Porwanie - potencjalni uczestnicy

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 20th Maj 2015, 14:14

Drogi Obserwatorze. Zgadzamy się w 100%! Tylko, że zbyt pobieżnie przeczytałeś mego posta! Sprawdź!

Odnośnie przeczucia co do porwania, mam przeczucie... nieco inne.

:-)
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Obserwator on 20th Maj 2015, 14:27

A faktycznie Henry, źle przeczytałem..sorki Wink

W sumie pokrywa się to co napisaliśmy, także również tak to widzę.


Właśnie to przeczucie mnie ciekawi najbardziej..mam je i nie wiem co mam myśleć..zadziwia mnie to i jednocześnie ekscytuje..hmmm

Czuję się z tym pozytywnie i bardzo mnie to motywuje, tylko chciałbym wiedzieć czy ktoś inny ma tak samo może? Hmm...
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1194
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Liksar on 29th Lipiec 2016, 20:42

Od dłuższego czasu zastanawia mnie skład 144 000 .

Po dyskusji z siostrą Natalią z naszej grupy na facebooku i podobnych wnioskach postanowiłem napisać.


Nigdzie nie mamy powiedziane, czy będą to mężczyźni czy kobiety, ale..

Obj.Jana 12 napisał:

(5) I porodziła syna, chłopczyka, który rządzić będzie wszystkimi narodami laską żelazną; dziecię jej zostało porwane do Boga i do jego tronu.

Po 1 : syn , chłopczyk.. wiem ,że to metafora.. ale jak wiemy w Biblii czasami słowa mają 2 odniesienia. w 1 słowach mamy mowę o chłopczyku, a dopiero potem o dziecku, czy jeżeli byłby to kobiety i mężczyźni czy nie byłoby od razu napisane dziecko w obu miejscach?

Po 2: Bóg w sumie zawsze powołuje mężczyzn do takich ról.. prorocy etc.

Po 3: Nie możemy zapomnieć, że 144 to będzie też Wojsko Chrystusa...

i teraz nasuwa się pytanie,
czy Bóg powołałby do swojej armii kobiety... ?


Moim zdaniem Nie, kobieta jest osobą delikatną i jakoś nie widzę jej umoczonej całej w krwi przeciwników Boga.. po prostu taki obraz według mnie nie pasuje.

Po 4: Jak wiemy już od Edenu, to mężczyzna ma chronić rodzinę i stawać do walki , a nie kobiety.. dlaczego w tej armii miałoby być inaczej ?
Po 5: Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy w czasach Izraela walczyła kobieta w wojsku kierowanym przez Boga? Z tego co wiem nie, to też według mnie wskazuje, że kobieta nie została stworzona po prostu do walki i jest to dość logiczne.


który rządzić będzie wszystkimi narodami laską żelazną;

Kolejny powód, 144 000 ma rządzić zdecydowanie i twardą ręka.. kto jest bardziej stanowczy i umie być twardszy w rządzeniu ?

Rodzaju 3 napisał:
(16) Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą.

Uważam że, tak jak i w związku to mężczyzna musi panować , tak i podobnie tutaj 144 będą panować nad ludem.
Dlatego jestem skłonny uważać, że 144 000 to będą mężczyźni .

Proszę potraktować to jako luźną hipotezę...

nie mam na celu wywyższyć w żadnym miejscu mężczyzn nad kobietami etc. Wiec drogie Panie jeśli kogoś uraziła moja wypowiedź to przepraszam, nie to mam na celu....

jesteście kochane flower ale jakoś obraz kobiet w wojsku Boga pełne krwi i mordu na przeciwnikach Boga mi nie pasuje...
avatar
Liksar

Liczba postów : 972
Join date : 03/12/2015
Age : 21
Skąd : Białystok

https://liksar.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by efraimita on 29th Lipiec 2016, 23:54

Hmmm teoretycznie masz rację i jestem raczej skłonny się przychylić do tego wniosku, ale dałbym jeszcze jakiś margines bo ...

To co przytaczasz z księgi rodzaju to dotyczy kobiet i mężczyzn poddanych grzechowi pierworodnemu, a wiemy że 144 tys nie będą poddani takim samym zasadom jak reszta ludzkości, ale będą raczej jak aniołowie w niebie, więc nie wiem czy zasady będą takie jak na ziemi teraz.
Niby masz rację, ale jednak na 100% bym nie wykluczył jeszcze kobiet na moim obecnym etapie poznania, ale to tylko moje małe wątpliwości Wink
avatar
efraimita

Liczba postów : 253
Join date : 27/01/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 30th Lipiec 2016, 02:14

"Którzy nie skalali się z kobietami" Kolejne potwierdzenie, co prawda pośrednie, ale wskazujące na to męskość 144.000.

Druga uwaga. 144.000 będą w niebie jedynie przez 3.5 roku czyli okres wielkiego ucisku. Potem będą oni sprawować rządy nad ziemią, czyli będą zarządzać całym światem, pod władztwem Isusa Chrystusa.

Trzecia uwaga... nie wiadomo jak literalnie to można traktować ale istnieje możliwość, że większość 144.000 będzie żonata i nie myślę, ze Bóg rozłączy małżeństwa.

Rodzaju wskazuje nam na kobietę jako uległą, pod władzą męża.

Rodz 2:(18) Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego.

Świat zwierząt także jest w podobny sposób zorganizowany i najwyraźniej taka jest rola płci przeciwnej.

Niestety świat szatana zupełnie to wypaczył i jest to zdecydowana wielka część kłopotów socjalnych człowieka.

Kilka dni temu czytałem artykuł na temat feminizmu i padły tam niezwykle ciekawe oświadczenia.

Największe straty z powodu feminizmu ponoszą kobiety. Zwłaszcza kobiety na wysokich stanowiskach. Stają się one, z racji zajmowania pozycji mężczyzny, bardzo... męskie - zwłaszcza ich osobowość posiada przewagę atrybutów męskich, co także ma wpływ na hormony, a to odrzuca skutecznie zdecydowaną większość ewentualnych kandydatów na małżonków.

Na szczęście nas wszystkich, nonsens feminizmu i równości  niedługo się skończy!

Przypomnę najbardziej morderczy rezultat - 1.7 miliarda morderstw aborcji od zakończenia II Wojny Światowej.

Drastyczne łamanie Przykazania Bożego - nie zabijaj!

Holokaust i wszystkie wojny światowe nie przyniosły tyle strat, ile aborcja - rezultat feminizmu.

Ale to zaledwie część naszych problemów.

Wystarczy!

Przyjdź Królestwo Twoje!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Liksar on 7th Sierpień 2016, 23:05

Myślę, że to odnosi się własnie do 144 i mamy opis jacy to są ludzie , oraz jeśli to rozumiemy to faktycznie wskazuje to że mamy czasy końca Laughing

Hen napisał:

108.

1 Inna księga, którą Henoch napisał dla swego syna Matuzalema
i dla tych, którzy przyjdą po nim i będą zachowywać prawo w dniach ostatecznych.

2 Wy, którzy zachowywaliście [je], wytrwajcie aż do momentu, gdy przyjdzie koniec na popełniających zło i ustanie moc niegodziwców,

3 oczekujcie [czasu] aż przeminie grzech. Albowiem imiona ich zostaną wytarte z księgi świętych, a ich potomstwo Zostanie unicestwione na wieki. Duchy ich zginą. Będą jęczeć i płakać na opustoszałej pustyni i na płonącym miejscu, ponieważ nie będzie już ziemi.


" zachowywać PRAWO" ... to bardzo ciekawe, Prawo, nie Wiara Very Happy




Henocha napisał:
108
8 Są to ci, którzy miłowali Boga, a nie kochali złota czy srebra, czy jakiegoś światowego dobra, ale wydali swe ciała na mękę.

9 Są to ci, którzy od samego momentu swego istnienia nie pragnęli ziemskiego pokarmu, ale uważali siebie za przemijające tchnienie i trzymali się tego. Pan wypróbował ich bardzo i dusze ich okazały się czyste, aby mogły błogosławić Jego imię".

10 Wszystkie ich błogosławieństwa opowiedziałem w księgach. Wyznaczono im nagrodę, albowiem okazało się, że bardziej umiłowali niebo niż swoje życie na świecie i nawet jeśli zostali zdeptani nogami przez złych ludzi i musieli wysłuchiwać, jak ich lżono, poniżano i wykorzystywano, to mimo to błogosławili mnie.

11 A teraz przywołam duchy cnotliwych (zrodzone) w pokoleniu światła i przekształcę tych, którzy narodzili się w ciemnościach, jak również tych, którzy nie zaznali czci w swoim ciele stosownie do ich wierności.

12 Wprowadzę do jaśniejącego światła tych, którzy miłują moje święte imię, i posadzę każdego na jego tronie chwały.

13 Jaśnieć będą przez niezliczoną ilość czasu, albowiem sprawiedliwy jest Boży wyrok. Wiernemu i kroczącemu prawymi drogami dotrzymuje on wiary.

14 Ujrzą oni tych, którzy narodzili się w ciemności, wrzuconych do ciemności, podczas gdy sprawiedliwi jaśnieć będą.

15 Grzesznicy będą jęczeć widząc, jak oni jaśnieją, ale sami pójdą tam, gdzie ustalono dla nich dni i czasy.

avatar
Liksar

Liczba postów : 972
Join date : 03/12/2015
Age : 21
Skąd : Białystok

https://liksar.wordpress.com/

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Obserwator on 9th Wrzesień 2016, 18:27

Zamieściłem na blogu OCK nowy artykuł pt:

"144 000 Wybranych"


https://obserwatorczasowkonca.wordpress.com/2016/09/09/144-000-wybranych/

Wyjaśniłem w nim dokładnie:

- tożsamość Wybranych
- zapowiedzi porwania
- oraz ich rolę w Królestwie Bożym

Jest to artykuł dla tych, którzy chcą przybliżyć sobie kwestię proroctw zapowiadające wzięcie wybranej grupy osób do Boga i Jego tronu Smile
avatar
Obserwator

Liczba postów : 1194
Join date : 18/03/2015
Skąd : Poznań

http://www.obserwatorczasowkonca.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 15th Maj 2017, 12:57

Ciekawa rzecz.

W Objawieniu Jana jest mowa o synu – mężczyźnie, którego porodzi Niewiasta - Izrael:

Ap 12:
(3) I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów - (4) i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. (5) I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu.

(13) A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę.

To odnosi się do 144.000 wybrańców.

To by wskazywało na to, że 144.000 to będą sami mężczyźni.

Ale…

Mamy poniższy fragment nauki Pana Isusa:

Mt 24:
(38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.
Zatem jeżeli ten fragment odnosi się do 144.000 wybrańców, to znaczy, że wybrańcami będą zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

A jeżeli te słowa Pana Isusa nie odnoszą do porwania 144.000 wybrańców, to do kogo?

Czy jest tu mowa o wzięciu zwykłych genetycznych Izraelitów na sąd na pustyni?

Nie wydaje mi się.

Przecież zwykli genetyczni Izraelici nie będą porwani, wzięci, tylko oni mają uciekać na pustynię drogą, którą dla nich specjalnie w tym celu utworzy Pan, Bóg na ziemi.

A więc pytanie, czy kobiety mogą być wśród 144.000 współkróli Pana Isusa?

Wydaje mi się, że tak.

Spójrzmy na rolę kobiety i żony od momentu stworzenia świata.

W Edenie przed popełnieniem grzechu przez pierwszych ludzi nie było tak, że mąż miał panować nad swoją żoną. Owszem, kobieta – żona została stworzona przez Pana, Boga do pomocy mężczyźnie, czyli jej mężowi:

Rdz 2:
(18) Potem Pan Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc.
(22) Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, (23) mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta. (24) Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.
ale wówczas - pomimo tego, że Adam był mężem Ewy, a ona była jego żoną - on nad nią nie panował.

Panowanie męża nad żoną (a nie ogólnie mężczyzny nad kobietą) stało się dopiero konsekwencją popełnienia pierwszego grzechu:

Rdz 3:
(16) Do niewiasty powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą.
(17) Do mężczyzny zaś Bóg rzekł: Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie będziesz z niego jeść - przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia.
Czyli Pan, Bóg nie ustanowił żadnego panowania mężczyzny nad kobietą, ale ustanowił panowanie męża nad swoją żoną.

Zatem pomiędzy wolną, niezamężną kobieta a wolnym, nieżonatym mężczyzną nie ma żadnego związku nadrzędnego, bo mężczyzna nie ma panować nad kobietą, ale w związku małżeńskim – zgodnie z Prawem Bożym – mąż ma panować nad swoją żoną.

I to jest jedna z konsekwencji grzechu popełnionego przez pierwszych ludzi na ziemi.

Poza tym nie tylko sami mężczyźni byli prorokami w Izraelu, ale także zdarzało się, że i były nimi kobiety np.:

Wj 15:
(20) Miriam prorokini, siostra Aarona, wzięła bębenek do ręki, a wszystkie kobiety szły za nią w pląsach i uderzały w bębenki. (21) A Miriam przyśpiewywała im: śpiewajmy pieśń chwały na cześć Pana, bo swą potęgę okazał, gdy konie i jeźdźców ich pogrążył w morzu.


Ks. Sędziów 4:
(4) W tym czasie sprawowała sądy nad Izraelem Debora, prorokini, żona Lappidota. (5) Zasiadała ona pod Palmą Debory, między Rama i Betel w górach Efraima, dokąd przybywali Izraelici, aby rozsądzać swoje sprawy. (6) Posłała ona po Baraka, syna Abinoama z Kedesz w pokoleniu Neftalego. Oto - rzekła mu - co nakazał Pan, Bóg Izraela: Idź, udaj się na górę Tabor i weź z sobą dziesięć tysięcy mężów synów Neftalego i synów Zabulona. (7) Przyprowadzę ci do potoku Kiszon Siserę, wodza wojska Jabina, z jego rydwanami i hufcami i dam je w twoje ręce.

2 Krl 22:
(14) Kapłan Chilkiasz i Achikam, Akbor, Szafan i Asajasz udali się do prorokini Chuldy, żony Szalluma, syna Tikwy, syna Charchasa, strażnika szat. Mieszkała ona w Jerozolimie, w nowym mieście. Opowiedzieli jej, (15) a ona rzekła do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Powiedzcie mężowi, który posłał was do Mnie: (16) Tak mówi Pan: Oto sprowadzam zagładę na to miejsce i na jego mieszkańców - wszystkie wyroki księgi, którą czytał król judzki, (17) za to, że opuścili Mnie i składali ofiary kadzielne bogom obcym, drażniąc Mnie wszystkimi dziełami rąk swoich. Dlatego zapłonął mój gniew przeciw temu miejscu i nie zagaśnie.

Zatem myślę sobie, że jeżeli 1000-letnie królestwo ma być odrestaurowanym Edenem, to i w nim rolę przywódców – współkróli Isusa, którzy wcześniej stoczą walkę z szatanem i jego wojskami będą także stanowiły kobiety – zgodnie z powyższymi słowami Isusa.

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 15th Maj 2017, 15:50

Myślę nieco inaczej. Wybranymi do 144.000 są definitywnie mężczyźni a dodatek, że nie skalali się z kobietami, to albo zniekształcenie watykańskie tekstu, albo metafora odnośnie unikania bałwochwalstwa.

Kobiety także będą miały udział w porwaniu, ponieważ nie  będzie chyba Bóg rozdzielał małżeństw!

Co innego prorokinie, ale 144.000 to armia męska Chrystusa.

W tym świetle wydaje się, że grupa 144 tyś będzie sporo większa, ponieważ będą to po części małżeństwa, ale rolę króli będą dzierżyli wyłącznie mężczyźni.
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 5th Czerwiec 2017, 06:58

Właśnie w Ezdrasza jest kolejne potwierdzenie porwania, chyba najmocniejsze w całej Biblii.

II Ezdrasza 6:(26) I oni zobaczą ludzi, którzy będą wzięci do góry, którzy nie skosztowali śmierci od narodzenia swego, i odmieni się serce mieszkańców ziemi i będzie przemienione w innego ducha.

Mamy więc najsolidniejsze potwierdzenie porwania!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 26th Październik 2017, 14:06

Przyszły mi ostatnio na myśl takie oto przemyślenia co do potencjalnego okresu porwania 144.000 wybrańców.


Jeżeli Pan Isus powiedział o porwaniu do nieba 144.000 wybrańców w poniższych słowach:

Mt 24:
(40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

to jak dla mnie wynika z tego, że porwanie 144.000 wybrańców nie nastąpi ani w porze nocnej, ani zimą, bo ani nocą ani w zimie - i to obojętne, czy ta zima będzie akurat na północy, czy na południu – nikt z reguły nie wychodzi na pole, aby wykonać na nim jakieś prace, o ile faktycznie jest to śnieżna i mroźna zima, a nie jakaś anomalia pogodowa.

A skoro ani nocą, ani zimą, to na ten moment oznacza to, że porwanie nastąpiłoby za dnia któregoś dnia albo wiosny albo lata albo jesieni.


Ale pytanie, czy można ustalić coś więcej?


I tutaj przykuły moją uwagę te słowa Isusa:

dwóch będzie w polu”…
Dwie będą mleć na żarnach”…

Pytanie: dlaczego Pan Isus wskazał właśnie na wykonywanie prac w polu albo na mielenie ziarna w czasie porwania, a nie na inne czynności?

Może po to, aby dać nam jakąś wskazówkę odnośnie tego, kiedy w przybliżeniu porwanie może się wydarzyć?


W związku z tym pomyślałem sobie, że o ile mleć ziarna zbóż na żarnach (czy to np. na mąkę czy na paszę dla zwierząt) można obecnie przez cały rok (choć mielić zboże nocą o jakiejkolwiek porze roku nie ma żadnego sensu, o ile ktoś może robić to za dnia), to jednak ani nocą, ani w zimie nikt co do zasady nie wychodzi na pole, aby poczynić tam jakikolwiek prace.

A jakie prace wykonuje się na polu i kiedy np. w Polsce?

Ogólnie mówiąc w ciągu roku wykonuje się żniwa i siew.

Co do terminów tych czynności, to znalazłem takie oto informacje:

- żniwa:

Wikipedia napisał:

Żniwa – zbiór roślin uprawnych w okresie lata, głównie zbóż (m.in. żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa), także innych, po których zostaje ściernisko (rzepak, rośliny strączkowe).
W Polsce żniwa trwają przeważnie dwa miesiące, od 15 czerwca do 15 sierpnia i są dzielone na dwie części: żniwa małe (zbiór jęczmienia ozimego i rzepaku) i żniwa duże (zbiór pozostałych zbóż).

Link: https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBniwa

Z powyższego artykułu wynika, że w Polsce żniwa trwają zwykle dwa miesiące - od 15 czerwca do 15 sierpnia. Czyli o ile nie ma suszy albo letnich ulew albo innych anomalii.


- siew wybranych roślin:

Zboża ozime:

Agrofakt napisał:

Wysiew jęczmienia

(...) Zależnie od regionu Polski prace powinny zacząć się w nieco innych terminach:

• 10–15 września – wschód,
• 12–18 września – centrum,
• 16–20 września – zachód.

Jeśli jesień jest dłuższa i cieplejsza, lepiej jest siać później, dlatego opisane terminy mogą ulec zmianie.
(...)

Wysiew pszenicy

Najkorzystniejszy czas wysiewu pszenicy przypada na drugą i trzecią dekadę września. Najlepsze terminy dla poszczególnych regionów kraju przedstawiają się następująco:

• 5–20 września – północny wschód,
• 10–25 września – centrum, południowy wschód,
• 15 września – 1 października – zachód, nizina Śląska i regiony nadmorskie.
(...)

Wysiew żyta

Żyto uzyskuje największe plony, gdy etap krzewienia kończy się w temperaturze 6–8°C. Najlepszy czas na siew trwa 10–15 dni. Kalendarz wysiewu wygląda w związku z tym tak:

• 5–15 września – północny wschód,
• 10–25 września – wschód,
• 15–25 września – centrum,
• 20–30 września – zachód,
• 20 września – 5 października – północny zachód.

(...)

Wysiew pszenżyta

Najlepszy czas siewu, podobnie jak w przypadku innych zbóż ozimych, jest przy pszenżycie uzależniony od pogody oraz warunków glebowych. Według specjalistów wysiew powinien zostać przeprowadzony w następujących terminach:
• 10–20 września – północny wschód,
• 10–25 września – centrum,
• 20 września – 5 października – zachód.
(…)
Link: https://www.agrofakt.pl/wysiew-zboz-ozimych/


Kukurydza zwyczajna:

Wikipedia napisał:

(…) Termin siewu kukurydzy w warunkach klimatycznych Polski przypada na okres od 20 kwietnia do 5 maja. (…)
Link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kukurydza_zwyczajna


Rzepak:

Wikipedia napisał:

(…) Roślina jednoroczna lub dwuletnia. Zazwyczaj wysiewa się ją w sierpniu. Kiełkuje po 7 dniach od wysiewu. Przed zimą zdąży jeszcze wytworzyć skróconą łodygę z 8-10 liśćmi. Kwitnie w następnym roku przez około 45 dni[4]. (…)
Link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzepak


Są też obecnie pewne odmiany zbóż ozimych (tzw. przewódki), które w szczególnych warunkach (np. utrzymująca się susza glebowa) można siać w Polsce nawet w listopadzie, a jeżeli anomalna „zimowa” pogoda na to pozwala – to nawet w grudniu, a które posiadają tzw. gen zimotrwałości.

Link: http://www.agronews.com.pl/pl/34,88,11286,zboza_jare_mozna_siac_zima.html

Ale to są raczej wyjątki od reguły.


Ziemniak:

rynek-rolny.pl napisał:

(…) Praktycznym wyznacznikiem terminu sadzenia ziemniaków jest kwitnięcie mniszka lekarskiego. Optymalny termin uzależniony jest jednak od położenia terenu na mapie Polski: dla południowych  południowo-zachodnich terenów to II i III dekada kwietnia, dla centralnych i północno-zachodnich – III dekada kwietnia, a dla północno-wschodnich i podgórskich – III dekada kwietnia i I dekada maja. (…)
Link: http://www.rynek-rolny.pl/artykul/kiedy-sadzic-ziemniaki-zdradzamy-idealne-terminy-sadzenia-bulw-zobacz.html?page=2


rynek-rolny.pl napisał:

(…) Ziemniaki wczesne zbiera się w III dekadzie czerwca lub przez cały lipiec, ziemniaki średniowczesne w sierpniu, a późne we wrześniu. (…)
Link: http://www.rynek-rolny.pl/artykul/zbior-ziemniakow-optymalne-techniki-i-terminy-zobacz.html


Z powyższego wynika więc, że co do zasady siew w Polsce przy normalnych dla danej pory roku warunkach pogodowych odbywa się od 20 kwietnia i może trwać aż do 5 października (w zależności m.in. od rodzaju sianej rośliny, czy rejonu Polski).


cd.


Ostatnio zmieniony przez Odrodzony dnia 26th Październik 2017, 14:20, w całości zmieniany 1 raz

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 26th Październik 2017, 14:12

W tym układzie porwanie wybrańców z terenu Polski mogłoby się odbyć tylko w czasie prac polowych, które z reguły w Polsce trwają od kwietnia do października.

Ale przecież wybrańcy nie będą pochodzić tylko z Polski, ale z całego świata.


Poza tym skoro porwanie 144.000 wybrańców żywcem do nieba będzie odpowiedzią Boga na raczej nagły atak, jaki szatan będzie starał się przypuścić na wybrańców po zakończeniu ich pieczętowania (czyli po narodzeniu chłopczyka przez Niewiastę – Izrael, która – jak wynika z Objawienia Jana 12:2 - będzie go rodziła „cierpiąc bóle i męki rodzenia”, co sugeruje, że sytuacja Słowian w tym czasie będzie raczej ciężka), to zakładam, że nie będzie ono rozciągnięte w czasie na kilka dni, ale odbędzie się nagle, a wiec prawdopodobnie nawet w ciągu jednego dnia.

Zatem porwanie musiałoby mieć mieć miejsce wtedy, kiedy w największej liczbie rejonów ziemi w skali całego roku ludzie w tym samym czasie będą jeszcze albo będą już wykonywać prace polowe.

A więc kiedy nie będzie zimy ani na północy, ani na południu.


A skoro wiemy, że pory roku występujące na północy i południu są w stosunku do siebie przesunięte o 6 miesięcy, czyli jeżeli na północy występuje zima w miesiącach: grudzień, styczeń, luty, to w tym samym czasie na południu mamy lato, a kiedy na północy występuje lato w miesiącach: czerwiec, lipiec, sierpień, to w tym samym czasie na południu mamy zimę, to oznacza, że skoro porwanie nie może odbyć się zimą, to tym samym nie może się ono odbyć również latem.

Czyli jako potencjalne okresy, podczas których mogłoby dojść do porwania wybrańców z całego świata odpadają nam następujące miesiące: grudzień, styczeń, luty oraz czerwiec, lipiec, sierpień, bo w tych miesiącach na całym świecie mamy albo zimę na północy (a lato na południu) albo zimę na południu (a lato na północy).

Zatem logicznie patrząc pozostają już jedyne dwa potencjalne okresy, podczas których mogłoby dojść do porwania w świetle słów Isusa, kiedy to na całej zamieszkanej części ziemi, gdzie są warunki do uprawy roli nie ma akurat pory zimowej ani na północy, ani na południu.

Zaś taki okres, kiedy ani na północy, ani na południu nie ma zimy występuje tylko dwa razy w roku tj.:

- w ciągu 3 miesięcy: marzec, kwiecień, maj – kiedy na północy jest wiosna, a w tym czasie na południu jest jesień, oraz

- w ciągu 3 miesięcy: wrzesień, październik, listopad – kiedy na północy jest jesień, a w tym czasie na południu jest wiosna.

W tych też dwóch, trzymiesięcznych okresach występuje zjawisko równonocy tj. równonoc wiosenna (inaczej marcowa) i równonoc jesienna (inaczej wrześniowa):

https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnonoc_wiosenna
https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnonoc_jesienna


Teraz wiec pozostaje sprawdzić, jak w tych dwóch ww. okresach (wiosna / jesień) wyglądają prace polowe na świecie.

Jak wynika z dotychczasowych rozważań, dzień porwania wg. tej hipotezy to byłby jakiś jeden dzień z takiego okresu w trakcie roku, w którym liczba ludzi, mieszkających wprawdzie w różnych rejonach świata, ale wykonujących prace na polach w jednym i tym samym czasie, byłaby największa w skali całego roku.

Czyli innymi słowy: byłby to jeden dzień z takiego okresu w roku, w którym liczba krajów (regionów), pracujących w polu w jednym i tym samym czasie była jak dotąd z reguły największa.


Tym okresem, który w najszerszym zakresie obejmuje miesiące: marzec, kwiecień, maj, wrzesień, październik i listopad, mogą być zatem:
- całe oba ww. okresy, albo
- cały jeden z ww. okresów, albo
- cześć jednego i część drugiego z obu ww. okresów, albo
- cześć tylko jednego z tych dwóch okresów w postaci np. jednego miesiąca albo okres przełomu miesięcy.


Pytanie więc:

- w którym albo w których z tych 6 miesięcy najwięcej krajów na świecie pracuje w polu w jednym i tym samym czasie?


Aby odpowiedzieć na to pytanie, musiałem poszukać danych, które dla pełniejszego obrazu obejmowałyby całość prac wykonywanych na polu (czyli zarówno zbiory, jak i siew), pochodziłyby z pewnego określonego okresu czasu (np. kilka ostatnich lat), dotyczyłyby jakiś kilku najbardziej popularnych na świecie roślin uprawnych i pochodziłby z powszechnie dostępnych źródeł.

Szukając więc tego typu danych na ten temat znalazłem pewne informacje na tej stronie:

https://www.agrofakt.pl/zniwa-swiecie-zbiory-roznych-czesciach-swiata/

W powyższym artykule zamieszczony został wykres dotyczący terminów żniw na świecie.

Jednak dane te są dla mnie niewystarczające, bowiem dotyczą one jedynie zbiorów na świecie, a nie zbiorów i siewu. Ponadto nie wiadomo, z jakiego okresu one pochodzą oraz nie podano źródeł ich pochodzenia.


Natrafiłem jednak na informacje, które o wiele bardzie odpowiadają określonym wyżej wymogom.

Są one dostępne pod poniższymi linkami:

http://agrofutures.info/terminarz-siewu-i-zbioru-pszenicy-na-swiecie/
http://agrofutures.info/2-x-4-terminarz-siewu-zbioru-kukurydzy-swiecie/
http://agrofutures.info/3-x-4-terminarze-siewu-i-zbioru-dla-oleistych/


Są to cztery tabele, zawierające dane z lat 2015/2016, które przede wszystkim określają szczegółowy terminarz zbioru i siewu jednych z najbardziej popularnych na świecie roślin uprawnych tj. pszenicy, soi, kukurydzy i rzepaku w podziale na poszczególne państwa (przy czym w tabelach tych są podane dane dla poszczególnych krajów, ale w przypadku krajów UE nie ma podanych danych w rozbiciu na poszczególne państwa UE, a są tylko podane zbiorcze dane dla całej UE. Zatem w tej sytuacji w trakcie dalszych moich rozważań będę liczył UE jako jedno państwo). Przy każdej tabeli są też podane źródła umieszczonych w niej danych.

Przy okazji zauważyłem, że w tabeli dotyczącej pszenicy brak jest danych dotyczących terminów zbioru pszenicy w Australii (są tylko dane dotyczące siewu), o czym powiadomiłem dzisiaj autora bloga, z którego danych tutaj korzystam (patrząc jednak na informacje ze strony:
https://www.agrofakt.pl/zniwa-swiecie-zbiory-roznych-czesciach-swiata/
widzimy, że zbiór pszenicy w Australii odbywa się w miesiącach: październik, listopad i grudzień).


Opierając się zatem wyłącznie na danych podanych na stronie Agrofutures.info policzmy więc, w których miesiącach spośród miesięcy: marzec, kwiecień, maj, wrzesień, październik i listopad najwięcej krajów pracuje w polu w jednym i tym samym okresie przy zbiorach albo siewie: pszenicy, soi, kukurydzy i rzepaku (przy czym UE liczona jest tutaj jako jeden kraj):

- w przypadku pszenicy najwięcej krajów tj. 11 pracuje w polu w miesiącu maju.

- w przypadku soi najwięcej krajów tj. 11 pracuje w polu w miesiącu maju.

- w przypadku kukurydzy najwięcej krajów tj. 13 pracuje w polu w miesiącu maju oraz październiku.

- w przypadku rzepaku najwięcej krajów tj. 6 pracuje w polu w miesiącu maju oraz wrześniu.


Z tego wynika więc, że najwięcej krajów pracuje na polu przy zbiorach albo siewie np. pszenicy, soi, kukurydzy, czy rzepaku w jednym i tym samym okresie tj. w miesiącu maju.

To zaś oznaczałoby, że porwanie 144.000 wybrańców może najprawdopodobniej odbyć się w jakiś jeden dzień miesiąca maja któregoś roku, bo to w tym właśnie konkretnym miesiącu liczba ludzi, mieszkających wprawdzie w różnych rejonach świata, ale wykonujących prace na polach np. przy pszenicy, soi, kukurydzy, czy rzepaku w jednym i tym samym czasie jest największa w skali całego roku.


Ale to tylko taka hipoteza.

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 26th Październik 2017, 14:37

Czas może być nieźle obliczony. Ale problem tkwi w zrozumieniu tego proroctwa. Ja to widzę jako uprowadzenie na pustynię a nie porwanie, ponieważ porwane będzie obejmować mężczyzn, chociaż mogę się mylić. Mogą to być mężczyźni... żonaci czyli żony podążą za mężami bez przywileju bycia królową w 144.000.

To więc raczej wskazuje na uprowadzanie na pustynię.

Po za tym wiele wskazuje, że uprowadzenie będzie już po porwaniu.

Ale to nadal hipotezy!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 17th Listopad 2017, 14:43

To jest bardzo ciekawe pytanie:

- jak rozumieć proroctwo Pana Isusa z Mt 24:37-51 tzn. czy poniższe słowa Isusa odnoszą się do grupy Izraelitów uciekających na pustynię, czy też odnoszą się one do innej grupy Izraelitów tworzących grupę 144.000 wybrańców, którzy zostaną żywcem wzięci do nieba (inaczej: porwani – jak w Ap 12:5 „I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu.”)?

Oto ten fragment:

Mt 24:
(37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. (45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? (46) Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. (47) Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. (48) Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, (49) i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, (50) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. (51) Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.


Moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że te słowa odnoszą się tylko i wyłącznie do porwania 144.000 wybrańców, bo nie mogą one odnosić się do ucieczki Niewiasty – Izraela na pustynię.


Co za przemawia za takim poglądem?


Kilka rzeczy m.in.:


1) w odniesieniu do Niewiasty – Izraela nie ma ani razu użytego w Biblii słowa „uprowadzenie”, które sugerowałoby porwanie na pustynię, a jedynie są stosowane dwa słowa tj.:

a) „zbiegła” (tak np. mamy w BT, zaś w innych przekładach Biblii mamy w tym miejscu słowo „uciekła”):

Ap 12:
(6) A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
b)  „leciała” (tak np. mamy w BT, zaś w innych przekładach Biblii mamy w tym miejscu słowo „poleciała”), w kontekście otrzymania przez Niewiastę – Izraela dwóch skrzydeł wielkiego orła:

Ap 12:
(14) I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża.

A co oznaczają skrzydła wielkiego orła w odniesieniu do Ludu Izraela?

Wyj 19:
(1) Było to w trzecim miesiącu od wyjścia Izraelitów z Egiptu; w tym dniu przybyli oni na pustynię Synaj. (2) Wyruszyli z Refidim, a po przybyciu na pustynię Synaj rozbili obóz na pustyni. Izrael obozował tam naprzeciw góry. (3) Mojżesz wstąpił wtedy do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom: (4) Wyście widzieli, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. (5) Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. (6) Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom.

Iz 40:
(21) Czy nie wiecie tego? Czyście nie słyszeli? Czy wam nie głoszono od początku? Czyście nie pojęli utworzenia ziemi? (22) Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak szarańcza, On rozciągnął niebiosa jak tkaninę i rozpiął je jak namiot mieszkalny. (23) On możnych obraca wniwecz, unicestwia władców ziemi. (24) Ledwie ich wszczepiono, ledwie posiano, ledwie się w ziemi pień ich zakorzenił, On powiał na nich i pousychali, a wicher gwałtowny porwał ich jak słomkę. (25) Z kimże byście mogli Mnie porównać, tak, żeby Mi dorównał? - mówi Święty. (26) Podnieście oczy w górę i patrzcie: Kto stworzył te gwiazdy? - Ten, który w szykach prowadzi ich wojsko, wszystkie je woła po imieniu. Spod takiej potęgi i olbrzymiej siły nikt się nie uchyli. (27) Czemu mówisz, Jakubie, i ty, Izraelu, powtarzasz: Zakryta jest moja droga przed Panem i prawo me przed Bogiem przeoczone? (28) Czy nie wiesz tego? Czyś nie słyszał? Pan - to Bóg wieczny, Stwórca krańców ziemi. On się nie męczy ani nie nuży, Jego mądrość jest niezgłębiona. (29) On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. (30) Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy, (31) lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.

Z powyższych fragmentów słowa Bożego wynika jak dla mnie, że skoro Niewiasta – Izrael ma otrzymać dwa skrzydła wielkiego orła, aby poleciała na pustynię, to oznacza to, że Bóg właśnie tej grupie Izraelitów, którzy mają iść na pustynię da wielką siłę do szybkiej ucieczki na pustynię po pojawieniu się wizualnego i dźwiękowego sygnału do ucieczki, aby idąc tam przez te 30 dni podróży nie męczyli się i nie nużyli, a nie grupie 144.000 wybrańców.

Bowiem wybrańcy nie będą uciekać na pustynię, tylko zostaną porwani, czyli wzięci żywcem do nieba.

Dlatego Pan Isus powiedział wcześniej o ucieczce Izraela na pustynię, aby wyraźnie oddzielić tę sytuację od wzięcia 144.000 wybrańców:

Mt 24:
(15) Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - (16) wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! (17) Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. (18) A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. (19) Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! (20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat.

Do tego o wzięciu wybrańców do nieba jest też wyraźnie mowa także w 2 Ezdrasza:

2 Ezd 6:

(25) "I będzie tak, że każdy, który pozostanie po tym wszystkim co tobie przepowiedziałem, ten będzie zachowany i będzie oglądał zbawienie moje oraz koniec mojego świata.

(26) I oni zobaczą ludzi, którzy będą wzięci do góry, którzy nie skosztowali śmierci od narodzenia swego, i odmieni się serce mieszkańców ziemi i będzie przemienione w innego ducha.
Zatem ucieczka (zbiegnięcie, lot na dwóch skrzydłach wielkiego orła) na pustynię to nie jest i nie może być to samo, co wzięcie, czy też porwanie do nieba.

Zresztą słowo „uciec” nie jest synonimem słowa „porwać” albo „wziąć”:

https://synonim.net/synonim/uciec
https://synonim.net/synonim/wzi%C4%85%C4%87
https://synonim.net/synonim/porwa%C4%87


cd.

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 17th Listopad 2017, 14:48


2) w przypadku ucieczki na pustynię jest możliwość, że ucieczka ta może wypaść w zimie albo w szabat, jeżeli ludzie nie będą modlili się do Boga o to, aby ta ucieczka nie wypadła właśnie zimą albo w któryś szabat, o czym Pan Isus powiedział w poniższych słowach:

Mt 24:
(20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat.
Natomiast odnośnie wzięcia Pan Isus powiedział:

Mt 24:
(40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
Zatem w przypadku wzięcia (porwania) 144.000 wybrańców nie ma nawet takiej możliwości, aby ich porwanie wypadło zimą, skoro wzięcie ma nastąpić w czasie prac polowych.

A więc porwanie może nastąpić tylko wtedy, kiedy na całej ziemi tj. i na północy i na południu nie będzie zimy (chyba, że założymy, że porwanie nie będzie dotyczyło ludzi z całej zamieszkanej części ziemi, a tylko będzie dotyczyło ludzi z tej części ziemi, gdzie akurat nie ma zimy, czyli albo tylko z północy albo tylko z południa - gdzie w tym czasie akurat będzie lato, jednak takie założenie nie znajduje swojego uzasadnienia na gruncie słów Boga i Jego Syna).

A z jakiego jeszcze powodu nie ma takiej możliwości, aby słowa Pana Isusa z Mt 24:40 o wzięciu dotyczyły ucieczki Izraela na pustynię?

Ponieważ jeżeli słowa Pana Isusa z Mt 24:20 i z Mt 24:40 dotyczyłyby jednej i tej samej grupy Izraelitów uciekających na pustynię, to wówczas byłby one ze sobą wzajemnie sprzeczne!

Bowiem skoro Pan Isus w Mt 24:20 najpierw powiedział, że jest taka możliwość, że ucieczka Izraelitów na pustynię może wypaść zimą, a po chwili w Mt 24:40 stwierdził kategorycznie, że nie ma takiej możliwości, aby doszło do tego zimą, skoro porwanie ma nastąpić w czasie trwania prac polowych, to wówczas staje się jasne, że te dwie wypowiedzi Isusa nie mogą dotyczyć jednej i tej samej grupy Izraelitów tj. grupy uciekającej na pustynię, a tylko mogą one dotyczyć dwóch różnych grup Izraelitów.

Dlatego też słowa Isusa z Mt 24:20 odnoszą się do grupy Izraelitów uciekających na pustynię, których ucieczka może, ale nie musi wypaść zimą (czy to na północy, czy to na południu).

Zaś słowa Isusa z Mt 24:40 odnoszą się do grupy 144.000 wybrańców sposób Izraelitów, którzy zostaną wzięci (tj. porwani) żywcem do nieba dokładnie w czasie, kiedy na całej ziemi większość ludzi będzie na polach, czyli kiedy nie będzie zimy ani na północy, ani na południu, oczywiście przy założeniu, że 144.000 wybrańców będą pochodzić z całej ziemi, a nie tylko z północy albo tylko z południa, gdzie akurat nie będzie zimy.

Zwróćmy bowiem tutaj na chwilę uwagę na to, co oznaczałoby, że ucieczka Izraelitów na pustynię wpadałaby zimą.

Oznaczałoby to, że tylko cześć z całej grupy Izraelitów rozproszonych po całej ziemi przebywających na północy albo na południu, gdzie akurat będzie zima, rozpocznie ucieczkę właśnie zimą, zaś pozostała cześć przebywająca w tym samym czasie na południu albo na północy będzie rozpoczynać ucieczkę latem.

I tak samo teoretycznie mogłoby być z grupą 144.000 wybrańców, gdyby wybrańcy nie mieli pochodzić z całej ziemi, a tylko albo z północy albo z południa, gdzie w momencie porwania byłoby akurat lato.

Jednak takie założenie jest zupełnie bezpodstawne, bo żadne słowa Boga albo Pana Isusa nie wskazują na to, aby wybrańcy nie mieli pochodzić z całej ziemi.

Dlatego też możliwość porwania 144.000 wybrańców tylko z południa w czasie, kiedy na północy byłaby zima albo tylko z północy, kiedy to na południu byłaby zima jest jak dla mnie nierealna w przeciwieństwie do tej opcji, że wybrańcy będą pochodzić z całej ziemi.



3) poniższa przypowieść Isusa o słudze wiernym i roztropnym:

Mt 24:
(45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? (46) Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. (47) Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. (48) Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, (49) i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, (50) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. (51) Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Jak dla mnie jest tutaj mowa o stałym przestrzeganiu przykazań Pana Isusa, których przestrzegania oczekuje od nas Bóg.

Z tej przypowieści wynika, że szczęśliwy będzie ten, kogo Pan Isus, gdy przyjdzie niejawnie, zastanie przy przestrzeganiu Jego przykazań i w nagrodę za to zostanie on postawiony nad całym mieniem Boga na ziemi.

Z kolei z Objawienia Jana 12:5 wiemy, że w królestwie Bożym tylko 144.000 wybrańców (tj. mężczyzna porodzony przez Niewiastę – Izrael) będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną, a więc tylko ci wybrańcy będą sprawować władzę nad całą ziemią jako współkrólowie Pana Isusa.

Z tego też powodu moim zdaniem ta przypowieść odnosi się właśnie do 144.000 wybrańców, do których Pan Isus nawiązał wcześniej w Mt 24:40.

Zatem moim zdaniem cały ten omawiany fragment nauki Pana Isusa z Mt 24:37-51 tworzy jedną spójną całość, która odnosi się wyłącznie do Izraelitów z grona 144.000 wybrańców, a nie do Izraelitów uciekających na pustynię.


Jeżeli jednak omawiane słowa Pana Isusa dotyczą 144.000 wybrańców, to pojawia się problem porwanych kobiet, a konkretnie - żon.


I tutaj myślę tak samo jak Henryk, że nie można wówczas wykluczyć możliwości, że porwani będą nie tylko sami mężczyźni tj. nie żonaci, ale także i mężczyźni żonaci wraz z ich żonami, bo raz, że trudno sobie wyobrazić, aby Bóg rozdzielał małżeństwa, a dwa – że dla Boga mąż i żona są przecież jednym ciałem!!

W takiej sytuacji liczba 144.000 wybrańców obejmowałaby mężczyzn nieżonatych oraz żonatych wraz z ich żonami, gdzie maż i żona byliby liczeni jako jedno ciało, jednak żona nie miałaby prawa do bycia królową.

Zatem pomimo tego, że faktyczna liczba osób porwanych byłaby większa niż 144.000, to współkróli Isusa byłoby dokładnie 144.000.


Oczywiście przy tej okazji od razu też pojawiają się inne pytania, na które nie znam odpowiedzi, jak np.:

- czy żona musi być równie święta w oczach Boga, co jej mąż, aby oboje zostali zaliczeni do grona 144.000?

- czy porwani będą tylko mężczyźni żonaci, ale nie posiadający dzieci, skoro nie ma takich słów Boga lub Pana Isusa, z których wynikałoby, że w oczach Boga maż, żona i ich dziecko są tak samo jednym ciałem, jak mąż i żona?


cd.

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 17th Listopad 2017, 14:51


Jednocześnie jednak omawiany tutaj fragment nauki Pana Isusa z Mt 24:37-51 daje nam moim zdaniem odpowiedź na pytanie, czy w ogóle jest możliwe, aby Bóg i Pan Isus pozwolili nam jednak poznać chociażby przybliżony czas, w którym może nastąpić porwanie, a przez to poznać tym samym przybliżony okres, w którym dojdzie do ucieczki na pustynię a potem do paruzji.

Spojrzy bowiem ponownie na poniższe słowa Pana Isusa, dotyczące porwania 144.000 wybrańców:

Mt 24:
(37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.

Pytanie:

- co oznaczają te słowa Isusa, że jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego i o które przyjście Syna Człowieczego tutaj chodzi?


Odnośnie przyjścia Pana Isusa to wiemy już, że Pan Isus w Mt 24 mówi o dwóch rodzajach swojego przyjścia w czasach końca tj.:


1) o przyjściu niejawnym w celu porwania 144.000 wybrańców, które będzie totalnym zaskoczeniem dla wszystkich ludzi, także dla samych wybrańców, choć dla nich akurat w mniejszym stopniu, bo moim zdaniem Bóg i Pan Isus pozwolą nam (o ile już tego nie zobili) zorientować się, a przez to i potencjalnym kandydatom na wybrańców jedynie co do przybliżonego okresu czasu, w którym można spodziewać się np. porwania.

Nie będzie nam jednak dane poznać konkretnego dnia, ani godziny porwania i dlatego w tym wąskim zakresie również dla samych wybrańców ich porwanie i jego chwila będzie także dla nich zaskoczeniem (ale o tym będzie jeszcze mowa dalej).

Zaś z racji tego, że nikt z nas w tej chwili nie wie, czy jest wybrańcem, czy nie, to słowa Isusa o konieczności czuwania dotyczą nas wszystkich.


2) o przyjściu jawnym, które nastąpi dopiero po wielkim ucisku, czyli już po zakończeniu sądu na pustyni (to jawne przyjście Pana Isusa na ziemię rozpocznie ostatni okres 45 dni z 2300 dni ostatnich):

Mt 24:
(27) Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (28) Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. (29) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (30) Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.

Zatem z tego wynika, że w przypadku 144.000 wybrańców musi tutaj chodzić o przyjście niejawne Pana Isusa, skoro również dla nich ma być ono zaskoczeniem, choć nie w takim samym stopniu, jak dla pozostałych ludzi.

Bowiem dla wybrańców, dla tych sług wiernych, dobrych i roztropnych będzie ono zaskoczeniem jedynie w odniesieniu do konkretnego dnia i godziny porwania (chwili porwania), którego żaden z wybrańców wcześniej nie pozna.

Niemniej jednak myślę, że Bóg i Pan Isus pozwolą nam, a przez to i kandydatom na wybrańców rozpoznać jedynie okres czasu, w którym będzie można spodziewać się porwania, a przez to i ucieczki na pustynię.


Odnośnie zaś tego, co to znaczy, że podczas niejawnego przyjścia Pana Isusa w celu porwania 144.000 wybrańców będzie tak, jak w czasach przed potopem, to Pan Isus wyjaśnił w następnych wierszach (Mt 24:38-39), a mianowicie:

do dnia niejawnego przyjścia Pana Isusa w celu porwania 144.000 wybrańców ludzie - podobnie jak przed potopem – będą prowadzili swoje dotychczasowe życie, będą jedli, pili, żenili się i wydawali za mąż, aż do chwili, kiedy nagle w ciągu któregoś dnia dojdzie do porwania pewnych osób żywcem do nieba na oczach pozostałych, niczego takiego się nie spodziewających ludzi, a wiec będzie tak samo, jak przed potopem, kiedy nikt z ówcześnie żyjących ludzi - poza 8 osobami – nie zdawał sobie sprawy z tego, że nadchodzi potop aż do dnia, w którym potop nadszedł.

Z tego wniosek, że niejawne przyjście Isusa będzie totalnym zaskoczeniem dla prawie całej ludzkości, z wyjątkiem nas i 144.000 wybrańców, którzy także wprawdzie nie będą znali dnia ani godziny porwania, ale będą spodziewali się, kiedy mniej więcej porwanie może nastąpić.


Pytanie zatem:

- na jakiej podstawie uważam, że Bóg i Pan Isus pozwolą nam jednak poznać ten okres czasu, w którym będzie można spodziewać się porwania?


cd.

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 17th Listopad 2017, 14:57


Myślę że to, że Bóg i Pan Isus pozwolą nam jednak (o ile już tego nie zrobili, choć jak na razie może to mieć postać jednej z podanych na tym forum hipotez) zorientować się co do przybliżonego okresu, w którym można spodziewać się porwania wynika m.in. z faktu, że:


1) Pan Isus wyraźnie powiedział, że nie będzie nam dane poznać jedynie konkretnego dnia i godziny, czy to w odniesieniu do porwania, czy ucieczki na pustynię, czy też jawnego już przyjścia Pana Isusa po wielkim ucisku.

A więc w tym jedynie wąskim zakresie porwanie (jego konkretny dzień i godzina) będzie dla nas, jak i dla wybrańców zaskoczeniem, w przeciwieństwie do reszty ludzkości, dla której będzie to zaskoczenie w pełnym zakresie.

A skoro nie będzie nam dane poznać jedynie konkretnego dnia i godziny np. porwania, to tym samym nie jest wykluczone, że Bóg i Jego Syn być może pozwolą nam jednak poznać choćby przybliżony okres, w którym możemy spodziewać się tego wydarzenia.

Oto fragmenty wypowiedzi Pana Isusa, które na to wskazują:

Mt 24:
(36) Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. (37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

Mt 25:
(1) Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. (…) (13) Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.
Jak już wcześniej pisałem, myślę, że porwanie odbędzie się jednego dnia i to będzie dosłownie chwila.

Zaś pewnym jest to, że nikt nie dowie się tego i tylko tego, kiedy ten konkretny dzień i ta chwila nastąpi, zanim do tego nie dojdzie.



2) Pan Isus w jakimś celu nakazał nam przecież obserwację wydarzeń, które nam zapowiedział i nakazał nam uczenie się, czyli wyciąganie z tych obserwacji wniosków przez podobieństwo do obserwacji drzewa figowego:

Mt 24:
(32) A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. (33) Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. (34) Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. (35) Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. (36) Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec.
Skoro więc z obserwacji wydarzeń i porównywania ich z tym, co powiedział nam Pan Isus mamy dowiedzieć się, kiedy przyjście Pana Isusa na ziemię będzie już blisko, to znaczy, że tym celem, dla którego Pan Isus przepowiedział te wszystkie wydarzenia jest to, abyśmy mając o nich wiedzę mogli zorientować się, w jakim mniej więcej okresie nastąpi porwanie (czyli niejawne przyjście Pana Isus po 144.000 Jego wybrańców), czy ucieczka na pustynię (a wiec posłanie przez Isusa Jego aniołów, którzy zbiorą Jego Lud na pustyni), czy paruzja.

A przy okazji:

sprawdziłem, że wiersz 34, który w BT brzmi:

(34) Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.

w greckim przekładzie brzmi:

(34) αμην λέγω υμίν ου μη παρελψη η γενεά αυτή εώβ αν πάντα ταύτα γένηται


gdzie po jego przetłumaczeniu przez tłumacz Google otrzymałem tekst:

(34) Mówię wam, że to pokolenie nie jest przeszłością, jeśli to wszystko jest prawdą.

Okazuje się więc, że ten wiersz ma zupełnie inne i teraz dopiero zrozumiałe znaczenie!!

Bo jeżeli słowa Isusa są prawdą – a my wiemy, że tak jest - to znaczy, że pokolenia Izraela nie są przeszłością, a wiec one zawsze będą istniały na ziemi.



3) poniższa przypowieść Pana Isusa wprost wskazująca na to, że tylko wierny i roztropny sługa będzie wiedział, kiedy może spodziewać się powrotu swego pana, czyli że tylko takim ludziom będzie dane poznać okres, kiedy będzie można spodziewać się porwania:

Mt 24:
(45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? (46) Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. (47) Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. (48) Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, (49) i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, (50) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. (51) Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Jak dla mnie wynika z tej przypowieści, że aby dobry sługa, którego jego pan ustanowił go nad swoją służbą i nakazał mu, aby w odpowiednim czasie rozdawał jej żywność wiedział, kiedy powinien on rozdawać jej żywność, to jego pan musiał wcześniej powiedzieć temu słudze, w jakim to odpowiednim czasie ma on rozdawać żywność służbie swojego pana podczas jego nieobecności.

Jak pisałem wyżej ta przypowieść, z racji tego, że jest w niej odniesienie do postawienia przez pana jego dobrego i wiernego sługi nad całym pańskim mieniem, odnosi się do 144.000 wybrańców.

Zatem jeżeli po powrocie do domu pan tego sługi zastanie go podczas rozdawania żywności dla jego służby, to pan ustanowi go nad całym swoim mieniem.

Natomiast jeżeli taki sługa nie wytrwa w tym, co nakazał mu jego pan, to jego pan powróci do domu w dniu, kiedy ten zły sługa nie będzie się tego spodziewał i o godzinie, której nie zna.

Z tego wniosek, że sługa mądry i wierny będzie spodziewał się tego dnia, kiedy jego pan ma powrócić do domu.

A zatem jak myślę ludziom miłującym Pana Isusa i przestrzegającym Jego przykazań – jako sługom dobrym i roztropnym – Bóg i Pan Isus pozwolą poznać jedynie okres, w którym można będzie spodziewać się porwania (czyli niejawnego przyjścia Pana Isusa), czy też rozpoczęcia ucieczki na pustynię albo paruzji, ale na 100% nie pozwolą nam poznać konkretnego dnia i godziny tych wydarzeń - zgodnie z tym, co powiedział wyżej Pan Isus.

Płacz i zgrzytanie zębów oznacza jak dla mnie pozostawienie takiego złego sługi na ziemi w czasie wielkiego ucisku.


Jak wynika zatem z wcześniejszych moich rozważań, porwanie:

- będzie dotyczyło ludzi z całej ziemi, a nie tylko z obszaru północy albo tylko z obszaru południa, bo żadne słowa Boga albo Pana Isusa nie wskazują na taką możliwość, że porwanie będzie dotyczyło tylko ludzi z północnej albo tylko ludzi z południowej części płaskiej ziemi,

- skoro ma ono dotyczyć ludzi z całej ziemi i jednocześnie ma się ono odbyć w czasie prac polowych trwających jednocześnie zarówno na północy, jak i na południu, to znaczy, że porwanie najprawdopodobniej odbędzie się wtedy, kiedy na całej ziemi nie będzie zimy, bo zimą z reguły nikt nie wychodzi na pole, aby czynić tam jakikolwiek prace (a najwięcej ludzi na świecie pracuje w polu w jednym i tym samym czasie w miesiącu maju),

- skoro ma się ono odbyć wtedy, kiedy cała ziemia będzie pracowała w polu, to najprawdopodobniej w czasie porwania nie będzie wojny, tylko względny pokój, bo nikt w czasie wojny nie będzie pracował na polu.

Zatem możliwość, że porwanie nastąpi w czasie wojny jest dla mnie mało prawdopodobna.

Tym samym jest mało prawdopodobne, że porwanie mogłoby nastąpić w dniu ucieczki Izraela na pustynię albo w czasie jego ucieczki na pustynię, skoro ucieczka miałaby już miejsce po zerwaniu przez Apolla przymierza z wieloma i ustawieniu na Syjonie ohydy spustoszenia w postaci jego posągu, czyli już w czasie wznowienia działań wojennych, które potrwają już do końca czasu wyznaczonego na spustoszenie, czyli do końca ziemskiego królestwa Bestii.


To z kolei oznacza dwie możliwości:

1) że porwanie może odbyć się przed III WŚ, czyli przed oczyszczeniem Syjonu z Kopuły na Skale i meczetu Al-aksa pod budowę świątyni Apolla, które doprowadzi do jej wybuchu,

2) że porwanie może odbyć się już po wybuchu III WŚ tj. w czasie 6-ciu pierwszych miesięcy obowiązywania przymierza, zawartego przez króla północy (być może tym królem będzie już wówczas uwolniony z otchłani Apollo) z wieloma na jeden, ostatni rok spustoszenia Jerozolimy (czyli w czasie względnego pokoju zarówno na północy, jak i na południu).



W przypadku pierwszej możliwości, że porwanie miałoby nastąpić jeszcze przed oczyszczeniem Syjonu z dotychczasowych budowli, a wiec przed wybuchem III WŚ, tym wydarzeniem opisanym w Biblii, po którym moglibyśmy się zorientować, kiedy mniej więcej mogłoby dojść do porwania, byłoby w szczególności otwarcie otchłani (czyli trąbienie anioła nr 5).

Kiedy więc w tym układzie mogłoby dojść do porwania, które musiałoby nastąpić dopiero po otwarciu otchłani i wypuszczeniu z niej upadłych i szarańczy pod wodzą Apolla?

Można to w przybliżeniu obliczyć w następujący sposób tj. jeżeli od okresu 965 dni z 2300 dni ostatnich odejmiemy:

- okres ok. 182 albo 183 dni (tj. ok. 6 miesięcy) trwania przymierza, zawartego przez króla północy z wieloma na jeden, ostatni rok spustoszenia Jerozolimy,
- nieznany nam okres trwania III WŚ, a który - załóżmy teoretycznie - trwałby powiedzmy nie krócej niż 30 dni,
- nieznany nam okres, jaki upłynąłby pomiędzy dniem rozpoczęcia pieczętowania wybrańców (czyli dniem rozpoczynającym cały okres 965 dni) a dniem zakończenia ich pieczętowania (czyli dniem porodu chłopczyka przez Niewiastę - Izrael), który - załóżmy - minimalnie wynosiłby 1 dzień (choć nie da się też wykluczyć możliwości, że ten minimalny okres pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami wynosiłby 0 dni w przypadku, kiedy pieczętowanie wybrańców zakończyłoby się jeszcze tego samego dnia, kiedy się rozpoczęło),
- nieznany nam okres, jaki upłynąłby pomiędzy dniem zakończenia pieczętowania wybrańców a dniem otwarcia otchłani, który - załóżmy - minimalnie wynosiłby również 1 dzień (a gdzie także nie można wykluczyć możliwości, że ten minimalny okres pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami wynosiłby 0 dni w przypadku, kiedy otwarcie otchłani nastąpiłoby wraz z zakończeniem pieczętowania wybrańców, czyli nastąpiłoby jednego i tego samego dnia), czyli:

965 dni - ok. 182 albo 183 dni - 30 dni (założony minimalny okres trwania III WŚ) - min. 1 dzień - min. 1 dzień = max. ok. 751 albo 750 dni.

Otrzymana wartość oznacza, że przy tej możliwości porwanie nastąpiłoby w jakiś jeden dzień z okresu pomiędzy dniem otwarcia otchłani a dniem bezpośrednio poprzedzającym dzień wybuchu III WŚ, wynoszącego maksymalnie około 751 albo 750 dni.

Zatem przy pierwszej możliwości pomiędzy porwaniem a ucieczką na pustynię, gdzie pomiędzy tymi wydarzeniami mielibyśmy jeszcze III WŚ, musiałoby upłynąć minimum ok. 212 albo 213 dni, gdzie początek tego okresu 212 albo 213 dni rozpoczynałby dzień wybuchu III WŚ (na co składa się: 30 dni - założony minimalny okres trwania III WŚ + ok. 182 albo 183 dni - okres trwania przymierza z wieloma).

W tym układzie na okres 965 dni składałyby się następujące okresy cząstkowe:

min. 1 dzień + min. 1 dzień + max. ok. 750 dni (w trakcie którego to okresu mamy jakiś jeden dzień, w którym dochodzi do porwania) + min. ok. 213 dni = 965 dni z 2300 dni ostatnich,

albo

min. 1 dzień + min. 1 dzień + max. ok. 751 dni (w trakcie którego to okresu mamy jakiś jeden dzień, w którym dochodzi do porwania) + min. ok. 212 = 965 dni z 2300 dni ostatnich.

Ale nawet już ten najkrótszy możliwy okres pomiędzy dniem porwania a dniem ucieczki, wynoszący min ok. 212 albo 213 dni, a przez to pierwsza możliwość, że porwanie miałoby nastąpić jeszcze przed wybuchem III WŚ, jest moim zdaniem mało prawdopodobna w obliczu II Ezdrasza 6, o czym poniżej.


Tym samym druga możliwość, że porwanie odbędzie się już po wybuchu III WŚ wydaje mi się bardziej prawdopodobna. Zaś tym okresem, w którym mogłoby dojść do porwania 144.000 wybrańców byłoby moim zdaniem pierwszych 6 miesięcy obowiązywania przymierza, zawartego przez króla północy z wieloma, a które zostałoby zawarte na jeden, ostatni rok spustoszenia Jerozolimy.


cd.


Ostatnio zmieniony przez Odrodzony dnia 19th Listopad 2017, 18:42, w całości zmieniany 1 raz

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Odrodzony on 17th Listopad 2017, 15:04

Spójrzmy teraz jeszcze na poniższy fragment 2 Edrasza:

2 Ezd 6:

(18) I rzekł: "Oto dni nadchodzą, i stanie się gdy się zbliżę do odwiedzenia mieszkańców ziemi,

(19) a gdy będę wymagał od czyniących nieprawość kary za ich nieprawość, kiedy się dopełni poniżenie Syjonu,

(20) i kiedy pieczęć zostanie umieszczona  na wieku, który ma właśnie przemijać, wtedy pokażę te owe znaki: księgi będą otworzone przed firmamentem, i wszyscy będą je widzieć:

(21) Niemowlęta jednoroczne mówić będą swymi głosami, a kobiety z dziećmi urodzą  przedwczesne dzieci w trzecim i czwartym miesiącu, a ci będą żyli i będą tańczyli.

(22) Zasiane miejsca nagle ukażą się nie zasiane, a nagromadzone magazyny staną się nagle puste;

(23) i trąba głośno zatrąbi i gdy wszyscy ją usłyszą, będą nagle przerażeni.

(24) W tym czasie przyjaciele będą prowadzić wojnę przeciwko przyjaciołom jak przeciwko wrogom, a ziemia i ją zamieszkujący będą przerażeni, a źródła fontann staną, i nie popłyną przez trzy godziny:

(25) "I będzie tak, że każdy, który pozostanie po tym wszystkim co tobie przepowiedziałem, ten będzie zachowany i będzie oglądał zbawienie moje oraz koniec mojego świata.

(26) I oni zobaczą ludzi, którzy będą wzięci do góry, którzy nie skosztowali śmierci od narodzenia swego, i odmieni się serce mieszkańców ziemi i będzie przemienione w innego ducha.


Ten fragment jak dla mnie wskazuje na bardzo prawdopodobną możliwość, że skoro ci, którzy przeżyją III WŚ i dotrwają aż do czasu sądu na pustyni będą także świadkami porwania 144.000 wybrańców żywcem do nieba, to oznacza to, że porwanie będzie miało miejsce na krótko przed ucieczką na pustynię.

A skoro ucieczka Izraela na pustynię nastąpi już po ustawieniu ohydy spustoszenia na Syjonie, czyli już po zerwaniu przymierza przez Apolla i po wznowieniu działań wojennych pomiędzy północą a południem, zaś porwanie miałoby mieć miejsce jeszcze w czasie pokoju, to prawdopodobne jest, że porwanie będzie miało miejsce tuż przed zerwaniem przymierza przez Apolla, a więc w ostatnim, szóstym miesiącu jego obowiązywania. (a moim zdaniem tym miesiącem może być prawdopodobnie miesiąc maj któregoś roku).


Ale to wszystko są tylko hipotezy.



-----------------------

A propos wielkiego ucisku, to przy okazji pisania tego posta zrozumiałem, że byłem w błędzie co okresu jego trwania!!

Do tej pory myślałem, że wielki ucisk będzie miał miejsce dokładnie w tym samym czasie, co sąd na pustyni, czyli że będzie trwał przez 1260 dni.

Jednak z tych słów Pana Isusa wynika wprost, że wielki ucisk rozpocznie się już wraz z postawieniem ohydy spustoszenia na Syjonie, czyli wraz z dniem rozpoczęcia 30-sto dniowej ucieczki Izraela na pustynię (a wiec będzie trwał nie 1260 dni, ale 1290 dni, bowiem: 30 dni ucieczki na pustynię + 1260 dni sadu na pustyni = 1290 dni wielkiego ucisku):

Mt 24:
(15) Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - (16) wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! (17) Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. (18) A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. (19) Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! (20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. (21) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. (22) Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. (23) Wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie! (24) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. (25) Oto wam przepowiedziałem.

Pytanie, czy są jeszcze jakieś inne dowody wskazujące na to, że wielki ucisk będzie musiał trwać już w czasie 30 dni ucieczki Izraela na pustynię?

Jak najbardziej są.

W księdze Daniela czas wielkiego ucisku wiąże się ściśle z czasem wystąpienia księcia anielskiego Michała, który jest opiekunem narodu Izraela:

Dan 12:
(1) W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. (2) Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. (3) Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze. (4) Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza. (5) Wtedy ja, Daniel, ujrzałem, jak dwóch innych ludzi stało, jeden na brzegu po tej stronie rzeki, drugi na brzegu po tamtej stronie rzeki. (6) Powiedziałem do męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki: Jak długo jeszcze do końca tych przedziwnych rzeczy? (7) I usłyszałem męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki. Podniósł on prawą i lewą rękę do nieba i przysiągł na Wiecznie Żyjącego: Do czasu, czasów i połowy czasu. To wszystko dokona się, kiedy dobiegnie końca moc niszczyciela świętego narodu. (Cool Ja wprawdzie usłyszałem, lecz nie zrozumiałem; powiedziałem więc: Panie, jaki będzie ostateczny koniec tego? (9) On zaś odpowiedział: Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. (10) Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. (11) A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.

Pytanie w takim razie:

- co to znaczy, że archanioł Michał wystąpi w czasie wielkiego ucisku?

Czy to, że jest on opiekunem Izraela oznacza, że wystąpi on jako ten, który będzie prowadził Izraela na pustynię?

Nie, bo tego dokonają aniołowie Pana Isusa, których On pośle właśnie w tym celu, aby to oni zgromadzili Jego wybranych na pustyni:

Mt 24:
(31) Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.

Odpowiedź na to pytanie daje dopiero Objawienie Jana, z którego wynika, że książę anielski Michał wystąpi w czasach ostatecznych do walki z szatanem, który - jak podejrzewamy – poleci do nieba za porwanymi 144.000 wybrańców, co spowoduje krótką wojnę w niebie, w wyniku której szatan wraz z 1/3 aniołów zostanie wyrzucony z nieba na ziemię jeszcze zanim Niewiasta – Izrael dotrze na pustynię:

Ap 12:
(1) Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. (2) A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. (3) I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów - (4) i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. (5) I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. (6) A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. (7) I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, (Cool ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. (9) I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.

(13) A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. (14) I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. (15) A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. (16) Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił. (17) I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. (18) I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.

Z tego zatem wynika, że archanioł Michał wystąpi do walki z szatanem w obronie tej grupy Izraelitów, która zostanie porwana żywcem do nieba.

A skoro wiemy, że książę anielski Michał wystąpi do walki z szatanem w czasie wielkiego ucisku, zaś szatan po przegraniu walki w niebie i jego wyrzuceniu z nieba na ziemię przypuści nieudany atak na idącą na pustynię Niewiastę – Izrael, to tym samym oznacza to, że wielki ucisk będzie miał już miejsce w czasie wędrówki Izraela na pustynię.

Zatem moim zdaniem wielki ucisk rozpocznie się z dniem ustawienia posągu Apolla na Syjonie i zatrąbienia przez anioła nr 7, a więc w dniu rozpoczęcia ucieczki Izraela na pustynię, która będzie trwałą 30 dni i będzie trwał aż do dnia zakończenia sądu Izraela na pustyni, czyli przez kolejne 1260 dni.

Czyli z tego wynika, że wieki ucisk będzie trwał: 30 dni + 1260 dni = 1290 dni.

Odrodzony

Liczba postów : 206
Join date : 11/06/2016

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Jacek86 on 18th Listopad 2017, 00:00

Nie wiem tylko, czy na podstawie tego fragmentu...

Mt 24:
(40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.

Stwierdzenie, że porwanie nastąpi podczas prac polowych, nie jest zbyt daleko idącą interpretacją...


Moim zdaniem, Isus często posługiwał się przykładami z codziennego życia, i na tym przykładzie chciał uzmysłowić, że powróci w czasach gdy ludzie będą zajęci "zabiegani" swoim codziennym życiem... I nie będą znali prawdy o Królestwie bożym... W tamtych czasach po prostu najczęściej zdobywało się pieniądz pracując w polu.

Dzisiaj mógłby ten fragment wyglądać tak: Wtedy dwóch będzie w biurze: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony...

Nie można nic więcej wywnioskować z tego fragmentu, oprócz tego, że zostaniemy porwani w trakcie wykonywania codziennych czynności. I będziemy tym zaskoczeni.


Inaczej z fragmentu w którym mowa o tym jak ludzie żenili sie i biesiadowali za dni Noego, możnaby wywnioskować, że potop był w Maju albo Czerwcu, bo wtedy jest najwięcej ślubów???

Trochę to mało prawdopodobne, ale jeśli się mylę, i w tym fragmęcie jest ukryta informacja, to tylko się cieszyć Wink
avatar
Jacek86

Liczba postów : 205
Join date : 31/08/2015
Age : 31
Skąd : Bydgoszcz

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 18th Listopad 2017, 00:56

Wczoraj Cyryl a teraz Odrodzony odkrywają przed nami wiele tajemnic, wcześniej nam nie znanych.

Z jedną interpretacją nie bardzo mogę się zgodzić, ale jej wyjaśnienie wielu może się spodobać.


Mt 24:
(45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? (46) Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. (47) Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. (48) Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, (49) i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, (50) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. (51) Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Świadkowie Jehowy tłumaczą to w taki sposób. Sługa jest ustanowiony przez Boga, aby rozdawał żywność.

Uważam, że tłumaczenie ŚJ jest sensowne, ale nie oni głoszą Ewangelię o Królestwie i karmią się słowami Boga. Nie myślę że ich Towarzystwo Strażnica to według ich interpretacji to właśnie ów sługa wierny i roztropny.


O jaką żywność chodzi?



Nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z usta Pana.



I najważniejsze. Kto rozdaje ową żywność duchową?


Ci, którzy karmią Lud Boży TYLKO I WYŁĄCZNIE Słowami Boga i Syna!

Zdajmy sobie sprawę z tego, że bierzemy udział wielkim dziele i otrzymujemy pomoc od Boga. Nikt tego nie robi oprócz nas.


Od dłuższego czasu o tym wiem, ale nie chciałem zbyt... 'naginać' owo proroctwo, ale fakty są faktami. I my to robimy, nikt poza nami a reszta głosi nonsens Pawła.

Oczywiście jest możliwe, że jest to mylne tłumaczenie i z czasem wszyscy zrozumiemy właściwe, ale w chwili obecnej tak to wygląda.


I to jest niezwykły przywilej dla wszystkich z nas, którzy dostarczają pokarm duchowy dla Ludu Bożego.


Odrodzony napisał:


Z tego wniosek, że sługa mądry i wierny będzie spodziewał się tego dnia, kiedy jego pan ma powrócić do domu.


Pasuje, prawda!?

avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by lusia on 18th Listopad 2017, 08:52

Psalm 106.1

"(1) Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry, Albowiem łaska jego trwa na wieki!
(2) Kto wysłowi potężne dzieła Pana, Kto ogłosi całą chwałę jego?
(3) Błogosławieni, którzy strzegą prawa, W każdym czasie wykonują sprawiedliwość"
avatar
lusia

Liczba postów : 529
Join date : 18/03/2015
Skąd : wawa

http://mojaopoka.blogspot.com/

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Bushi on 18th Listopad 2017, 15:21

Wszystko fajnie, ale jest pewien problem w jednym:

Odrodzony napisał:A więc porwanie może nastąpić tylko wtedy, kiedy na całej ziemi tj. i na północy i na południu nie będzie zimy (chyba, że założymy, że porwanie nie będzie dotyczyło ludzi z całej zamieszkanej części ziemi, a tylko będzie dotyczyło ludzi z tej części ziemi, gdzie akurat nie ma zimy, czyli albo tylko z północy albo tylko z południa - gdzie w tym czasie akurat będzie lato, jednak takie założenie nie znajduje swojego uzasadnienia na gruncie słów Boga i Jego Syna).

Fragment przepowiedni Isusa o pozostawionych przy żarnach nie koniecznie wskazuje porę roku letnią czy wiosenną!. Ponieważ mielenie żarnami odwołuje się do prac domowych a nie polowych. W tamtych czasach każdy dom miał żarna. To podstawowe narzędzie domowe!

Więc na podstawie akurat tego wersetu nie możemy rozsądzać o jaką porę roku chodzi.

Moim zdaniem Isus wybierając akurat tą formę opisu czasów, widział oczami dzisiejszy świat w którym kobiety pracują na maszynach, czy w domu czy w fabrykach. Oczywiście nie mógł powiedzieć :
"jedna będzie wzięta z przed komputera/ obrabiarki, maszyny do szycia a druga zostanie pozostawiona". Więc musiał użyć jakiejś analogii i w tym przypadku było to żarno jako ówczesne urządzenie.
Dlatego ja bym się nie sugerował tym co do określania pory roku. Porwani zostaną zabrani w jakiejkolwiek porze roku i niema to większego znaczenia. Dlatego Isus wspomniał dla kogo to będzie mieć! Czyli do ludu uciekającego.

To samo tyczy się osób którzy są w polu. Tu znowu mamy pewien problem. Czy na pewno chodzi o ludzi pracujących w polu rolnym? Skoro Isus posługiwał się analogią widząc czasy dzisiejsze i chcąc to przełożyć na te z roku 1-go naszej ery, to znowu musiał jakoś to ująć zrozumiale w tamtej epoce!. Prawdopodobnie widział nasz świat oczami, zmechanizowane czynności jakie wykonujemy i znowu nie mógł tego podać opisowo. Więc należało by tu brać pod uwagę wszystkich, którzy zostali zastani podczas prac w terenie, w jakimkolwiek zawodzie!

Odrodzony podał napisał: Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - (16) wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! (17) Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. (18) A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. (19) Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! (20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat.

Odrodzony ma rację że to chodzi o "Niewiastę", ponieważ tutaj pora roku ma znaczenie, po prostu pogoda może sporo utrudnić wymarsz. Co może spowodować że wielu zrezygnuje z szansy wyjścia właśnie przez kalkulację pogodową i przewidując utrudnienia postanowi poczekać i potem dołączyć. To jest właśnie przestroga dla ociągających się. Ponieważ Anioł Boga może ich przestać chronić i na tyłach mogą zostać pojmani i po prostu zabici lub zamknięci jako teroryści!.
Moim zdaniem to są konkretne przestrogi i instrukcję, kto je zna będzie wiedział jak reagować, kto ich nie zna będzie musiał zaufać że to właśnie ten moment.

Teoria Odrodzonego co do pór roku jest ciekawa ,ale moim zdaniem mało prawdopodobna!

avatar
Bushi

Liczba postów : 429
Join date : 21/03/2015

http://arkabushiego.blox.pl/html

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by thewordwatcher on 18th Listopad 2017, 16:07

Czasami się nieco zagalopujemy. bounce

Mnie się wydaje, ze nie tyle dokładny czas jest nam potrzebny, ale zrozumienie tych wielu detali, które czynią to, że wiara nasza wzrasta, kiedy widzimy, że teksty biblijne, z ust samego Isusa mają niezwykle głęboki sens i są przerażająco realne.

I daje nam to pewność, że mądrość Boga jest niedościgniona i pozostaje nam czuwanie na wydarzenia pewne i z góry zapowiedziane proroczo.

Mnie ostatni prześladuje myśl o niezwykłej mądrości Boga.

Bóg stworzył niebo, masę aniołów, archanioł i cherubów i cały dwór niebiański funkcjonuje w doskonały sposób za wyjątkiem szatana i zwiedzonych przez niego aniołów.

Bóg postawił kolejny krok do przodu stwarzając świat materialny. Szatan nie pozwolił Bogu nawet na ukazanie celowości tego kolejnego aktu stwarzania, ponieważ wszystko zniszczył na samym początku doprowadzając do buntu Adama i Ewy.

Zadajmy sobie proste pytanie.

Jakie cele kierowały Bogiem, że stworzył Ziemię i parę ludzką i oddał im Ziemię oraz wszystko, co na niej pod ich władzę?

Zanim cokolwiek pozytywnego się wydarzyło, nastąpił okrutny atak szatana.

Pierwszy zadaniem Adama i Ewy było zaludnienie Ziemi. Czyli rodziny doskonałe i Ziemia z 30 miliardami ludzi. W jakim systemie? Pod jakim Prawem. Jakie cele miały przyświecać tym doskonałym ludziom?

My po prostu nie mamy żadnego pojęcia - to nie na nasze głowy, ale szatan coś podejrzewał a Bóg doskonale wiedział i wie nadal, po co zadał sobie tyle trudu i jaki cel to miało i ma nadal.

Czy w takim przypadku istnieje możliwość, że Bóg gdzieś popełnił błąd? Oczywiście że nie i nie mamy zielonego pojęcia, jaką przyszłość Bóg przygotował dla ludzkości.

Co jest najciekawsze, jak dotąd szatan nie był w stanie niczego Bogu zarzucić!
avatar
thewordwatcher
Admin

Liczba postów : 2405
Join date : 18/03/2015
Skąd : Perth, Australia

http://zbawienie.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Hugo on 18th Listopad 2017, 16:15

Bushi napisał:
Odrodzony ma rację że to chodzi o "Niewiastę", ponieważ tutaj pora roku ma znaczenie, po prostu pogoda może sporo utrudnić wymarsz. Co może spowodować że wielu zrezygnuje z szansy wyjścia właśnie przez kalkulację pogodową i przewidując utrudnienia postanowi poczekać i potem dołączyć. To jest właśnie przestroga dla ociągających się

Mi się w ogóle wydaje trochę śmieszna kalkulacja pogody i na tej podstawie ociąganie się. Ja mam 4 małe dzieci i przy najlepszej pogodzie będę ociągającą się. A setki rodzin jest w cięższej sytuacji niż moja, mają np trojaczki, osoby niepełnosprawne. Na szczęście dla nas proroctwa mowią o tym, że wyjdą staruszkowie, osoby chore, ciężarne i karmiące. Gdyby ociągający się mieli być pozostawieni, to pewnie nawet nie opłacałoby mi się podejmować próby wyjścia. Do najbliższego sklepu trudno się jest wybrać (żart)

Hugo

Liczba postów : 206
Join date : 21/03/2015
Age : 31
Skąd : Londyn

http://oislamie.wordpress.com

Powrót do góry Go down

Re: Porwanie - potencjalni uczestnicy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach