiązani słuchać poleceń bezpośrednio wypowiedzianych przez Boga, także tego co nakazał Jezus

Zawsze Bóg sam tak mówił o swoich przykazniach:

Deu 4:2 Niczego nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i niczego z tego nie ujmiecie, przestrzegając przykazań Pana, waszego Boga, które ja wam nakazuję.

Deu 8:3 Upokarzał cię i morzył cię głodem, ale też karmił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani nie znali twoi ojcowie, aby dać ci poznać, iż człowiek nie samym chlebem żyje, lecz że człowiek żyć będzie wszystkim, co wychodzi z ust Pana.

Jer 7:23 Lecz tylko to przykazanie dałem im, mówiąc: Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo!

Deu 18:15 Proroka takiego jak ja jestem, wzbudzi ci Pan, Bóg twój, spośród ciebie, spośród twoich braci. Jego słuchać będziecie.- tym prorokiem jest Jezus, jego słowa są więc też słowem Bożym

Joh_10:27 Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną.

Prawo i nauki Jezusa (te, które wyjaśniają co należy robić, nie proroctwa) generalnie sprowadzają się do tego, że... dobrze jest czynić dobrze. Są bardzo proste, nie da się ich przekręcić czy źle zrozumieć

Joh 5:14 Później spotkał go Jezus w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało.

Joh 8:11 A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz.

Mat 19:17 A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.

Taki sam sens jest w kazaniu na górze. Także w wielu innych pokrewnych naukach

Nigdzie nie ma wyraźnie napisane, że akurat te osoby z dziejów mamy naśladować.

Nigdzie nie ma napisane, do którego akurat zboru wstąpić, a zborów i odłamów jest tak dużo, że musiałby być naprawdę solidnie opisane, by móc odróżnić, że to akurat ten

Przynależność do zboru nie nie jest zakazana ani nakazana. „Właściwy” zbór jeden jedyny, do którego trzeba wstąpić nie jest wskazany.

Zresztą nie tylko ja tak myślę, spotkałam wiele osób, które także nie należą formalnie do żadnego zboru czy kościoła i utrzymuję z nimi kontakt. To może jednak jesteśmy zborem? Nie mamy nazwy ani siedziby, ceremonii, doktryny. Staramy się uczyć innych o Bogu, więc tą rolę spełniamy.

Jer 17:5 Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!
...
Jer 17:7 Błogosławiony mąż, który polega na Panu, którego ufnością jest Pan!

Nigdzie nie ma w prawie napisane, że do zbawienia muszę spotkać właściwą grupę ludzi. Niewątpliwie Towarzystwo Strażnica zostało stworzone przez człowieka i kierowane jest przez ludzi. Żaden człowiek ani organizacja nie może mi tego obiecać, zagwarantować czy też zabronić zbawienia. Zbawienie jest z uczynków a nie przynależności do zboru. Oczywiście jest to normalne, że formują się zbory, ale nie jest to warunkiem zbawienia. Po prostu taka jest natura ludzi, że formujemy się w grupy i dzielimy się spostrzeżeniami

Zmierzam do tego, że jest to sprawa drugorzędna, bo sądzeni będziemy z uczynków.

Ja bardzo szanuję Świadków Jehowy, wiem że są uczciwymi ludźmi, dobrze jest np. z nimi pracować, są szczerzy i niezawodni.

Mimo to uważam np. że Jezus jest Bogiem, jest jeszcze kilka innych spraw, w których się nie zgadzam

Dlatego do zboru żadnej religii nje wstąpiłam

Co do chrztu to formalnie go nie miałam, jednak nie ma wątpliwości co do tego, że narodziłam się ponownie. To wynikało z mojej woli kiedy po raz pierwszy dowiedziałam się o Bożym Królestwie, planie zbawienia, przyczynach zła i cierpienia, od razu chciałam żyć tak, by podobać się Bogu. Wcześniej mnie to mało obchodziło. To był najważniejszy moment mojego życia, który całkowicie mnie zmienił. Nawet o tym nie wiedziałam, bo długo nie rozumiałam nauki o ponownym narodzeniu. Dopiero po jakimś czasie to zauważyłam i uznałam, że nie można inaczej tego określić niż ponowne narodzenie.

Joh 4:14 Ale kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.

Przyznaję, że ciągle nie rozumiem do końca istoty chrztu

To tyle z moich spostrzeżeń
...

Hugo

Liczba postów : 174
Join date : 21/03/2015
Age : 31
Skąd : Londyn

http://oislamie.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 14th Kwiecień 2015, 13:46

Rozmowy ze ŚJ w moim przypadku ograniczają się do mojego ojca i jego żony. Co ciekawe oni nigdy nie zaczynają tematu, bo po kilku takich sytuacjach gdzie użyłem rzeczowych argumentów trochę się gubili. Zwłaszcza żona ojca, która tylko umie powtarzać regułki, a nie potrafi sama pomyśleć.

Najgorsze jest to, że są przekonani, że Prawda jest tylko u nich, a wszelkie info z zewnątrz nie pochodzące od TS są szatańskimi kłamstwami. Uważają, że tylko oni zostaną zbawieni, a reszta ludzi to światusy, odstępcy i poganie. Mimo to twierdzą, że i taj będą poddani pod Sąd Boży i zbawienie jednak nie jest aż tak pewne. Taka śmieszna sprzeczność..'jesteśmy duchowym Izraelem i jedyną religią prawdziwą zasługującą na zbawienie, ale jednak nie wiadomo bo będziemy sądzeni i możemy nie dostąpić zbawienia'.

Poruszyłem temat watykanu i oskarżeń na papieży i koronę brytyjską..nie ruszyło ich to. Oni wszystko wiedzą, ale jakoś nie mieli o tym pojęcia.

Powiedziałem o zaginionych plemionach izraelskich. Nie! Izrael jest duchowy i to są właśnie oni - ŚJ. Zapytałem więc co z milionami wielu innych chrześcijan, często bardzo dobrych i bogobojnych ludzi, którzy są wprowadzani w błąd lecz bardzo kochają Boga? Odpowiedzieli, że są to poganie, którzy inaczej czyli błędnie interpretują Boga za co zostaną ukarani. Rzucili mi jakimiś wersetami Pawła, więc zapytałem: 
"Kim był Paweł? Czy był uczniem Isusa? Czy znał go kiedykolwiek?". Odpowiedź brzmiała "Nie". 
Pytam dalej.."czy Isus kiedykolwiek się kiedyś komuś objawił?".."no Pawłowi". 
Na to ja:"czy Chrystus nie po to był na ziemi by zostawić świadectwo zakończone Jego zmartwychwstaniem i wniebowstąpieniem na oczach setek świadków, by więcej nikomu się nie objawiać?"...cisza. 
"Czy szatan nie objawia się ludziom pod postacią 'anioła światłości'?"..cisza a po chwili lekka konsternacja i wykręcanie się od tematu.

Są to trudne rozmowy i takie trochę bicie piany, ale myślę że przy takich argumentach można poruszyć u nich myślenie od nieco innej strony.

Nie wiem jak w Ważych okolicach, ale u mnie w Poznaniu bardzo często widać ŚJ stojących parami w różnych miejscach wraz ze stojakiem na broszuru 'Przebudźcie się' i 'Strażnica'. 
Mam w planach podejść raz do nich i porozmawiać. Wypytać co nowego w ich publikacjach oraz o znajomości pewnych wydarzeń jak oskarżenia papiestwa, czymasowe mordy chrześcijan na świecie, czy rzekome apostolstwo Pawła. Jestem ciekaw czego się dowiem i reakcji tych osób na takie pytania.
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Kasia on 14th Kwiecień 2015, 21:34

Również  kiedyś próbowałam z ŚJ.Tylko nie chcialm ich przekonywać ale chciałam żeby oni przekonali mnie (nie byłam jeszcze tak blisko z Bogiem jak dzisiaj)Podziwiałam ich znajomość Bibli ,grzeczność i wytrwałość .Ich poświęcenie chodzenia po domach wrecz mnie zadziwiało .
Mimo,ze słyszałam jak o nich mówią np."kocia wiara ",czego nie rozumie do dzisiaj,byli dla mnie godni podziwu.
W przeciwieństwie do katolików wydawali mi sie bardziej wartościowi.
Przychodzili do mnie raz w tygodniu i rozmawialiśmy .
Niestety jak zaczęłam wiecej czytać o tej organizacji dowiedziałam sie jak to przepowiedzieli koniec świata i ludzie zaczęli wyprzedawać swoje majątki ....
Wiedziałam  a przede wszystkim czułam ze nie "mogą byc prawdziwi".


Rozmawianie z ludźmi o prawdzie dla mnie jest bardzo ciężkim wyzwaniem.
Nigdy nie zaczynam pierwsza .A jezeli juz to zawsze byłam zakrzykiwana i przy ostatniej takiej rozmowie zaczętej nie z mojej inicjatywy mój rozmówca powiedział :Ty Jechówka jesteś !
A tylko dlatego ,ze przytoczyłam jeden cytat biblijny.
Każdy o tym dużo myśli jak pomoc innym ,jak im otworzyć oczy,jak ich przekonać ze sa w błędzie .
Doszłam do wniosku ze przekonać nikogo sie nie da.
Zobaczcie na swoich przykładach i napiszcie mi proszę ,kto z was dał sie przekonać ?
Kto wam wmawiał cytaty biblijne do głowy?Kto was zmusił do czytania Bibli ,kto was przymuszał do siedzenia nocami przy komputerze i szukania prawdy ?No kto?Kolega?Siostra?Zona a moze maź?
Nikt was nie zmusił i nie przekonał.
Tak naprawdę to sami zaczęliście szukać .Cos wam nie pasowało ,cos was bolało ,życie zaczynało byc okropne, sytuacja polityczna sie pogarszała i wiele innych czynników na to wpłynęło.
 Człowiek sie wtedy zastanawia :
-mam uczucia
-płacze ,kiedy sie złoszczę 
-placze ze szczęścia kiedy ktoś mi sprawia wielką radość 
-rozdziera mi serce gdy tracę ukochaną osobę
-nie mogę zasnąć gdy komuś dzieje się krzywda

....i miałabym tak po prostu umrzeć ?I to wszystko?

Bóg nas ciagle i wciąż doświadcza i doskonale wie co robi .
Zna nasze granice wytrzymałości i gdy nam sie wydaje .ze to koniec On podnosi nas na nowo.
Jezeli nie zrozumiemy ,ze bez Jego praw nie mozemy istnieć to nigdy nam nie zostaną otworzone oczy .

Mozemy bardzo dużo ....
Pokazywać prawdę ,pokazywać jak nami manipulują i mowić ,mowić i jeszcze raz mowić .
Gdy bedą to wszystko juz wiedzieć to jeszcze bedzie im brakować "tego czegoś "A "TO CoŚ "DO ZROZUMIENIA MOZE IM DAĆ TYLKO NASZ JEDEN MIŁOSIERNY BÓG.
avatar
Kasia

Liczba postów : 1021
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 14th Kwiecień 2015, 22:56

Kasia trafiłaś w dziesiątke!! Smile

Masz rację. Rozmowa z ludźmi nie jest prostym zadaniem i tak jak wspomniałem wześniej, trudno było mi jeszcze rok temu rozmawiać o tym z innymi. Ograniczałem się głównie do najbliżych osób. Sam przez ten czas wczuwałem się w to ponieważ bardzo zależy mi na tych osobach, a wiem, że są tak samo zagubione, jak nie bardziej, jak ja kiedyś.

Od ponownego narodzenia zrozumiałem prosty sens życia, który pozwala prowadzić je mądrze i szczęśliwie. Po prostu odnalazłem drogę w Chrystusie i to się sprawdza! Życie nie jest wcale takie trudne jak się wydaje, ponieważ On w nim może nam pomagać na codzień. 

Dlatego niezależnie od rodzaju wyznania chrześcijańskiego możemy prowadzić rozmowę opartą o Jego nauki, czyli te najprostrze jak miłość do bliźniego  oraz nieprzyjaciół, wiara w jedynego Boga Ojca oraz Jego Syna Chrystusa, pomaganie sobie i współpraca, szanowanie Bożych stworzeń. Te najważniejsze rzeczy pomocne w życiu dla dobra ogółu.

Na tej bazie można wytworzyc mocny grunt. Wiara w te same warości i naśladowanie przymiotów Isusa. 

Dzisiaj byłem z narzeczoną w urzędzie miejskim zapisać sobie termin ślubu. W drodze na tramwaj zaczepił nas jeden z trójki mormonów..taki kościół chrześcijański z ameryki. Co mnie zadziwiło przyjechał on z usa i nawet dobrze mówił po polsku. Miałem dobry humor i pomyślałem sobie, że jest świetna okazja by pogadać sobie z kimś zupełnie innego odłamu w dodatku z za granicy. Rozmowa trwała może z 15 minut. Był młodszy ode mnie i bardzo miły. Zaczął tłumaczyć, że to kościół który powstał w ameryce i jego założyciel miał zrozumienie poprzez Ducha Świętego. Tłumaczył, że jest oparty o nauki Chrystusa i zrzesza ludzi, którzy w niego wierzą. 

Wyjaśniłem mu powoli, że odciąłem się od wszelkich religii, ponieważ wnoszą one wiele kłamstw i zamieszania. Powiedziałem, że postanowiłem sam poznać Prawdę i jeśli chodzi o nauki Chrystusa to opieram się tylko o Ew. Mateusza, Marka i Jana oraz Revelation. Że tam jest kwintesencja Prawdy jak np. Kazanie na górze i staram się go naśladować i wypełniać wolę Bożą.

Był zaskoczony i się zaczął porawiać okulary co chwilkę Wink Przyznał mi rację i powiedział, że to fakt. Chwalił Biblię i przekonywał, że w naukach ich proroka są właśnie spisane i wyłożone nauki Isusa. Zaproponował mi ich podręcznik "Księga Mormona" i poprosił o numer telefonu. Podałem mu i dorzuciłe maila w razie gdyby chciał popisać. Zaznaczyłem, że będzie w ten sposób łatwiej przekazać swoje myśli. Wziąłem podręcznik, pobłogosławiłem go klepiąc po ramieniu, uścisnąłem dłoń i rozstaliśmy się z uśmiechem Very Happy

Sprawiło mi to tyle radości, że dostałem po chwili lekkiego kołatania w piersi Wink

Moja przyszła narzeczona doradziła mi w dalszej drodze, że musze podejść raz do stojących na ulicach ŚJ. Stwierdziła, że fajnie się słuchało takiej rozmowy Very Happy

W ogóle widzę ostatnio bardzo dużą aktywność chrześcijańską. Wielu ludzi różnych wyznań głosi o Chrystusie. W zeszłym roku chcieli zrobić na 'placu wolności' w poznaniu jakiś spektakl ośmieszający Chrystusa. Ludzie zaprotestowali i się nie odbył! Był opatrzony takim wizerunkiem (obróćcie go sobie o 90 st w lewo).



Coś ewidentnie wisi w powietrzu i dostrzegam poruszenie.


Co do przekonywania innych to fakt..na siłe nie da rady i nie ma co się przepychać choć czasem przydaje się, jak to ostatnio bracia stwierdzili w innym temacie, "łopata" :] Ale to już są inne przypadki kiedy ktoś błądzi na drodze do poznania Prawdy.
Inaczej jest z tymi właśnie przekonaniami. Nie ma co nikomu narzucać. Myślę, że najlepiej zadawać sugestywne pytania podkreślające pewne prawdy. Pytania zmuszające do myślenia i oderwania od ubitych doktryn czy schematów. Ostatnio tak rozmawiałem ze znajomym. Doszło do tego, że za każdym pytaniem odnośnie rzeczywistości łapał się za głowę samemu odpowiadając sobie na pytania.

Kto mnie przekonał? Nie kto inny jak sam Pan. Miałem od dziecka wpajaną Dobrą Nowinę, ale na pawłowskich zasadach. Nie podobało mi się i zacząłem prosić Boga o pomoc w odnalezieniu Prawdy. Ja sam tego chciałem i prosiłem Go o to w modlitwach. Wiem, że wszystko co mam pochodzi od Niego i mówie o tym innym gdy mnie chwalą.
To on motywuje mnie do tego by szukać Prawdy i strzec Prawa, a On daje mi wzamian radość i sens życia!

Staram się innym to pokazywać i tłymaczyć. Ludzie często to bagatelizują i kpią, ale wielu coś takiego ciekawi. W ten sposób można poznać kogo ciągnie do Prawdy a kogo nie i próbować rozmawiać. Wskazywać na Prawdę i je oczywistą prostotę opartą o najlepsze wartości! To jest bardzo mocny argument.
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Kasia on 14th Kwiecień 2015, 23:23

Tak na marginesie ;
Wszystkiego najlepszego(w przyszłości )na nowej drodze życia Very Happy:D:D
 Jestem pierwsza:bounce:bouncebounce!!!
avatar
Kasia

Liczba postów : 1021
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Kasia on 20th Kwiecień 2015, 21:51

Krótki urlopik i czas na odwiedziny u przyjaciół .

Wspaniali ludzie-gramy w karty ,żartujemy ,śmiejemy sie.
Są pierwsi do pomocy i nigdy nie odmawiają.

Bóg ich bardzo karci i wystawia na próby.
Powód oczywisty-nie wierzą w Boga.

Przeszli dużo w życiu i to jest ich jedyny argument;
-nigdy nie było Go w naszym życiu

Ich sytuacja  życiowa w której sie znaleźli jest bardzo ciężka i mało tego z dnia na dzień sie pogarsza.

Moje wszystkie argumenty nie dały najmniejszego rezultatu.
O Bibli i przykładów z niej nawet nie wspominam bo sa tak żle nastawieni ze potrafią wstać i wyjsć .

Poprosiłam tylko o jedno,aby spróbowali sie pomodllić :
-Nie macie nic do stracenia,tylko do zyskania
Odpowiedź ;
-Nie,to nic nie da,nie ma sensu(powtórzone z wielkim wyrzutem trzy razy)Boga nie ma i nie przekonuj mnie

Nie przekonywałam -rozmawiałyśmy tylko.

Doszłam do wniosk,ze chyba az tak im jeszcze nie jest źle.
Jezeli jesteśmy na krawędzi "niemocy "każdy szuka tego ostatecznego wyjścia .
W przypadku niewierzących tą ostatecznością jest Bóg.


"POWIERZ PANU SWOJE SPRAWY A WTEDY ZISZCZĄ SIĘ TWOJE ZAMYSŁY"



Czekalam,czekam i będę czekać -wiem ze kiedys przyjdą i bedą chcieli rozmawiać ...ze mną o BOGU sunny
avatar
Kasia

Liczba postów : 1021
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Olo on 20th Kwiecień 2015, 23:04

Czasami Bóg otwiera ludziom oczy w najmniej spodziewanym momencie... Ale zaproszenia wysyła cały czas. Do mnie wysyłał od dziecka, ale byłem ślepy i zbyt dumny żeby je widzieć... Aż przyszedł moment , że zrozumiałem iż pewien ciąg wydarzeń w moim życiu nie może być dziełem przypadku. Wtedy zobaczyłem Jego wielkość... i do dziś nie mogę się nadziwić jak mogłem być taki ślepy.... Oni też zrozumieją Kasiu... Smile Smile
avatar
Olo

Liczba postów : 433
Join date : 21/03/2015
Age : 56
Skąd : Kraków / Polska

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 21st Kwiecień 2015, 16:55

Tyle, że jest zasadnicza różnica między wierzącymi a nie wierzącymi.

Osoby wierzące będące pod wpływem jakiejś religii, albo i nie, często błądzą i popełniają z tego powodu błedy. Mimo to można z nimi dyskutowac np. o wartościowych naukach Chrystusa. Można rzucić komuś takiemu światło na pewne sprawy aby wzbudzić myślenie i rozwijać tematy.

Z ateistami natomoiast jest gorzej. Dla nich podejście do jakiegokolwiek tematu od strony Boga, czy nawet wspomnienie o nim powoduje, że wszystko osądzają z góry jako nonsens. Nie potrafią często nawet pomyśleć tymi kategoriami, choćby hipotetycznie.

Mam w swojej rodzinie taki rozstrzał.
Ojciec jest ŚJ i wiadomo wierzy więc pewne kwestie idzie poruszyc. O doktrynach nie rozmawiam za często, ponieważ to prowadzi do bicia piany tym bardziej, że chyba 'awansował' na starszego zboru (od zawsze nosił brodę na twarzy, a ostatnio znikła co mnie zdziwiło i po tym tak wnioskuję). Także wielbią Boga Ojca i Chrystusa, więc ok.

Matka wyrwała się z pod wpływu TS po tym jak raziła ją wewnętrzna hipokryzja i nie wciągnęła się w żadną religię. Informuje ją na bierząco o czym się dowiaduje i przyjmuje to z entuzjazmem.

Siostra już w młodości 'zbuntowała' się i odwróciła od Boga. Postanowiła sama prowadzić swoje życie i chociaż żyje w wielkiej zgodzie ze środowiskiem. Niestety jest po wieloletniej indoktrynacji na uczelniach wyższych w tym za granicą i po prostu słowu Bóg z miejsca przyprawia ją o zażenowanie i irytację. Zwyczajnie się wyłącza i tak jak Kasia miałaś - wręcz się oburza.

Mam też znajomego, który swego czasu podchodził do doktoratu z historii (zrezygnował, ponieważ stwierdził, że nauka pod wpływem pewnych autorytetów jest ograniczona i nie jest mile widziane wychodzenie poza pewne jej bariery [tak działa indoktrynacja na uczelniach]) i miał sporą wiedzę w dziedzinie filozofii. Od małego był też silnie indoktrynowany przez matkę zagorzałą katoliczkę, co spowodowało efekt zwrotny iż porzucił wiarę zafascynowany nauką.
Ponieważ lubił filozofię mogłem z nim dużo dyskutować. Jednak zawsze prowadził rozmowę od strony naukowej wykluczając istnienie Boga. Mimo to potrafiłem go (a było to zanim otrzymałem zrozumienie) nie raz zagiąć. Miał czasem problemy z argumentacją i nawet udało mi się go raz lekko ruszyć tocząc wizję życia wiecznego. Byłaby nadzieja, że zmieniłby tok myślenia, ale potrzeba by wielu godzin rozmów, ale kontakt się urwał.

Innym przykładem jest pewien młodszy kolega. Ojciec mu wpajał od małego, że Bóg nie istnieje. Jest skołowany i sam nie wie co myśleć, mimo to upiera się, że Boga nie ma. Chłopak jest bystry i nawet troche zwiedził świata..dostrzega, że jest chory, zepsuty i niepojmowalny. Tłumaczę mu często różnice między dobrem a złem i skąd to się bierze. Z jednej strony bardzo go to ciekawi, z drugiej jednak zapiera się i irytuje gdy nawet jego wnioski jasno świadczą za istnieniem Stwórcy.

No i na koniec moi najbliżsi przyjaciele. Są wychowani jak więkdzość na staropolskich tradycjach. Wynik tego jest oczywisty, że istnienie Boga stało się dla nich tak istotne jak zeszłoroczny śnieg..bez znaczenia. Może On jest, a może nie..ważniejsze jest jak zarobić na chleb. Życie jednak i świat bardzo im się naprzykrzał..nie podoba im się i popadli przez to w beznadzieję. Rozmawiam z nimi regularnie wykazując wiele prawd rządzących światem, sens i prostote życia człowieka oraz jego tymczasową kruchość oraz proroctwa, które wyraźnie się potwierdzają w tych czasach. Wiara do nich wraca i zawsze chętnie słuchają..dwóch zaczęło się modlić. Wraca do nich wiara, ale to były godziny dyskusji i potrzeba następnych by zaczęli rozumować co znaczy Prawda..modlę się za nich.

Tak więc rozmowy trzeba prowadzić inaczej w zależności, kto i jak był lub jest indoktrynowany. Nie jest to proste, ale staram się dokształtcać w tym. Każda kolejna rozmowa jest dla mnie budująca pomimo efektu, ale czuję, że taka jest Wola Ojca..w choćby ten skromny sposób posługuje się mną do rozpowszechniania Prawdy Smile
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Kasia on 5th Maj 2015, 10:35

Ten pan zrobił co zamierzał .Udalo mu sie bym przemyślała swoje życie i wszystko tego co posiadam.

Niewiele tego mam ale nie narzekam.

Kiedyś dawno temu podarowałem kuzynce mieszkanie własnościowe po mojej babci ,(ludzie pukali mi w głowę )sama nie mając mieszkania.
Mieszkałam z moja rodziną u moich rodziców (jede pokój z kuchnią w sześć osób)

Od tamtej pory zaczęło nam sie dobrze układać .
Mój mąż ma dobrą pracę i ja też.
Powolutku stanęliśmy na nogi ...

Czy posiadanie czegoś co ułatwia życie,umożliwia szybszy kontakt miedzy ludźmi a przedewszystkim pomaga ludziom dowiadywania się o kłamstwach tego świata jest czymś niestosownym?

Czy na podstawie tego linku poniżej można stwierdzić ,ze jestem arogancka ...

Nie czuje złości do tego człowieka ale dlaczego ludzie potrafią tak ranić?

Czy ktoś potrafi mi na to odpowiedzieć ?
Może błędem było,ze zareagowałam na to i nie zostawiłam w spokoju tego pana ze swoimi przemyśleniami ale no coź już za póżno...


Dział bez cenzury-"chrześcijanka "n........na iPodzie

http://www.drogazywota.fora.pl/index.php
avatar
Kasia

Liczba postów : 1021
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Olo on 5th Maj 2015, 16:25

Cóż można powiedzieć o nim Kasiu...? Być może ktoś kiedyś go bardzo zranił i teraz to z niego wychodzi  w formie niekontrolowanych napadów szału i agersji, być może to ogrom kompleksów , jest totalnie odrzucony przez swoje środowisko i wyżywa się w internecie, a może to zwykły agent HASBARY któremu przełożeni ustalają co ma pisać...?  Smutne to, ale już przestałem się nim przejmować - w myśl starej mądrości  : ja służę Bogu. Ciebie kocham jak brata , i nienawidzę tego który tobą kieruje... Mad
avatar
Olo

Liczba postów : 433
Join date : 21/03/2015
Age : 56
Skąd : Kraków / Polska

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 5th Maj 2015, 21:55

Moim zdaniem nie warto nawet wdawać się tam w jakąkolwiek dyskusję Sad

Jakże nienawistne są same tytuły tematów. Ktoś na prawdę nas nienawidzi i jasne są dla mnie przyczyny tej nienawiści..obnażamy kłamstwa i dążymy wspólnie do prawdy.

Co za demony siedzą w takich ludziach?! Przykre to jest Sad
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by thewordwatcher on 8th Maj 2015, 14:48

Podobno ten podkast wielu ludziom bardzo się podobał!

Więc zrobiłem w formie filmu.



Jeżeli ktoś ma ochotę komuś podesłać, nie widzę problemu! Very Happy
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1934
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Szymon on 8th Maj 2015, 23:07

Podrzucę również ciekawą historie pewnego z naszych braci, który głosił w wielu miejscach Słowo Boże napotykając na swojej drodze przeróżne Cuda! Very Happy

avatar
Szymon

Liczba postów : 59
Join date : 28/03/2015

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Kasia on 9th Maj 2015, 00:33

Jeszcze nigdy w życiu piękniejszego świadectwa zaufania i wiary w Boga nie słyszałam .

Po prostu brak mi słów...
avatar
Kasia

Liczba postów : 1021
Join date : 18/03/2015
Skąd : Tarnów

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Cyryl on 10th Maj 2015, 10:28

http://detektywprawdy.pl/2015/05/05/proponuje-modlitwe-za-kenta-hovinda/

Proponuje aby przyłączyć się do apelu Piotra.

Proponuje nawet więcej. Zachęcajmy ludzi do zapoznania się z filmami Kenta Hovinda.

Dla mnie obok Henryka to Kent Hovind dał mi motywacje do powrotu do Boga.

Nie przypadkowo Hovind siedzi w więzieniu. Podstawowym elementem kontroli umysłów jaką stworzył szatan jest:

"teoria ewolucji".

Bez wiary w teorie ewolucji kontrola umysłów jest o wiele słabsza.


Cyryl

Liczba postów : 768
Join date : 21/03/2015

https://cyryl27.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Olo on 10th Maj 2015, 11:11

Cyrylu, dla mnie też Hovind był osobą która zdjęła mi bielmo z oczu, a Henryk 'przywrócił' ostrość widzenia. No i spotkałem jeszcze osobę która nie "mówiła o Chrystusie" tylko żyła jak ON - więc nie miałem szans się nie nawrócić Very Happy Laughing Very Happy .
Ciężka sprawa z tym Hovindem... Dożywocie ??? Słyszałem że jego żona też jest skazana... Oczywiście przyłączam się do akcji (razem z przyjaciółmi) bo wszyscy go podziwiamy. A może zróbmy jakąś akcję, napiszmy petycję, zbierzmy kilka tysięcy podpisów (to naprawdę można zrobić !!!) , może coś to pomoże...?
avatar
Olo

Liczba postów : 433
Join date : 21/03/2015
Age : 56
Skąd : Kraków / Polska

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by thewordwatcher on 10th Maj 2015, 12:00

Badałem nieco sprawę Hovinda i wygląda to bardzo paskudnie.

Istnieje kilka problemów i praktycznie nie można tego wygrać z powodu notorycznego łamania prawa USA przez... sądy i władze!

Prawdą jest to, że nie można być w biznesie i nie mieć uchybień z IRS (urząd podatkowy w USA). Prawo jest tak zorganizowane, że obywatel, poza obywatelem zatrudnionym, który ma wszystkie podatki płacone przez pracodawcę, <b>zawsze nieświadomie łamie prawa</p>, których nie jest w stanie znać i wiele praw podatkowych jest ze sobą sprzecznych. Jest to robione celowo, aby ludzi wsadzać do więzień za tzw. przestępstwa podatkowe.

Hovind prowadził działalność religijną, i jako pastor <b>był zwolniony od wielu podatków.</b> Ale prawa podatkowe są ze sobą sprzeczne i Hovind o tym wiedział i nawet zapytywał listownie IRS czy jego sposób rozliczania się z IRS jest zgodny z prawem. Ale sądy wydają wyroki łamiąc notorycznie prawo i Konstytucję.

Z innego punktu widzenia, system podatkowy IRS jest... <b>nielegalny i nie konstytucyjny.</b> Prawnie nikt nie ma obowiązków płacenia podatków! Podobnie jest z Bankiem Federalnym, który nie jest bankiem USA ale bankiem prywatnym, do którego głowa państwa nie ma prawa do wglądu.

Kent nie próbował skorzystać z nielegalności systemu podatkowego i nie w tym rzecz.

Z kolei kolejna sprawa, która niedługo się odbędzie to ponownie czyste bzdury wyssane z palca, zupełnie nielegalne a sędzina prowadząca tę sprawę jest znana z tego, że jest zagorzałą ateistką i wrogiem Chrześcijaństwa.

Czyli wybór sędziego już z tej przyczyny jest nielegalny i sędzia z powodu negatywnego stosunku do danej osoby powinien być zmieniony.

Kent jest oskarżony o wysłanie listu do prawnika z więzienia, co nie jest zabronione prawem. Ale jak ta cała sprawa sądowa; wszystko w tej kwestii jest nielegalne i prawo jest łamane z premedytacją i wszelkie próby walki przeciwko jaskrawemu łamaniu prawa przez władze i sądy są skazane na niepowodzenie.

Odnośnie IRS, jest film Arrona Russo, po angielsku, który przedstawia niezbite dowody na nielegalność IRS.



Myślę, że to ten film.

Warto także obejrzeć inny film Arrona Russo z polskimi napisami, w którym także ujawnia on wiele rzeczy na temat Banku Federalnego i prowadzonych nielegalnych wojen przez USA!



Nie miejmy złudzeń - więzienie Hovinda jest karą za korzystanie z prawa do wolności słowa i ujawnianie mega oszustw w kwestii teorii ewolucji.

Kent Hovind nie popełnił żadnego przestępstwa - ani 8 lat temu ani w tej chwili , ale grozi mu... DOŻYWOCIE za wysłanie listu!

Z innej beczki czyli z mojego podwórka.

W Australii niemal wszystko jest także nielegalne. Rząd jest nielegalny, nie konstytucyjny, ponieważ jest korporacją, która nie ma prawa do... czynienia praw i ich legalizowania.

Tak samo policja, urząd podatkowy oraz sądy, wszystkie te instytucje są nielegalnymi korporacjami, pracującymi dla swych udziałowców, podobnie jak sam rząd.

Jeszcze kilka lat temu - 2009 Sąd Najwyższy Australii potwierdził ponownie to, że rząd nie ma prawa zmiany jakiegokolwiek paragrafu Konstytucji bez narodowego referendum.

Australią czy też Europą rządzą bankierzy za pomocą korporacji, a te stawiają pionków na pozycje premierów czy innych prezydentów, którzy posłusznie wykonują polecenia bankierów i udziałowców owych korporacji. Czyli pieniądze z podatków, z licencji samochodowych itp. itd. nie lądują w banku Australii ale w kieszeniach udziałowców owych korporacji.

A właścicielem owych korporacji i banków jest... WATYKAN.


W ten właśnie sposób Watykan sprawuje władzę. Także na Unią Europejską.

Obejrzyjcie koniecznie ten film.



Film jest jednostronny i nie mówi się ani słowa o tym, kto jest właścicielem korporacji które rządzą Unią. Ale skoro wiemy, kto jest ich właścicielem, reszta staje się jasna.

Nie miejmy żadnych wątpliwości odnośnie Hovinda.

Jestem przekonany, że jest on całkowicie niewinny i jego uwięzienie jest niczym innym, jak odpowiedzią (nie)rządu USA na jaskrawe ujawnianie kłamstw teorii ewolucji.

Gdyby nawet popełnił gdzieś błąd, wystarczyłoby zapłacić zaległe podatki plus pewną karę i nie musiałby siedzieć ani dnia w więzieniu. Najpierw IRS musiałby wysłać komisje do sprawdzenia, polecenie zapłacenia ewentualnych nie zapłaconych kwot plus kara pieniężna za unikanie płacenia.

Tak to się NORMALNIE odbywa.

Gdyby nie ostatnie oskarżenia Hovinda, tuż przez wypuszczeniem go na wolność po odsiedzianym wyroku, miałbym pewne wahania odnośnie jego niewinności. Ale ostatnie zupełnie bezpodstawne oskarżenia na kilka dni przez wygaśnięciem kary - znam wiele szczegółów - to już jest kropka nad I.

Kent Hovind siedzi i chyba będzie jeszcze długo siedział za obalenie teorii ewolucji.

Ale nasze modlitwy mogą mu bardzo pomóc!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 1934
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 10th Maj 2015, 12:14

Pomódlmy się zatem dzisiaj wszyscy!

Mamy dzień siódmy..zróbmy to dla Kenta!
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Olo on 10th Maj 2015, 14:10

Proponuję każdą niedzielę wykorzystać na wspólną modlitwę za Kenta.. bounce Embarassed bounce
avatar
Olo

Liczba postów : 433
Join date : 21/03/2015
Age : 56
Skąd : Kraków / Polska

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Obserwator on 6th Lipiec 2015, 13:40

Wdałem się w dyskusję z ewidentnym przeciwnikiem Boga i Biblii.

Gdzie tylko wspomnę o Bogu, zaraz wsiada i zaczyna swoje wywody.

W jednym z tematów, w którym była mowa o zgubnym działaniu feminizmu jak to wykazały pewne badania, temat zszedł jak zwykle na Boga.

Podaję tu przebieg dyskusji, w której zadał pytanie:

"Do kogo skierowana jest Księga Kapłańska?"

On:
Widzę ze pominięto całosc badań :-) wybrali to co im wygodne. Kłamstwo. Jak mozna ufać nauce xD

Ja:
Wystarczy mieć rozum i sumienie, by odróżniać dobro od zła i prawdę od kłamstwa..to taki Boży dar i niestety nie każdy go posiada ;]

On:
A nawet nie wiesz ze badania podane w tym tekscie sa nie pełene i artykuł pomija resztę xD Jak się do tego odniesiesz? Artykuł jest manipulacją. Ale najpierw trzeba wiedziec na jaki temat się dyskutuje i trzeba posiadac wiedzę. Tu nie chodzi o odbro czy zło. Bo wg. tego interpretować mozna sobie dowolnie. Jestem bardziej miłosierny wg. bibli niz ty. Pomimo ze nie wierzę w boga jestem przed Toba do ewentualnego zbawienia. Jakbys czytał te swoje pisma swiete to bys wiedział. I pytanko. do kogo skierowana jest księga kapłańska?

Ja:
Proszę Cie Tomaj nie osłabiaj mnie. <facepalm>

Tak lubisz wszystko obserwować od dziecka ho ho, a prostych rzeczy nie pojmujesz :/

Napatrzyłem się i niestety nadal mam kontak z parami, w których kobiecie wydaje się, że rządzi bo facet wg niej jest gorszą istotą.

Wynik? Ciągłe kłótnie o banały, obelgi, niezadowolenie i agresja.

Wniosek? Zamiana ról w związku i pogarda ze strony kobiety wobec mężczyzny rodzi frustrację, która w wielu przypadkach zamienia się w przemoc.

W moim związku ja jestem osobą, która ustala zasady i podejmuje wszelkie decyzje. Trzymam tych zasad twardą ręką choć pełną miłości i nie ma ŻADNYCH problemów, ponieważ tak powinien działać związek mężczyzny z kobietą..taka jest odwieczna hierarchia, której nie dość, że nie akceptujesz, to jeszcze nie rozumiesz (i mam tu na myśli ogół).

Za całym równouprawnieniem i feminizmem stoją także elity, które kreują te właśnie chore idee. Fundacja Rockefelerów jest chyba największym ich propagatorem, więc niczego dobrego po tym spodziewać się nie można, a Ty im przyklaskujesz :/

I daruj sobie teksty kto przed kim stoi w kolejce do zbawienia, bo nie Tobie jest dane to osądzać 'człowieku'.
Nawet ja nie jestem godzien tego by to stwierdzać, choć mam wielką nadzieję i życzę Tobie tego byś faktycznie stał w tej kolejce przede mną.

I nie będę Ci więcej udzielał odpowiedzi odnośni Biblii podając Prawdę na tacy (chyba, że zmienisz nastawienie za co już raz się modliłem i na pewno nie ostatni).
Raz, że Twoje intencje są jej wrogie, a dwa, sam lata spędziłem na jej poznawaniu i zgłębianiu i nie dam Ci gotowych odpowiedzi..poszukaj ich sam skoro taki wszystko wiedzący jesteś.

On:
Zadałem tyle róznych pytań. Nie udzielałeś lub celowo pomijałeś odpowiedzi na nie (i nie tylko na moje). Wybiórczość w faktach które nie pasują sa odrzucane. Już udowodniłeś brak wiedzy i dobieranie sobie wygodnych faktów. Pomijanie i szkalowanie nauki jednocześnie się na nią powołując. Fuck Logic xD A co do osądów. Homoseksualitów osadziłeś, innych też osadzasz a mi to wypominasz xD właśnie celowo stosuję zabiegi bys zrozumiał że nie róznisz się niczym od tych elit. Chciałbym tylko jednej odpwoiedzi. Jednej jedynej juz teraz. Do kogo skierowana została księga kapłańska. A co do sobotniego postu o chazarach, poczytaj troche o haplogrupach, ich rozkładzie, DNA i pochodzeniu xD i zeby nie było, migracje i szukanie nowych siedlisk  zawdzięczasz głównie kobietom http://www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml wracając do chazarów zydowski. Jak już to ewentualnie mozemy byc potomlami chazarów zydowskich (tych przez Ciebie znienawidzonych) którzy byli blizej boga niz inni wyznając judaizm rabinistyczny. A typowi judaici własnie łamali przymierza z bogiem. Chazarzy dosłownie interpretowali (ci zydowscy) słowa boga o narodzie wybranym i o tym by to oni władali wszystkimi innymi ludami. (poszukaj sobie nawet w Twojej bibli o tym)  Zresztą ich ekspansja wiaze się z samą biblią i tym co bóg im kazał czynić.

Ja:
Widzę, że stosujesz te zabiegi i z każdym Twoim postem udowadniasz mi, że jesteś przeciwnikiem Boga i Biblii tak samo jak przedstawiciele elity.

Nie licz na to, że mnie przekonasz, bo gdyby nie było jak mówię, to byś się tak nie produkował próbując udowodnić 'swoje racje'.

Jest to charakterystyczna cecha osób wrogo nastawionych do Prawdy i nie jesteś pierwszym takim przypadkiem, z którym się spotykam.

Także tego Wink

Poza tym..ludzi wierzących i kochających Boga jest więcej niż was - Jego wrogów i jeśli ktoś z nich będzie to czytał, również zauważy Twoją jaskrawą wrogość do Niego.

Także uważaj z tymi "zabiegami" Smile

On:
Przeciwnikiem fanatyzmu owszem i błędnych "widzimisie" interpretacji biblii wg własnego uznania i tego jak pasuje. Takze tego. Do wiary jako takiej nic nie mam. xD

Ja:
Miłość do Boga to nie fanatyzm Very Happy

Własna interpretacja Biblii?? To raczej domena przywódców religijnych, a ja żadnej religii nie uznaję.
Badamy ją wraz z innymi wielbicielmi Prawdziwego Boga, Stwórcy nieba i ziemi, dyskutujemy o Jego Woli i Prawdzie i nikomu tego nie narzucamy, a ogłaszamy.

I właśnie wtedy pojawiają się takie osoby jak Ty, które starają się wszystko zdyskredytować, chełpiąc się tak wielką wiedzą, że niby wszystko wiedzą lepiej.

Nie twierdzę, że jestem skarbnicą wiedzy i wzorem do naśladowania, ponieważ nie jestem doskonały i nie jestem pyszołkiem.

Będę mówił o Bogu i o Prawdzie, czy Ci się to podoba czy nie. Rozumiesz? Smile

Do wiary jako takiej nic nie masz, ale czym ona w ogóle dla Ciebie jest? Pewnie ludzką głupotą i naiwnością, z której masz niezły ubaw, nie?

Ciekaw jestem, co zrobisz gdy zdasz sobie sprawę z tego, że jednak jesteś w błędzie?

Bo oczywiście jesteś pewien swego zdania, prawda??

Ja również i wiem, że Prawda zawsze wyjdzie na jaw, co wkrótce może Cię zaskoczyć Wink

On:
Potrafisz fajnie zmienić temat i wybrać inną drogę dyskusji jak stawiane są niewygodne pytania. Podobnie robia katecheci KK. Gdybyś czytał uwaznie posty to wiedzał byś co sadzę o wierze. Że wiara jest potrzebna ludziom (wiekszości) by przeżyć zycie. Do głupoty nigdy i nigdzie jej nie porównywałem. Tylko religie wszelkiej masci by otumaniać ludzi. Wiedze posiadam i mam prawo się do niej odwoływać gdy ty odwołujesz się do pism swiętych. Ale nie odpowiedziałeś dotąd na jedno pytanie. Do kogo kierowana jest ksiega kapłańska. Tylko to chciał bym wiedzieć i dam spokój xD


Gość jak widać ewidentnie próbuje mnie skompromitować.

Ma ktoś z Was pomysł jak ostatecznie odpowiedzieć mu na pytanie tak, by zamknąć mu skutecznie usta??
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1084
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Rozmowy z ludźmi o Prawdzie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 4 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach